Witam,
jestem z moją dziewczyną prawie 3,5 roku. Mój problem polega na tym że we wrześniu będąc z moją dziewczyną spotkałem się kilka razy z inną i się całowaliśmy ( nie było sexu ). Moja dziewczyna się spostrzegła że coś jest nie tak i w końcu wyciągneła ode mnie moją "zdradę". Nie powiem strasznie źle się z tym czuję mam ogromne wyrzuty sumienia. Ale trochę rozmawialiśmy i ona mi wybaczyła.Starałem się wszystko odbudować i byłem tego bliski. Czasem miała powrót myśli do tamtej sytuacji, ale teraz się pogorszyło.W niedzielę powiedziała mi że chce żebyśmy się rozstali, że ona nie chce być w związku, ponieważ nie chce mnie ranić powrotem swoich myśli. Że musi odnaleść siebie. Tylko że ja ją strasznie kocham i nie chcę żeby to się tak skończyło.Dodam że mieszkamy razem ( jeszcze bo ona chce żebym się wyprowadził ). Co mogę zrobić żebyśmy nadal byli razem, żeby miała siły na tworznie naszego związku?
Proszę pomóżcie mi, doradzcie coś.