netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kolejny facet nie do ogarnięcia, co zrobić????

18 odpowiedzi4 551 wyświetleńzałożony przez Aniaa89, 07.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kolejny facet nie do ogarnięcia, co zrobić????

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1 Ostatnio edytowany przez Aniaa89 (2011-03-07 02:00:04)

Temat: Kolejny facet nie do ogarnięcia, co zrobić????

pisałam juz wcześniej na forum o moim kompletnie nieudanym związku, który zakończył się w styczniu. Z moim chlopakiem kłociliśmy się cały czas, przez 3 lata. były powroty i rozstania. mieliśmy polroczna przerwę, wtedy poznalam Michala, ale on nie chcial się angazować w poważny zwiazek... to byla krotka ale intensywna znajomość, ale zakończył ja, jak tylko zorientował sie że zaczynam sie angazować. Mamy wspolnych znajomych ale ciężko nam się obecnie spotkac. jak mnie widzi na imprezie zawsze podchodzi, ja nie jestem skora do chętnych rozmów, to znaczy raczej tak na dystans go trzymam, on ma mi to za zle. Ostatnio biegal za mna cala imprezę ciągnąc za soba towarzyszkę, potem podszedł i krzyknąl że zołza ze mnie...dziewczyna sie zdziwiła. Doddam,że ma pociąg do dziewczyn, a raczej nie ma problemu ze znalezieniem innej, przynajmniej na noc.Dlatego tak na dystans probuje., nie chce byc kolejną.On jest naprawdę trudny, nie wiem jak go podejść żeby może sprobowac jeszcze raz. Spędziliśmy ze soba krótkie chwile, ale bardzo to było intymne, takie tylko nasze. Z moim bylym chlopakiem nigdy nie zlapałam takiego kontaktu... Michal jest dziwny, po tej imprezie napisał do mnie, że chcialby wrocić do tego co bylo, do tych nocy... Odmowilam. potem chcialam dyplomatycznie umowic się na kawę - nie chcialam zaczynac od seksu - on odmowił. Nie wiem czasem myślę o nim...
wiem,że to długi post, ale jak sądzicie - warto w to brnąć, a jeśli tak jak go podejść. To bardzo inteligentny facet, charyzmatyczny, jego dywiza to idź do przodu nie patrz za siebie, mimo to ma jakis sentyment do mnie ja wiem, bo po roku od tamtych zdarzeń zaczepia mnie... wcześniej jak to sie urwalo pisal do mnie jak sie upil itp.
pomocy

2

Odp: Kolejny facet nie do ogarnięcia, co zrobić????

Nie wiem co ty chcesz ciągnąć - bo on zdecydowanie chce ciągnąć seks.Nie wymyślaj romantycznych historyjek bo w tym tego nie ma.Jak chcesz to uprawiaj z nim seks i już.Tylko z głową...A potem wypij z nim kawę.

3

Odp: Kolejny facet nie do ogarnięcia, co zrobić????

Widze ze jestes nim w pewien sposob zafascynowana, ale nie postepuj pochopnie. Wiem ze liczy sie tu i teraz, ze lepiej zalowac ze sie zgrzeszylo niz zalowac ze sie nie grzeszylo, ale czy na pewno?. Nie wydaje ci sie ze zaslugujesz na cos lepszego?. Zastanow sie nad tym:)
Powodzenia

4

Odp: Kolejny facet nie do ogarnięcia, co zrobić????

a moze nie ustalaj z nim od poczatku, co ma sie wydarzyc i na czym ma polegacwasza znajomosc, tylko pozwolcie sobie na spontanicznosc. rozumiem, ze Tobie zalezy na czyms wiecej niz tylko seksie, wiec narazie pospotykaj sie z nim ot tak, bez seksu. jezeli Michalowani zalezy tylko na seksie, to nie bedzie chcial tracic czasu na kawe i wtedy bedzie wszytsko jasne. chodzi mi o to, zebys na starcie go nie informowala, ze zalezy Ci na glebszej i powaznej znaojomsci, bo przeciez nie wiadomo, jak sie to wszytsko ulozy i moze sie chlopak niepotrzebnie przestraszyc.

5

Odp: Kolejny facet nie do ogarnięcia, co zrobić????

liliana, ja nie wiem , mnie to juz chyba nic dobrego nie spotka. Chcialabym czegos normalnego, a tu coraz gorzej - z deszczu pod rynnę...

