netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

mój mąż się zakochał

26 odpowiedzi10 365 wyświetleńzałożony przez jeziorko1, 29.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » mój mąż się zakochał

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

1

Temat: mój mąż się zakochał

witam... jestem tu nowa
i powód mojej obecności jest raczej oczywisty smile

nie chce mi się rozpisywać - 10 lat związku, prawie 6 lat małżeństwa, 2 dzieci... tzw "idealna para", mąż odnoszący sukcesy w pracy, pracoholik, i ciężki w pożyciu (pefrekcjonista, nerwus, z ciężkim dzieciństwem, itp)... ja wpadłam w pułapkę "Matki Polki", poświęcenia, otaczania troską i zapewniania dobrych warunków...
Mąż uwikłał się kilka miesięcy temu we flirt... dowiedziałam się - zagroziłam - obiacał... okazało się, że oszukiwał, że dalej to ciągnął. Postanowiłam odzyskać siebie... poszłam do psychologa, odchudziłam się mocno wink, zapisałam na podyplomowe, staram się uniezależnić emocjonalnie od niego. Zrozumiałam, że dam sobie radę i bez niego, że jestem silna... ale również, że go kocham i chcę byc z nim...
Miesiąc temu przypadkowo dowiedziałam się, że to ciągle trwa - i niestety wyrwało się z ram flirtu - że włączyły się uczucia i zakochali się...
Strasznie zabolało i boli. On twierdzi, że nigdy nie chciał i nie chce mnie opuścić, że chce być ze mna, że dla niego to rownież trudne, żebym nie zwątpiła w jego miłość i żebym mu dała szansę i możliwość zamknięcia tego między nimi.
Wiem, że to może zabrzmi naiwnie.. nie wiem jak... ale mam w sobie jakąś taką siłę i chęć naprawienia tego co się popsuło... I mam wrażenie, że to jest taka chęć głęboka, nie obawa przed samotnością, przed "skandalem"... mam ciągłe przekonanie, że to jest dobry człowiek, tylko na zakręcie.
Jedno tylko nie daje mi spokoju... czy jeśli się zakochał w tamtej, czy on będzie umiał to zamknąć i czy faktycznie mnie kocha... w przypadku kobiet wydaje mi się to niemożliwe, ale może mężczyźni jakoś to rozdzielają? Czy jest możliwe po czymś takim, żeby był szczęśliwy u mojego boku...? ...
Nawet nie wiem co chciałabym od Was usłyszeć smile

2

Odp: mój mąż się zakochał

facetów nie mozna generalizować są tacy ktorzy za miłościa skoczą w ogien a sa tacy którzy kobiety potzrebuja tylko do seksu.

nie wiem jaki jest twój mąż. czy flirtował z tamta bo czegos mu brakowało/ bo sie pogubił/ czy sie w niej zakochal/ czy po prostu dla zabawy.

nie wiem czy faktycznie chce zerwac znajomosc z tamta kobieta czy tylko powiedzial ci tak aby zamydlic oczy.

szczerze pogadajcie i dowiedz sie wszystkiego. opwoedz o swoich uczuciach i obawach.

3

Odp: mój mąż się zakochał

wszytko jest mozliwe jezeli sie tylko ocno czegos pragnie, ale tego musza pragnac obie strony, jezeli masz sile, jezeli czujesz, ze warto... probuj, lepiej zalowac, ze cos sie zrobilo nie wyszlo, niz zalowac, ze sie nie sprobowalo i zastanawiac co by bylo gdyby. Sczera rozmowa, postawienie warunkow, ktorych bedzie sie trzymal, poza tym on tez musi tego chciec tak samo jak Ty. Daj proty wybor, Ty czy ona. ale go juz chyba dostal i wybral. Skoro wybral Ciebie, to niech sie od tamtej odetnie calkowiecie, powolne konczenie tamtego nic mu nie da, a Ciebie zaboli nie raz.  Powodzenia, jestem z Toba smile

4

Odp: mój mąż się zakochał

Ja wiem tylko jedno po przeczytaniu Twojej historii.
Jesteś mądrą i dzielna kobietą i bez wzgledu na to co zrobi Twój mąż Ty dasz sobie radę. Jesteś świadoma swojej siły, swoich uczuć do męża i gotowa na nowe wyzwania.
Powodzenia!

