Postaram sie to jak najkrócej opisać. Otóz zaczęło sie to od pewnej dyskoteki na która chlopak pojechał beze mnie i tam podrywala pewna dziewczyne, która póxniej miała na nk. Od tej dyskoteki zaczął mnie traktowac z dystansem. wspominac o rozstaniu bo nie mozemy sie dogadac. To wszystko zaczelo wzbudzac moje podejrzenia. Wiec postanowiłam napisac do tej dziewczyny i ja podebrac, ze nniby od niego tylko pisze z innego numeru. I ona zapytała kto pyta czy paweł,jarek czy tomek. I jedno to imie mojego chłopaka. to juz mi dało domysły. On sie wyparł. wiec zadzwoniłam i zapytałam czy spotyka sie z moim chłopakiem a ona mi na to porozmawiaj z nim bo ja sie w cos takiego nie bawię. Wiec jak przyszła sobota wieczór jego nie ma znów zadzwoniłam i kazałam oddac go do telefonu, a ona ze go nie ma. Po jakims czasie pisze do mnie jakis chłopak, ze pisze do jego dziewczyny, a w koncu zadzwonił ten jej niby chłopak. zastanawiam sie czy faktycznie ona dała sobie z tym moim spokój jak sie dowiedziała, ze ma nas 2 i kazała jakiemus koledze zadzwonić do mnie, zebym jej dała spokój. Bo chyba jakby sie spotykala z tym moim to jemu by kazała to załatwić. Natomiast ten mój mnie opierniczył ze dziewczyna miała do niego pretensje,której on niby nie zna tylko na cześć. Tylko dziwne, ze ja nie wymieniała jego imienia a ona skojarzyła, ze chodzi własnie o niego.
Podobne tematy
o k...a nic z tego niewiem dziewczynoo:/ właściwie jaki problem?????
Ja też nic nie rozumiem
.
chodzi o to, ze przez 3 miesiace mnie oszukuje chyba i spotyka sie z inna, tylko sie wypiera tego. A podejrzewam po tym, ze jak do niej zadzwonilam bo miała ją na naszej klasie i był podany jej numer telefonu,ze mam podejrzenia, ze spotykasz sie z moim chłopakie powiedziała "to porozmawiaj z nim, bo ja sie w cos takiego nie bawię" Natomiast on mnie ochrzanił, ze ma problemy teraz z ta dziewczyna, ze ja wypytuje i ja mecze podchodami, a jego nic z nia łączy. Jak do niej dzwoniłam, nie wymieniałam jego imienia a ona wiedziała do kogo kierować pretensje, ze jakaś dziewczyna do niej dzwoni. Pózniej jakiemus chłopakowi kazała dzwonić, ze niby to jej chłopak. Jak wam sie wydaje czy ja cos wymyslam, czy ich cos faktycznie łaczy???????
Troszkę skąplikowanie to napisałaś ale załapałam o co chodzi. Ile masz lat Ty i Twój chłopak?
Nie wiem ile masz lat ale zachowałaś się bardzo dziecinnie dzwoniąc do obcej dziewczyny i robiąc jej przesłuchanie. Poza tym ona wymieniła imiona 3 chłopaków ( nota bene bardzo popularne imiona) i niby skąd wiesz, że miała na myśli Twojego chłopaka? Wymieniła go z nazwiska? Dziewczyno takie rzeczy załatwia się między sobą ( czytaj Ty i Twój chłopak). Wydajesz się osobą bardzo zaborczą, poza tym nie masz absolutnie żadnych dowodów a Ty urządzasz taką szopkę? Sorry ale ja na miejscu Twojego chłopaka powiedziałabym Ci cześć.
Ja z jednej strony rozumiem Cię bo wiem do czeo miłość może być zdolna, ja robilam jeszcze gorsze rzeczy bo slepo bylam, i nadal jestem zakochana... i gdy tylko mialam male podejrzenie to robilam wszystko by sie dowiedziec, teraz juz z nim nie jestem i mysle ze moje zachowanie mialo duzy wplyw na to ze sie rozstalismy... Wiem, ze to bylo chore i zalosne co robilam podejrzewajac i ciagle afery robilam, ale to tylko miłość... to ona tak dziala na człowieka a w szczegolnosci na wrazliwe osoby tak jak ja i prawdopodobnie Ty ...
Myślę, że nie powinnaś tak się zachowywać bo wiem to po swoim przykładie, ale wiem tez ze to robi sie nieswiadomie czasem w nerwach i zazdrosci, aaa i zaznaczam ze mam 19 lat wiec nie jestem jakąs tam małolatą jak tu piszecie...
Uwazam ze Twoje zachowanie jest nie wporządku ale mimo to nie potępiam bo sama taka bylam i teraz strasznie zaluje.... bo okazalo się ze moj ex naprawde był wobec mnie wporządku i niiiigdy mnie nie zdradził i nie oszukał (no chyba ze w jakichs tam blahostkach tak jak wszyscy)
Jak wam sie wydaje, czy to tylko żart ze strony chłopaka czy tylko zbijanie się: "tego nikt nie wie
moze jescze wybacze ci i my bedziemy razem ![]()