6

Odp: Kolejny facet nie do ogarnięcia, co zrobić????

No przecież on nie chce z nią kawy pić.Facet wie czego chce i tyle.Teraz Ania 89 musi sobie odpowiedzieć na kilka ważnych pytań. Chyba jest wam nie po drodze ..

7

Odp: Kolejny facet nie do ogarnięcia, co zrobić????

Poczekaj na kogoś, dla kogo będziesz kimś więcej niż przygodą, bo widzę, że taka sytuacja Ci nie odpowiada.... Nie rób nic sobie wbrew...

8

Odp: Kolejny facet nie do ogarnięcia, co zrobić????
Aniaa89 napisał/a:

liliana, ja nie wiem , mnie to juz chyba nic dobrego nie spotka. Chcialabym czegos normalnego, a tu coraz gorzej - z deszczu pod rynnę...

Aniu, nie mow tak. Wszystko sie ulozy, tylko trzeba czasu i przemyslanego podejscia. Wciel w zycie to co radzi Ci Vanila. Obserwuj jego reakcje, wiem ze to nie bedzie latwe ale podejdz do tego bez emocji.

9

Odp: Kolejny facet nie do ogarnięcia, co zrobić????

Aniu , ja jestem zdania , że Michaś w końcu na tę kawę z Tobą pójdzie , jak go potrzeby mocno przycisną , także nic się nie martw jeszcze jest szansa na przeżycie paru pięknych i upojnych chwil w jego ramionach .
Tak jak powiedziała Daria musisz sobie odpowiedzieć na parę poważnych pytań , jesteś na początku swojej budowania swojego życia osobistego , jak na razie (oczywiście wg. mnie) zmarnowałaś 3 lata na kłótnie jakimś chłopakiem , teraz usilnie pchasz się na warsztat pewnie atrakcyjnego uwodziciela , tylko nie zdziw się , gdy usłyszysz po tych upojnych chwilach ,że jesteś najwspanialsza na świecie , ale on na Ciebie nie zasługuje itp. , po prostu pójdzie zdobywać inną . Musisz sobie odpowiedzieć , czy tego chcesz .
A tak apropo co do tego zdania :
"mnie to juz chyba nic dobrego nie spotka. Chciałabym czegos normalnego, a tu coraz gorzej - z deszczu pod rynnę..."
skoro dotychczasowe metody nie działają , to może warto część ich zmienić ? Tz. zmienić otoczenie , środowisko , poznać nowych znajomych , ale nie na kolejnych imprezach , tylko w miejscach , gdzie mogą przebywać osoby o podobnych zainteresowaniach , oczekiwaniach , wartościach .

10 Ostatnio edytowany przez Aniaa89 (2011-03-09 15:45:27)

Odp: Kolejny facet nie do ogarnięcia, co zrobić????

mc89 - na imprezach nie poznaje za wielu znajomych, bo po prostu na nie prawie nie chodzę, jesli juz pójde to pijanej w 3d... mnie nie zobaczysz. Nie jestem blond pięknością za która wszyscy na ulicy się oglądają, nie szukam na siłę "uwodzicieli", po prostu oni sami się znajdują. Jeśli chodzi o ludzi o podobnych zainteresowaniach to właśnie nie za bardzo mogę złapać z kims kontakt, mam bardzo malo znajomych, bo studiuje na dość "elitarnym " kierunku, gdzie ludzie maja na tyle dużo kasy że weekendy spędzaja grupowo we Włoszech a mnie niestety na to nie stać poza tym jest straszny wyścig szczurów, bo chodzi o gruba forse potem, więc kto może to kopie pod toba dołki. Mialam jedna przyjaciółkę, ale sie spieprzyło...
Nie mam prawie nikogo dlatego wypisuje te bzdury po forach, bo nie wiem co ze soba zrobic. Jest ciężko miec 22 lata i nikogo z kim mozna gdzieś wyjść pogadać, spędzić weekend, telefon dzwoni tylko jak ktos potrzebuje notatek:( a ja mam głowę pełna mysli i nie moge sie od nich uwolnic. Rodzinkę mam porozbijana wracam czasem na weekend ale z mamą nie pogadam z reszta dla niej co drugi temat to tabu...Pomimo że mam 22 lata czasem jak przyjade każe mi iść do pokoju sie uczyć więc widzisz jak to wygląda dla niej utkwiłam gdzieś na poziomie 15- latki:D
studia tez mnie dobijają, sa naprawde ciężkie, nie tyle jesli chodzi  o nauke ale o ludzi, atmosfera jest momentami nie do wytrzymania jak na poligonie czekasz aż ktos ci bombe podłoży, ktoś z toba rozmawia trzy dni z rzędu a potem na ulicy udaje że cię nie zna.Należę do ambitnych osób, ale naprawdę czasami jedyne na co mam ochotę to rzucić to wszystko w cholerę i pojechać gdzies za granicę być szczęsliwa barmank
to straszne, gdy budzisz sie rano i nie chce ci sie wsac z łóżka  - kolejny taki sam dzień, wegetacja, niektórzy mowia że powinnam się cieszyc z tego co mam że wypracowałam sobie perspektywy na przyszłość, ale to nie daje az takiej radości gdy jest sie zupełnie samemu, bo człowiek potrzebuje nie tylko pieniędzy, kariery, tytułów itp. ale przede wszystkim drugiego człowieka, a ja jestem w tej chwili zupełnie sama i to nie przejaskrawiony zwrot to prawda

