netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Jej pierwszy raz

41 odpowiedzi21 173 wyświetleniazałożony przez tommy88, 19.06.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42 ]

1

Temat: Jej pierwszy raz

Witam.

Chciałem się Was poradzić w pewnej jak widać po temacie delikatnej sprawie,a mianowicie:

Zdecydowaliśmy się z dziewczyną na ten pierwszy raz(jej pierwszy raz),lecz pojawiły się u Niej pewne opory tzn.wycofuje się tuż przed,a dokładniej chodzi o to,że im bliżej do seksu,tym bardziej Ona się denerwuje.Oczywiście ja to rozumiem,ale również widzę,że Ona tego pragnie,ale ten strach ją blokuje(tak twierdzi).Kompleksy wykluczam ponieważ widziałem już ją nago kilka razy i z nagością nie ma żadnych problemów przy mnie.

Próbowaliśmy trzy razy i za drugim razem zrobiła taką minę,że już właściwie odechciało mi się dalszych prób.Po wszystkim jest zła na siebie,że ten strach tak ją blokuje.Jeśli o mnie chodzi,to nie naciskam w żaden sposób,to są jej decyzje.Przyznam,że trochę jest to frustrujące jak cały dzień lub weekend nakręca atmosferę,a później nic z tego nie wychodzi.

Jak myślicie może nie jest gotowa jeszcze?Już sam nie wiem.

2

Odp: Jej pierwszy raz

Niech się zrelaksuje. Jeśli macie mieszkanie na wyłącznośc, to zrób jej gorącą kąpiel z pianą, płatkami róż. W łazience zostaw bieliznę i butelkę szampana z kieliszkiem. Powiedz, że czekasz w sypialni i że nie musi się spieszyć. A dalej samo się potoczy. Może masaż, film czy jedzenie. Niech się odpręży kompletnie i podda chwili. I tak jak mówię jedna czy dwie butelki szampana czy dobrego wina nie zaszkodzą tongue

3

Odp: Jej pierwszy raz

ja obstawiam:
-boi się bólu, ewentualnej krwi
-boi się, że coś 'nie wyjdzie' i bedzie jakaś głupia sytuacja potem, wstydliwa
-boi się ciąży.
zapytaj ją wprost-na prawdę wprost-o co chodzi. powiedz, to co czujesz, z tą frustracją.
dobrze, że nie naciskasz i jesteś wyrozumiały smile

4

Odp: Jej pierwszy raz

Jeśli boi się ciąży, to zabezpieczcie się podwójnie - gumka i jakiś środek farmakologiczny. Jeśli bólu - to odprężenie i Twoja delikatność pomogą. Jeśli krwi - no to musisz jej okazać wyrozumiałość. Ty wiesz, że to naturalne i tak to postrzegasz, ale ona może się stresować, że niehigienicznie to wygląda. A że coś nie wyjdzie? To już kwestia zaufania do siebie nawzajem smile

5

Odp: Jej pierwszy raz

a ciekawi mnie, ileście razem już ze sobą?:)
w sumie moim zdaniem, pierwszy raz powinien być spontaniczny. może poczekaj troszkę, a zainicjuj za jakiś czas, tylko bądźcie po jakiejś rozmowie smile

6

Odp: Jej pierwszy raz

Asiu-Jeśli chodzi o klimat i całą tą otoczkę,to powiem,że jestem w tym wprawiony(to nie jest mój pierwszy raz),ale pierwszy raz z dziewicą.Chociaż z tym dobrym winem,to masz rację,również było,ale jakoś jej nie pomogło,a upijać nie będę,bo nie o w tym wszystkim chodzi.Acha ma 22lata,więc to nie jest jakaś tam nastolatka.

