netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

71 odpowiedzi8 411 wyświetleńzałożony przez sylwiunia23, 02.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 72 ]

1

Temat: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Witajcie kobietki;)juz wiele razy mi tu pomoglyscie wiec zwracam sie do was z malutkim problemikiem.otoz wczoraj moj luby zrobil mi niespodzianke i przyjechal do mnie.byl do dzis rano.ja jestem po rozwodzie i dzis od prawie dwoch lat pierwszy raz spotkalam sie ze swoim bylym mezem.niewiem dlaczego ale dziwnie na niego zareagowalam mimo ze wyrzadzil mi wiele krzywd.poczulam cos jakby tesknote.nie rozumiem siebie ale mniejsza o to.poczulam potrzebe zeby sie upewnic ze moj obecny chlopak mnie kocha i napisalam mu smsa ze stalo sie dzis cos na co dziwnie zareagowalam i ze poczulam potrzebe zeby do niego tylko napisac.on wtedy odpisal zebym wyjasnila dokladnie o co chodzi co sie stalo a ja mu napisalam ze nie chce o tym mowic ze chcialam po prostu tylko do niego napisac.wtedy on chyba sie zdenerwowal i odpisal mi ze jesli nie chce o tym mowic to niemam mu pisac takich rzeczy bo on bedzie caly czas myslal.dodam ze napisal to z wykrzyknikiem czyli pewnie byl wkurzony.czy ja zle zrobila piszac mu to?czy faktycznie nie powinnam wogole nic mu wspominac?czy on nie powinien sie denerwowac o to?prosze napiszcie co o tym myslicie.ja go przeprosilam za to i wytlumaczylam dlaczego napisalam ale on od tej pory jeszcze wogole sie nie odezwal.boje sie ze rzeczywiscie zle zrobilam i ze przez to cos sie popsuje miedzy nami.a teraz na weeknd ma znowu do mnie przyjechac.kurcze boje sie ze zle zrobilam i ze sie wkurzyl.co o tym sadzicie?jestem pogubiona.chcialam tylko poczuc ze mnie kocha i ze moge mu wszystko powiedziec a tu takie cos wyszlo:(

2

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Może po prostu zdenerwował się, ponieważ takie sms, można tłumaczyć dwuznacznie. Może jest coś co nie daje mi spokoju, chciłaby o tym zapomnieć, a Ty tym smsem coś wywołałaś.

Powiem Ci, że ja jako kobieta pomyślałabym sobie, że chcesz mi o czymś ważnym powiedziec, tylko nie masz odwagi. Dało by mi to moze nadzieję,przywołało wposmnienia.

3

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Kamyk chyba zle mnie zrozumialas.ja tego smsa napisalam do swojego obecnego chlopaka a nie do bylego meza bo nic mnie juz z nim nie laczy:)

4

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Dodam jeszcze ze napisalam mu ze to nic strasznego i ze to niema zadnego zwiazku z nim wiec nie musi o tym myslec

5

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Wiecie...ja juz chyba wiem dlaczego tak zareagowal.on chyba pomyslal ze to on cos zle na spotkaniu zrobil.teraz przeczytalam smsy jeszcze raz i wlasnie tak to wyglada.napisalam mu przed chwila ze rozumiem dlaczego tak zareagowal i wytlumaczylam ze on nic zle nie zrobil i ze spotkanie bylo udane.mam nadzieje ze sie odezwie ale poki co to milczy:(

6

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

W sumie ciężko coś powiedzieć nie znając treści Twoich sms. Opierając na tym co napisałaś teraz to ja odebrałam to tak jakbyś sobie żarty z niego robiła. Piszesz o czymś o  czym on nie ma bladego pojęcia. A nikt nie posiada funkcji czytania w myślach a potem popełniłaś błąd nr 2 odpowiadając na jego pytanie, że nie ważne.
Ja odebrałabym to jak dziecinne zagrywki i zaczęłabym bzdurzyć sobie. (Czytaj :zastanawiać się o co Ci chodzi, czy popełnił jakiś błąd etc etc)

Nie pisz posta pod postem. Używaj opcji edytuj

7 Ostatnio edytowany przez sylwiunia23 (2011-03-02 18:49:29)

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

No wlasnie.masz racje kurcze wyglupilam sie ale napisalam mu ze tu nie chodzi o niego i ze ja chcialam tylko po prostu napisac do niego bo dzieki temu lzej sie poczulam no i przeprosilam go za to.Napisalam mu jeszcze raz ze rozumiem dlaczego tak zareagowal,ze pewnie pomyslal ze on cos zle zrobil.ze naprawde on nic zle nie zrobil ze fajnie spedzilam z nim czas i ze chodzi naprawde o cos zupelnie innego i ze jeszcze raz go przepraszam.ale on nie odpisuje:(prosze poradzcie jak moge to jeszcze odkrecic bo bardzo sie teraz martwie;(