11

Odp: Kolejny facet nie do ogarnięcia, co zrobić????

@Aniaa89 , nie będę ukrywał ,że twoja ostatnia wiadomość znacznie zmieniła obraz twojej osoby ,jaką miałem w głowie po przeczytaniu pierwszego postu , teraz znam już ten szerszy kontekst i widać ,że problem z tym konkretnym chłopakiem to jakby wierzchołek góry lodowej . Przykro mi ,że czujesz się samotna , po części wiem jakie to uczucie , jednak jestem jedynakiem , także jestem do tego w miarę przyzwyczajony i co ciekawe mam dużo lepszy kontakt ze swoją mamą niż ty , chociaż biedna chodzi coraz bardziej zmartwiona dlaczego synek nie szuka żadnej dziewczyny smile
Na studiach poznałem bardzo fajnych ludzi , jednak z własnego wyboru niezbyt się z nimi kiedykolwiek integrowałem , ogólnie na studiach urwał mi się kontakt z licealną paczką , każdy poszedł w swoją stronę i nowych znajomości nie chciało mi się budować .
Wydaje mi się ,że swoje poważne podejście do życia (studia , rozwój , perspektywy) musisz obrócić w swoje atuty , bo rzeczywiście one nimi są . Z drugiej strony doskonale cie rozumiem ,że bez czynnika ludzkiego , czyli znajomych , czy wsparcia najbliższych ciężko jest koncentrować się na tych przyziemnych sprawach materialnych , co więcej z czasem , widzimy ,że pogoń za dobrami materialnymi i otoczką z tym związaną (kariera) nie da nam zbyt dużej satysfakcji , bez kogoś z kim te sukcesy będziemy mogli dzielić .
Moja sytuacja już od października może być bardzo podobna z tego względu ,że zamierzam wyjechać ze swojego miasta na studia magisterskie i ciężko będzie , gdy trafię do podobnego środowiska uniwersyteckiego co ty , jednak wydaje mi się ,że z racji moich doświadczeń bycia okrętem i kapitanem w jednym , różnic płci ,a także nie których cech charakteru będzie mi trochę łatwiej sobie z tym poradzić .
Tak kończąc , to piszesz ,że wypisywanie na forum jest bzdurne , jednak , skoro w realnym świecie nie można znaleźć odbiorców swoich myśli , to dlaczego nie robić tego właśnie w sieci , trzeba iść z postępem . Dzięki połączeniu mojego hobby (akwarystyka) z internetem i komunikacji z ludźmi również zainteresowanymi tą tematyką poznałem w swoim mieście kilka fajnych osób , z którymi mam lepszy kontakt , niż z ludźmi z dawnych szkół ...

p.s. ta atmosfera studencka , którą opisujesz , to jakby wypisz wymaluj sgh , czy to tylko zbieg okoliczności ?

