netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

39 odpowiedzi16 212 wyświetleńzałożony przez Messi.Judas, 30.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 40 ]

1

Temat: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Witajcie.
Mój związek trwający dotychczas 3 lata, coraz bardziej upada.
Już mi samej brakuje siły do myślenia co zrobić, żeby spowodować zmiany.

Oto moja krótka historia...


Mój chłopiec, bo mężczyzną go nazwać nie potrafię... Od pewnego czasu zachowuje się jakby wszedł w niego kosmita. W takim sensie że nie poznaje tego starego K. w którym się zakochałam, tylko widzę osobę z coraz to większą ilością wad. Wcześniej był on dla mnie bardziej troskliwy, mniej złośliwy i egoistyczny.

Obecnie, bardzo często się kłócimy, wytykam mu błędy które on popełnia na co dzień (drobnostki, ignorancje itp) i o które go proszę już od 1,5 roku, żeby nad nimi pracował, a on obiecuje potem przez półtora roku, robi to samo co przed obietnicą, tłumacząc mi że ,,stara się, ale mu nie wychodzi, ja go nie doceniam i tego nie widzę,. Tylko prawda jest taka, że nie robi on nic swoje starania zalicza do tego że przytuli mnie raz na jakiś czas i powie że mnie kocha.

Co mnie boli..
Nie ubiega o mnie wcale, gdy go o coś proszę reaguje awanturą, wypiera się i zawsze zwala winę na mnie. Nie dba o mnie, nigdy w życiu nie zaprosił mnie na randkę o co go grzecznie prosiłam nawet i tłumaczyłam mu. On mówi że to nie dla niego, i że życie nie jest jak z filmu, i że tylko ,,gówniarze" chodzą na randkę, a w poważnych stałych związkach tego nie ma.

Wyobraźcie sobie codziennie, siedzieć w pokoju 4:2metry, i oglądać telewizor, lub siedzieć na komputerze, bądź patrząc się w ścianę i rozmyślając co jest nie tak, i czemu on mnie nie docenia i się o mnie nie stara , nie dba o mnie.

Ja go proszę, on obiecuje, potem się podlizuje, a na koniec ignoruje, a potem zarzuca mi winę.

Jedynie kiedy jest szczęśliwy i mu się nie nudzi to jak siedzi na komputerze i gra w gry.

A seks?
Upodobaniami dobraliśmy się, ale co z tego, jak on często robi mi z tym albo łaskę, albo obiecuje coś, potem ja że tak to ujmę ,,gotowa, nakręcona" słyszę słowa: nie chce mi się, nie mam ochoty i idzie na łóżko oglądać telewizję...

Proszę doradźcie mi co robić, nie chcę słyszeć słów w stylu ,,rzuć go" itp. Ponieważ piszę to po to , żeby zawalczyć o swój związek, a nie się go pozbyć.

2

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Ciężko walczyć o cokolwiek, jeśli druga strona ma to w nosie. Ludzie w poważnych związkach nie chodzą na randki? A to ciekawe. Według mnie nawet małżeństwu z 20-letnim stażem potrzebne jest czasem wyjście do kina, do restauracji czy teatru. Facet jest leniwy i tylko się wykręca. Życie nie jest jak z filmu, fakt. Ale można się starać, żeby przypominało komedię romantyczną a nie nudny dramat.

Myślę że facet jest znudzony związkiem, być może uważa, że cię zdobył i nie musi już się starać, robota odwalona, kobita jest moja, po co robić cokolwiek więcej. A nie powinien tak myśleć! Mam pomysł. Zajmij się sobą. Swoimi zainteresowaniami. Wychodź z domu, spotykaj się ze znajomymi, nie siedź ciągle w domu. Idź na piwo, może nawet na dyskotekę. Niech zobaczy, że nie jest ci niezbędny do życia, że bez niego też dobrze się bawisz. Niech zakuje go zazdrość. Nie mówię, że masz zacząć szukać kogoś na boku, w żadnym wypadku! Po prostu poświęć się innym sprawom, nie siedź ciągle w domu, pokaż, że widzisz świat poza nim. Może kiedy zauważy, że coraz mniej prosisz o jego skinienie, że nie marudzisz o randki, tylko sama dobrze się bawisz, zatęskni, pozazdrości, znów zacznie o ciebie zabiegać. Ja bym tak zrobiła na twoim miejscu smile Powodzenia.

