netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nie wiem co robić.. JEGO ZACHOWANIE MNIE ZAŁAMUJE :( depresja...

9 odpowiedzi4 041 wyświetleńzałożony przez littleangel, 16.05.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie wiem co robić.. JEGO ZACHOWANIE MNIE ZAŁAMUJE :( depresja...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Nie wiem co robić.. JEGO ZACHOWANIE MNIE ZAŁAMUJE :( depresja...

hej
Postaram się skrócić "moją historie" jak najbardziej będę mogłam.2 lata temu byłam w pewnym związku z panem M.trwał krótko bo zaledwie 4 miesiące ale byłam naprawde szczęśliwa.rozpad się gdyż i ja i on nie dorośliśmy do pewnych spraw. on odszedł dzień przed sylwestrem. w sylwestra pojawił sie "wybawca" pan R.zakochał się we mnie do szaleństwa, zagwarantował mi cudowny sylwester, wiele niespodzianek robił, ah mógłby mi i gwiazdke z nieba dać. lecz ja ciągle myslałam o eks i nie mogłam przyjąć jego miłości za darmo. Związałam się z innym zupełnie mężczyzną, panem Ł. niestety okazało się to wielką porażką.. lecz mój wiebiciel pan
R. nadal o mnie walczył. Rozstałam się z panem Ł. i wróciłam do Pana M. gdyż mimo wszystko był nadal dla mnie kimś ważnym a on twierdził,że mnie kocha i żałuje,że odszedł. Był to cudowny "staro-nowy" związek, miało dojść do zaręczyn, mało się kłóciliśmy, ah byłam najcudowniejszą kobietą na świecie, niestety znów dzień przed sylwestrem odszedł.. tak niespodziewanie mówiąc,że mu się tylko wydawało,że mnie kocha. :-( ja się załamałam totalnie.. przestałam wierzyć w miłość.. w dobroć mężczyzny.. nie ufam.. nie wierze.
Postanowiłam się spotkać z Panem R. tak to stopie koleżeństwa. Spędziliśmy cudowny wieczór który zakończył się pocałunkiem. Czułam się świetnie, potem wiele razy rozmawialiśmy, spotykaliśmy się pare razy i postanowiliśmy spróbować związku, uznałam,że może po czasie się moje priorytety zmieniły.
I tu jest problem, on twierdzi,że nadal jest we mnie zakochany lecz jest odwrotnością siebie sprzed 2 lat, ja rozumiem,że dostał po dupie bo tak "latał za mną" a ja miałam go gdzieś... i nie wymagam aby robił tyle rzeczy co wtedy lecz on nie robi nic.
Czuję jakbym to ja chciała się z nim spotykać, tylko mi zależało na rozmowie, spotkaniach, czymkolwiek wspólnym. A jeśli rozmawiam z nim o mówie że coś mi nie pasuje to ZAWSZE MA WYTŁUMACZENIE! na wszystko, nie przyjmuje niczego do siebie, nie przyzna się do błędu, o wszystko obwinia mnie lecz twierdzi,że nadal mu na mnie bardzo zależy ale on już nie da się wykorzystać. ale zabawne jest to że wtedy gdy robił to wszystko JA NIE CHCIAŁAM NICZEGO! sam od siebie to robił a teraz zarzuca mi,że wykorzystywałam go, że ja tego chciałam! hmm TO BEZ SENSU...
Prosiłam go dzisiaj żebyśmy pojechali do sklepu wybrać torebke dla mamy aby mi doradził w wyborze ( głupia mała drobnostka)lecz , musiałby przyjechać po mnie i pojechać do innego miasta, eh i powiedział czy nie możemy spotkać się przy sklepie? i wrócimy dwoma autami bo on ma nie po drodze za bardzo hmm zatem odparłam grzecznie " kochanie nie ma sprawy poradze sobie sama" hmm
ah nawet ostatnio powiedział mi,że jak mam okres to on kochać się ze mną nie chce bo to tak eh.. nie fajnie sad
Nigdy nikt się mną nie brzydził gdy miałam okres.. czuje się jakbym była "brudna" i nie chce mnie dotknąć bo mam okres sad przykro mi sie zrobiło...
Nie wiem co mam robić.. :-(

a ja coraz bardziej myślę o eks.. pan M. sad on opiekował się mną.. ah opiekowaliśmy się wzajemnie, nie było dla niego problemem nic.. a teraz? wszystko źle..

2

Odp: Nie wiem co robić.. JEGO ZACHOWANIE MNIE ZAŁAMUJE :( depresja...

z jednej strony to się Panu R nie dziwię, bo biegał za Tobą, a teraz "odpoczywa", bo się zmęczył. Daj Wam trochę czasu. a o Panu M radzę zapomnieć, bo znowu Cię zostawi dzień przed sylwestrem i znowu będziesz w stanie rozpaczy. Dbaj o to co masz, pięlegnuj i kochaj a zobaczysz, że poczujesz to samo z Jego strony. Niech tylko zobaczy, że Ty sie nim nie bawisz ani nie pocieszasz po stracie M..