8

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

"poczulam cos jakby tesknote"  - najpierw zakończ ten związek tj małżeństwo.Ulecz zranienia bo ciągle będziesz odczuwać jakieś dziwne tęsknoty.I nie pozwól na to aby Twój obecny partner był Twoim opiekunem.Stań się dla niego kobietą którą będzie kochał i pragną.
    A co do weekendu...och te kobiece sztuczki...Mini spódniczka,szminka na ustach i błysk w oczach....Moment zapomni!!!

9

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

sama sie zastanów jak ty byś zareagowała na takiego smsa..
piszesz że chciałaś wiedzieć że możesz mu wszystko napisać i że możesz mu ufać...
ale przecież ty tak naprawdę nie napisałąs mu żadnych konkretów..
Czy on jest jasnowidzem co by wiedział co ty masz na myśli..
Ja uważam że stawarzasz sobie sama problem...
też bym się wkurzyła jakbym dostała smsa..i zupełnie nie wiedziałabym w czym rzecz...a tym bardziej iż brzmiał on dwuznacznie..

jakbyś się poczuła jakby twój facet spotkał się z byłą żoną a potem tak do ciebie napisał?

10 Ostatnio edytowany przez sylwiunia23 (2011-03-02 19:46:15)

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Dariu co do weekendu to wlasnie sie boje ze on wogole nie przyjedzie a jesli chodzi o smsa to ja mu wogole nie napisalam ze spotkalam meza.jejku jak ja zaluje ze wogole cos napisalam.moglam milczec...nie pisac o tym...niewiem juz co robic.strasznie chce mi sie plakac bo boje sie ze wszystko miedzy nami popsulam a bylo tak cudownie;(:(chcialabym do niego napisac ale nie chce go juz narzucac tymi smsami.a co do meza to nic do niego nie czuje a z reszta do dzis bylo dobrze,zapomnialam o nim ale to co dzis poczula na jego widok...niewiem sama co to bylo...jestem wewnetrznie rozdarta:(kocham swojego obecnego chlopaka i nie chce go stracic.   jednak nie wytrzymala i napisalam mu tak:xhyba sie gniewasz...?ja naprawde nie chcialam zeby to tal zabrzmialo.zupelnie zle to wszystko ujelam:(bardzo mi przykro bo nie chce Cie stracic boje sie ze wszystko miedzy nami popsulam

11 Ostatnio edytowany przez busiu (2011-03-02 20:02:09)

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Mój chłopak też się irytuje, kiedy zaczynam, a nie kończę. I w sumie go rozumiem, bo mnie też takie coś irytuje.

Wydaje mi się, że możliwym jest, że miał gorszy dzień, zirytował się trochę bardziej, i to wszystko. Ja bym się nie przejmowała tym jakoś ponad miarę.
Ale zawsze możesz się zapytać. I nie panikuj! Spokojnie! Przez takie drobnostki ludzie się nie rozstają! Uszy do góry!

12

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Ej nie żałuj że to napisałaś bo w tym esie mu przeciez nie naubliżałas!! Serio nie żałuj tego. Nieraz po czasie widzimy że pewne rzeczy napisalibyśmy inaczej albo wcale ale nikt prorokiem nie jest i czasu nie potrafi cofać  więc nie warto nad tym rozpaczac. Powiem Ci że teraz na Twoim miejscu to spokojnie bym tylko czekal na ten likendzik kiedy do Ciebie przyjedzie i wtedy spokojnie mu to wyjaśnił. I tyle. A teraz to jakby test dla niego, jak On na to zareaguje. Co prawda to był bardzo niejasny sms ale jak sie spotkacie i mu to wyjaśnisz to mam nadzieje ze będzie ok:-)

13

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Busiu masz racje bo on dzis zle sie czul i byl spiacy ale napisalam do niego a on nic.dziwi mnie to groche bo ma wlaczony telefon.mysle ze jakby byl mocno zly to chyba wylaczyl by telefon.moze on spi...niewiem juz ale szczerze mowiac to i tak wariuje bo bardzo mi na nim zalezy i boje sie co bedzie dalej

14

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Bardzo wam dziekuje:)teraz jest mi troche lepiej skoro twierdzicie ze bedzie dobrze.mam nadzieje ze on przyjedzie w ten weekend...