3

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Więc tak.
Po pierwsze to wydaje mi się, że może nie tyle facet się zmienił, ile Ty przestałaś na niego patrzeć przez różowe okulary zakochania. Z reguły jest tak, że w początkowej fazie związku (pół roku? rok? do dwóch lat powiedzmy) ludziom bardziej się chce i wszystko jest bardziej och ach wspaniałe. Zwraca się większą uwagę na zalety, mniejszą na wady etc. No a po tych dwóch latach związek jest już okrzepnięty, mniej w grę wchodzą emocje a bardziej stabilne uczucia i jesteśmy tacy, jacy jesteśmy.

Po drugie uważam, że wzbudzanie zazdrości to ślepy zaułek, bo owszem, zacznie się wtedy bardziej starać, ale ze względu na swoje ego, a nie dla dobra partnerki czy dla związku. To trochę jak ostroga dla spienionego konia - przez chwilę pojedzie szybciej ale zaraz znów zwolni i wtedy co? Kolejna ostroga? Aż do zajeżdżenia?

Po trzecie, żeby coś się zmieniło on:
a) musi dostrzegać i uznawać problem, póki uważa, że to Twoje fochy jesteś bez szans
b) musi chcieć współpracować i pracować nad związkiem

Po czwarte - serio uważasz, że ciągłe zarzucanie faceta pretensjami, nawet jeśli w Twojej opinii są uzasadnione, to najlepsza opcja, żeby go skłonić do współpracy? Mnie by to zniechęcało, ile mam słuchać, że jestem do bani. Może spróbuj z drugiej strony, zapytaj się jego, co mu w Tobie nie pasuje, jakby widział Wasz związek, co by chciał zmienić, żeby czuć się lepiej. Z tego co piszesz, Ty dla niego też nie jesteś wyśnionym ideałem.

Po piąte musisz się liczyć z ewentualnością, że on po prostu taki jest, taki będzie i za wiele się nie zmieni. W takim układzie pozostanie Ci to albo zaakceptować i odpuścić sobie wymagania razem z narzekaniem, albo jednak się rozstać.

4

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Ja miałam podobny problem tylko na początku związku, byłam zakochana ale przeszkadzało mi to jak się czasem zachowuje mój facet. Też mało razem gdzieś wychodzilismy i miałam wrażenie że myśli tylko o sobie ale jakieś pół roku temu podczas kłótni powiedziałam że nie wiem co dalej z tego będzie że nie umiem chyba żyć w takim związku. Od tamtej pory mój chłopak przeszedł całkowitą metamorfozę i stał się zupełnie innym człowiekiem. Mówi że zależy mu na mnie i chce żebym była szczęśliwa. A wcześniej też padały słowa że chce się zmienić ale chyba nie potrafi. Może taki kubeł zimnej wody u Ciebie też poskutkuje?

5

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Otóż podzielam opinię Vian.

Trzeba skupić się na pewnych faktach:

*nikt nie lubi być ciągle atakowany, to nie motywuje do zmian, chyba że w odwrotną stronę niż zamierzona
*do tanga trzeba dwojga, stare ale jakże życiowe stwierdzenie- Ty możesz pracować nad sobą, a on powie że on nie musi lub Ty uważasz że on powinien się zmienić, a Ty jesteś święta.
* brakuje Ci wyjść partnerem, siedzicie w pokoju. przecież możesz wyjść bez jaśnieksięcia.

Ja bym popracowała nad sobą i jeśli ta "nowa" szanująca siebie i partnera "ja" nie odniosłaby oczekiwanego skutku to pozostaje rozważyć, czy właśnie tak chce żyć.



*

6 Ostatnio edytowany przez pitagoras (2014-01-30 10:23:14)

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?
Messi.Judas napisał/a:

wytykam mu błędy które on popełnia na co dzień

Następna wychowawczyni się znalazła.
Jak urodzisz dziecko, to sobie mu możesz wytykać błędy, wychowywać, poprawiać etc. Faceta bierzesz takiego jakim jest.Odpowiada Ci albo nie.Koniec.
Piszesz ze się zmienił, dwa zdania później ze zawsze byl taki jak teraz.
Chcesz żeby Twój chłopak był kimś innym niż jest, niż zawsze był. Ty masz problem, nie on.