3

Odp: Nie wiem co robić.. JEGO ZACHOWANIE MNIE ZAŁAMUJE :( depresja...

on twierdzi,że się zmienił.. i już nie będzie na mnie "dmuchał chuchał.." ale eh jeśli ktoś jest zakochany w kimś to właśnie dba się o drugą osobę..troszczy się o nią.. pielęgnuje.. wzajemnie!
wiem,że mam zapomnieć o panu M. ale on dawał mi tą opiekę.. on się mną nie brzydził.. on dbał o mnie.. i ja i on mogliśmy dla siebie zrobić wiele.. nie liczyły się pieniądze.. zresztą z Panem M. RAZEM ustalaliśmy nasz czas.. aby pogodzić swoje obowiązki i nasze wspólne spędzanie czasu.. a teraz? słysze tylko "najpierw obowiązki a potem Ty.." hmm
Rozumiem go.. nie wymagam aby był jak kiedyś.. ale ja nie czuje nawet tego,że mu na mnie zależy.. to ja pierwsza dzwonie.. to ja pytam kiedy się znów zobaczymy sad
Jak powiedziałam,że napisałam w pracy smsa do koleżanki to zarzucił mi czemu do niego nie napisałam.. tylko,że on do mnie sam też napisał.. hmm bez sensu takie zarzucanie mi,jakby był zazdrosny o innych... hmm to samo z rozmowami o problemach.. jeśli pogadam z koleżanką to jest źle.. bo mam z nim o tym porozmawiać sad rozumiem gdybym rozmawiała z kumplem ale nie z koleżanką..
On ma 27 lat.. a czasem mam wrażenie,że to "infantylne obrażanie się" hmm

jak mam pielęgnować?

4

Odp: Nie wiem co robić.. JEGO ZACHOWANIE MNIE ZAŁAMUJE :( depresja...

Naczytal sie poradnikow typu " Dlaczego kobiety kochają drani" i to realizuje. Ale my kobiety też mamy swoje poradniki a jednym z nich jest " nigdy nie lataj za facetem!!"
Bedzie chcial sie z Toba zobaczyć to zadzwoni sam, dlaczego ty masz tylko dzwonic? Też ma ręce i telefon. Nie zależy mu , nie dzwoni.
Czy czujesz jego wsparcie, starania? bo to mi wygląda na pana roszczeniowego, gonil króliczka a teraz wystawia rachunek za fatyge?
Przestań o niego zabiegać i porozmawiaj z nim, bo zbyt pewny jest Ciebie i związku a może tak naprawde nie znałaś go?
Czyny sie liczą , nie słowa, skoro nie chce się starać odpusć go sobie, bo nie jesteś z nim szczęśliwa. Sama związku nie pociagniesz, porozmawiaj z nim o tym.

5

Odp: Nie wiem co robić.. JEGO ZACHOWANIE MNIE ZAŁAMUJE :( depresja...

rozmawiałam wiele razy.. już zaczęłam żartować na ten temat że ma mnie gdzieś.. że i tak tylko mi zależy.. to on twierdzi,że on boi się,że chce się tylko zabawić.. że wtedy go nie chciałam to dlaczego teraz chce? i że mam mu dać "dowody" że mi zależy.. i chętnie daję.. powinniśmy się starać cały czas uszczęśliwiać drugą osobę.. ale ja też chce aby robił mi niespodzianki.. lub kurcze zerwał stokrotke dla mnie.. sad zaprosił mnie gdzieś choćby na soczek... a on tylko mówi,że ma niespodzianki dla mnie ale jeśli zasłuże sobie na nie sad

kiedyś był inny.. mógł dla mnie zrobić wiele.. a teraz zupełna odwrotność.. jak zostało napisane.. " wystawił rachunek za fatyge" hmm
Cokolwiek powiem to on mówi " a Ty to robisz? Ty też nie robisz niespodzianek itp." hmm eh może i tak.. ale co do spotkań, telefonów, przytulania, całowanie to ja inickuje.. nie on.. czasem mam wrażenie,że ja bardziej sie ciesze ze spotkania niż on.. a i hasło " lubie rozpieszczać kobiety" eh.. ale ja jestem chyba wyjątkiem, bo tego nie czuje sad
Miałam wielu partnerów.. ale takiej oschłości nie otrzymywałam jak od niego..

on nie przyjmuje krytyki.. jeśli coś jest złego TO JA! NIE ON!! sad obrywam za przeszłość.. powiedziałam mu albo zapominamy o przeszłości i tworzymy związek albo inaczej się nie uda żyjąc przeszłością.. że kiedyś dałam mu "kosza" hmm

6 Ostatnio edytowany przez maja 84 (2011-05-17 00:06:28)

Odp: Nie wiem co robić.. JEGO ZACHOWANIE MNIE ZAŁAMUJE :( depresja...