15 Ostatnio edytowany przez sylwiunia23 (2011-03-02 20:23:30)

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Fort bardzo Ci dziekuje za wypowiedz bo jako mezczyzna lepiej rozumiesz jego reakcje.ale myslisz ze on przyjedzie?jak Ty bys zrobil? a tak wogole to powie wam ze to forum jest naprawde super.mam tu kilka watkow i naprawde dzieki wam wszystkim na kazdy swoj problem spogladam zupelnie inaczej niz wczesniej.bardzo mi pomagacie.to fajne opisac swoj problem i jak kilka osob sie wypowie bo dzieki temu mozna dojsc zawsze do dobrego rozwiazania;)to jest moje pierwsze forum tak wogole i musze powiedziec ze sa tu naprawde fajni ludzie:)wszyscy

16

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?
sylwiunia23 napisał/a:

myslisz ze on przyjedzie?jak Ty bys zrobil?

No przez jeden sms nie jechać na łikend z dziewczyną którą sie kocha???? to by byl bardzo zły sygnał. Pewnie że bym przyjechał, za krótko sie tu zyje żeby to tracić i gniewać sie o byle co. Jak mówię, nic sie nie martw, nie dzwoń i czekaj spokojnie aż On zadzwoni i na ten łikendzik.
Pozdro:-)

17

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Dziekuje Ci Fort;)pewnie masz racje a jesli nie to znaczyc bedzie zebym sie nad nim zastanowila.czuje sie teraz wiele lepiej.ogromne dzieki i rowniez pozdrawiam;)

18

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Sylwia kolejny raz upominam Cię żebyś nie pisała posta pod postem. W ten sposób łamiesz regulamin forum. Użyj opcji edytuj , który dostępny jest w prawym dolnym rogu.

I nie martw się wszystko sie ułoży.

19 Ostatnio edytowany przez sylwiunia23 (2011-03-02 23:16:47)

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Przepraszam ze lamie regulamin.zapominam sie.ale bede juz pamietac:) Niestety ale on wogole do tej pory sie nie odezwal:(niewiem co myslec.najgorzej bede to znosic jesli jutro tez sie nie odezwie

20

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Powinien przyjechać na weekend;) W ogóle faceci się o takie rzeczy aż tak nie obrażają, to nie było takie straszne.  Ja też czasem zachowuję się tak,  że nie wiem o co mi chodzi. Niby chcę powiedzieć,ale też nie chcę powiedzieć o czymś.  I wtedy mówię coś w podobnym do Twojego stylu i wychodzą dziwne rzeczy, ale mój facet wie, że mam takie dni i bierze na to poprawkę;) Jak to kiedyś powiedział: hormony szaleją i się uśmiechnął;)

21

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Realistko bardzo bym chciala obys miala racje zastanawiam sie tylko dlaczego wogole sie nie odezwal.jego ostatni sms to ten w ktorym krzyczal bo byly wykrzykniki.przypomne:napisal ze:jesli nie chcesz o tym mowic to nie pisz mi takich rzeczy!bo bede caly czas myslec!  dokladnie tak napisal i od tej pory cisza.on zawsze sie odzywal do mnie a teraz nic:(

22 Ostatnio edytowany przez Kilroy666 (2011-03-03 01:30:40)

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

może wytłumacz mu że to było takie ulotne wspomnienie bo jak wszyscy wiemy miłość nie istnieje jest tylko ciekawość która przeradza się w przyzwyczajenie a skoro byliście tyle czasu to zapewne coś ci się w głowie przypomniało... nic wielkiego


ps.Nie jestem pewny czy dobrze zrozumiałem twojego posta chociaż czytałem go trzy razy... smile


Realistka89 napisał/a:

Powinien przyjechać na weekend;) W ogóle faceci się o takie rzeczy aż tak nie obrażają, to nie było takie straszne.  Ja też czasem zachowuję się tak,  że nie wiem o co mi chodzi. Niby chcę powiedzieć,ale też nie chcę powiedzieć o czymś.  I wtedy mówię coś w podobnym do Twojego stylu i wychodzą dziwne rzeczy, ale mój facet wie, że mam takie dni i bierze na to poprawkę;) Jak to kiedyś powiedział: hormony szaleją i się uśmiechnął;)

Realistka89 skąd wiesz czy się obrażają wink to jest zbyt ogólnie powiedziane.