5

Odp: mój mąż się zakochał

Spróbuj, na rozstanie zawsze przyjdzie czas jeśli okaże się , że on nie może się od tamtej uwolnić. Nic w tej chwili nie tracisz jeśli dasz Wam szansę , przecież i tak już cierpisz. Jeśli nie spróbujesz zawsze będziesz miała do siebie żal, że przecież mogło Wam się jeszcze ułożyć.
Miłość to sens naszego życia, jak jej nie ma albo się ją utraci to nic tak naprawdę nie cieszy.Warto o nią walczyć jeśli nie tracimy przy tym godności.

6

Odp: mój mąż się zakochał

Co to znaczy, że masz mu dać możliwość "zamknięcia tego między nimi"?

7

Odp: mój mąż się zakochał

Witaj jeziorko1

Wiesz ja bylam kochanka zonatego faceta ale skonczylismy to bardzo dawno temu. Na poczatku on mi mowil, ze mnie kocha i ze zdrada emocjonalna jest gorsza niz fizyczna. Wlasciwie to malo tej fizycznosci miedzy nami bylo, bo po prostu nie mielismy kiedy i jak bo on musial wracac prosto do domu po pracy, bo sie bal itd. W kazdym badz razie jego zona nie byla swiadoma ze nasz romans trwal wiecej niz 1 miesiac, tyle, ze pozniej to byl to zwiazek bardziej mentalny niz fizyczny ale ciagnelo nas do siebie cholernie...Ja postanowilam wyjechac bo wiedzialam, ze to nie ma sensu i nigdy nie bedziemy razem choc on sie upieral...Niedawno dowiedzialam sie ze jego zona jest w ciazy. Wniosek?Chyba warto walczyc nawet po zdradzie. On tez twierdzil, ze mnie kocha i ciezko bylo powiedziec stop ale wystarczylo ze zniknelam (to bylo 7 miesiecy temu) i zapomnial. Teraz juz wszyscy wiemy kto tak naprawde byl jego prawdziwa miloscia. W Twoim przypadku bedzie tak samo...

Pozdrawiam

8

Odp: mój mąż się zakochał

Ja mam trochę wrażenie ze zostalas dalej matka Polka wiesz?? Przedtem dbalas poswiecalas Sie a teraz wyraźnie piszesz.."dam radę" czuje w sobie sile...
Dlaczego ty moja droga? Czy nie najwyższy czas żebyś przestała TY chcieć dawać radę mieć siły podejmować decyzje?
Zdradzal Cię i nie przestał mimo tego co ci obiecał. W międzyczasie Sie zakochał i tera chcezebys dała mu czas żeby Sie odkochal?? Znowu ty mas coś dla niego zrobić?

9

Odp: mój mąż się zakochał

A ja uważam że najważniejsza jest miłość do siebie samej, jeżeli mamy ją w sobie to wiemy co nas rani i jakiego postepowania nie możemy znieść, stawiamy zdrowe granice, nie czepiając się na siłę naszych partnerów i znosząc ich każde raniące nas zachowanie ponieważ boimy się być same ze sobą, jeżeli kochamy i akceptujemy same siebie wiemy co jest dla nas dobre a co złe a wtedy możemy też kochać innych ludzi, wtedy możemy stworzyć zdrowy i wartościowy związek.

10

Odp: mój mąż się zakochał

Zyj dla siebie i w zgodzie z sobą!