7

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Zgadzam się z Ala674319. Miałam podobnie, przez pierwsze 3 miesiące związku chłopak się starał, widywaliśmy się 5 razy w tygodniu, ciągle gdzieś jeździliśmy w weekend (nie naciągałam go na kasę, płaciliśmy na przemian), robił mi drobne niespodzianki. Potem on mi powiedział, że musi ode mnie odpocząć, zrobił się oschły, chciał się widywać 2 razy w miesiącu, potrafił odwołać spotkanie godzinę przed, bo nie ma ochoty się spotkać i woli posiedzieć przed komputerem... Po kolejnych 4 miesiącach takiego traktowania powiedziałam sobie dość, ten związek mi daje jedynie smutek i rozczarowanie. Poinformowałam go, że chcę się rozstać. On po tygodniu przyjechał do mnie z kwiatami skruszony (pierwszy raz w życiu był u mnie w domu(!), zawsze widywaliśmy się u niego albo na mieście, nie chciał do mnie jeździć, a ja nie nalegałam). Przeprosił, powiedział, że przemyślał sobie wiele i nie powinien był mnie tak traktować. Od tamtego czasu minęły 2 miesiące, a on dba o mnie bardziej niż na początku związku smile Widać czasem trzeba potrząsnąć mężczyzną wink

8

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Sorry, ale na miejscu tego faceta, to bym Ciebie rzuciła hmm

Messi.Judas napisał/a:

Wyobraźcie sobie codziennie, siedzieć w pokoju 4:2metry, i oglądać telewizor, lub siedzieć na komputerze, bądź patrząc się w ścianę i rozmyślając co jest nie tak, i czemu on mnie nie docenia i się o mnie nie stara , nie dba o mnie.

nie, zdecydowanie nie chcę sobie tego wyobrażać. To jak pić do lustra:/
Ty się  nudzisz.
Zrób coś z sobą, bo tow Tobie jest problem.
Może Twój facet też się zastanawia:
gdzie się podziała moja kochana...
czemu teraz tylko zrzędzi
czemu nie potrafi sama się niczym zająć tylko wisi nade mną?
przecież mówię, że ją kocham i przytulam ją, czego jeszcze chce? Żebym non stop patrzył w oczka i za rączkę trzymał?? Jak nastolatek??

Messi.Judas napisał/a:

Jedynie kiedy jest szczęśliwy i mu się nie nudzi to jak siedzi na komputerze i gra w gry.

bo odpoczywa. choćby od Twojego zrzędzenia.

Sposób, w jaki się o nim wyrażasz, tytuł Twojego wątku to drobne co prawda, ale oznaki, że chcesz go totalnie sobie podporządkować, żeby robił to co Ty chcesz i kiedy chcesz. I jak chcesz. Jak małego chłopca. jednocześnie chcesz w nim partnera.

9

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Hej dziewczyny.

Druga sprawa, żeby nie było, bo czuje się trochę ,,obskoczona"...

Nie wydaje mi się żeby to we mnie był problem, ponieważ nie raz starałam się tak ,a on wcale i myślałam, że może on nie rozumie, że może trzeba mu to wytłumaczyć na przykładzie tzn w życiu, żeby sam tego doświadczył i poczuł.
Wytłumaczę wam.

Był wieczór, miałam wolne mieszkanie, on był w pracy.
Ja w tym czasie przygotowałam nam fantastyczną kolacje i deser.
Pogasiłam światła, dookoła było 25 rozpalonych świec.

Gdy wrócił, to można by powiedzieć że aż ,,oczy mu się świeciły" był zadowolony, pod wielkim wrażeniem mojej niespodzianki.
Było fantastycznie.

Napisałam mu list (Bo wiem że, on to woli niż kolejne tłumaczenia w formie konwersacji)
Napisałam mu, że go kocham, że jest dla mnie ważny i że sprawiają mi przykrość ..... rzeczy takie i takie.
Przeprosił powiedział że rozumie. Noc była fantastyczna.
I na tym się zakończyło, noc z bajki, czar prysł.
Bo on nic z tego znowu nie wywnioskował, lub porostu nie chciało mu się.

Kończąc temat tego wieczoru dodam, że każde nasze wyjście z domu, do znajomych czy gdziekolwiek indziej jest powodowane tym że... to JA muszę organizować.. to JA zawsze muszę myśleć co zrobić żebyśmy znów nie siedzieli w domu... Bo on nigdy nie dorzuci nawet trzech groszy do tego bo albo mu się nie chce, albo nie wie, albo nie mam pomysłów.. I tak jest zawsze..
Na jedyny pomysł jaki wpadł jak narzekałam to był spacer dookoła bloku.
A gdy pojechaliśmy na spacer do parku specjalnie, dobry kawał drogi, to po 20 minutach spacerowania, zadzwoniła do niego matka i do końca spaceru z nią rozmawiał przez telefon a ja szłam obok smutna.

