Witajcie.
Długo myślałam czy napisać czy nie .
Ale postanowiłam że napisze wam moja historie.
Mianowicie mam kolege w sumie dobrego nawet kolege mozna powiedziec ze przyjaciela.
Pewnej nocy poszlismy po prostu ze soba do lozka .
I po tym fakcie odwrocil sie odemnie nie odzywa sie ani nic.
Co o tym myslec czy czyms moglam go zrazic.
Bo zastanawiałam sie dlugo nad tym .
1 2011-05-21 11:46:14 Ostatnio edytowany przez Delicious (2011-05-21 12:12:49)
Podobne tematy
2 2011-05-21 12:09:40 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-05-21 12:10:12)
Przyszło mi do głowy tylko jedno wytłumaczenie:
poszlismy po prostu ze soba do lozka
I, może, ma rację twierdząc, ze nie żałuje tego seksu, bo było to przyjemne.
Ale jak teraz zachować się w stosunku do Ciebie?
Jesteście parą?
Przyjaciółmi, którzy od czasu do czasu chodzić będą do łóżka?
Nie nie jestesmy para.
Wiesz co sama sie zastanawiam nad tym czemu tak sie zachowuje.
Jakby nie znal mnie a znamy sie pare dlugich ładnych lat.
Niewiem o co mu chodzi.
A może zapytaj go, jeśli nie wiesz, czemu milczy?
Własnie pytałam ale cisza .
Pytałam kilka razy jego.
Jest po prostu inny dziwny niż był wcześniej.
Nawet nie umiem tego opisać.
Daj mu czas. Zobaczysz, co będzie później.
Niestety, wydaje mi się, że straciłaś w jego osobie przyjaciela.
Wiesz co j tez to wiem
tylko nie moge zrozumiec jego zachowania.
Możemy sobie tylko "gdybać" o powodach takiego jego zachowania.
On, widocznie, spodziewał się innego Twojego zachowania.
Marta21, a czego się spodziewałaś? Że seks to zabawka, i można się nią wspólnie bawić z innymi bez konsekwencji? Na domiar złego, nie potrafisz się nawet określić w stosunku do jego osoby - kolega czy przyjaciel. Po prostu żal dziewczyno. Na jego miejscu zachowałbym się identycznie.
Możemy sobie tylko "gdybać" o powodach takiego jego zachowania.
On, widocznie, spodziewał się innego Twojego zachowania.
Byc moze masz racje.
mężczyźni umieją znakomicie oddzielić seks od uczuć.. kobietom prawie nigdy się to nie udaje...
też przeżyłam kiedyś coś podobnego i powiem Ci jedno.. do końca życia będę się starała, żeby nic podobnego mi się już nie zdarzyło. To boli za mocno. Mężczyźni są z innej planety.
Coś mi się wydaje, że on jeszcze do Ciebie wróci.. jak mu się.. zachce seksu.
zdaj się na czas.. zadra pozostanie na długo, ale za jakiś czas przestanie tak boleć.
Może jest jednak facetem , dla którego to nie było takie po prostu pójście do łóżka. Nie wiem jak długo już się nie odzywa i nie wiem czy to kolega czy przyjaciel, bo jeśli ktoś bliski od takiego znajomego to powinnaś dać mu czas na przemyślenia, oswojenie się z sytuacją, a potem z nim pogadać... Nie każdy facet jest tylko facetem, mimo wszystko czasem mają ludzkie zachowania...
mężczyźni umieją znakomicie oddzielić seks od uczuć.. kobietom prawie nigdy się to nie udaje...
też przeżyłam kiedyś coś podobnego i powiem Ci jedno.. do końca życia będę się starała, żeby nic podobnego mi się już nie zdarzyło. To boli za mocno. Mężczyźni są z innej planety.
Coś mi się wydaje, że on jeszcze do Ciebie wróci.. jak mu się.. zachce seksu.
zdaj się na czas.. zadra pozostanie na długo, ale za jakiś czas przestanie tak boleć
wiesz masz racje ze mezczyni sa z innej planety.
Tez mysle ze wczesniej czy pozniej wroci.
Tyle ze ja juz wole chyba nie wchodzic z nim w zadne znajomosci.
Wiesz napisze tak jest to mój dobry nawet bardzo dobry przyjaciel.
Znamy sie kupe lat a nie odzywa sie od pazdziernika bo wtedy sie to wydarzylo.
teraz mamy maj. to mozna powiedziec
ze 8 miesiac leci juz .
Zasada przyjaźni damsko męskiej jest jedna. Zero seksu, bo to psuje przyjacielskie relacje. Istnieje też mozliwośc, że para przyjaciół nagle odkrywa, że łaczy ich coś więcej i wtedy rzecz jasna może przerodzić się to w związek. Jednak najczęściej kończy się przyjaźń, bo wzajemne relacje juz są inne.
Właśnie wiem i sama przekonałam sie o tym.
I własnie u nas to popsuło.
I tu masz racje zero seksu.