Proszę Pomóżcie!!!
W sumie nie wiem od czego zacząć, chyba najlepiej od początku.
Jestem z Łukaszem 3 lata, jest to związek zwariowany, szalony, jesteśmy jak jedna połówka jabłka przeżyliśmy razem już chyba wszystko od eurofii po płacz.
Nigdy nie myślałam, że będziemy razem, zawsze traktowałam go jak dobrego kumpla do imprez gdzie można gdzieś jechać, zabawić się ( przed nim byłam z kimś innym prawie 10 lat-to był typowy związek ?stabilny, ustatkowany brakowało w nim szaleństwa, brakowało mi takiego Łukasza. Podjęłam decyzje-chce być z Łukaszem!)
On pochodzi z biednej rodziny, ja z bogatej ,mi niczego nie brakowało, on na wszystko musiał sam zapracować, gdy miał lat 17 trafił do więzienia na 5 lat, gdzie wyszedł poznał dziewczynę, zaszla z nim w ciążę nie utrzymuje z nią żadnego kontaktu ,nie płaci alimentów i chyba to już był pierwszy znak dlaczego nie powinnam z nim być,ale zostałam
Tak jak zostalam kiedy uderzyl mnie pierwszy raz, potem drugi i kolejny ,jego rodzice nie rozumieją tego uważają ,że tak powinno być ze to moja wina bo zasluguje na takie traktowanie,bo jestem nie posłuszna jego tata robil to samo, brat tez.
Ale nie zawsze tak jest potrafi być kochany i czuły kiedy nie pije.
Kiedy pije nienawidze go i się boje już teraz nie tylko o siebie Pol roku temu zaszlam z nim w ciążę chcieliśmy bardzo tego dziecka wierzyłam ze wszystko się zmieni ?nadal w to wierze
Jednak nad nim ?wisi? jeszcze jeden wyrok 18 miesięcy teraz kiedy wszystko zaczęło się układać kiedy znalazł prace kiedy będziemy mieć upragnionego dzidziusia On będzie w zakładzie karnym oczywiście odwołujemy się jak tylko możemy ( może pomoze)
Stracilam przez niego wszystko rodzinę, przyjaciol na nikogo nie mogę już liczyć oprócz mojej mamy która wręcz błaga mnie żebym go zostawiła, że pomoże mi i dziecku ale ja nie potrafie bez niego zyc nie chce?po każdej awanturze wracałam tkwię w jakims chorym układzie i stracilam nadzieje na wszystko a chciałam być tylko szczesliwa czy to tak wiele???
Nikt już nie będzie chciał ze mna być nikt nie ? weźmie? dziewczyny z dzieckiem?
Czy jestem skazana na takie życie?
Czy może mi ktoś napisać co mam zrobić ??
Jak mam żyć???
KASIA (26 L.)