Dziewczyny,a co do strachu,to mówiła,że chodzi o ból,a raczej o to,że się zablokuje totalnie na wszelkie ponowne próby i jeszcze chodzi o to,że się nie sprawdzi i będę zawiedziony(co za głuptasek no),oczywiście tłumaczę jej na spokojnie wszystko,pomaga,ale widocznie gdzieś tam w głowie jednak zostaje.A tak jak wspominałem widzę,że chce,że pragnie tego,ale na tą chwilę jest to silniejsze od niej(tak ja to widzę).

Więc dziewczyny jak to widzicie poradzi sobie z tym czy to będzie ją tak blokować?I czy ja mogę jakoś pomóc w tym jej przełamaniu się?

7

Odp: Jej pierwszy raz

wiesz, ja też kiedyś bardzo chciałam ale do pewnego momentu nie mogłam smile
chyba jeszcze niedojrzała.
ona musi w 100% "to" poczuć: tak, tu i teraz, jestem pewna, chcę tego, jestem gotowa.
może odłóżcie to. idą wakacje, romantyczne zachody Słońca. pokombinujcie może jakieś zabawy, żeby się tam rozluźniła, może podziałaj paluszkami smile
pamiętaj, musi być gotowa, a nie, że będzie potem żałować.

8

Odp: Jej pierwszy raz

Nie wszystkie dziewczyny przeżywają katusze podczas pierwszego raz. Nie kazdej z nas leci krew i nie kazda z nas ma nie wiadomo jako boli. To juz sprawa indywidualna, wiec niech ona sie nie nastawia negatywnie. Ja ja rozumiem, ze sie boi, ale niech sie tak nie blokuje, ma przy sobie osobie, ktorą kocha , wiec to już powinno byc jakies rozluznienie:) ja tez sie strasznie balam, z powodu bolu udalo sie dopiero przebc blone za 3 razem, ale chcialm tego, bylam pewna inie mialam blokad. Pogadaj z nia, moze jakas kolacje romantyczna zrobcie wczesniej itp zeby dziewczyna sie wyluzowala, bo jak bedzie spieta, to nic nie da:)

9

Odp: Jej pierwszy raz

Tommy88,
czy przed rozpoczęciem Waszego związku Twoja partnerka miała inne seksualne doświadczenia - sympatie, związki, próby inicjacji,  konflikty z mężczyznami? Problemy ginekologiczne lub zdrowotne ogólnie? Czy mogła być kiedykolwiek świadkiem lub ofiarą przemocy, np w domu rodzinnym lub w bliskim otoczeniu?

Jak oceniasz jej stosunek do seksu ogólnie - nagości, pieszczot, etmosfery erotycznej, tego, jaki wpływ ma na związek?

A przede wszystkim - co ona sama odpowiada na pytanie, dlaczego taka jest jej reakcja, gdy dochodzi do zbliżenia? Jakie ma odczucia z ciała, z okolic intymnych? Czuje ból czy boi się bólu? Czy może kontrolować swoje zachowanie, czy wycofanie się, rezygnacja jest mimowolna?

10

Odp: Jej pierwszy raz

Skoro podjęliście kilka prób tzn że ona mimo strachu chce tego. Tylko może być tak, że za każdym razem kiedy jesteście sami, jest okazja i 'wiadomo że będziecie próbować' to ten strach się potęguje:) może odłóżcie to próbowanie na jakiś czas, ale jak macie okazje to całujcie się i rozwijajcie akcje a może akurat spontanicznie coś wyjdzie smile więc bądź przygotowany wtedy smile

11 Ostatnio edytowany przez tommy88 (2011-06-19 23:42:10)

Odp: Jej pierwszy raz
JustynaPiatkowska napisał/a:

czy przed rozpoczęciem Waszego związku Twoja partnerka miała inne seksualne doświadczenia - sympatie, związki, próby inicjacji,  konflikty z mężczyznami? Problemy ginekologiczne lub zdrowotne ogólnie? Czy mogła być kiedykolwiek świadkiem lub ofiarą przemocy, np w domu rodzinnym lub w bliskim otoczeniu?.

