Mam pytanie.Kto ma rację-mój szef czy ja?Chodzi o to ,że pracowałam w sobotę trzy godziny na polecenie szefa bo taka była potrzeba firmy (sobota jest moim dniem wolnym od pracy).Ok nie ma sprawy .Teraz jednak jest problem bo szef twierdzi ,że mogę sobie odebrać tylko trzy godziny a ja twierdzę , że należy mi się cały dzień (taką informacje wyczytałam w jakimś czasopiśmie w dziale porad prawnych).Powiedzcie kto ma rację.Uważam ,że szef myli pracę w godzinach nadliczbowych z pracą w dniach wolnych od pracy.Zaznaczam ,że o wynagrodzeniu pieniężnym nie ma mowy w grę wchodzi tylko czas wolny.
Podobne tematy
Jeżeli pracownik z powodu szczególnych okoliczności uzasadniających pracę w godzinach nadliczbowych świadczył pracę w dniu, który zgodnie z obowiązującym go harmonogramem czasu pracy miał być dla niego dniem wolnym od pracy z tytułu przeciętnie 5-dniowego tygodnia pracy, to za pracę w tym dniu należy udzielić pracownikowi innego dnia wolnego, nie ma znaczenia czy pracuje 2 godz. czy 8 godz.Przepisy jasno określają, że praca w takim dniu musi być zrekompensowana dniem wolnym od pracy, a co za tym idzie, jeśli pracodawca tego nie uczyni, popełni wykroczenie.
Jeżeli w dodatkowym dniu wolnym od pracy (sobota), pracowałaś 3 godziny, to otrzymujesz cały dzień wolny.