Teraz z innej beczki..
K. jest zdrowy, Marta gotuje wszystko podaje zawsze pod ,,paszcze", sprząta, robi wszystko
K. jest chory - to samo -
JA JESTEM CHORA - -to samo -


Chciałam żebyście o tym wiedziały i może trochę inaczej na to spojrzały...

I dziękuje za rady, kilka z nich przypadło mi do gustu, z kilkoma już się spotkałam, już bez cytowania.

10

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Masz faceta bez wyobraźni i mało romantycznego.
Musisz wybrać, które słowa w tym zdaniu są dla Ciebie najważniejsze?

mam faceta - nie chcę być sama
czy
bez wyobraźni i mało romantycznego. - nie chcę takiego

W zmiany nie wierzę.
Choć cuda się zdarzają - gdzieś to słyszałem. Nie pamiętam kto, gdzie i o czym mówił.
Ale chyba na pewno, to zdarzenie było prawdopodobnie prawdziwe.

11

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Skoro wcześniej był inny to może obecnie ma jakieś problemy i nie chce o tym mówić? Dół może powodować brak aktywności
Albo po prostu ma za dobrze. Z tego co piszesz co bardzo się starałaś - może to dlatego?

12

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

nie wiele daje Tobie Twoj facet, a duzo bierze...
dziciak, wspolczuje Tobie i zycze znalezienia innego.
rownie dobrze moglabys byc sama, bo niewiele z niego masz.

13

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?
iryd napisał/a:

Masz faceta bez wyobraźni i mało romantycznego.
Musisz wybrać, które słowa w tym zdaniu są dla Ciebie najważniejsze?

mam faceta - nie chcę być sama
czy
bez wyobraźni i mało romantycznego. - nie chcę takiego

W zmiany nie wierzę.
Choć cuda się zdarzają - gdzieś to słyszałem. Nie pamiętam kto, gdzie i o czym mówił.
Ale chyba na pewno, to zdarzenie było prawdopodobnie prawdziwe.

Jeżeli nie wierzysz w zmiany dla drugiej osoby to jak wytłumaczysz np zmianę zachowania mojego faceta który od jakiegoś czasu stał się zupełnie innym człowiekiem?

14

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Właśnie to chyba jest konsekwencją bycia ,,za miłą" na każde zawołanie..
Tylko jak to naprawić.
Gdy z dnia na dzień zacznę być inna, to będzie wiedział że coś knuje lub się obrażam na niego.

15

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?
ala674319 napisał/a:
iryd napisał/a:

W zmiany nie wierzę.

Jeżeli nie wierzysz w zmiany dla drugiej osoby to jak wytłumaczysz np zmianę zachowania mojego faceta który od jakiegoś czasu stał się zupełnie innym człowiekiem?

Może pod Twoim wpływem zmienił tylko swoje postępowanie. Jeśli bodziec przestanie działać po jakimś czasie wraca się do poprzedniego. Zmiana zanika. Mogłaś również coś w nim odblokować. On taki był, tylko z jakiś powodów tak nie postępował. Zmiany w ludziach następują. Przeżycia wojenne albo małżeńskie potrafią nawet zniszczyć psychikę człowieka a co dopiero zmienić. Ale te mniejsze i pożądane zmiany u chłopaka o których tu jest mowa, mogą nastąpić tylko jak coś jest w człowieku. Podobnie do talentu muzycznego można go rozwinąć lub nie, zależnie od okoliczności ale jak ktoś go nie ma, to nie stanie się światowej sławy muzykiem. A ludzie chcą zmian życzeniowych, chciałabym żeby był taki. Człowiek trochę jak rzeźba z gliny. Tu usunę, tam trochę dodam i będzie super człowiek. Psychika ludzka bardziej przypomina kostkę Rubika. Coś zmienisz tu, to automatycznie zmieni się coś innego. Dlatego prawdziwe i długotrwałe zmiany w psychice są trudno osiągalne. Po co byłoby tyle pisania na forum o problemach małżeńskich jakby wystarczyło łatwo zmienić choćby tylko zachowanie męża. Dlatego zdecydowanie łatwiej jest zmienić partnera na innego, niż zmienić jego charakter.