Tak,miała partnera z którym była 8 miesięcy.Żadnych prób inicjacji nie było.Chłopak wyjechał za granicę i poznał tam kogoś i tak się ten związek zakończył.Jeśli chodzi o przemoc,to nic takiego nie miało miejsca z tego co mi wiadomo,a tym bardziej w domu rodzinnym.

JustynaPiatkowska napisał/a:

Jak oceniasz jej stosunek do seksu ogólnie - nagości, pieszczot, etmosfery erotycznej, tego, jaki wpływ ma na związek?.

Jeśli nie wchodzi w grę próba inicjacji,to wtedy jest w porządku,nie ma problemów z nagością,
pieszczotami itp.Jest wtedy zdecydowanie bardziej rozluźniona.Lecz kiedy próba jest nieudana,to jest na siebie zła,troszkę zamyka się w sobie,ale wystarczy spokojna rozmowa i wszystko wraca do normy,więc na związek na chwilę obecną nie wpływa to jakoś negatywnie.

JustynaPiatkowska napisał/a:

A przede wszystkim - co ona sama odpowiada na pytanie, dlaczego taka jest jej reakcja, gdy dochodzi do zbliżenia? Jakie ma odczucia z ciała, z okolic intymnych? Czuje ból czy boi się bólu? Czy może kontrolować swoje zachowanie, czy wycofanie się, rezygnacja jest mimowolna?.

Boi się bólu jak również czuje ból(zauważyłem także,że zabolało choć byłem bardzo delikatny).
Jeśli chodzi o zachowanie,to stara się to wszystko kontrolować,lecz jest,to wymuszone.Wszystko widać na Jej twarzy,że wcale ochoty na to nie ma i wiem,że gdybym mimo wszystko spróbował to odepchnełaby mnie.


Shanty-Jesteśmy razem 4miesiące.
Mika-Dzięki:)

Acha i jeszcze jedno:

Dziewczyny radzicie żeby odłożyć wszystkie próby na jakiś czas,a jak to zrobić skoro Ona tego pragnie?Ja również.Jak sama twierdzi nikogo tak mocno nie kochała i na kogoś takiego jak ja czekała.Jak powiedziałem,że może,to jeszcze nie jest Jej czas,to się złości i mówi"ja chyba lepiej wiem czy to jest mój czas czy nie prawda?".Więc jeśli ja teraz powiem żeby to odłożyć,to źle może to na nią wpłynąć.Pomyśli,że się wycofuje ponieważ Ona ma jakieś chwilowe problemy,a Ją odtrącam.

Może weźmiecie mnie za świra,ale te próby choć nieudane są takie słodkie:)ta cała gra wstępna,kombinowanie i staranie się,no nie powiem sprawia mi,to przyjemność,szkoda,że brakuje tego dopełnienia.

12

Odp: Jej pierwszy raz

4 miesiące? krótko. dajcie sobie jeszcze troszke czasu smile

13

Odp: Jej pierwszy raz

Miałam podobnie jak ona smile. Może mimo tego że pragnie tego to tak jak mówią dziewczyny, boi się bólu, ciąży, krwi - nie wszystkie dziewczyny wiedzą od razu że nie zawsze pierwszy raz boli, to zalezy od tego czego nas uczono - dlatego się tak nie denerwuj. Może na początek pobaw się nią palcami, albo językiem, ona sie wyluzuje i spróbójcie jeszcze raz. Jeśli dostanie orgazmu przy takich pieszczotach to super to jej pochwa nie bedzie sucha i łatwiej w nią wejdziesz. Jeśli bardzo się wyluzuje to na pewno jej nie będzie to bolało ponieważ ból jest wtedy gdy dziewczyna się spina. Co do krwi to już sprawa indywidualna, czy poleci czy nie - ale nie jest jej duzo, tak jak np. przy okresie. Tylko co do bolu to pilnuj zeby caly czas byla wyluzowana bo nawet jak bedziesz juz w niej, zaczniesz przebijac blone, moze sie spiac i bedzie ja bolało. Ale przede wszystkim, duzo cierpliwości smile

