netkobietyWszystkie działy
Psychologia kariery - moja kariera zawodowa

Samoocena a kariera zawodowa

9 odpowiedzi2 944 wyświetleniazałożony przez monyc, 08.04.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Samoocena a kariera zawodowa

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Samoocena a kariera zawodowa

Poczucie własnej wartości, dobre mniemanie o sobie to często cechy, które jeszcze w naszym społeczeństwie funkcjonują jako synonimy pychy i zadufania. Tymczasem wysoka samoocena staje się życiową koniecznością. Szacunek i zaufanie do siebie to podstawy do wyznaczania sobie celów, niegodzeniem się na "byle co". Wierząc w siebie potrafimy sięgać i osiągać więcej, widzimy inne sposoby rozwiązywania problemów. Nasza kariera zawodowa zaczyna mieć sens, bo nie sprowadza się już tylko do zarabiania pieniędzy ale do spełnienia się.
Myślę,że z kolei niska samocena sprowadza się do życia poniżej własnych możliwości, niewykorzystywania swoich szans, godzenie się na zło i z tego wszystkiego występuje chroniczny brak motywacji nie tylko do pracy ale i ogólnie do życia.
Jak zmienić siebie, aby podnieść swoją samoocenę i w końcu zacząc się rozijać,zauważać szanse dla siebie albo po prostu nie bać się robić to czego się chce?

2

Odp: Samoocena a kariera zawodowa

Myślę, że czasem też kolejność bywa zupełnie odwrotna, to znaczy, że dopiero kiedy osiągamy sukces zawodowy zaczynamy wierzyć we własne możliwości, a to z kolei dodaje nam skrzydeł i siły w sięganiu po więcej. 

Niekoniecznie osoba, która jest zadowolona z siebie i ma wysokie poczucie własnej wartości, musi być jednocześnie osobą dumną, wyniosłą, źle postrzeganą przez otoczenie. Zwróćmy uwagę, że często są to osoby radosne, pogodne, optymistycznie nastawione do świata, nie muszą bowiem nikomu niczego udowadniać, nie tak łatwo je skrzywdzić czy urazić, a drobne niepowodzenie nie powoduje zachwiania wiary we własne możliwości. Zwykle to właśnie ludzie, którzy walczą z kompleksami mają tendencję do podkreślania i obnoszenia się z własnymi sukcesami.

Moim zdaniem bardzo trudno jest podnieść swoją samoocenę, zwłaszcza jeśli ktoś walczy z tym problemem od dziecka. Jeśli jednak chcemy tego dokonać koniecznie należy zrobić to metodą małych kroczków, wtedy przy jakimś niepowodzeniu nie tak łatwo nastąpi załamanie i brak wiary w ostateczny wynik całego procesu. To na pewno zresztą nie nastąpi z dnia na dzień, a kluczową rolę może odgrywać przyjaźnie nastawione otoczenie, nikt nas bowiem tak nie dowartościuje jak inni ludzie i ich pozytywne zdanie na nasz temat.

To co w tej chwili przychodzi mi jeszcze do głowy to, aby koniecznie rozwijać swoje talenty, bo to one być może staną się początkiem jakichś głębszych zmian, a każdy sukces, nawet pozornie drobny, będzie kolejnym krokiem do przodu.

Na własnym przykładzie zauważyłam też, że uśmiech sprawia, iż sami na siebie potrafimy spojrzeć przychylniejszym okiem. Brzmi niedorzecznie, prawda? Ale zależność jest bardzo prosta wink. Kiedy uśmiecham się do innych, nawet do obcych na ulicy, to oni często odwdzięczają się tym samym, a wówczas jest mi jakby radośniej na duszy, a ta ogarniająca radość powoduje z kolei, że myślimy sobie ,,kurcze, chyba muszę być całkiem fajna jeśli tyle osób się do mnie uśmiecha" wink.

3

Odp: Samoocena a kariera zawodowa

Uśmiech nigdy nie jest niedorzeczny, przeciwnie nim naprawdę wszystko można załatwić smile)
Faktycznie tak jest, że osoby, które mają problemy z samooceną wynioszą to ze swojego dzieciństwa. Metoda małych kroczków jest najlepsza. Najtrudniej jest zrobić ten pierwszy kroczek, czyli podjąć decyzje o zmianie i zobaczenie siebie w innych. Potem już z górki smile)

Wszyscy również znamy osoby, których wysoka smoocena przytłacza innych, ich rozdmuchane ego nie widzi nieczego poza sobą. Niejednokrotnie przecież osoby, które nagle osiągnęły sukces zmieniły się niekoniecznie na lepsze. Tylko, że tak ich wysoka samoocena to taka przykrywka, gra. tacy ludzie bardzo cierpią w samotności.
Ale pocieszające jest to, że ci którzy uczą się samooceny i osiągają sukces potrafią go mądzre wykorzystać nietylko dla siebie ale i dal innych. I tu rzeczywiście masz rację rozwijanie talentów jest bardzo pomocne. To nas uczy szacunku do samych siebie a ten szacunek do innych przychodzi wtedy naturalnie.

