Witam, mam takie pytanie.. Ostatnio dostałam pracę, za prawie 2 miesiące wychodzę za mąż. Szefowa o tym wie gdyż kilka razy musiałam się zwalniać w celu załatwiania spraw z tym dniem związanych. I tu nasuwa się moje pytanie - czy zaprosić szefową do kościoła? a jeśli tak to w jaki sposób to zrobić? Proszę o pomoc..
1 2011-03-24 20:18:43 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-03-24 20:26:27)
Podobne tematy
niezapominajko to w głównej mierze zależy od Ciebie czy chcesz, żeby osoba z firmy była na dość osobistej uroczystości jaką jest ślub. Jeśli w tej kwestii podejmiesz decyzję pozytywną to możesz jej wręczyć zaproszenie, które będzie tylko na na sam ślub. Ja osobiście tak robiłam.
Ale z drugiej strony ona wie, że bierzesz ślub, pewnie zna datę, więc jak będzie chciała to przyjdzie. To Twoja osobista sprawa. Nie musisz jej zapraszać - takie jest moje zdanie. I śmieszne dla mnie jest to, że na ślub przychodzą delegacje z pracy...
Daty nie zna, zna tylko miesiąc. I nie wie w której Parafii.
Pytam bo nie wiem. Z drugiej strony też nie znam jej dobrze, pracuję tam ledwo 2 tygodnie.
czy smieszne...uwazam ze mile( no w zaleznosci gdzie sie pracuje i jaka tam jest atmosfera) do mnie dziewczyny juz sie zapowiedzialy ze przyjada do kosciola mimo ze to 70 kilometrów od Ł. u mnie to zadna delegacjia ktos chce to przy chodzi. ale takiego wymuszonego chyba bym nie chciala.
u mnie jest taka zasada w pracy zawsze jesli ktos ma slub to wywiesza zaproszenie do kosciola na tablicy w pokoju socjalnym . u mojego adriana tez tak jest delegacji nie robia , ale jesli ktos ma ochote to przyjdzie. zawsze tez składamy sie na jakis prezent albo dajemy przed slubem a jesli ktos jest na slubie to przy zycznieach wrecza prezent.
wiec jesli chcesz to daj jej zaproszenie , mysle ze zaproszenie na slub nie kosztuje nic a napewno tej drugiej osobie zrobi sie milo
Z grzeczności wypada dać zaproszenie albo jeszcze lepiej wywiesić jak sugerowała Kobietka89. ![]()
7 2011-03-25 21:29:48 Ostatnio edytowany przez niezapominajka85 (2011-03-25 21:30:22)
Ok, dzięki dziewczyny za rady. Co prawda w pracy więcej jej nie ma niż jest bo wiecznie gdzieś jeździ aczkolwiek myślę, że zaproszenie wypada dać, a czy przyjdzie to już od niej będzie zależne.
Również uważam, że z grzeczności należałoby dać zaproszenie, nawet z cichą nadzieją ze nie przyjdzie;)
9 2011-03-28 15:47:14 Ostatnio edytowany przez Cassie (2011-03-28 15:47:45)
U narzeczonego w pracy kilka osób się zapowiedziało, że przyjdzie ;/ bardzo mi się to nie podoba... no ale cóż...
Ale tak myślę, że zawiadomienie będzie chyba odpowiednie.
U narzeczonego w pracy kilka osób się zapowiedziało, że przyjdzie ;/ bardzo mi się to nie podoba... no ale cóż...
Ale tak myślę, że zawiadomienie będzie chyba odpowiednie.
Tak z czystej ciekawości - co jest złego w tym, że ktoś z kimś się pracuje (a więc spędza codziennie całkiem sporo czasu) chce przyjść na ślub i życzć młodej parze szczęścia?
ja uwazam ze jest to mile . wiem ze ode mnie przyjada dziweczyny, i kilka chlopaków kumpli adriana z pracy tez i ciesze sie z tego
Ja również uważam, że to bardzo miłe i jeśli szefowa postanowi przyjść będzie mi niezmiernie miło.
Poza tym lubię Ją. :-)
Do kościoła owszem jak najbardziej, ale nie na wesele...
Do kościoła owszem jak najbardziej, ale nie na wesele...