11

Odp: mój mąż się zakochał

pewnie jest we mnie ciągle trochę MAtki Polki... nie tak łatwo wykorzenić z podświadomości pewne wdrukowane zachowania, postawy, itp. Mimo, ze pracuję nad sobą, to sama zdaję sobie sprawę jaką jestem wielką niewolnicą takiej postawy życiowej. I daltego uważam, że i tak zrobiłam dużo krokow w dobrym kierunku, choć ciagle zdarzają mi się kroki wstecz wink no ale coż... nie jestem doskonała, akceptując to, akceptuję również te moje wsteczne biegi wink pisząc o "chęci naprawy" nie chodziło mi może o to, że ja mam coś naprawiac - choć zapewne jakieś moje błędy były i też powinnam się zmienić (choćby moja poddańcza postawa matki polki") ale chodziło mi o to, że dopuszczam takie rozwiązanie, jak naprawa - a że to on się musi postarać to oczywiste. Choć ja jestem niestety taka głupia (walczę strasznie ze soba), że szybko chciałabym mu wybaczyć, pokazać że go kocham, przytulić się... itp... słaba jestem wink ale i trochę silna.
Myślę, ze gdyby nie było dzieci, to może faktycznie inaczej bym na to patrzyła, bardziej stanowczo... tak wiem, że mamy za dużo do stracenia, za dużo razem zbudowaliśmy... stąd chęć naprawiania a nie skreślenia.

Problem największy w całej sprawie - oni razem pracują. Dziewczyna była ostatnie 3 miesiące na zwolnieniu, wraca do pracy w piątek 1 kwietnia. Kompletnie nie wiem czy jakoś to komentować, stawiać warunki, czy trzymać go za słowo... tu jestem za głupia. z drugiej strony mam świadomość, że jak się czegoś takiego nie przetnie to się samo nie skończy.. tzn pewnie się skończy ale za rok? dwa... a tego nie zniosę.
Wiec dużo pytań i wątpliwości i ciągłego poczucia, że nie wiem do końca jak się zachować...

Cholera, że nikt tego wcześniej nie uczy....

12

Odp: mój mąż się zakochał

Nie rozgrzeszaj go, bo jak raz zdradził, zrobi to ponownie,
a Twoje życie zamieni się w koszmar podejrzliwości.
Chcesz przez lata tkwić w związku bez zaufania i być Matka Polką,
a potem jeździć na psycjoterapię, bo sobie nie bedziesz radziła z emocjami?
Zostaw go w cholerę, bo to juz nie jest małżeństwo tylko układ.

13

Odp: mój mąż się zakochał
jeziorko1 napisał/a:

dopuszczam takie rozwiązanie, jak naprawa - a że to on się musi postarać to oczywiste.

Dopuszczasz naprawę związku, jestes gotowa mu darować - ale słusznie twierdzisz, że to on musi się postarać.
Więc nie czekaj, az zacznie - bo możesz sie nie doczekać. Już raz dałaś mu czas na zerwanie, zaufałaś - i co z tego wyszło?? Ano kompletnie nic!
Dlatego droga jest jedna - przestań "dawać mu czas", ale zażądaj natychmiastowego zerwania! Niech nie bajdurzy, jak mu trudno z tego wyjść! Mężczyzną jest przecież - perfekcyjnym, pewnym siebie, ambitnym...Niech to pokaże, że stać go na szybkie, mądre decyzje.

14

Odp: mój mąż się zakochał

no dobra... jak powiedzialam.. tu jestem za słaba ... ja mu powiedziałam, że moim podstawowym warunkiem jest koniec znajomości, ale jak ma mi to przekazac, udowodnic?
pokazywać maile, komorke codziennie?
przyprowadzić ja, żeby mi potwierdziła?
ja sama nie wiem jak on mialby to zrobić, zakładając, że nie do końca mam podstawę, żeby wierzyć w jego słowa.
Pwiedział mi, że chce naprawiać i faktycznie jest o niebo lepiej w domu - czyli po czynach oceniając - stara się odbudowac.
Ale nie chcąc go sprawdzać, nie mam w sumie pewności, że nie utrzymuje tego kontaktu. 
Sama się ciut w tym gubię i zastanawiam się, czy nie dać sobie z tym spokój, tzn z mysleniem o nich, bo to mnie wypala a nie robi mi dobrze. Skupić się na tym co jest między nami i tu poprawiać a nie "wkładać" łapkę tam gdzie nie mam władzy (wiem glupio to brzmi)
Zastanawiam się również nad tym czy nie spotkać się z nią przed jej powrotem do pracy i nie... no właśnie co... postawić warunki? czy jest sens? Im bliżej wieczoram tym większe zachmurzenie w głowie mej wink