12

Odp: Kolejny facet nie do ogarnięcia, co zrobić????

mc 89 zbieg okoliczności  - studiuje na medycznej:) Wlasnie u mnie problem polega na tym ze ja nie umiem skupic sie na studiach - nie powiem nie idzie mi źle - wszystko zdaję gladko, ale nie chce się zabijać o lepsze oceny jak nie mam ochoty to po prostu sie naucze mniej niz więcej - nie wiem kiedy mi sie to zaczęło, ale ja szukam kogos cały czas, nie w sensie chlopaka tylko tak ogolnie smile, co najgorsze, to rozpatruje to co już było, chociaż wiem ,że pewne kwestie są przesądzone to i tak podświadomość szuka tego skrawka nadziei,że może nie wszystko stracone. Wlaśnie od tego chciałabym się uwolnić... Nie takie to proste, bo w dodatku dość uczuciowa jestem, tak jak pisalam rodzine mam troche niekompletna - ojciec ma nowa rodzinę, mama sobie kogos znalazla, mam przyrodnia siostrę... a ja w tym wszystkim siedzę po uszy i za duzo myślę. Nie wiem, co ja takiego robie,że przyciągam jakichs takich dziwnych, patologicznych facetów, ale naprawde od poczatku tak było, jeden lepszy od drugiego:D a ja i bez noich zakręcona jestem wystarczająco:D

13

Odp: Kolejny facet nie do ogarnięcia, co zrobić????

@Aniu , rzeczywiście trudno jest studiować , uczyć się i po prostu żyć , gdy czuje się dookoła taką pustkę jaką opisujesz . Na pewno doświadczenia z dzieciństwa i brak wsparcia w domu nie pomagają w poprawie humoru , tym bardziej jak piszesz uczuciowej istocie jaką jesteś . Jednak spróbuj spojrzeć na to z innego punktu widzenia , pomimo tego wszystkiego co Cię spotkało/spotyka bardzo dobrze sobie radzisz , potrafisz sama walczyć o to co chcesz w przyszłości osiągnąć , co pokazuje ,że jesteś osoba bardzo niezależną od innych i wartościową , nie ma co się dziwić ,że kandydaci , których do tej pory spotkałaś nie podołali zadaniu . Mimo to , nie masz się czym martwić , studentka/absolwentka a.m. (oczywiście nie jest zbyt istotny kierunek/uczelnia jaką kończymy , ale świadczy w jakimś stopniu o człowieku) , o cechach charakteru jakie można wysnuć z twoich wiadomości oraz wieńcząc urodą jaką prezentują studentki a.m. , to bardzo pożądany obiekt w kręgach płci męskiej i to na coś o wiele więcej niż przygodny seks , bo takie dziewczyny głupie nie są i wiedzą czego chcą . Także tylko patrzeć jak ktoś wartościowy zapuka to twoich drzwi . Czego Ci życzę .

14

Odp: Kolejny facet nie do ogarnięcia, co zrobić????

;D

15

Odp: Kolejny facet nie do ogarnięcia, co zrobić????

Skoro sama piszesz ze jest typem faceta ktory twardo idzie przed siebie i nie patrzy wstecz to jasno z tego wynika czego szuka u Ciebie.Po prostu podpasowalas mu w lozku i chcialby w tym celu sie z Toba spotykac,nie licz na cos wiecej bo on ani o tym mysli,
Wiec jezeli chcesz sie bawic to jest to odpowiedni facet-tylko uwazaj i zabezpieczaj sie . smile

16

Odp: Kolejny facet nie do ogarnięcia, co zrobić????

ja o tym wiem smile ja nie szukam przygody dlatego, przez ten rok kilka razy mu odmówiłam, ale musiałam napisac na forum bo teraz wyjatkowo jestem sama i czasem nie powiem kusi mnie zeby zagadac czy coś . Chyba właśnie potrzebowałam, zeby ktos inny to nazwał po imieniu smile żeby mniej kusiło i więcej było negatywnych stron niz pozytywnych:)

17

Odp: Kolejny facet nie do ogarnięcia, co zrobić????

Nie angazuj sie bo jemu wczesniej czy pozniej i tak  sie to znudzi.Baw sie z nim albo daj mu pstryczka w nos hmm

18 Ostatnio edytowany przez Aniaa89 (2011-03-12 01:26:44)

Odp: Kolejny facet nie do ogarnięcia, co zrobić????

wiem ze mu sie znudzi:) ale to tkwi gdzies podswiadomie. Nikt nie lubi być sam, a ja jestem sama. 22 lata w sumie marne wspomnienia, w sumie nic... w sumie nikogo, w urodziny odezwały sie 3 osoby...ktore znam slabo raczej z grzeczności napisały życzenia. ciekawe jak długo tak można wytrzymac? może rok może dwa może całe życie....

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kolejny facet nie do ogarnięcia, co zrobić????

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026