Od wielu lat cierpie na nerwicę lekową.Pomagam sobie na wszystkie możliwe sposoby.Ostatnio dowiedziałam sie o różeńcu górskim inaczej rhodiola.Czy ktoś z was go już stosował.Jesli tak to prosze o opinie.Głownie chodzi mi o jej wplyw na nerwicę i depresję.Bo oprócz tego ma więcej właściwości
- zwiększa odporność na choroby poprzez swoje właściwości immunostymulujące.
- przywraca homeostazę w organizmie.
- u osób będących pod wpływem stresów, zwiększa poziom serotoniny i dopaminy w mózgu, obniżając jednocześnie poziom hormonów nadnerczy (kortyzolu i glikokortykosterydów), wytwarzanych w nadmiarze w sytuacji stresowej.
- dzięki zawartości opioidów endogennych, zmniejsza szkodliwy wpływ stresów na mięsień sercowy, zapobiega arytmii i miejscowemu niedokrwieniu.
- wykazuje właściwości przeciwbólowe.
- posiada właściwości przeciwnowotworowe poprzez zwiększenie odporności organizmu.
- pobudza witalność seksualną.
- stymuluje produkcję insuliny oraz zwiększa wrażliwość komórek na insulinę, dzięki czemu obniża poziom cukru we krwi.
- zmniejsza objawy depresji dzięki aktywnym składnikom takim jak: rozawina i salidrozydy, podwyższając poziom serotoniny w mózgu.
- chroni wątrobę przed substancjami toksycznymi.
- wykazuje działanie antyoksydacyjne.
- w przypadku sportowców, wspomaga anabolizm, zwiększa wydolność i wytrzymałość.
- poprawia nastrój, wpływa pozytywnie na poprawę pamięci.