23

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Eeeee... jak dla mnie problem wyolbrzymiony. Sylwia, nie wpadaj w panikę. Nic się nie stało. Przejdzie mu humorek, i się odezwie. Pozdrawiam

24 Ostatnio edytowany przez sylwiunia23 (2011-03-03 10:19:50)

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Chcialabym zebyscie wszyscy mieli racje.naprawde.tylko ze poki co on ma wlaczony telefon ale milczy jak zaklety.tez mysle ze to nie jest powod zeby sie tak obrazac.szczerze mowiac to jestem zaskoczona jego zachowaniem poniewaz odbieralam go jako mezczyzne dojrzalego ktory nie bawi sie w takie rzeczy jak obrazanie.jejku niewiem juz co myslec.a jesli on juz sie nie odezwie?ja sie chyba zalamie.Kilroy ja mu tylko napisalam ze stalo sie cos na co dzownie zareagowalam ale nie napisalam mu co tylko ze to nic strasznego ze to nie dotyczy jego i ze nie cjce o tym mowic tylko napisalam do niego bo poczulam sie lzej dzieki temu.tak mu napisalam.a on w swoim ostatnim smsie napisal mi ze jesli nie chce o tym mowic to niemam mu wspominac o takich rzeczach bo on teraz bedzie caly czas myslec.i napisal to z wykrzyknikami a wykrzyknikow nigdy nie uzywal piszac do mnie.i od tego momentu cisza.przeprosilam go w smsie potem,wyjasnilam dlaczego napisalam ale dalej nic.zero reakcji z jego strony.mysle ze on na poczatku myslal ze on cos zle zrobil bo w pierwszym smsie nie napisalam mu ze nie chodzi o niego dopiero w nastepnym ale dziwie sie ze dalej milczy bo przeciez juz mu wszystko wyjasnilam i przeprosilam

25

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Sylwuś, jak będzie miał ochotę to się odezwie. Na pocieszenie powiem Ci tak:

Są tylko dwa powody do zmartwień: albo jesteś zdrów albo chory.
Jeśliś zdrów, to nie ma się o co martwić.
Jeśliś chory, są dwa powody do zmartwień: albo wyzdrowiejesz albo umrzesz.
Jeśli wyzdrowiejesz, to nie ma się o co martwić.
Jeśli umrzesz, to są tylko dwa powody do zmartwień: albo pójdziesz do
piekła, albo pójdziesz do nieba.
Jeśli trafisz do nieba, nie ma się o co martwić.
Jeśli trafisz do piekła, to będziesz tak zajęty witaniem się z kumplami, że
nie będziesz miał czasu żeby się martwić.
Więc po cholerę się martwić??? smile

26

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Hmm...mysle, że z małej rzeczy zrobiła się wielka afera. Na moje powinnas olać byłego męża i nie przejmować się zbytnio tym, że cos poczułaś. Pewnie jest jakis konkretny powód, że jest "byłym". Nie ma sensu odwracać się za siebie, trzeba iść do przodu.
To jest tak jak się pewne rzeczy pisze w smsach ehh, lepiej mówić o róźnych rzeczach osobiście albo jak juz telefonicznie jak nie macie mozliwości spotkania. Smsa mozna odebrać róźnie, sama się łapie na tym jak mój chłopak cos do mnie pisze, przekrecam niektore jego wypowiedzi. A Ty nie mozesz do niego pojechac?Nie mozesz zadzwonic? Troche tez dziwnie on sie zachowuje, ze tak milczy, moze faktycznie sie obrazil...Ja bym chyba pojechala do niego, nie lubie takich niewyjasnionych spraw.

27

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Apoteoza fajnie napisalas;)kleopatro nie moge pojechac moge zadzwonic ale czy to naprawde dobre wyjscie?tym ze spotkalam meza nie przejmuje sie.teraz przejmuje sie tym ze moj obecny partner sie nie odzywa i dziwi mnie to

28

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

To poczekaj do weekendu, jak się nie pojawi to zadzwoń do niego a jak nie odbierze to znaczy, że jest niedojrzałym, niedorozwiniętym facetem. Takich rzeczy sie nie robi!!To granie na cudzych uczuciach, masz prawo wiedzieć co się dzieje, sama bym była już zła wink

29

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Bylismy umowieni na jutro wiec jutro powinien sie pojawic.ale ja niewiem czy wytrzymam do jutra.stresuje sie teraz bardzo.ale mysle ze z wasza pomoca wytrwam bo poki co to dzieki wam jakos sobie radze;)Chociaz i tak ogromnie sie martwie