14

Odp: Jej pierwszy raz

A może łatwiej by jej było gdyby to ona się na Ciebie "nadziewała"
na jeźdźca, a nie Ty wchodził w nią. Wtedy ona będzie miała
poczucie większej kontroli i będzie się mogła bardziej oswoić z tą sytuacją.
Nie musi przecież od razu wskakiwać do końca, niech pojeździ
troszczkę po Tobie, porządnie podnieci i nawilży, wtedy powinno
być łatwiej.

15

Odp: Jej pierwszy raz

Krótko jestescie ze sobą, to dziewczyna może być jeszcze nie do końca gotowa na taki krok mimo iż coś próbuje w tym kierunku robić. Myślę, że musi minąć wiecej czasu, aby sie przelamala, nabrala do Ciebie pelnego zaufania, choc nie twierdze, ze teraz go nie ma. Ale my baby zazwyczaj potrzebujemy trsoszkę więcej czasu, że się przełamac i zdecydowac na to. Ja bym jednak proponowala zrobic wczesniej kolację, obejrzec może jakiś film, pojsc na spacer/do kina/na zakupy, a w domu wypic winko przy kolacji. Myślę, że wtedy nie będzie tak myślala o tym, będzie cieszyla się chwilą, tym ze jestescie razem, spędziliscie mily wieczor i byc moze to sprawi, ze szybciej sie przelamie:) a jeśli już bedzie mialo do czegos dojść, to pokazuj jej, że jest najpiekniejsza, najwspanialsza, komplementuj ją, caluj, spraw by się czula bezpiecznie:) i tez nie od razu zaczynajcie uprawiac seks, tylko skoncetrujcie się na dluzszej grze wstępnej tak by ona "odpłyneła" już podczas niej i bez problemu mogla przejsc w dalszy krok smile

16

Odp: Jej pierwszy raz

ja z moim chłopakiem straciłam dziewictwo po4 miesiącach. też próbowaliśmy kilka razy i też bardzo się obawiałam, tyle, że ja nie samego bólu bo powiem, że on trochę przyczynił się do tego, żeby mnie nie bolało i po prostu przyzwyczajał ją inaczej, najczęściej palcami tongue mnie jednak bardziej blokowała myśl, że nie jestem jego pierwszą partnerką i że stwierdzi, że nic nie umiem, a może będzie ode mnie tego wymagał żebym wlaśnie cos potrafiła. mój chłopak był baardzo cierpliwy, czasem narobiłam mu naprawdę dużej ochty i potem mówiłam nie, a on po prostu bez nerwów i pretensji mówił ok i sie wycofywał. sama zobaczyłam, że zależy mu na mnie i mnie kocha wiec nie bedzie mu przeszkadzało, że nic nie umiem a przecież sie w koncu naucze. mysle, że ją to też może krepować, że nic nie umie wink życze powodzenia smile

17

Odp: Jej pierwszy raz

dziewica 22 letnia? I mówisz, że miała faceta przez 8 miesięcy i nic? Tak, ze jej nie tknął???
Ależ masz dziewczynę, kurcze ze świecą takiej szukac. Normalnie uosobienie samych cnót.

A tak poważnie: jesli na prawde jest taka spięta i faktycznie jest dziewicą, to chłopie, próbuj na wszystkie sposoby, co by Cię psychicznie dziewczyna nie wykończyla wink Zrob romantyczną kolację, trochę(!) wina i ona od razu spojrzy na to wszystko inaczej wink
Powodzenia.

18

Odp: Jej pierwszy raz

Juliette, jak widac nie wszystkie dziewczyny chca od razu skakac lozka:) ja bylam z chlopakiem pol roku i tez sie z nim nie kochalam,nie piscilam i nawet calowanie bylo świetem lasu big_smile  ale nie bylam juz wtedy dziewica i ten zwiazek rzeczywiscie byl dosc dziwny.

