Przede wszystkim nie myslec 'czarno". To jest jak kotwica - nie wyplyniesz przez to na pelniejsza wode. Rodzaj energii, ktora sie wtedy emanuje ludzie wyczuwaja i... jej unikaja. Patent polega na tym, ze to inni musza zaczac potrzebowac ciebie, czyli twojej energii. Zeby, jakby chcieli pic z ciebie... I czesto niewielkie ma znaczenie tutaj atrakcyjnosc fizyczna. Owszem przydaje sie, ale nie jest decydujaca. Chodzi o to, by potrzebowano ciebie, bo "fajnie przy tobie mozna sie poczuc". A tym czyms jest wlasnie energia, ktora emanujesz, czyli m.in. twoj sposob myslenia, patrzenia na swiat. Trzeba myslec odwaznie. A o sobie jak najlepiej. Jak najlepiej! I cieszyc sie zyciem ile wlezie. Ja np. za porada kolezanki ide w przyszlym tygodniu na masaz tantryczny. A co mi tam. ![]()
Podobne tematy
przyznam ze nie rozumiem co chcesz powiedziec . mozesz wyjasnic ?
Przecież to proste. Trzeba by samemu szczęśliwym aby dać szczęście komuś, a nie swoje szczęście uzależniać od drugiej osoby. O tym net-ie mądrze mówi, rozumiesz? ![]()