"Zapowiadanie się" że się przyjdzie na wesele? No to Ci się nie dziwię że Ci to nie w smak. Takich rzeczy się nie robi, choćby mając na myśli koszty.
Co innego sama uroczystość zaślubin - właściwie tego dnia to ona jest najważniejsza, a wesele to tylko dodatek...
wydawało mi sie ze mowilmy cały czas o slubie nie o weselu...
Na ślub pewnie, że mogą przyjść wręcz będzie mi niezmiernie miło. Ale do nas wpraszają się na wesele!!! Koszmar!
Cassie to współczuję.
Ja jeszcze nie zdecydowałam czy ją zaproszę.
No! Mam nadzieję, że tylko tak gadają!
ja wielu osobom,kolezankom,kolegom bede dawala zaproszenie tylko na slub,z racji tego,ze nie stac mnie,aby zaprosic wszystkich i zrobic wesele na 200 osob.
I moj Luby robi tak samo.A od niego z pracy przyjda tylko do kosciola.
Zaproszenia do kościoła - czy zawiadomienie o ślubie? Bo wiem, że są zawiadomienia o ślubie, a są zaproszenia tylko do kościoła? Z tego co oglądałam zaproszenia to wszędzie jest napisane, że również na zabawę weselną..
Cassie, to mnie Kochana zmartwiłaś
nie wiem czy są takie zaproszenia....?
W każdym razie,jeśli nie ma,to powiadomię kilka osób i tyle.
Tak, są! Ja mam takie, jedne tylko do kościoła, a drugie i do kościoła i na wesele.
To dobrze, że są takie zaproszenia
bo właśnie dostałam pracę i zaniosę do pracy zaproszenie do kościoła.
z takimi delegacjami z pracy zwykle bywa tak, że przychodzą albo tylko do kościoła/urzędu i wręczają prezent albo też zaprasza się takową delegację na obiad.. to zależy, czy wręczasz zawiadomienie czy zaproszenie i jak bardzo jesteś z miejscem pracy związana. Osobiście uważam, że najzwyczajniej w świecie wypada zaprosić...to tak naprawdę nic/ niewiele kosztuje a jednak liczy się gest
chyba że w pracy jest naprawdę niemiła atmosfera, nikt nikogo nie lubi itp... u mojej mamy w pracy kiedyś dziewczyna nie powiedziała oficjalnie, że wychodzi za mąż, tzn nie pojawilo sie zadne zaproszenie i nikt nie poszedł... a i na dziewczynie się troche zawiedli...
Ale ja jednak będę upierać się przy tym, że to moja prywatna sprawa. Moja rodzinna uroczystość i nie chcę żeby był ktoś z pracy... Zaproszenia damy - skoro tak wypada - ale mam nadzieję, że przyjdą tylko do kościoła...
26 2011-04-15 12:13:37 Ostatnio edytowany przez asienka88 (2011-04-15 12:19:42)
Moim zdaniem najlepiej dać ZAWIADOMIENIE jest w nim jasno napisane że zaprasza się daną osobę/osoby tylko wyłącznie na ceremonię zaślubin (ślub) a nie na wesele. A jeśli ktoś pomimo tego będzie się wpraszał na wesele to świadczy tylko wyłącznie o braku kultury z jego strony.
P.s pierwszy raz słyszę o zaproszeniu do kościoła być może to inna nazwa zawiadomienia. Chociaż jak sama nazwa wskazuje zawiadamiamy o ślubie. Hmm trochę to pomotane. Osobiście gdy zamawiałam zaproszenia w firmie X to były one od razu na wesele a zawiadomienia były tylko na ślub.
27 2011-04-15 12:59:03 Ostatnio edytowany przez Kobietka89 (2011-04-15 12:59:16)
a ja mam zaproszenia na slub i wesle i same na ślub
Ja swojej szefowej nie będę zapraszała
to dla mnie prywatne wydarzenie. Inteligentni ludzie nie obrażają się za takie rzeczy, liczę, że ona taka właśnie jest ![]()
U Mnie problem sie rozwiązał - już tam nie pracuje.
I tak bym jej nie zaprosiła bo stwierdziłam, że to rodzinne wydarzenie.
U Mnie problem sie rozwiązał - już tam nie pracuje.
hmmmm...no to...gratulacje? ![]()
no i dobrze, kłopot mniej ![]()