netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Związek... definicja... co sądzicie?

7 odpowiedzi8 020 wyświetleńzałożony przez netchłopak, 07.06.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek... definicja... co sądzicie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Związek... definicja... co sądzicie?

Tak pora założyć jakiś własny wątek. wink

Po dzisiejszej rozmwie ze swoją znajomą, postanowiłem podzielic sie z wami swoimi przemyśleniami. smile

Otóż... Poszukiwaliśmy ze znajomą definicji związku doskonalego.. No może prawie. wink

Sprawa stanęła, na sformułowaniu:

Związek idealny nie opiera się jedynie na milości.
Potrzebne jest porozumienie partnerów na płaszczyźnie mentalnej, rozmowa o wszystkich problemach.
Odrobina gry damsko-męskiej, przy zachowaniu odpowiednich proporcji w związku.
Facet to facet a kobieta to kobieta, rozumiana przez ewolucyjnie przypisane zachowania do obydwu płci.
Poczucie humoru... Tak aby nikomu się nie nudziło, poparte zdobywaniem swojego partnera przez cały okres trwania związku. Jeśli się kocha to się zdobywa. wink
I dobry seks tak aby obydwoje parnterów nie poszukiwało innego obiektu aby się zadowolić. wink

Co sądzicie o takim postawieniu sprawy? smile

2

Odp: Związek... definicja... co sądzicie?

Zgadzam się z tym, co napisałaś:) związek to przede wszystkim miłość, zaufanie, wzajemne wspieranie się itp ale wiadomo, że nie tylko na tym związek się opiera. Charakter, temperament również ma wpływ na to, jakie relacje będą panować w związku, więc dobrze by było gdyby parnetrzy dobrze byli dobrani ze sobą, najlepiej, żeby nie byli tacy sami tylko trochę się różnili od siebie,by móc wzajemnie się uzupełniać. W moim związku to ja jestem zazwyczaj gadułą i osobą która chodzi i rechocze z niewiadomo czego tongue natomiast mój facet jest bardziej opanowany, cierpliwy w przeciwieństwie do mnie i jakoś sobie szczęśliwie żyjemy:)
Seks? o tym chyba wspominac nie trzeba, bo w wiekszosci przypadków jest tak, ze sfera intymna najabrdziej rzutuje na zwiążek. Jeśli partenrom jest dobrze w łózku, mają zaspokojne potrzeby i swoje oczekiwania wobec siebie, to to się pozytywnie przekłada na związek. Natomiast jesli w seksie nie jest najlepiej, to z doswiadczenia wiem, ze jednak te problemy w zwiazku sie pojawiają.

3

Odp: Związek... definicja... co sądzicie?

Mnie sie zdaje,ze dobre jest to co na pisałes .Zgadzam sie z tym.
Nie milosc jest najwazniejsza w zwiazku! Trzeba tez umiec ze soba rozmawiac, wspolnie rozwiazywac problemy i razem dobrze sie bawic w  swoim zwiazku.
Co z tego,ze sa pary ktore baaaardzo sie kochaja skoro ciagle tez sa klotnie?
A takich par jest co raz wiecej!

4

Odp: Związek... definicja... co sądzicie?

Ale jej odrobina się przydaje, jak by nie patrzyl jest latwiej dzięki niej. wink
Rzecz jasna jeśli nie jest chora i toksyczna.

A kłótnie...  Zdarzają się w każdym związku.  Tylko zależy jaki jest ich stosunek do normalnej rozmowy. smile

5 Ostatnio edytowany przez gossip_girl (2011-06-07 22:38:56)

Odp: Związek... definicja... co sądzicie?

Ciężko się nie zgodzić wink. Aczkolwiek dodałabym jeszcze, że kłótnia raz na jakiś czas jest potrzebna. Oczywiście bez rękoczynów smile. Drobne anomalie od tych idealnych wytycznych oczywiście nie są niczym złym.
Gorzej kiedy pojawia się uzależnienie od partnera i nieumiejętność odejścia, gdy naprawdę trzeba...

Ale wracając do definicji. Uważacie, że da się wpasować w to związek na odległość? Jasne, że punkty w stylu 'szczera rozmowa' mogą spokojnie zostać spełnione, ale mimo wszystko to tak trochę żyć w samotności na pół etatu.

6

Odp: Związek... definicja... co sądzicie?
gossip_girl napisał/a:

Gorzej kiedy pojawia się uzależnienie od partnera i nieumiejętność odejścia, gdy naprawdę trzeba...

Ale wracając do definicji. Uważacie, że da się wpasować w to związek na odległość?

Odnośnie twojej wypowiedzi. Jeśli pojawia sie uzależnienie od partnera, zaraz zanim w większości idzie upodlenie własnej osoby. A tak bywa w większości przypadków.
Co jest chore i upadlające dla strony uzależnionej. I co gorsza ta osoba w ogóle nie zdaje sobie z tego sprawy.

Związek na odległość. Jedna wielka porażka. Może i da się rozmawiać o wszystkim, ale telefon nie zastąpi bliskości drugiej strony i nie da się zbudować trwałej i solidnej relacji w taki sposób.
Choć istnieją równiez takie przypadki gdzie taka postac rzeczy tylko je umacnia. wink

7

Odp: Związek... definicja... co sądzicie?

Obecnie jestem w 3 związku na odleglość - pierwszy trwał prawie 2 lata, drugi pół roku i teraz minęło 8 miesięcy. Jest ciężko, mimo iż nie jest to duża odleglość, to jednak praca/studia nie pozwalją na spotykanie się częstsze niż co 2 tyg na 2-3 dni. Niby istnieją telefony, ale prawda jest taka, że zadne sms, gadulce nie zastąpią tej obecności fizycznej drugiej osoby., Oczywiście jest tak jak w normalnym związku, ,ze o kazdej porze dnia i nocy mozna zadzownic/napisac pogadac, wyzalic sie,ale to nie to samo i to jest wlasnie najgorsze, ze kiedy chcialoby sie miec ta 2 polowke blisko siebie, przytulic ja, pocalowac, to mozna sobie tylko o tym pomarzyc sad ale czego to się nie robi dla milosci, choc ja powoli się wyłaczam... czekam tylko na dzien, w ktorym bedziemy mogli zamieszkac ze soba. Niby w te wakacje bedziemy razem, ale potem znów to samo przez cały rok hmm

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek... definicja... co sądzicie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026