On Ci nie ufa, a bez zaufania nic z tego nie będzie, dobrze mu powiedziałaś, że trzeba zamknąć przeszlość i zacząć sie o siebie wzajemnie starać, bez jego pomocy nic nie zrobisz,wtedy nie byliscie parą i obowiazywala Cię lojalnosc wobec Twojego chlopaka, teraz sytuacja się zmieniła, jeżeli nie chce tego zepsuć niech też się stara a jeżeli sie nie stara to widocznie mu nie zalezy i to nie ma nic wspolnego z wykorzystywaniem,bo cokolwiek nie robisz jemu ciagle mało.
Okopal się na swoim stanowisku i tam siedzi, trudno uwierzyć ,że ten facet ma 27 lat.
Oboje uważacie,że nie dosć się o siebie staracie, porozmawiajcie i ustalcie jakies reguly, chociaż to dziwne takie ustalenia, to wszystko powinno plynac z serca a zakochany facet zrobi dla ukochanej wszystko, może jednak już nie jest zakochany? Otrzeźwiał
Nie jesteś z nim szczęśliwa, nie czujesz się kochana, ważna dla niego, w sumie dlaczego z nim jestes?.

7

Odp: Nie wiem co robić.. JEGO ZACHOWANIE MNIE ZAŁAMUJE :( depresja...

rozmawialiśmy wczoraj długo o tym.. dostałam wczoraj kwiatka, szybciej przyjechał.. pojechał ze mną na zakupy.. bardzo mu za to dziękowałam za te małe niespodzianki aby go zmotywować.. ah i usłyszałam,że ja wogóle się nie ciesze z jego niespodzianek sad ja nie wiem czy ja mam skakać jak tygrysek jak robi mi niespodzianki..? eh i zaczęła się dłuuuga rozmowa..
że on się boi że znów go "wykorzystam" bo niby nie chodzi mu że wtedy niespodzianki mi robił ale to,że jak nie miał czasu sie ze mną spotkać to płakałam by przyjechał do mnie.. fakt.. 2.. czy 3 lata temu zachowywałam się tak bo nie mogłam dnia wytrzymać w samotności.. ale to nie było wykorzystanie.. każdego tak traktowałam.. a go traktowałam jak dobrego przyjaciela.. i potrzebowałam go.. przykre,że teraz nazwane jest to WYKORZYSTANIEM sad
A gdy pytam czego zatem oczekuje to odpowiada "nie wiem". zatem padło hasło,że albo ryzykujemy i nie boimy się kolejnej porażki bo jak po rozstaniu z panem M nadal cięzko mi sie pozbierać, ale chce próbować żyć dalej.. i także się bardzo boję.. i on również.. albo to nie ma sensu i szkoda naszego czasu.

Dlaczego się z nim związałam? bo gdy się z nim teraz spotkałam czułam się super, pomyślałam,że jeśli nadal jest takim dobrym człowiekiem będę szczęśliwa.. a tu zonk.. wczoraj nawet mu to powiedziałam,że bardzo się zmienił.. że jest jak moi eks.. zimny i chłodny a ja chce kontrastu, chce zupe,lnie kogoś innego dlatego wybrałam go.. lecz nie wiedziałam,że tak się zmienił sad
Dziś napisał mi smsa że mu smutno, gdy zapytałam dlaczego, odpowiedział że mu naprawde na mnie zalezy i nie chce mnie znow stracić...
Co ja mam mu odpowiedzieć.. wciąż to samo?
nie wiem jak go zmotywować by był jak kiedyś?


a najgorsze jest to,że gdy jest mi źle i smutno... gdy czuje się nie ważna.. wspominam pana M sad zaczynam idiotycznie za nim tęsknić sad eh.. chyba mam depresje sad

8

Odp: Nie wiem co robić.. JEGO ZACHOWANIE MNIE ZAŁAMUJE :( depresja...

nikt już nic nie napisze? :-(

9 Ostatnio edytowany przez Fallen_Angel (2011-05-19 21:46:27)

Odp: Nie wiem co robić.. JEGO ZACHOWANIE MNIE ZAŁAMUJE :( depresja...

Moim zdaniem sama nie wiesz czego chcesz, albo inaczej - podswiadomie chcesz miec klona "pana M.".

Ja tam nie dziwie sie temu chlopakowi, ze traktuje Cie z dystansem bo juz raz pokazal jak mu zalezy a Ty nie potrafilas tego docenic.
Ty masz w sobie obawy po rozstaniu z czlowiekiem, do ktorego zywilas uczucie (M.) - a R. jest w identycznej sytuacji jak TY, juz raz sie przejechal i nie chce cierpiec ponownie.

Ja to odbieram w ten sposob... A co do tego czy masz depresje - odpowiem - wg. mnie masz OBSESJE

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie wiem co robić.. JEGO ZACHOWANIE MNIE ZAŁAMUJE :( depresja...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026