15

Odp: mój mąż się zakochał
jeziorko1 napisał/a:

no dobra... jak powiedzialam.. tu jestem za słaba ... ja mu powiedziałam, że moim podstawowym warunkiem jest koniec znajomości, ale jak ma mi to przekazac, udowodnic?
pokazywać maile, komorke codziennie?
przyprowadzić ja, żeby mi potwierdziła?
ja sama nie wiem jak on mialby to zrobić, zakładając, że nie do końca mam podstawę, żeby wierzyć w jego słowa.
Pwiedział mi, że chce naprawiać i faktycznie jest o niebo lepiej w domu - czyli po czynach oceniając - stara się odbudowac.
Ale nie chcąc go sprawdzać, nie mam w sumie pewności, że nie utrzymuje tego kontaktu. 
Sama się ciut w tym gubię i zastanawiam się, czy nie dać sobie z tym spokój, tzn z mysleniem o nich, bo to mnie wypala a nie robi mi dobrze. Skupić się na tym co jest między nami i tu poprawiać a nie "wkładać" łapkę tam gdzie nie mam władzy (wiem glupio to brzmi)
Zastanawiam się również nad tym czy nie spotkać się z nią przed jej powrotem do pracy i nie... no właśnie co... postawić warunki? czy jest sens? Im bliżej wieczoram tym większe zachmurzenie w głowie mej wink

Nie spotykaj się z nią, bo albo się wyprze, albo Ciebie znieważy i bedzie brakowalo Ci argumentów, więc po co Ci to.
Jemu nie ufaj moja droga, bo nie wierzę, że skończył z nią, gdyż gra na zwłokę i próbuje Ciebie uśpic i Twoje emocje.

16

Odp: mój mąż się zakochał
jeziorko1 napisał/a:

jak ma mi to przekazac, udowodnic?
pokazywać maile, komorke codziennie?
przyprowadzić ja, żeby mi potwierdziła?

Mój znajomy zaplątał sie w związek pozamałżeński. Sprawa wyszła na jaw. On chciał to naprawić...ale zona nie wierzyła - podobnie, jak TY.
Sam zaproponował spotkanie w trójkę i zerwał z kochanką przy żonie. Jemu naprawdę zależało, aby mu uwierzyła, bo naprawde chciał ratować małżeństwo.

17

Odp: mój mąż się zakochał
koma5 napisał/a:

Mój znajomy zaplątał sie w związek pozamałżeński. Sprawa wyszła na jaw. On chciał to naprawić...ale zona nie wierzyła - podobnie, jak TY.
Sam zaproponował spotkanie w trójkę i zerwał z kochanką przy żonie. Jemu naprawdę zależało, aby mu uwierzyła, bo naprawde chciał ratować małżeństwo.

ALe... ale... czy takie "zerwanie przy żonie" jest jakąś gwarancją? Czy jak emocje opadną nie ma szansy, że zaczną się znów kontaktować, jeśli ciągle będzie to w nich siedziało?  Nie wiem czy mnie by to przekonało. Przekonałoby mnie gdybym wiedziała, że faktycznie przez długi czas nie kontaktują się - a tu dupa, razem pracują. Mogę jedynie żądać żeby zmienił pracę... ale.. sama nie wiem czy tego chcę, bo to praca jego życia.
no i własnie... brak konsekwencji i moja słabość... sad wrrr...

18

Odp: mój mąż się zakochał

Oczywiście takiej gwarancji nie ma...nigdy nie ma...
Czyli co?? Nic nie mówić? Pozwolić, aby trwało? Wziąc to na siebie i siebie zmieniać? Niech sie przekona...niech wie, jak go kocham?

W tym akurat przypadku zadziałało.