4

Odp: Samoocena a kariera zawodowa

Jestem gotowa stwierdzić, że to od naszej dobrej samooceny zależy nasza kariera. To jest podstawa wszystkiego - wyboru zawodu, podejmowanych decyzji czy przeprowadzanych zmian.

Zgadzam się w zupełności, że to co już osiągnęłyśmy podnosi naszą samoocenę. Warto sobie gdzieś zapisać osiągnięcia, nawet te mniejsze, żeby w chwilach zwątpienia móc sobie o nich przypomnieć i nabrać sił do działania. Myślę, że na naszą samoocenę duży wpływ mają nasi bliscy - jeśli rzeczywiście w nas wierzą i wspierają to bardzo pomaga.

W dobrej samoocenie niestety nie pomaga nasz system edukacji, który piętnuje nawet najmniejsze potknięcia. Jeśli nie zrobimy czegoś perfekcyjnie to lepiej żebyśmy nie robili tego wcale. Czy nie wystarczy zrobić czegoś po prostu dobrze?

5

Odp: Samoocena a kariera zawodowa

Teoretyzując łatwo jest mówić, że wystarczy mieć wysoką samoocenę i się uśmiechać a wszystko będzie dobrze (oczywiście mocno to uogólniłam). Czasami życie układa się tak a nie inaczej, albo my je tak układamy nie potrafiąc przewidzieć konsekwencji naszych wyborów, że nie jest łatwo.

Osobiście nie oczekuję dużo, nie mam ambicji żeby zajmować kierownicze stanowiska i zarabiać tysiące. Chciałabym mieć taką pracę, która pozwoliłaby mi żyć normalnie. Bez ciągłych wyrzeczeń. Już nawet nie musi być satysfakcjonująca, może być fizyczna. Moje wymagania spadły do minimum. Kiedy byłam bez pracy miałam ochotę przyjąć każdą posadę - poza "kasą" w markecie, bo to już przerabiałam i jest ponad moje siły, przynajmniej tak było w moim miejscu pracy.

Kiedy byłam bezrobotna moja samoocena, związana z wykształceniem i możliwościami dostania pracy, spadła tak mocno, że do teraz - a minęło już sporo czasu - nie potrafię jej podnieść. Czasami mam wrażenie, że niedługo żeby być sprzątaczką (nie mam oczywiście nic do sprzątaczek) trzeba będzie znać trzy języki i mieć mgr.

6

Odp: Samoocena a kariera zawodowa

masz racje, czasem pracodawca stawia wysokie wymagania na stanowsika, które tego nie wymagają. Ale powiem Ci, że on  w ten sposób właśnie leczy swoje kompleksy, swoją niską samoocenę. Takie sytuacje są absurdalne, bo wymaga się od nas przede wszystkim tytułów a nie umiejętności. A to niestety prowadzi do spadku samooceny, szczególnie gdy długo pozostaje się bez pracy. Ja wiem, że najłatwiej powiedzieć jest uśmiechnij się będzie dobrze, wiem, że to są ogólniki. Ale z drugiej strony takie proste rozwiązania są najlepsze, a sprawy mają to do siebie, że same się rozwiązują w najmniej oczekiwanym momencie ;-)

7

Odp: Samoocena a kariera zawodowa
Olinka napisał/a:

Moim zdaniem bardzo trudno jest podnieść swoją samoocenę, zwłaszcza jeśli ktoś walczy z tym problemem od dziecka.

Samoocena to nic innego jak nasze przekonania na temat wartości, które są dla nas ważne. Stąd jej zmiana a taj naprawdę zmiana naszych przekonań nie musi być wcale długotrwała czy bolesna.

Pozdrawiam,

Przemek

8

Odp: Samoocena a kariera zawodowa

Trzeba się zastanowić, czy i co chce sie w zyciu osiagnąć. Ja zwalczyłam swoja niesmiałość, bo wiedziałam, że w mojej branży muszę być przebojowa. Zaczęlam sobie wmawiać (doslownie), że jestem super i ze wszystkim dam sobie radę i po jakimś czasie w to uwierzyłam. Niesmiałością i brakiem wiary we własne mozliwości raczej daleko się nie zajdzie

9

Odp: Samoocena a kariera zawodowa
bethy napisał/a:

Trzeba się zastanowić, czy i co chce sie w zyciu osiagnąć. Ja zwalczyłam swoja niesmiałość, bo wiedziałam, że w mojej branży muszę być przebojowa. Zaczęlam sobie wmawiać (doslownie), że jestem super i ze wszystkim dam sobie radę i po jakimś czasie w to uwierzyłam. Niesmiałością i brakiem wiary we własne mozliwości raczej daleko się nie zajdzie

Gratulacje:) Bethy. To jest właśnie zmiana przekonań.

Pozdrawiam,

P.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Samoocena a kariera zawodowa

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026