10 lat walki o małżeństwo a teraz romans w pracy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » 10 lat walki o małżeństwo a teraz romans w pracy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez anek10 (2011-04-24 21:16:44)

Temat: 10 lat walki o małżeństwo a teraz romans w pracy

Wyszlam za mąz w będąc wciązy juz w dniu slubu zastanawialam sie czy aby napewno tego chce nie byłam do konca pewna.Po slubie zaczął się koszmar urodziłam córke mojego męża wiecej nie było niż był.Potem do nas dołączył alkochol a raczej do niego .Pracowałam na zmiany czasem w nocy az bałam się wejść do domuco w nim zastanę.Rozstawalismy sie on się wyprowadzał potem wracał a ja go przyjmowałam bo nie chciałam zeby dziecko wychowywało się bez ojca.Od kilku już lat nie usłyszałam od niego dobrego słowa wciąż tylko brzydka  głupia a ty znowu zmęczona itp Ale wkoncu udło sie przestał pic zaczeło nam się lepiej wieś finansowo mieszkanie  samochod ale wcale nie zaczął traktowac mnie lepiej.No i pojawił sie ktoś najpierw miłe gesty pozniej sms na dobranoc czy dzień dobry umówilismy sie na kawe ,W koncu ktoś słuchał co mowię  był zainteresowany co lubie jakie filmy oglądam jego zwykłe dotkniecie dłoni powoduje nieskrywaną przyjemność. Wieczorem godzinami rozmawiamy przez internet poczułam ze zyje ze ktos w koncu mnie poprostu szanuje.Nie spaliśmy ze sobą ale gdyby zaistniała taka możliwosc myśle ze zrobiłabym to.
Moje małżeństwo się wypaliło już go nie kocham od wielu lat już zmęczyłam sie walką o nie.Jeszcze niedawno rozmawiałam z mezem ze nie chce tak zyć ale dla niego jest wszystko ok.Więc co dalej życie ucieka jestem po trzydziestce chciałabym być poprostu szczęsliwa wiec co dalej?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: 10 lat walki o małżeństwo a teraz romans w pracy

Rozmowa z mężem i rozwód.
Skoro jesteś nieszczęśliwa i nie widzisz szans na odbudowę małżeństwa, choć jeśli tak było jak piszesz, chyba znacznie wcześniej powinnaś to zrobić, właśnie kierując się dobrem dziecka.

Spokój wewnętrzny trzeba sobie po prostu wypracować przez trud.

3

Odp: 10 lat walki o małżeństwo a teraz romans w pracy

Anek10, myślę, że odejść. To bardzo ciężka decyzja, ale w swoim małżeństwie i tak nie byłaś szczęśliwa. Jesteś w podobnej sytuacji do mojej i w podobnym wieku. W domu są pieniądze, nie ma alkoholu, ale nie ma miłości, seksu. Jest moja samotność. Też chcę odejść, a mam do kogo.

Zasługujesz na szczęście. Czy łatwo będzie? Może nie jesteś tak słaba. Ciekawe, czy mąż odpuści, czy będzie Ci robił przeszkody, jak myślisz?

smile

4

Odp: 10 lat walki o małżeństwo a teraz romans w pracy

Jesteś młoda, wiesz czego chcesz. Nie czekaj, czas leci . Mój mąż całe życie mówi mi , że nic we mnie nie chce zmienić, że jest jemu tak dobrze... A ja jestem zdradzana , mam pretensje, marudzę ( a jak mam być szczęśliwa jak jestem oszukiwana) jestem ta zła. Żałuję , że nie zrobiłam tego wcześniej ( właśnie skończyłam 50-tkę ) i już myślę , że dla mnie za późno. A TY działaj dziewczyno i bądź wreszcie szczęśliwa !!!

5

Odp: 10 lat walki o małżeństwo a teraz romans w pracy

Sama jestem w kropce ale mysle ze rozmowa to po pierwsze.Po drugie to pewnie rozmowa nic nie da(wiem to z wlasnego doswiadczenia) i lepiej rozwiesc sie i zyc na nowo niz meczyc sie i ludzic ze bedzie lepiej bo pewnie lepiej nie bedzie.Zycze Ci duzo szczescie i wytrwalosci.

Glowa do gory,cycki do przodu a kilogramy w dol!!!