16

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Powiem wam, że teraz dopiero zaczęła się wojna..
Dziś tuż po awanturze..
Wróciłam do domu z pracy, a on...
Siedzi w pokoju który można nazwać burdelem.. ( a jest to nasz wspólny pokój w którym w kółko ja tylko ,,prawie" sprzątam)
Wracam i się pytam czemu nie posprzątał jak mnie nie było (dodając że jestem chora i chce odpocząć)
Łóżko jakby żul na nim spał i dookoła sterta brudnych talerzy i ubrań... Brak słów..
On wybuchł, że znowu się go czepiam, że go matkuje, że do wszystkiego zmuszam, że mu nakazuje..
A ja idę schorowana do pracy wracam i nie mogę odpocząć bo jest znów coś do zrobienia...
Wkurzył się, nakrzyczał wstał w końcu pozmywał , z wielką łaską pościelił łóżko..
I powiedział że nie bedę mu zabraniać siedzienia na komputerze..
A ochrzaniłam go za to że siedzi na komputerze (ale jest to 5 dzień z rzędu gdzie przez wcześniejsze 4 dni siedział od rana do nocy) ... że siedzi na komputerze i nic nie robi oprócz tego...
Znowu wybuch złości.. Wyłączył komputer..
Minęło 20 minut... Klnąc i chodząc w kółko dookoła pokoju usiadł przy komputerze , posiedział tak dziesięć minut po czym słyszę dzwięk włączonego komputera..
On: Uppss... Włączył się przypadkiem
Ja: Mhm...
On: Każdy powód jest dobry nie?
Ja zamilkłam..
I teraz siedzę tak i pisze do was dziewczyny...
Patrząc jak on udaje że jest sam w pokoju i siedzi na kompie, odłączony od świata... (Chyba udając to odłączenie)..
Moja mama pogoniła go własnie z psem na spacer , chociaż tyle jeszcze z łaski swojej zrobi... Pytając się jeszcze głupio czy idę razem z nim, jakby nie wiedział i w kółko udawał że nie wie że jestem chora...
Smutno mi... Powstrzymuje się od łez bo nie chce pokazywać mu po raz kolejny swojej słabości..
Na noc wychodzi do pracy, więc będę mieć spokój, smutny spokój..

17

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?
Messi.Judas napisał/a:

A ochrzaniłam go za to że siedzi na komputerze....
Moja mama pogoniła go własnie z psem na spacer

Ktoś tu czegoś mocno nie rozumie.

18

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Musicie się jak najszybciej rozstać. Szkoda czasu. Już działacie jak stare małżeństwo -- Ty od niego wymagasz, chcesz, aby się zmienił, aby był taki jak Ty chcesz. On z kolei zlewa prace domowe, bo ktoś mu matkuje.

Zatem im szybciej się rozstaniecie, tym więcej czasu będziecie mieli na znalezienie idealnych partnerów.

19

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Powiedz mi, jak można nie ochrzanic kogoś. Kogo przez cały rok grzecznie się prosiło, bez unoszenia głosu i jakichkolwiek złośliwości.

20 Ostatnio edytowany przez Gary (2014-01-31 15:35:12)

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Już Ci wytłumaczę...

Jak twój facet się urodził, to była obok niego mama, karmiła go, pieluchy zmieniała. Potem on urósł i grał sobie na komputerze. Skarpety brudne rzucał na środek pokoju, a łóżko zostawiał niepościelone jak chlew. Jadł nad dywanem, kruszył i nigdy po sobie nie sprzątał. Te rzeczy robiły się same (matka robiła jak on nie widział, bo był w szkole). Znowu urósł i teraz jest taki duży jak go widzisz... On ma inne sprawy na głowie, niż Ty. On nie widzi chlewu, bałaganu. To są rzeczy, które same się załatwiają. Może on na przykład bierze udział w turnieju w grze komputerowej, a Ty wracasz z pracy i wrzeszczysz na niego...

Teraz jesteście w związku i Ty na niego krzyczysz. Krzyczysz o rzeczy, które powinny się same zrobić, bo do tej pory robiła to matka. Jemu nie przeszkadza, że żyje w bałaganie.

Problem może nie polega na krzyczeniu... ale Ty chcesz, aby on był inny -- taki jak Ty chcesz. Ale on taki nie będzie.

21

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Nie zgodzę się z Twoją wypowiedzią.
Zresztą wole rozmawiać, z kobietami, po to weszłam na to forum.

22

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Szanując Twa niechęć do rozmowy z facetami, zaproponuje tylko jedno: znajdź na tym forum przynajmniej jeden watek z gatunku ''on się zmienił''.
Powodzenia:)

23

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Czyli wszyscy faceci to ograniczone umysłowo,egoistyczne i brudne  świnki?

24

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?
Messi.Judas napisał/a:

Nie zgodzę się z Twoją wypowiedzią.
Zresztą wole rozmawiać, z kobietami, po to weszłam na to forum.

