netkobietyWszystkie działy
Pierwsza miłość i randki

Co on tak naprawdę ma na myśli, gdy mówi, że...

5 odpowiedzi4 792 wyświetleniazałożony przez Negra, 10.06.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Co on tak naprawdę ma na myśli, gdy mówi, że...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Co on tak naprawdę ma na myśli, gdy mówi, że...

Przepraszam, że może powtarzam wątek z pierwszej randki, ale tam nikt nie odpisywał, bo wątek stary był, więc postanowiłam zamieścić tutaj zapytanie.

Nie wiem od czego zacząć. Trafiłam tutaj bardzo przypadkowo. Pewnie z tego samego powodu, co każda z Was. Pewnie próbuję sobie coś wytłumaczyć, jak również większość z Was, która o to pyta. Za dużo pytań i za mało odpowiedzi jest w takich kwestiach. Cokolwiek by się nie powiedziało, my nadal czekamy z nadzieją. Bardzo zaintrygowały mnie wypowiedzi osobnika płci przecinej: Join2game. To dobrze, że jakiś facet może podać męski punkt widzenia na kobiecym forum, tylko szkoda, że taki młody, bo z tego co widzę to 20 lat, a nie wiem czy po prostu w tym wieku można patrzeć przez palce na różne wypowiedzi, chociaż nie chciałabym tutaj generalizować.

Dobrze. Moje pytanie jest krótkie w sumie. Sytuacja oczywista - po pierwszej randce. Odczucia po? ciężkie do stwierdzenia.
Jedno co mnnie zdziwiło, jak on odprowadzając mnie powiedział na końcu, żebyśmy umówili się tak, że jak będę chciała się spotkać, abym napisała. Kiedy odpowiedziałam mu, że nie piszę i nie zapraszam facetów na spotkania...A on na to, że jest przecież równiuprawnienie i zawsze mogę to zrobić w rewanżu. Kiedy powtórzyłam swoją wypowiedź, stwierdził, że dobrze wiedzieć...Po spotkaniu minęły 3 dni i nadal cisza. Ktoś ma jakieś pomysły na to czy jego stwierdzenie było tylko wyjściem z sytuacji aby samemu nie pisać, bo strasznie dziwne mi się to wydało...

Proszę dajcie znać co o tym myślicie bo odchodzę od zmysłow;/

2

Odp: Co on tak naprawdę ma na myśli, gdy mówi, że...
Negra napisał/a:

...on odprowadzając mnie powiedział na końcu, żebyśmy umówili się tak, że jak będę chciała się spotkać, abym napisała. Kiedy odpowiedziałam mu, że nie piszę i nie zapraszam facetów na spotkania...A on na to, że jest przecież równiuprawnienie (...) Kiedy powtórzyłam swoją wypowiedź, stwierdził, że dobrze wiedzieć...Po spotkaniu minęły 3 dni i nadal cisza.

Proszę dajcie znać co o tym myślicie bo odchodzę od zmysłow;/

Nie ma co odchodzić od zmysłów. Jeśli to dramat dla Ciebie, to po prostu do niego zadzwoń.
Cóż złego w tym, że facet szanuje twoją wolną wolę? Przecież dał Ci prawo do decydowania o tym, kiedy masz ochotę na spotkanie z nim smile Nie pasuje Ci, że facet nie chce byś była jego niewolnicą i leciała na każdy jego gwizdek? Chyba mu chodziło o to, byście byli równoprawnymi partnerami w kwestii decyzji o spotkaniach...

3

Odp: Co on tak naprawdę ma na myśli, gdy mówi, że...

Anhedonia -  bardzo Ci dziękuję za Twoje zdanie. Wiesz...ja się bardziej boję o to, że on powiedział to dlatego aby mi dać do zrozumienia, albo aby się usprawiedliwić jeśli sam się już nie odezwie itp...

Poza tym mam dylemat co bym mogła mu tak naprawdę po tych kilku dniach powiedzieć...a nie chcę po prostu banalnie: cześć, co słychać? żeby nie dawać do zrozumienia, że ciągle o tym myślę i że czekałam przez ten cały czas...

4

Odp: Co on tak naprawdę ma na myśli, gdy mówi, że...
Negra napisał/a:

...mam dylemat co bym mogła mu tak naprawdę po tych kilku dniach powiedzieć...a nie chcę po prostu banalnie: cześć, co słychać? żeby nie dawać do zrozumienia, że ciągle o tym myślę i że czekałam przez ten cały czas...

A co w tym złego, że myślałaś o spotkaniu? Chyba trochę dzielisz włos na 4 i się rozdrabniasz. Może spróbuj do tego podejść bardziej na luzie. smile
Nie określiłaś ostatecznie czy Ci się ta randka podobała czy nie.
Jeśli tak, to chyba wystarczy powiedzieć - fajnie było, może to powtórzymy? smile jakieś kino, kawiarnia czy coś. Nie wiem - w końcu Ty bardziej znasz faceta smile
Zastanów się tylko czy Ci się podobało czy nie, masz ochotę na kolejne spotkanie czy nie warto sobie głowy zawracać smile

5

Odp: Co on tak naprawdę ma na myśli, gdy mówi, że...
Anhedonia napisał/a:
Negra napisał/a:

...mam dylemat co bym mogła mu tak naprawdę po tych kilku dniach powiedzieć...a nie chcę po prostu banalnie: cześć, co słychać? żeby nie dawać do zrozumienia, że ciągle o tym myślę i że czekałam przez ten cały czas...

A co w tym złego, że myślałaś o spotkaniu? Chyba trochę dzielisz włos na 4 i się rozdrabniasz. Może spróbuj do tego podejść bardziej na luzie. smile
Nie określiłaś ostatecznie czy Ci się ta randka podobała czy nie.
Jeśli tak, to chyba wystarczy powiedzieć - fajnie było, może to powtórzymy? smile jakieś kino, kawiarnia czy coś. Nie wiem - w końcu Ty bardziej znasz faceta smile
Zastanów się tylko czy Ci się podobało czy nie, masz ochotę na kolejne spotkanie czy nie warto sobie głowy zawracać smile

Heh..bardzo mi się podobało...skoro tyle myślę, to chyba oczywiste...
Lubię mieć kontrolę nad tym co mogę dać do zrozumienia...
Mam opory, bo bardzo często trafiałam na facetów, którzy chcieli tylko jednego i jak tylko dowiadywali się, że nie będzie łatwo, że nie biorę pod uwagę jednorazowej znajomości to znikali jak kamfora...a ja pisałam, odzywałam się...dopiero po jakimś czasie z perspektywy dochodziłam do tego, że mieli chyba na myśli coś innego niż ja...
W tym przypadku on jest o tym uświadomiony, podczas rozmowy można było z niektórych opowieści już to wywnioskować...

Nie wytrzymałam - napisałam do niego jakies ponad pół h temu - przeprosiłam za brak odzewu, spytalam co u niego...nie odpisał..czyży sytuacja się powtarzała? Nigdy nie zrozumiem facetów...zaczynam się nienawidzić za nadmierną szczerość...może gdyby nie wiedział sam by się postarał o kolejne spotkanie? ;/

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Co on tak naprawdę ma na myśli, gdy mówi, że...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026