Co do autora tematu - dalej podtrzymuje swoja propozycje z kolacją, świecami, jakimiś winkiem i mysle, ze dziewczyna od razu lepiej sie poczuje:)

19

Odp: Jej pierwszy raz

mówiłeś że boi sie że Tobie sie nie spodoba i wcale jej sie nie dziwie Ty juz cos umiesz ona nic może poprostu musisz ja przekonać w 100pr że napewno sie nie zawiedziesz jej technika ;p;p że ją kochasz najmocniej i tylko to sie liczy i nic wiecej i żeby byc cudowna dla Ciebie nic nie musi robic

20

Odp: Jej pierwszy raz

Nikydeekawidzę,że też się obawiałaś braku doświadczenia,to również siedzi w głowie mojej kobitce,ale pracuję nad tym i już niedługo(mam taką nadzieję przynajmniej).

Juliette napisał/a:

dziewica 22 letnia? I mówisz, że miała faceta przez 8 miesięcy i nic? Tak, ze jej nie tknął???
Ależ masz dziewczynę, kurcze ze świecą takiej szukac. Normalnie uosobienie samych cnót.

Wiesz jakieś tam pieszczoty pewnie były,ale nic więcej i dobrze w sumie.
A na taką cnotliwą to wcale nie wygląda jak i również charakterem zupełnie nie pasuje do tego co się dzieje w łóżku,ale podoba mi się to,nie powiem,że nie.

Juliette napisał/a:

jesli na prawde jest taka spięta i faktycznie jest dziewicą, to chłopie, próbuj na wszystkie sposoby, co by Cię psychicznie dziewczyna nie wykończyla  Zrob romantyczną kolację, trochę(!) wina i ona od razu spojrzy na to wszystko inaczej.

Psychicznie,to dam radę jeśli takich prób nie będzie jeszcze nie wiadomo ile.

Mikafajna kolacyjka będzie,winko również,ale tym razem w trochę większej ilości,bo widzę,że tutaj trzeba mocniejszego znieczulenia.Jutro będzie czwarta próba,więc nie odpuszczę tak łatwo,skończyła się taryfa ulgowa.Jeszcze dłuższa gra wstępna,paluszki też będą tym razem+pomysłowość,uwielbiam kombinować!!!Zmienię troszeczkę strategie,tylko żeby dała mi na to szansę.

konwaliamasz rację,lepiej niech nic nie robi,a tym bardziej niech mnie nie odpycha znowu,bo to nie zafajne jest dla mnie jak i pewnie dla każdego faceta.

Niech moja Pani da mi szansę,a nie zawiodę jak Boga kocham(ale się nakręciłem heh:))

Dzięki dziołchy za pomoc:)

21

Odp: Jej pierwszy raz

A może się boi, że odkryjesz, że wcale dziewicą nie jest ^^?

22

Odp: Jej pierwszy raz

Joasia, w sumie nie miałaby po co tego ukrywać. To żaden wstyd, to raczej normalne, ze w tym wieku kobieta już ma pewne doswiadczenie w tych sprawach:)
Tommy, trzymam kciuki i daj znac co i jak:) ale tak jak mowie, dla niej może 4 miesiace to jest za krotko i moze po prstu tak jakby udaje, ze sie boi, ze nie chce sie kochac, zeby nie było, z naprawde nie chce i dlatego woli poczekac i potem to zrobic. Nie wiem, co ona tam myśli, ale moge sie tylko domyslec. Niekiedy dziewczyna boi sie powiedziec NIE, zeby facet jej nie wysmial, nie zostawil jej dlatego szuka innych argumentów za tym, aby jednak jeszcze nie doszlo do niczego smile

23

Odp: Jej pierwszy raz

Dobrze, że jesteś dla niej wyrozumiały, naciskanie z Twojej strony na pewno by nie doprowadziło do niczego dobrego. Porozmawiaj z nią o tym. O co chodzi, na temat zabezpieczenia. Wszystko powinno być okey, potem. I tak jak napisała koleżanka wyżej, może jakiś masaż, film, kąpiel ?