Nie chcesz słuchać facetów, choć mówią mądrze ale nie to chciałaś usłyszeć prawda????
To posłuchaj kobiety smile

Miłość - związek to taka kombinacja, w której bierzesz kogoś takiego jaki jest.
Nie zmienisz jego charakteru, to facet który nigdy nie dorośnie, nie będzie się o ciebie troszczył, nie będzie zauważał twoich potrzeb. Jemu jest w tym związku dobrze, pod warunkiem że nie zrzędzisz o tym co powinien a czego nie robi smile
To się nie zmieni. Więc albo bierzesz to co jest i przestajesz marudzić albo się rozstajecie innej opcji nie ma. Liczenie na cud, czekanie na złote rady albo zaklęcie, które żabę zamieni w księcia nie ma sensu, marnujesz swój i jego czas.

Odpowiadając na twoje ostatnie pytanie, nie! faceci to nie egoistyczne, brudne świnki, twój facet taki jest ale mój już nie big_smile

25

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?
Messi.Judas napisał/a:

Czyli wszyscy faceci to ograniczone umysłowo,egoistyczne i brudne  świnki?

Nie nie wszyscy. Twój pewnie też umysłowo ograniczony nie jest, co do reszty to może i w jego przypadku to prawda. A ile lat ma to dziecko, które chcesz wychowywać?

26

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?
Messi.Judas napisał/a:

Czyli wszyscy faceci to ograniczone umysłowo,egoistyczne i brudne  świnki?

Ależ skąd. Ja jestem altruistą, który dba o to, aby nie poświęcać się. Jestem inteligentny i bardzo czysty.

To dodaj swój ostateczny głos: bierz go takim jaki jest, albo znajdź lepszy model.

27

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Pozwól, ze Ci wytłumaczę jak to wygląda od strony faceta.I proszę, nie wyzywaj się na facetach tylko dlatego ze związałaś się z takim, który Ci nie pasuje.
Twoja logika jest typowa dla (większości) młodych kobiet.Prosisz faceta o coś; najpierw ładnie, potem mniej, potem się awanturujesz.Tak?
Zapodam Ci analogie w druga stronę: ja proszę dziewczynę żeby przefarbowała włosy i zerwała kontakt z jedna z przyjaciółek.
I jakie mamy opcje: panna uznaje ze faktycznie, lepiej jej będzie w innym kolorze, a przyjaciółka jest durna, wiec nie ma sensu jej znać.Opcja dwa: nie widzi sensu ani jednego ani drugiego, ale zrobi to dla mnie.To na początku związku częsta opcja .Poświęcenie.
I opcja 3; najczęstsza i najrozsądniejsza: oleje moja prośbę, bo włosy uważa za fajne, a kumpela jest dla niej ważna.
I wyobraź sobie co ja mogę i co powinienem: nalegać bardziej, awanturować się, czy uszanować fakt, ze moja prośba nie została uwzględniona.
Przykład trochę absurdalny, ale może łatwiej zaczaisz o co kaman: PROŚBA TO NIE ROZKAZ; osoba proszona ma prawo prośbę spełnić albo olać.
Dla Ciebie rozmemłane łózko jest nieakceptowalne ; dla Twojego mena to nie problem- choćbyś nie wiem jak się namęczyła nie zmienisz jego podejścia. Dla Ciebie fajnym sposobem spędzania czasu jest wychodzenie do ludzi- on woli patrzenie w kompa.Po prostu.Czego oczekujesz- zahipnotyzujesz go, żeby mu się preferencje i gusty zmieniły???
Ciągłym truciem, awanturami, jakimś szantażem możesz - owszem- skłonić go do chwilowego udawania ze jest inny niż jest naprawdę. Ale dorosły, uformowany człowiek się nie zmieni.

28

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Na pytanie co robić?-odpowiem jednym słowem:
pa,pa!

29

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Przyjmij do wiadomości, że ON TAKI JEST. Wyobraź teraz sobie wasze życie za 5,10,15 lat.....widzisz to? jemu nadal nie przeszkadza rozmemłane łóżko, gary nie umyte i nadal siedzi przed kompem, bo nie lubi wychodzić do ludzi. Zastanów się, czy takie właśnie życie chcesz prowadzić???

Ps. mnie też denerwowałoby zachowanie twojego faceta, różnica polega na tym że ja wiem kiedy się pożegnać. Ty trzymasz się go na siłę, jakby był ostatnim mężczyzną na ziemi big_smile

30

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

moj obecny obecywal zmiane od roku. ktora trwala trzy dni, potem wszystko po staremu.

praktycznie moj zwiazek sie juz rozpadl.