6

Odp: 10 lat walki o małżeństwo a teraz romans w pracy

Wiem że czas ucieka ale strasznie się boję że nie dam sobie rady.Pracuje z mężem i tym drugim w jednej firmie boje sie straty pracy a zarazem tego ze nasza troka razem w jednym pomieszczeniu to troche za duzo aczkolwiek maz pracuje na innym dziale.Kiedy mowie ze mam dosyc tego małzenstwa on twierdzi ze sie wyprowadzi ale i tak tego nie robi.Jest bardzo mściwy boje sie co bedzie kiedy wniose papiery o rozwod.Nie wiem czy bede z tym drugim to dopiero poczatek ale chyba lepiej byc samotna matka niz nieszczesliwa cierpiaca mezatka. Dziekuje wam smile

7

Odp: 10 lat walki o małżeństwo a teraz romans w pracy

Sama sobie odpowiedziałaś szukasz jedynie potwierdzenia,chcesz odejść od męża...czytająć Twoją opowieść żałować nie będziesz...walcz o swoje szczęście,powodzenia

8

Odp: 10 lat walki o małżeństwo a teraz romans w pracy

No i wyprowadził się ale dopiero się zaczęło. Zamęcza mnie telefonami smsami  o wszystkich porach dnia i nocy chce mnie wykończyć ale to dopiero poczatek  teraz stosuje szantaz emocjonalny grozi ze sie zabije twierdzi ze jest słaby psychicznie i nie wytrzyma tego wszystkiego.Sceny robi nawet przy dziecku  mówiąc "PAMIĘTAJ ŻE TATUŚ CIĘ KOCHA " a ja nie chce z nim byc nie pozwole już zmusić się do niczego nie nawidze go nie mogę na niego patrzec a co dopiero żyć ale nie chce miec człowieka na sumieniu bo ani ja bym sobie tego nie wybaczyła ,ani moja córka w przyszłosci . Grając na zwłokę powiedziałam że potrzebuje kilka dni na przemyślenie a on obiecał ze pójdzie w poniedziałek do psychologa ,ale mowiąc to moje ciało i rozum krzyczały NIE nie pozwol sobie zeby dalej cię krzywdził  tym razem psychicznie  gdzie szukać pomocy co robić być z nim dla spokoju sumienia kiedy we mnie wszystko krzyczy  nie?

9

Odp: 10 lat walki o małżeństwo a teraz romans w pracy

Sama wiesz, że groźby samobójstwa są szantażem emocjonalnym. Tylko szantażem. Odpuść sobie myślenie, że będziesz mieć go na sumieniu.
Może i ten Twój mąż jest slaby psychicznie, ale skąd on to wie? I co znaczą słowa "nie wytrzymam psychicznie". To też szantaż. Będzie takich słów używał do czasu, gdy zobaczy że nie robią na Tobie wrażenia.
Masz też rację, samotna matka jest dla dziecka dużo lepsza niż matka nieszczęśliwa, poniewierana przez ojca.
Masz intuicję, zaufaj jej.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

10

Odp: 10 lat walki o małżeństwo a teraz romans w pracy

Dziś złożyłam pozew o rozwód , mój mąż po ciężkich walkach zgodził się na niego. Wiem ,że to dopiero początek walki że teraz to krótka przerwa na rozejm.Całe życie się poprzewracało muszę poszukać nowej pracy w tej nie mam życia wszyscy czyli jakieś 150 osób zna całe moje życie prywatne  i jest ono tematem nr 1. Najgorsza sytuacja jest jednak z moim dzieckiem i jego kontaktach z ojcem   jeden dzień mówi jej ze ją kocha drugi dzień że już nie chce jej widywac. Ona ma straszny mętlik w głowie nie wiem jak z nią rozmawiac co jej mowic i jak jej to wszystko wytłumaczyć.Mój maż już wie że kogoś mam zadrecza jego i mnie telefonami grozi ,  dziecku mowi że będzie miało nowego tate . zastanawiam się nad tym aby przerwac moją nową miłośc dla jego bezpieczeństwa boje sie bardzo ze cos mu zrobi

11

Odp: 10 lat walki o małżeństwo a teraz romans w pracy

Witaj
Myśle,że dobrze zrobiłaś składając pozew o rozwód.Dla waszego związku nie było już ratunku.Najważniejsze ,że jest szansa na ułożenie sobie nowego życia.Twojemu mężowi się to nie podoba bo myślał,że sobie nikogo nie znajdziesz. Mylił sie... O relacje ojca z córką nie martw się to On powinien o nie zabiegać a córka sam wyciągnie kiedyś z tego wnioski. Bądż szczęśliwa i dbaj o siebie i swoja córkę.Nowe życie przed Tobą

POWODZENIA!!!!