30

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

No ja Ci sie nie dziwinie, ja tez naleze do kobiet martwiacych sie. Jak wytrzymalas tyle to wytrzymaj jeszcze jeden dzien. Najlepiej znajdz sobie zajecie, ktore zajmnie Ci duzo czasu.Ja tak robie, bo bywam niecierpliwa wink

31 Ostatnio edytowany przez sylwiunia23 (2011-03-03 15:19:21)

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Wiecie co nie wytrzymalam i zadzwonilam nie odbieral.napisal takiego smsa:mam teraz duzo przemyslen i chce troche czasu spedzic sam.po prostu mam obawy i nie chce podejmowac pochopnych decyzji.przepraszam  i co o tym myslicie;(ja mu tak odpisalam:rozumiem.dobrze ze chociaz napisales o co chodzi.nie spodziewalam sie ze tak zareagujesz ale uszanuje to.wiedz tylko ze nie mialam nic zlego na mysli.nie bede sie odzywac,jesli bedziesz czul sie gotowy to sam sie odezwij     to mu napisalam.nie rozumiem tylko o co mu chodzi.co zlego zrobilam?chce mi sie ryczec:(to chyba juz koniec.Naprawde niemam pojecia co zle zrobilam.chyba go zrazilam do siebie ale niewiem czym.jestem okropnie zalamana.pewnie nie chce juz ze mna byc.odebralam tego smsa tak jakby zrywal ze mna.prosze napiszcie co myslicie o tym i co mam robic:( On czesto mi mowil ze bardzo mnie kocha i jesli mialam jakies watpliwosci to zawsze mi mowil ze tak latwo sie juz go nie pozbede bo on bardzo mnie kocha.jak to mowil to z usmiechem ale mowil powaznie a teraz...jejku jak mi jes teraz zle:(

32 Ostatnio edytowany przez mksudol (2011-03-03 15:29:04)

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Hm... wydaje mi się, że nie mówisz nam wszystkiego. Jeśli tak zareagował, to może dałaś mu już wcześniej jakiś powód? Może często rozmawialiście o Twoim byłym mężu, i coś nieopatrznie powiedziałaś, stąd taka jego reakcja. A ten sms jakby tylko dał mu powód do zazdrości. Naprawdę ciężko cokolwiek tutaj doradzić, zważywszy że sam nie mam doświadczenia w tej materii. Moim zdaniem powinnaś się z nim spotkać. Na żywo, ludzie już mniej zachowują przysłowiową dumę, a łzy i uczucia biorą górę. Będzie dobrze, wierzę w to smile

33 Ostatnio edytowany przez sylwiunia23 (2011-03-03 15:44:30)

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Mksudol pisze wszystko jak bylo nie mam czego ukryc.jesli chodzi o mojego bylego meza to rzadko mu o nim wspominala i nawet mu nie napisalam ze go spotkalam.naprawde niemam pojecia gdzie zawinilam ale tez mam uczucie jakby chodzilo o cos innego niz o smsa.tylko ja naprawde niewiem co zle zrobilam bo bylo wszytko dobrze do wczoraj.jesli chodzi o spotkanie to bylismy na jutro umowieni ale pewnie on nie przyjedzie a ja nie mam ja pojechac do niego:(niewiem juz co dalej Bardzo bym chciala z nim porozmawiac i dowiedziec sie co zlego zrobilam ale on wyraznie napisal ze chce pobyc sam i wszystko przemyslec wiec nie bede natretna.boli mnie to wszytko bo ja go naprawde kocham

34

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

w zasadzie jedyne czym możesz się martwić to tym że znajdzie sobie w tym czasie inną bratnią dusze smile

35

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Dziwne to wszystko, niech wkoncu on powie nad czym tak naprawde mysli bo ja osobiscie sie juz pogubilam. Czy aby napewno tylko o to co mu napisalas??Zachowuje sie co najmniej jakbys go zdradzila. Czemu nie masz możliwosci pojechania do niego, on mieszka za granica czy co? Nie ma to jak rozmowa twarza w twarz, nienawidze takich spraw zalatwiac telefonicznie. Ja bym chciala sie z nim natychmiast spotkac. Moze zrozumial cos zle i jego meska duma mu nie pozwala sie odezwac a tak naprawde nic sie nie stalo, ale jak on ma mozliwosc nie odebrania telefonu badz nie odpisania na smsa to bedzie tak robil. Jakbys go szczapila osobiscie to chyba Ci nie ucieknie co?? Ja na Twoim miejscu ale to ja. Pojechalabym do niego nawet jesli mi powiedzial, ze nie chce mnie widziec, powiedzialabym, ze chce wiedziec nad czym tak mysli, co takiego zrobilam, ze mnie katuje swoim milczeniem i nie dalabym mu spokoju dopoki by mi nie powiedzial bo na to zasluguje!!!I bym czekala na dalszy rozwoj wydarzen, jestescie razem to chyba logiczne, ze chcesz rozwiazac problem!!

