Witam, jestem Niunia, mam 22 lata, dwoje wspaniałych Synków i naprawdę wyjątkowego faceta (28lat), nie jest ojcem moich Dzieci, ale pokochał Ich jak tata. Układało nam się po prostu wspaniale, takie normalne, zwykłe życie, właśnie takie były moje wyobrażenia NORMALNOŚCI. Byłam najszczęśliwszą kobietą na świecie. Do momentu... 2 tygodnie temu Mój Miś trafił do aresztu, czeka nas długi wyrok, nawet 12 lat... Jestem załamana, bo to będzie okres tych najlepszych lat w życiu kobiety, kiedy nie jest się już nastolatką, a jeszcze się nie starzeje. I właśnie w tym okresie będę tak jakby SAMA...
W dodatku Mój Miś chyba nie chce żebym czekała, chce żebym była szczęśliwa i uważa że czekając nie będę. Moim zdaniem czekając wiernie pokażę Mu i sobie również jak bardzo mi na Nim zależy. Postanowiłam więc czekać i przyszłam tutaj PO SŁOWA OTUCHY I WSPARCIE. Nie mam kompletnie żadnych znajomych, na których mogłabym w 100% polegać. Całymi dniami siedzę w domu, wychodzę tylko załatwiać jakieś sprawy i ewentualnie na zakupy jak mam pieniądze. Źle mi samej i dlatego tu jestem. Chcę się trochę pozwierzać i podzielić swoimi problemami i opiniami na Wasze problemy i różne tematy. Pozdrawiam.
Podobne tematy
Ja może nie mam faceta czekającego na wyrok ale nasza sytuacja też jest nie ciekawa, nie chce się wdawać w szczegóły, dzieli nas wiele kilometrów i na naszej drodze stoją inni........ Wszystko wymaga czasu i powiem ci, że ja mam zamiar czekać, ponieważ wiem, że on jest tego wart. Jeśli twój mężczyzna jest dobrym człowiekiem, a z tego co piszesz to chyba tak to wydaje mi się, że warto na niego poczekać nawet ze względu na dzieci. A znaleźć teraz wartościowego faceta to ciężka sprawa.
Dziękuję za te słowa.
Ile ja bym dała żeby mieć z Kim porozmawiać, wariuję sama. Mój starszy Synek jest teraz u mojej mamy bo ja nie daję rady finansowo, z młodszym natomiast się nie dogadamy, bo mówi tylko "mama", "tata", "mniam-mniam", "lulu" itp... Mój Słodziaczek Kochany.
trzymam kciuki . Jestes wyjatkowa kobieta i zaslugujecie na szczescie ![]()
Dziękuję, naprawdę te słowa wiele mi dają.