netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

nachalnosc:(

4 odpowiedzi3 065 wyświetleńzałożony przez snake0101, 25.05.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: nachalnosc:(

potrzebuje pomocy,  zaczełam pisac z pewnym sympatycznym chłopakiem widziałam go kilka razy i rozmwaiłam z nim ale, nie znalismy sie za dobrze nawet mielismy sie spotkac, lecz kiedy rozmowialismy raz przez telefon to cos zle zrozumial z mojej strony i sie rozłączył, i ja niewiedząc o co chodzi to zaczełam do niego wydzwanic ale bez skutku bo nie odbierał,  wydzwanialam dosc długo lecz z jakimis przerwami czasowymi kiedy wreszcie sie dodzwonilam to powiedzial ze go terroryzuje telefonami a on nie mógł odebrac bo był czym zajety.. pracował.. ale wczesniej swietnie sie dogadywalismy, bardzo lubil ze mna rozmwiac na gg czy tez pisac sms, a teraz przez zaszła sytuacje nie odpowiada na smsy choc go przeprosiłam za moje głupie zachowanie, postanowiłam nie odzywac sie do niego kilka dni i potem zadzwonic i jakos to sobie z nim wytłumaczyc, potrzebuje rady co zrobic zeby naprawic ta  sytuacje:(......

2

Odp: nachalnosc:(

No cóż, myślę, że chłopak trochę się przestraszył - chyba zareagowałaś trochę zbyt nerwowo. Teraz radziłabym raczej poczekać, czy on zrobi pierwszy ruch, a potem ewentualnie wyjaśniać. Nie pozwól mu kolejny raz odczuć, że za bardzo naciskasz, bo się wycofa.

3

Odp: nachalnosc:(

mysle ze powinnas poczekac kilka dni...jesli zalezy mu to na pewno sie odezwie;) a jesli TY znow zaczniesz zasypywac go telefonami i sms'ami to zapewne sie przestraszy

4

Odp: nachalnosc:(

ale co takiego mu powiedzialas i jak to zrozumial?

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026