36 Ostatnio edytowany przez sylwiunia23 (2011-03-03 18:46:52)

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Kilroy nie rozumiem co masz na mysli z ta bratnia dusza.niema mozliwosci pojechania do niego poniewaz niestety ale niemam zadnych pieniedzy:(ja wlasnie bardzo bym chciala sie dowiedziec o co mu chodzi.przez to ze nic mi nie powiedzial to trace mozliwosc naprawy czegokolwiek.to jest dla mnie tez nie pojete.uwazam ze zanim chce cos przemyslac to powinien mi powiedziec co tak naprawde go zabolalo i pozwolic mi to wyjasnic.ja bardzo bym chciala to ratowac ale w tym momencie niewiem jak bo niewiem o co konkretnie chodzi no i napisalam ze sie nie odezwe bo on chce czasu:( A co sadzicie o tym abym napisala jeszcze raz do niego?przeprosilabym ze pisze bo pisalam ze sie nie odezwe ale ta cala sytuacja nie daje mi spokoju bo tak naprawde to do konca niewiem w czym go urazilam.chcialabym to naprawic ale niewiem jak bo niewiem w czym byl moj blad.myslicie ze to dobry pomysl?

37

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

A nie mozesz pozyczyc pieniedzy??? Nie mozesz ciagle pisac tego samego, teraz pomoze Ci tylko spotkanie twarza w twarz, kurde ja Ci pozycze kase tylko jedz i pogadaj z nim wink przestan go przepraszac bo nawet nie wiesz dlaczego go przepraszasz a on nie jest fer tak milczec, zachowuje sie ja gowniarz!! Jestem zbulwersowana wink

38 Ostatnio edytowany przez sylwiunia23 (2011-03-03 19:04:23)

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Kleopatro uwierz mi ze jakbym miala je skad pozyczyc to juz bym byla u niego:(to wszystko tak mnie przytloczylo ze glowa juz mnie boli i jesc niemoge.czuje sie fatalnie i do tego ryczec mi sie chce ale powstrzymuje sie bo nie chce zeby mama widziala.jeju ja juz od zmyslow odchodze Nie rozumiem co on chce przemyslac,jakie ma obawy i o jakich pochopnych decyzjach pisal dzis.najchetniej to nawet z kapcia bym szla do niego ale to 50 km

39

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Ja rozumiem można się wkurzyć przez chwilę za zawracanie gitary, ale on zachowuje się teraz nie fair wobec Ciebie. przecież nie można  przez takiego durnego smsa kogoś karać w ten sposób... No chyba że chodzi mu o to, że zbyt czesto się odzywasz do niego, przez co czujesz się osaczony. Często do niego piszesz smsy albo piszesz na GG?

40

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Nie!wlasnie staram sie nie byc natretna.wiem ze to nie jest dobre.zawsze pisze do niego 1 maks 2 smsy na dzien.chyba ze on napisze to jeszcze mu odpisuje.jesli chodzi o to to nigdy nie mowil ze jestem natretna albo ze za malo pisze.tu musi chodzic o cos innego ale niewiem o co.przedwczoraj byl u mnie spalismy w hotelu i do domu jechal wczoraj rano.poki nienapisalam tamtego smsa to wszystko bylo dobrze.jak dojecha to sam mi napisal ze jest juz w domu i wyslal buziaki.wszystko siezmienilo od tego mojego pozniejszego smsa o ktorym pisze w pierwszym poscie.naprawde nie mam pojecia zielonego co jest grane.to dziwna sytuacja

41

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Moze przyjedzie jutro, narazie sie uspokoj, obejrzyj jakis film, wylacz sie troszke, najlepiej jakas komedie. Jak nie masz mozliwosci pozyczenia kasy to musisz znalezc zajecie bo zwariujesz.

42

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

kleopatro masz racje.ja chyba zwariuje tylko najgorsze jest to ze niemoge sie na niczym skupic tym bardziej ze okropnie boli mnie glowa.probuje grac w swoja ulubiona gre ale tez mi to nie idzie.uwielbiam sluchac muzyke a dzis niemam na to ochoty.probuje robic cokolwiek ale nic mi nie wychodzi.jest mi zle tak bezczynnie siedziec bo boje sie ze on po swoich przemysleniach zostawi mnie i nawet nie bede wiedziala z jakiej przyczyny i juz bedzie za pozno zeby cokolwiek naprawiac.bardzo sie boje ze jego przemyslenia zle sie skoncza.