31 Ostatnio edytowany przez oldschool_baby (2014-01-31 18:09:04)

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?
Gary napisał/a:

Już Ci wytłumaczę...

Jak twój facet się urodził, to była obok niego mama, karmiła go, pieluchy zmieniała. Potem on urósł i grał sobie na komputerze. Skarpety brudne rzucał na środek pokoju, a łóżko zostawiał niepościelone jak chlew. Jadł nad dywanem, kruszył i nigdy po sobie nie sprzątał. Te rzeczy robiły się same (matka robiła jak on nie widział, bo był w szkole). Znowu urósł i teraz jest taki duży jak go widzisz... On ma inne sprawy na głowie, niż Ty. On nie widzi chlewu, bałaganu. To są rzeczy, które same się załatwiają. Może on na przykład bierze udział w turnieju w grze komputerowej, a Ty wracasz z pracy i wrzeszczysz na niego...

Teraz jesteście w związku i Ty na niego krzyczysz. Krzyczysz o rzeczy, które powinny się same zrobić, bo do tej pory robiła to matka. Jemu nie przeszkadza, że żyje w bałaganie.

Problem może nie polega na krzyczeniu... ale Ty chcesz, aby on był inny -- taki jak Ty chcesz. Ale on taki nie będzie.

Mam trochę podobną sytuację do autorki wątku. I właśnie zacytowałam najlepszą (moim zdaniem) odpowiedź jaka mogła paść. Jest dokładnie tak jak Gary napisał.

A jeżeli chcesz mieć w domu czysto jak wracasz z pracy, to:

a) wyślij mu sms około 2 godziny przed powrotem "Kochanie, strasznie źle się czuję, chciałabym się położyć jak wrócę z pracy, ale jak nie pozmywam naczyń to nie będziemy mieli na czym zjeść kolacji. Czy mógłbyś zrobić to za mnie zanim przyjadę?" - oczywiście proś tylko o jedną czynność, za której wykonaniem stoją naprawdę mocne argumenty.
(nie polecam tej metody, ponieważ jej skuteczność zależy od: knajp z żarciem na wynos w Waszej okolicy, ilości brudnych naczyń w zlewie, stopnia ciekawości zajęcia, które facet akurat wykonuje i wiele innych)

b) wynajmij pomoc domową
(99,99% skuteczności, zależna głównie od kwoty jaką zapłacisz)


Macie inne priorytety. Tak jak dla niego ważne jest ulepszanie komputera, czy auta tak dla Ciebie ważne jest utrzymanie porządku w mieszkaniu. On gra, Ty wyjdź z kumpelą, albo zaproś ją do siebie. Idź na zakupy, na lody, do biblioteki (ja czytam książki jak mój gra na kompie).
Już nawet nie proszę żeby zaniósł ciuchy do prania, bo i tak tego nie zrobi. Patelni po jajecznicy też nie umyje. I kibla też nie machnie szczotą po s-raniu. Czasem kłamie zupełnie bez sensu. I przesiaduje godzinami przy komputerze.
Ale kocham gnoja i zawsze jakoś się w końcu dogadujemy smile Spójrz na niego z miłością, musicie grać w jednej drużynie a nie po przeciwnych stronach.


Edit: I też nigdy nie zabrał mnie na randkę do ... wczoraj. Bo znalazłam sobie wyjście z sytuacji takiej jak Twoja i gdy widzę, że on zaczyna mieć mnie coraz bardziej w nosie to ewakuuję się i jadę do rodziny. Zazwyczaj już na drugi dzień za wszelką cenę chce się dowiedzieć kiedy wrócę do domu i czy w ogóle wrócę, bo on wie, że nie zachowywał się tak jak powinien i boi się, że odejdę. Na tej podstawie wyciągnęłam wniosek, że raz na jakiś czas (jaki to kwestia indywidualna) potrzeba w związku trochę wrzucić na luz i sobie gdzieś pojechać, przenocować u kumpeli, czy u ciotki, bo faktycznie nie da się ciągle patrzeć sobie w oczka i szeptać czułych słówek. Tym sposobem on zatęskni za Tobą, a Ty za nim. A jak nie zatęskni to wtedy się martw smile

32

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

a ja jestem nadal w dogorywajacaym w zwiazku z niemcem i on na mnie krzyczal ze jest nieposprzatane. wiec o co tu chodzi?