12

Odp: 10 lat walki o małżeństwo a teraz romans w pracy

Mąż niewątpliwie cierpi bo jest zdradzany,przed nim bardzo ciężki rozwód, dlatego ma takie hustawki nastrojow,trzeba to przeczekac i byc konsekwentnym, jednak nie odeszłas od niego bo bylo Ci źle, na to miałaś wiele lat, odeszłas do kogoś.Ale przeciez to jest takie ludzkie.
Czegoś mi w tej historii brakuje, może opowieści tej drugiej zdradzanej strony? Za związek odpowiadają dwie strony, jesteś pewna ,że jestes taka kryształowa? Czy trzeba aż rycerza na biełym koniu aby zrozumieć,że nie wychodzi się za kogoś kogo sie nie kocha?
Mogę ci tylko poradzić konsekwencję , znalezienie innej pracy, może mieszkania i ustalenie z mażem najlepszej formy kontaktów z dzieckiem, bo akurat tu oboje powinniscie to ustalić i on o nic nie powinien zabiegać, ma do tego prawo i jest to jego obowiązek. Jeżeli sie tu komus wali świat to właśnie Twojemu dziecku.
Mąż jest w szoku i dlatego tak reaguje, potrzebuje czasu by ochlonąc, sam nie wie jak to bedzie wyglądało i za wszystko wina obarcza tego drugiego.
Skoro nie kochasz męża, rozwód jest tu najlepszym rozwiązaniem, zyczę wytrwalości i Tobie i Twojemu meżowi.

13

Odp: 10 lat walki o małżeństwo a teraz romans w pracy

To nie jest tak ,ze odeszłam do kogos teraz odważyłam się powiedzieć nie, temu co robił ze mną.Moim błędem napewno było to  ,że nie szukałam nigdzie pomocy kiedy już zrezygnowałam z walki o to małzeństo że stałam się bierna że pozwoliłam na to zeby się bać odejść. Co do dziecka to już nie wiem co robić płacze po każdej rozmowie z nim przez telefon każe jej kłamać kiedy jest z nim że widzieli mnie z nim kiedy ja byłam w zupełnie innym miejscu.Miał  byc z nią przez 6 godzin a przyprowadził ja po niecałej godzinie.była bardzo zawiedziona a jak jak zwykle musiałam go tłumaczyc. Może i mąż jest w szoku ale po co biega z nozem w kieszeni po całym osiedlu po co wydzwania do moich kolezanek czemu straszy moja siostre. Nie rozumiem takiego zachowania i strasznie się boję.

14

Odp: 10 lat walki o małżeństwo a teraz romans w pracy
anek10 napisał/a:

To nie jest tak ,ze odeszłam do kogos teraz odważyłam się powiedzieć nie, temu co robił ze mną.Moim błędem napewno było to  ,że nie szukałam nigdzie pomocy kiedy już zrezygnowałam z walki o to małzeństo że stałam się bierna że pozwoliłam na to zeby się bać odejść. Co do dziecka to już nie wiem co robić płacze po każdej rozmowie z nim przez telefon każe jej kłamać kiedy jest z nim że widzieli mnie z nim kiedy ja byłam w zupełnie innym miejscu.Miał  byc z nią przez 6 godzin a przyprowadził ja po niecałej godzinie.była bardzo zawiedziona a jak jak zwykle musiałam go tłumaczyc. Może i mąż jest w szoku ale po co biega z nozem w kieszeni po całym osiedlu po co wydzwania do moich kolezanek czemu straszy moja siostre. Nie rozumiem takiego zachowania i strasznie się boję.

i na 99% dalej byłabyś w bagnie, gdyby nie osoba trzecia. Maskra, po co zrzucasz winę nagle na męża? Bo pojawił się inny gość, to nagle ci się oczy otworzyły? Żenujące. Teraz masz siłę odchodzić bo masz do kogo iść a go zostawiasz jak starą zużytą skarpetkę, która już dawno nie nadawała się do chodzenia a gdy dostałaś nową, to stara idzie do kubła.

15

Odp: 10 lat walki o małżeństwo a teraz romans w pracy

Hmmm według mnie dobrze postąpiłas odchodząc. Jesli wszystko co piszesz jest takie jakie jest to taki facet jest tak nieprzewidywalny ze nijak nie mozna na nim polegac. Noż, groźby, szantaż emocjonalny. Chce czegoś a poźniej nie itp itp. Skąd wiesz jak postapi jutro a jak za Tydzień??

Powodzenia i do przodu:)

[nieregulaminowy link]/
Moj blog dla ludzi z wyobraźnią

16

Odp: 10 lat walki o małżeństwo a teraz romans w pracy
Markoss napisał/a:

Hmmm według mnie dobrze postąpiłas odchodząc. Jesli wszystko co piszesz jest takie jakie jest to taki facet jest tak nieprzewidywalny ze nijak nie mozna na nim polegac. Noż, groźby, szantaż emocjonalny. Chce czegoś a poźniej nie itp itp. Skąd wiesz jak postapi jutro a jak za Tydzień??

Powodzenia i do przodu:)

Może i dobrze , ale za późno i egoistycznie. Trzeba było się rozstawać jak nie było nikogo a nie zostawić męża na pastwę losu dla innego.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » 10 lat walki o małżeństwo a teraz romans w pracy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018