43

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

z bratnią duszą to że może innej szuka...
Napisz mu sms`a w którym krótko i zrozumiale opiszesz całą sytuacje i dodaj że prosisz o odpowiedź i jeśli nie chce z tobą być to zrozumiesz... zacznie ci zadawać pytani dosyć głupie jak to było dlaczego poco i w końcu się wszystko wyjaśni.

44 Ostatnio edytowany przez sylwiunia23 (2011-03-03 22:08:05)

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Jesli chodzi o to ze szuka innej to watpie w to a jesli chodzi o smsa to wlasnie tez myslalam zeby mu napisac ale z drugiej strony napisalam ze nie bede sie odzywac bo on chce czasu.tak naprawde to jestem pogubiona.mam tego juz dosc chcialabym na to zlac ale nie potrafie bo go kocham i szczerze mowiac to juz za nim tesknie.niewiem co to bedzie jesli on mi powie ze to koniec chociaz napewno bede walczyc zeby do tego nie doszlo ale tez zmuszac go nie bede zeby byl ze mna jesli ostatecznie zdecyduje inaczej.tak bardzo mi brakuje tego co bylo miedzy nami.jak pomysle ze jutro bysmy sie widzieli a pewnie tak nie bedzie to serce kroi mi sie wpol;(;( Przedwczoraj bylam taka szczesliwa a teraz czuje sie jakby mi rozdarto serce

45

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

sylwiu.. pewne rzeczy tylko nam pisz:)

46

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Ona a cos jemu zle napisalam?czegos nie powinnam byla napisac?prosze wyjasnij o co Tobie chodzi

47

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Widzę, że sprawa się skomplikowała... może rzeczywiście problem leży gdzieś głębiej? Ale tak naprawdę to on to wie i kontroluje sytuację.

Wiem, że pewnie jesteś zamotana, ale spokojnie. Na pewno się odezwie i wyjaśni, o co chodzi.

Ale czemu podejrzewasz, że to może być koniec? Masz jakieś podstawy, żeby tak sądzić? Coś jest inaczej między Wami?

48 Ostatnio edytowany przez sylwiunia23 (2011-03-03 23:40:20)

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Napisal mi smsa ja chyba zaraz umre tu na lozku!!napisal ze niewie jak mi to napisac ale chyba pekla ta nic miedzy nami.ze tak czuje.odpisalam mu zeby mi wyjasnil co zle zrobilam.dziewczyny!moje serce peka!;(;(rany co robic?ja go trace

49

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Ale jak pekla, co spowodowalo ze pekla, nie rozumiem.Niech przyjedzie do Ciebie i Ci wyjasni jak jeden sms mogl sprawic, ze nagle przestalo mu zalezec???

50 Ostatnio edytowany przez sylwiunia23 (2011-03-04 00:31:22)

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Napisal mi ze bardzo mnie przeprasza i ze nie chce sie tlumaczyc ale ze niema miedzy nami tej chemi i ze teraz jest pewny ze to bylo tylko zauroczenie i ze nie chce byc nie szczesliwy.odpisalan mu ze zawiodl mnie ze slow kocham nie rzuca sie na wiatr i ze szkoda ze przy tym calym swoim zauroczeniu zapomnial co ja bede czuc gdy bedzie mowic ze kocha a potem sie rozmysli.i prosilam zeby do mnie nie pisal i zeby nigdy nikogo tak nie skrzywdzil jak mnie.to juz koniec.czulam to.niewiem dlaczego ale czulam ze on mi to napisze.to bardzo boli.dlaczego Ci mezczyzni tak rania?;(;(;(;( Jak to cholernie boli!!!!trzeci raz zawiodlam sie na meskich uczuciach.czy naprawde oni nie potrafia kochac?Napisal mi ze zle sie czuje z tym co zrobil ale z tego co zaobserwowal to tylko on sie staral.i ze chodzi mu o intencje.i ze to on jest stratny.ja nie rozumiem tego.pokazywalam mu jak tylko potrafilam ze go kocham i napisalam mu to.wydaje mi sie ze on chyba sie zwuczajnie tylko tlumaczy.ja jestem uczuciowa osoba i nie ukrywam swoich uczuc.umiem je okazywac