24

Odp: Jej pierwszy raz

Nie no, chodzi mi o to, że zrobiła otoczkę, że jest;) Dobra, przepraszam za konspirę tongue

25

Odp: Jej pierwszy raz

Drogie netkobiety, mam dla Was takie czysto hipotetyczne pytanie: jeśli kobieta pozwoliła wejść w siebie, w czasie pieszczot, facetowi, lecz nie uszkodził on błony, to można powiedzieć, że był to jej pierwszy raz?

26

Odp: Jej pierwszy raz

w sumie nie wiem jak to yoghurt jest. mi osobiście wydaje się, że tak, no bo przecież czasem jest tak, że błona dziewicza przebija się dopiero za 3-4 razem i chyba o takiej dziewczynie nie można do końca powiedzieć, że jest dziewicą choć teoretycznie ma tą błonę, ale jakby nie było nienaruszona ogólnie już nie jest tongue więc wydaje mi się, że to byłby jej pierwszy raz wink a co do tommyego to życzę powodzenia i koniecznie daj znać jak poszło! smile

27

Odp: Jej pierwszy raz

Nie no trudności w przebiciu błony pomijam, bo to co innego. Chodzi mi raczej o taka sytuację, gdzie kobieta/dziewczyna w czasie pieszczot pozwala w siebie wejść chłopakowi, ale tylko odrobinę, aby nie uszkodził on błony. Jakiś czas później, już z innym facetem to dziewictwo traci w pełni. Co tak naprawdę w takiej sytuacji jest pierwszym razem? Ta pierwsza, płytka penetracja, czy późniejsze 'pełne' rozdziewiczenie?

28

Odp: Jej pierwszy raz
Mika09 napisał/a:

dla niej może 4 miesiace to jest za krotko i moze po prstu tak jakby udaje, ze sie boi, ze nie chce sie kochac, zeby nie było, z naprawde nie chce i dlatego woli poczekac i potem to zrobic.

Tak skomplikowane zdanie,to tylko płeć piękna potrafi napisać,ale się uśmiałem,no.Ehhh te kobiety:)

Właśnie od rana moja Pani bombarduje mnie podobnie skomplikowanymi sms-ami,ale determinacja w nich,że hoho,jak nigdy(czuję,że coś z tego będzie).Jeszcze zakupy muszę zrobić.

Asiu-Na 100% jest dziewicą wiem to,choć mi oczywiście na tym nie zależy,wg mnie kobieta ma o wiele więcej do zaoferowania niż jakąś tam błonę,lecz oczywiście miło mi się zrobiło kiedy się o tym dowiedziałem.

Małe_Wredne napisał/a:

Dobrze, że jesteś dla niej wyrozumiały, naciskanie z Twojej strony na pewno by nie doprowadziło do niczego dobrego. Porozmawiaj z nią o tym. O co chodzi, na temat zabezpieczenia. Wszystko powinno być okey, potem. I tak jak napisała koleżanka wyżej, może jakiś masaż, film, kąpiel?.

Tak,wyrozumiałość,to podstawa.A co do masażu,to mam superaśny olejek i nie zawaham się go użyć hehe.

29

Odp: Jej pierwszy raz

Yoghurt007 pierwszy raz to pierwszy stosunek płciowy a nie przebicie błony. Błona może zostać przerwana nawet na skutek ćwiczeń gimnastycznych, używania tamponów lub jazdy na rowerze, a że najczęściej jednak dochodzi do tego podczas pierwszego razu to dla niektórych nierozerwalnie kojarzy się z utratą dziewictwa. Utożsamianie dziewictwa z faktem istnienia błony dziewiczej jest jednak bardzo mylne. Poza tym pozostaje jeszcze jedna ważna kwestia związana z pierwszym razem czyli pierwszym stosunkiem. Bo czy jedynie stosunek klasyczny, czyli penetracja członkiem pochwy może być za ten pierwszy raz uznana? Przecież stosunkiem jest też seks oralny czy analny, kiedy to członek wcale do pochwy nie wchodzi.