19

Odp: mój mąż się zakochał
koma5 napisał/a:

Oczywiście takiej gwarancji nie ma...nigdy nie ma...
Czyli co?? Nic nie mówić? Pozwolić, aby trwało? Wziąc to na siebie i siebie zmieniać? Niech sie przekona...niech wie, jak go kocham?

nie no... przecież nie piszę, że nic nie mówić. Mowię, stawiam moje warunki, nie pozwalam - ale ... to on musi to wykonać i mnie przekonać... a ja właśnie ma problem z tym, co by mnie przekonało... i nie chodzi o to, że chcę to zrobić za niego...
Odbieram to trochę jak mój problem - niestety zostałam tak wychowana przez Matkę Polkę kochaną moją mamę, że jak chcę, żeby coś było dobrze zrobione to muszę zrobić to sama... i tu widzę mój problem. Że w tym przypadku, muszę coś założyć... bo nie chcę go ciągle sprawdzać, to mnie upokarza a chcę przejść przez to, tak, żeby nie stracić do siebie szacunku.
sama nie wiem jak to opisać.. sad

20

Odp: mój mąż się zakochał

Raz wybaczyć to szlachetne, drugi raz to...głupota.
Skoro nie uszanował obietnicy, którą ci złożył...no to może nie jest to zły pomysł by jednak pracę zmienił...niech zacznie czuć na własnej d... konsekwencje swojego postępowania. Bo inaczej jak to ma wyglądać...z domu do pracy (kochanki) potem znów do domu (do ciebie)? a ty będziesz myśleć czy pili kawkę razem czy coś więcej...lekko chora sytuacja.  Nie wiesz co cię przekona...może całkowita separacja jego od tej pani ? nowa praca, czas wolny spędzacie razem ratując to co wam zostało? jeśli ona będzie w jego życiu ..nic z tego nie wyjdzie. A jeśli on nie umie tego zakończyć, jeśli się zakochał ...to niech pakuje się i idzie do niej, to lepsze niż żyć z kimś kto zasypiając obok myśli o innej.

21

Odp: mój mąż się zakochał

Droga jeziorko odnoszę wrażenie że twój mąż nieźle się ustawił.

Piszesz: "On twierdzi, że nigdy nie chciał i nie chce mnie opuścić, że chce być ze mna, że dla niego to rownież trudne, żebym nie zwątpiła w jego miłość i żebym mu dała szansę i możliwość zamknięcia tego między nimi."
A czy zapytałaś go co takiego robi w tym kierunku,tzn :zamknięcia tego między nimi? Nierozumiem.

Czy nie uważasz że gdyby jemu na tobie zależało to powinien definitywnie zakończyć ten romans?
A on co? Ma żonę którą ściemnia i ma kochankę z którą się bawi.
Przede wszystkim podziwiam cię że masz tyle siły w sobie i cierpliwości. Niewiem czy dałabym radę,czy mogłabym żyć, pod jednym dachem z człowiekiem który mnie zdradza.

22

Odp: mój mąż się zakochał

Czesc

kilka lat temu moja przyjaciolka tez byla w podobnej sytuacji- on zonaty a ona jego kochanka.Nie wiesz przeciez na ile ta druga w nim sie zakochala, czy odpusci czy bedzie dalej o niego walczyc...mysle ze mezowi mozna wybaczyc ze sie w pracy zasiedzial i spoznil na kolacje a nie dlatego ze sie zaczal spozniac poniewaz przespal sie z kochanka.

23

Odp: mój mąż się zakochał

Jeziorko, nie sprawdzaj i nic nie mów. Juz powiedziałas to co miałaś do powiedzenia mężowi. To jego problem, żeby Cię przekonać do swojej wierności. Patrz w swoje serce, ono Ci powie prawdę.

Myslę, że powinnaś nabrać trochę dystansu do męża, masz prawo, bo Cię oszukał. Nie ułatwiaj mu życia chęcią szybkiego wybaczenia. Duzo juz zrobiłaś (podyplomowe, odchudzanie itp.), zadbaj teraz o swój własny kawałek życia, Twoje osobiste zainteresowania, tylko Twoi przyjaciele itp. Do tej pory, jako matka-polka robiłaś wszystko dla rodziny, teraz rób coś tylko dla siebie. Niech Twój mąż poczuje, że wymykasz mu się z rąk, że masz jakiś świat, w którym go nie ma. Pilnowaniem, wymuszaniem obietnic a nawet spotkaniem z kochanką nic nie zmienisz, pokazesz tylko jaka jestes zdesperowana. Zresztą to nie ma sensu, trochę to żałosne, bo nie masz mozliwości kontrolowania wszystkiego.  On się musi poczuć zaniepokojony Twoja postawą.  Niech się stara, nie pomagaj mu w tym, tylko obserwuj.

