Ręce i siły opadają, gdy co drugi dzień po pieleniu pojawiają się nowe chwasty, kończyny i tego typu rośliny- szkodniki! Jak to można zmienić? Czy są jakieś specyfiki, które je zupełnie wyeliminują nie niszcząc przy tym moich kwiatów? Czy jestem zdana tylko na pielenie, co drugi dzień (!)?
Jak Wy dbacie o swoje kwiaty i ogrody?
Podobne tematy
Ja używam takiego roztworu- w tej chwili nie pamiętam nazwy ale można go kupić w każdym ogrodniczym-którym psika się chwasty. Pomaga tak na 75%. Lepszej metody też jeszcze nie odkryłam:-)