Tommy88 a co w Twoim rozumieniu ma być pierwszym razem Twojej dziewczyny? Ciekawa jestem jak Ty to pojęcie postrzegasz.

30

Odp: Jej pierwszy raz

w sumie Hatiuszka ma racje. różnie można rozumieć pierwszy raz, no bo w sumie pieszczoty dziewicy palcami to nie w jakiś sposób stosunek? wydaje mi się, że pytanie yoghurta czy dziewica która pozwoliła wejść chłopakowi w siebie chociaż trochę, może nie być już uznawana za dziewice, no bo w końcu miała styczność ze stosunkiem płciowym

31 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-06-21 16:40:20)

Odp: Jej pierwszy raz
yoghurt007 napisał/a:

Drogie netkobiety, mam dla Was takie czysto hipotetyczne pytanie: jeśli kobieta pozwoliła wejść w siebie, w czasie pieszczot, facetowi, lecz nie uszkodził on błony, to można powiedzieć, że był to jej pierwszy raz?

Myślę, że to pierwszy raz, moja błona przebita została za 2 razem, gdyż pierwszy był bardzo delikatny , towarzyszył temu strach. Nawet jak facet wszedł w nią lekko, to nie jest już wg mnie dziewicą od tamtej pory.

32

Odp: Jej pierwszy raz

Tommy, zdanie skomplikowane, ale pokazuje może rzeczywisty stan rzeczy big_smile niekiedy boimy się przyznać, że nie chcemy i zaczynamy wymysląc nie wiadomo co smile ale skoro Twoja dziewczyna piszę Ci już takie sms, to widać, że zalezy jej na tym tylko jej strach nie pozwala cieszyc się cała przyjemnością.

Jeśli chodzi o pytanie joghurta, to w sumie powiedzialabym, że dziewica jest tak kobieta, ktora ma blone, a jesli nie ma, to dziewicą już nie jest smile można się piescic nie przebijajac przy tym blony, ale nie wiem czy to juz podchodzi pod utrate dziewictwa.

33

Odp: Jej pierwszy raz

moim zdaniem błona jest dość płytko i wejście członka bez przebicia błony nie nazwałabym pierwszym razem to tak jak dać buziaka w policzek a całować sie z języczkiem

34

Odp: Jej pierwszy raz

Konwalia - no ale jednak do penetracji doszło, płytkiej bo płytkiej, ale jednak. Czy to naprawdę świadczy o tym, iż ten pierwszy raz to dopiero ma miejsce podczas perforacji błony?

35

Odp: Jej pierwszy raz

yoghurt zabiłeś klina tym pytaniem tongue ciężko na nie odpowiedzieć tongue ja już sama nie wiem jak to jest i teraz to ja nawet z ciekawości chętnie się dowiem ;p big_smile

36

Odp: Jej pierwszy raz

Mika piszesz, że dziewicą jest kobieta, która ma błonę a nie jest ta, która jej już nie ma. Zadam więc takie pytanie: czy kobieta, która kilkadziesiąt razy współżyła oralnie albo analnie nadal jest dziewicą, ponieważ nadal ma błonę? Czy kobieta, która współżyje regularnie dopochwowo, ale nadal ma błonę gdyż jest ona tak gruba i elastyczna, że podczas stosunku nie ma szans jej przebić, nadal jest dziewicą, tylko dlatego, że wciąż ją ma? Jeszcze raz powtarzam, że pierwszy raz to pierwszy stosunek seksualny a nie przebicie błony.