33

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?
madel napisał/a:

a ja jestem nadal w dogorywajacaym w zwiazku z niemcem i on na mnie krzyczal ze jest nieposprzatane. wiec o co tu chodzi?

A dlaczego miałoby być posprzątane? On pracuje 12 godzin dziennie, a Ty tylko leżysz i pachniesz i jest to dla niego niesprawiedliwe, że jedna osoba zasuwa tyle godzin, a druga tylko wypoczywa?

34 Ostatnio edytowany przez madel (2014-01-31 19:23:44)

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

ja tez pracuje.
Utrzymywanie porzadku badz nie - To sprawa wychowania i przyzwyczajen.
wybacz ale moj partner po pracy nie gra w gierki, tylko sprzata, pierze, robi zakupy i gotuje obiad czy obiadokolacje. Dopiero potym jest wolny czas, kawiarnia, spacer czy przytulanie.

Nie chodzi tu w sumie o sprzatanie, tylko o to, ze facet olewa i ignoruje. Gry komputerowe to paskudztwo, dla dzieciakow i leni.
Strata czasu. Wg mnie ten koles to dzieciak i szczescia z nim nie bedziesz miala.

35

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Gary masz rację, ale trzeba wierzyć w cuda.


Gary napisał/a:

Już Ci wytłumaczę...

Jak twój facet się urodził, to była obok niego mama, karmiła go, pieluchy zmieniała. Potem on urósł i grał sobie na komputerze. Skarpety brudne rzucał na środek pokoju, a łóżko zostawiał niepościelone jak chlew. Jadł nad dywanem, kruszył i nigdy po sobie nie sprzątał. Te rzeczy robiły się same (matka robiła jak on nie widział, bo był w szkole). Znowu urósł i teraz jest taki duży jak go widzisz... On ma inne sprawy na głowie, niż Ty. On nie widzi chlewu, bałaganu. To są rzeczy, które same się załatwiają. Może on na przykład bierze udział w turnieju w grze komputerowej, a Ty wracasz z pracy i wrzeszczysz na niego...

Teraz jesteście w związku i Ty na niego krzyczysz. Krzyczysz o rzeczy, które powinny się same zrobić, bo do tej pory robiła to matka. Jemu nie przeszkadza, że żyje w bałaganie.

Problem może nie polega na krzyczeniu... ale Ty chcesz, aby on był inny -- taki jak Ty chcesz. Ale on taki nie będzie.

36

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Łatwo mówić komuś "zostaw" "daj sobie z nim spokój". Gorzej jeśli sami znajdziemy się w podobnej sytuacji. człowiek nie postępuje racjonalnie gdy emocje grają pierwszą rolę
Autorko, jak się masz? Jakieś postępy?

37 Ostatnio edytowany przez Joga (2014-02-04 11:15:09)

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?
mcnt napisał/a:

Łatwo mówić komuś "zostaw" "daj sobie z nim spokój". Gorzej jeśli sami znajdziemy się w podobnej sytuacji. człowiek nie postępuje racjonalnie gdy emocje grają pierwszą rolę
Autorko, jak się masz? Jakieś postępy?

Powtórzę to co zawsze i czego większość kobiet z forum i tak nie zastosuje.

Czasem zakochujemy się w kimś kto zupełnie do nas nie pasuje. Mężczyzna autorki nie jest złym człowiekiem ale kompletnie nie zgrali się pod względem charakterów i potrzeb. Po co siłować się przez resztę życia i próbować zmieniać siebie lub jego? Lepiej uruchomić rozum i się rozstać. Nigdy nie zrozumiem dlaczego tak rozpaczliwie czepiamy się jednej osoby i próbujemy sobie i wszystkim dookoła udowodnić, że się "uda". To chore!!!

I żeby nie było, że teoretyzuję byłam w podobnej sytuacji i sama "dojrzałam" do decyzji o rozstaniu - to była najmądrzejsza rzecz jaką zrobiłam w życiu big_smile

To samo radzę autorce wątku smile

38

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Autorko, dorosłych mężczyzn się nie wychowuje, bo to nie ten wiek i nie ten rodzaj układu. Im bardziej Ty się zachowujesz jak "mamusia", tym bardziej facet będzie się zachowywał jak rozwydrzony chłopiec.

Albo bierzesz gościa z dobrodziejstwem inwentarza, bo Ci pasuje, albo nie powinniście być razem.

39

Odp: Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

To prawdziwe Ja może się ujawnić dopiero po trzech latach znajomości?

Posty [ 40 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Facet IGNORANT bądź totalny idiota... Jak go rozszyfrować, co zrobić.?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026