netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Dylemat kogo wybrac

5 odpowiedzi3 661 wyświetleńzałożony przez kasia140190r, 30.05.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dylemat kogo wybrac

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Dylemat kogo wybrac

Za 3 miesiace wychodze za maz jestem z partnerem 6 lat czuje ze go kocham ale dwa lata temu poznalam innego i zaiskrzylo miedzy nami zaczelismy sie spotykac i jak bylam w klasie maturalnej to mieszkalismy razem na stancji bylo cudownie chociaz byly momenty ze mnie skrzywdzil ale nikt nie jest idealny moj narzeczony wiedzial ze sie spotykamy minal rok odkad wyjechalam za granice a ja nadal mysle o tamtym mielismy zakonczyc nasza znajomosc wiele razy probowalismy ale nic z tego ostatnio do mnie napisal i czuje ze wszystko wrocilo za pare dni lece z narzeczonym do Polski zalatwic ostatnie sprawy zwiazane ze slubem nie wiem co robic teraz jestem zla na mojego faceta powiedzialam mu ze go zostawie on po tygodniu wraca do Anglii ja zostaje do slubu dokladnie do 20 sierpnia juz nie wiem czy tego chce tamten pisze ze nadal mnie kocha i ze chce sie spotkac ja bronie sie przed tym spotkaniem bo wiem ze jak go zobacze to dopiero bedzie najgorsze jest to ze moja rodzina go nie akceptuje wiec znajac zycie gdybym z nim chciala byc to rodzina by sie ode mnie odwrocila mam wspanialego narzeczonego ale jakos ciagle mi czegos brakuje do slubu coraz mniej czasu a ja zaczynam panikowac moj byly powiedzial za jeszcze raz bedzie o mnie walczyl i ze nawet jak dojdzie do slubu to bedzie w samochodzie pod kosciolem na mnie czekal przez godzine jesli nie przyjde i wezme slub to odjedzie i znajdzie sobie na sile inna i po pol roku sie ozeni bo nie chce byc kawalerem mowi ze nigdy nie kochal tak jak mnie i bedzie z kims na sile mimo ze przez to moze byc nieszczesliwy nie wiem co mam o tym wszystkim myslec bo wychodzi na to ze kocham obu ale kazdego w inny sposob myslalam o zaletach kazdego z nich o tym jak bedzie wygladac porzyszlosc bralam tez pod uwage rodzine i moj narzeczony nadaje sie idealnie ale nic nie poradze na to ze w moim zyciu zaistnial ktos inny co mam zrobic?

2

Odp: Dylemat kogo wybrac

Wydaje mi sie ze moze to jest takie zauroczenie ze ktos sie Toba interesuje oprocz narzyczonego...na Twoim mijscu nie skreslała bym tego zwiazku i wzieła ten slub Mowisz ze nadaje sie idealnie a tamten co szntazuje Cie tym ze sie ozeni no to niech to robi Ty sobie ułoz zycie tak jak planujesz nie warto 6 lat marnowac i miłosci....to moje zdanie moze reszta dziewczyn bedzie miała inne:):)

3 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-05-30 14:06:39)

Odp: Dylemat kogo wybrac

Co masz zrobić?
Po pierwsze nie oszukiwać samej siebie.

Czytając to, coś napisała doszłam do wniosku, że nie kochasz ani swego narzeczonego, ani tego drugiego.

Kochając, nie rozgląda się za innymi i żaden inny nie powoduje iskrzenia.
Kochając, nie mieszka się z drugim.
Kochając, nie myśli się z przerażeniem o spotkaniu drugiego, bo niczemu to nie grozi.
Kochając, zrywa się zaręczyny z poprzednim.
Kochając, nie planuje się ślubu z drugim.

Po drugie, zastanów się, z którym z obu panów chcesz spędzić życie.

Po trzecie, zastanów się, może Twoim mężem nie ma być ani jeden, ani drugi.

Ty tymczasem dokonujesz prostej kalkulacji: z którym opłaca się być.
Ten ma zalety, i ten ma zalety.
Tego akceptuje rodzina, tego rodzina nie lubi.

A którego kochasz? Dwóch na raz się nie da.

4

Odp: Dylemat kogo wybrac

Wiem ze to wyglada tak jakbym dzialala na dwa fronty ale tak nie jest szczerze mowiac to bedac w zwiazku tamten wmowil mi ze go kocham wcale tak nie bylo ze go zobaczylam i juz wielka milosc traktowalam go jak kolege z ktorym mozna pogadac ciagle mowilam ze jestem zareczona i ze bardzo kocham swojego faceta i nawet nie myslalam o tym zeby cos sie zmienilo tamten przyjezdzal codziennie nawet jak nie chcialam sie spotykac w pewnym momecie mialam wszystkiego dosc ale on nie dawal mi spokoju i po paru miesiacach wyszlo ze pokochalam swego wroga najgorsze bylo to ze chcial pobic mojego faceta by dal mi spokoj zeby mnie zostawil byl bardzo zazdrosny na poczatku nie bylo tak kolorowo dla dobra mojego narzeczonego musialam klamac ze juz nie jestesmy zareczeni balam sie ze cos mu zrobi wiedzialam ze do wszystkiego jest zdolny pare razy mi to udowodnil duzo by o tym pisac ale potem sie zmienil i czesto probuje mi to udowodnic mozna go okreslic jako typowy cwaniak kiedys bylam spokojna ale on mnie zmienil przez to jak mnie traktowal stalam sie nerwowa i teraz latwo mozna mnie zdenerwowac co do spotkania z nim to nie boje sie tego ze jak to sie mowi pojde z nim do lozka tylko mialam na mysli to ze zawsze po spotkaniu z nim jestem inna jesli chodzi o mojego faceta szukam tylko powodu zeby sie poklocic wiem ze to chore ale tak wlasnie jest wtedy wszystko mnie denerwuje juz przez dlugi czas sie nie odzywal i bylam szczesliwa chociaz myslalam o nim codziennie zastanawialam sie co robi jak sobie radzi ale bylam pewna ze to nie milosc ale gdy juz mam z nim kontakt to wszystko powraca mysle o nim bez przerwy i przez to nie uklada mi sie w zwiazku wiem ze powinnam myslec powaznie ale to jest trudne nikomu nie zycze czegos takiego

5

Odp: Dylemat kogo wybrac

Już rozumiem.
Gdy tylko kiepsko, wrednie, niesympatycznie potraktujesz swego narzeczonego, to nie Ty jesteś winna tego zachowania, tylko odpowiedzialnym za Twoje poczynania jest ten drugi. Przyznaję, bardzo wygodny dla Ciebie sposób myślenia.
Ty jesteś szlachetna, dla dobra swego narzeczonego wypierałaś się go.
Ty również, w ramach szlachetności, nie możesz zerwać kontaktów z tym drugim.
No i w końcu ten drugi zmusił Ciebie, byś go pokochała.
A Ty, biedniutka, nie miałaś na nic wpływu.

Przepraszam, że tak ostro, ale nie lubię owijania w bawełnę.
Masz, jeśli wierzyć Twemu nick'owi 21 lat. To najwyższy czas, by być odpowiedzialnym za własne zachowania. Tego Ci życzę. Życzę też Tobie mądrych, rozsądnych decyzji.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dylemat kogo wybrac

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026