24

Odp: mój mąż się zakochał

Ja staram się ustawić w twoim miejscu. Dowiedzialas się o zdradzie męża. Wiem jak to jest. Ból szok strata. Ty zadeklarowalas wybaczenie on ze kocha Ciebie i to koniec.
Mija trochę czasu i to pewnie niemało skoro zdolalas zrobić podyplomowke w tym czasie... I się dowiadujesz ze nie tylko nie przestał pieprzyc kochanki ale jeszcze się biedaczek zakochał...
I teraz masz mu dać czas na zakończenie tego.. Będzie się z nią spotykał stopniowo coraz rzadziej i coraz krócej??? Będzie miał z nią stosunek nie częściej niż raz w tygodniu??
Wybacz brutalnosc. Ja sama jestem daleka od oceniania ludzi i relacji. Ale dziewczyno - pomysł ze nie dotyczy to Ciebie tylko Twojej przyjaciółki lub siostry. Jak to wyglada z perspektywy??
Jak niby masz mu zaufać jeśli raz obiecał ci ze skończy romans a on w najlepsze się świetnie dalej bawił??? Czy myślisz ze możesz się po nim spodziewać zmiany?? A ma on jakiś inny powód niż ten który miał za pierwszym razem czyli miłość do Ciebie i widok twojego cierpienia?
Co to za facet jest!

25

Odp: mój mąż się zakochał

wiem Olinderka... wiem... to wszsytko co piszecie to pewnie jest prawda.. jedyne co mnie powstrzymuje, to jak napisała Marena7 - to moje serce wciąż znajduje w nim nutę szczerości i chyba nadziei. Nie robie na razie nic przeciw sobie... i to mnie przekonuje do tego, żeby jeszcze probować.
Zabrzmiało brutalnie - no i dobrze - choć akurat dzisiaj mam kiepski dzień i niestety łzy popłynęły. nie chcę się tłumkaczyc, ale dla wyjaśnienia sprawy - to wszsytko trwa 7 mcy, znając jakąś zapewne wyrywkową część ich korespondencji mam podstawy, żeby zakładać, że nie spali ze sobą. Choć zdrada emocjonalna jest bardziej bolesna, to jakoś mi ta świadomość poprawia nastrój.
Co się zmieniło teraz, że mogę mu wierzyć? Nie wiem czy mu wierze, raczej nie, ale na identycznie zadane pytanie odpowiedział, że zrozumiał że mnie rani - ponoć wcześniej tego nie widział. Palant kompletny i egoista wieczny chłopiec.... Qwa
eh... ide sobie poryczeć w kącie.

26

Odp: mój mąż się zakochał

Jeziorko... Jak rozumiem dzisiaj łez.
Najważniejsze żebyś ty jasno określiła granice dla siebie i Twoje oczekiwania. Żebyś nie czuła się przegrana... Nie może być tak ze twoja miłość wystarczy. A on? Zakochał się?? Oj stało się... Teraz musisz dać mu czas bo nie może tej czarownej gwiazdy zranic tym bardziej ze przecież chorowała....
Tu już nie ma polsrodkow i czekania. Bo nie dasz sobie rady. Nie możesz się bać podejrzewać sprawdzać budować czarne scenariusze.
Wiem co mówię bo robię to cały czas. Nie odpisal na esemesa? Ma mnie gdzieś... Nie dzwoni? Ciekawe czym jest zajęty... Wyjeżdża? Dokąd po co a co jeśli spotka się z nią?? Rozumiesz... Tak mam. Chociaż fakty przecza mojej podejrzliwosci. A co jakbym wiedziała ze razem pracują?? .... Ona odeszła z pracy.... Całe sZczęście bo albo ona z pracy... Albo ja z naszego wspólnego życia.
Ja jestem jednego pewna. Nie ma kompromisów. Jeśli się dowiem ze coś kręci, z kimkolwiek i jakkolwiek- to ja jestem moja kochana nie tylko silna. Bo ja jestem tez słaba i wiem ze drugi raz nie dam rady przeżyć 15 miesięcy w kompletnej hustawce nastrojów i bólu....
Wiec to słabość powoduje ze powiem nie....

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » mój mąż się zakochał

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026