Ja błony nie mam od 14 roku życia, w wyniku upadku na sali gimnastycznej (trenowałam gimnastykę artystyczną). Z myślenia, że dziewicą przestaje być kobieta w momencie przebicia błony to by znaczyło, że ja straciłam dziewictwo w wieku 14 lat z kozłem gimnastycznym. Niedorzeczne? Jak najbardziej. Dziewictwo to ja straciłam w wieku 18 lat z chłopakiem, kiedy odbyłam z nim pierwszy stosunek płciowy, mimo że błonę od 4 lat miałam przebitą.

Yoghurt penetracja płytka czy głęboka, co za różnica, stosunek to stosunek bez względu na głębokość ?wchodzenia?.

37

Odp: Jej pierwszy raz

Od dziś będę używał powiedzenia"do czterech razy sztuka":).

Dzielna ta moja dziewczynka była.Z tego wszystkiego to się poczułem jak by to był również mój pierwszy raz heh.W ogóle się nie spodziewałem,że będzie tak fajnie,skąd taka zmiana u Niej,to nie wiem,ale ciesze się,a już po wszystkim się rozpłakała i tak mi się cholernie miło zrobiło....ehhh.Nie będę za dużo zdradzał szczegółów,ale powiem,że tej nocy nie zapomnę,jak dla mnie była wyjątkowa:)

Może i niepotrzebnie zakładałem ten temat w końcu to jej pierwszy raz,miała prawo się obawiać,ale"kto pyta nie błądzi".

Dziękuję Wam dziewczyny:)

38

Odp: Jej pierwszy raz
tommy88 napisał/a:

Od dziś będę używał powiedzenia"do czterech razy sztuka":).

Dzielna ta moja dziewczynka była.Z tego wszystkiego to się poczułem jak by to był również mój pierwszy raz heh.W ogóle się nie spodziewałem,że będzie tak fajnie,skąd taka zmiana u Niej,to nie wiem,ale ciesze się,a już po wszystkim się rozpłakała i tak mi się cholernie miło zrobiło....ehhh.Nie będę za dużo zdradzał szczegółów,ale powiem,że tej nocy nie zapomnę,jak dla mnie była wyjątkowa:)

Może i niepotrzebnie zakładałem ten temat w końcu to jej pierwszy raz,miała prawo się obawiać,ale"kto pyta nie błądzi".

Dziękuję Wam dziewczyny:)

Cieszę się , że noc była niezapomniana, że oboje tego chcieliście i było romantycznie, czule.
Czułeś się jakby to był pierwszy raz Twój, ponieważ najwidoczniej bardzo kochasz tę dziewczynę i czujesz się przy niej wyjątkowo.
Oby dalej między Wami było tak cudownie, tego życzę ! smile
Pozdrawiam.

39

Odp: Jej pierwszy raz

Hatiuszka, dziewictwo zawsze kojarzyło mi się z błoną, więc jeśli jej nie ma, to i kobieta nie jest dziewicą. Rzeczywiście inna sytuacja jest wtedy, kiedy to kobieta ma tak grubą błonę, że nie da jej sie przebic mimo iż wspolzyje, to wtedy juz jest inna bajka:) ja napisalam to tak jak ja to odbieram. Moje próby pierwszego razu byly marne, mimo iz chłopak we mnie wchodzil to i tak nie przeil blony, dopiero za 3 razem sie udalo, gdy zrobil to raz a porzadnie smile

tommy, ciesze sie, ze w koncu się udało i na pewno było wspaniale a tej nocy długo nie zapomnisz:) widzisz, nie ma co sie spieszyc, bo na wszystko pzychodzi pora:)

40

Odp: Jej pierwszy raz

Ja myślę , że skoro tak się czegoś obawia , to nie ma sensu. Nie zależnie , czego dokładnie dotyczy strach skoro nie to nie , może za miesiąc może za rok , jak kochasz to poczekasz i ona też.

41

Odp: Jej pierwszy raz

to widać, że się spisałeś wink no i gratulacje smile

Posty [ 42 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026