51 Ostatnio edytowany przez kleopatra84 (2011-03-04 00:27:24)

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Hmm...ile on ma lat,jak dlugo wy ze soba jestescie? Musialo sie psuc miedzy wami skoro podjal taka decyzje.
Poplacz sobie bo to przykre, moze bedzie Ci lzej. W zasadzie nie wiem co mam Ci napisac, takie sprawy sa trudne i trzeba swoje wyplakac zeby moc spojrzec na to inaczej. ;(

52

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

On ma 27 ĺat a razem bylismy zaledwie dwa miesiace.uwierz mi ze nic sie nie psulo.mowil ciagle ze kocha ze jest szczesliwy ze jestem wyjatkowa i ze znikim nie bylo mu tak dobrze.naprawde niemam pojecia o co chodzi.stwierdzil ze niema chemi miedzy nami i ze tylko on sie staral.nke zgadzam sie z nim bo ja naprawde tez sie staralam

53

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Hmm...moge byc brutalna ale byliscie bardzo krotko ze soba i ten chlopak chyba nie zna znaczenia slowa "kocham". Ja bardzo szanuje ten wyraz, jestem ze swoim chlopakiem raptem 4 miesiace ale ani on ani ja nie powiedzielismy sobie tego. Zreszta zycie mnie nauczylo powoli rozwijac sie emocjonalnie do drugiego osobnika. Tak jest bezpieczniej. Takie mowienie sobie kocham po tak krotkim czaise moze nie miec znaczenia. Widocznie dla niego nie ma, skoro nagle stwierdzil ze nie ma chemii, co to w ogole ma znaczyc. Milosc jest tak silna ze trudno jest tak poprostu sie wypalic. Widocznie nie zalezalo mu na Tobie i pomyslil milosc z zauroczeniem albo nie dorosl to powaznego zwiazku.Przykro mi, wiem jak czujesz sie skrzywdzona i oszukana. moze to jeszcze da sie jakos racjonalnie wyjasnic.

54

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Tak kleopatro.masz racje i ja wlasnie to mu napisalam ze milosc to nie jest uczucie ktore tak po prostu peka.gdy pierwszy raz powiedzial mi ze kocha to powiedzialam mu zeby mi to powiedzial jak bedzie tego pewny bo to sa wielkie slowa i nie mozma nimi rzucac na lewo i prawo a on stwierdzil ze jest pewny i ze zna wage tych slow i chce zebym ja ja tez poznala.ale jesli chodzi o mnie to czuje ze go kocham.wiem to bo swojego meza tez kochalam naprawde bardzo tak jak teraz jego ale co nas nie zabije to nas wzmocni i to prawda bo jakos sie trzymam chociaz naprawde cholernie boli.pocieszam sie tez tym ze pewnie gdzies czeka na mnie tez jedyny.mam nadzieje ze go spotkam.piekne slowa masz napisane pod postem;)a jesli chodzi o wytlumaczenie tego to ja nie widze nic co by to wszystko jakos tlumaczylo

55

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?
sylwiunia23 napisał/a:

Jesli chodzi o to ze szuka innej to watpie w to a jesli chodzi o smsa to wlasnie tez myslalam zeby mu napisac ale z drugiej strony napisalam ze nie bede sie odzywac bo on chce czasu.tak naprawde to jestem pogubiona.mam tego juz dosc chcialabym na to zlac ale nie potrafie bo go kocham i szczerze mowiac to juz za nim tesknie.niewiem co to bedzie jesli on mi powie ze to koniec chociaz napewno bede walczyc zeby do tego nie doszlo ale tez zmuszac go nie bede zeby byl ze mna jesli ostatecznie zdecyduje inaczej.tak bardzo mi brakuje tego co bylo miedzy nami.jak pomysle ze jutro bysmy sie widzieli a pewnie tak nie bedzie to serce kroi mi sie wpol;(;( Przedwczoraj bylam taka szczesliwa a teraz czuje sie jakby mi rozdarto serce

jeśli zamierzasz walczyć o niego to i tak znajdzie inną albo znudzi mu się związek dlatego daj mu teraz znać że ci na nim zależy ale zaznacz że nie będziesz mu stała na drodze jeśli chce odejść jak nie zacznie walczyć daj sobie spokój...

56

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Kilroy to juz koniec.zerwalismy ze soba.on stwierdzil ze nie bylo miedzy nami chemi wiec nie bede juz go do niczego zmuszac.napisalam mu ze ja go kocham ale na sile go trzymac nie bede.pozostaje mi sie z tym pogodzic i zyc dalej ale szczerze mowiac to mam juz dosc mezczyzn Za wielu mnie zranilo i niewiem czy juz kiedykolwiek komukolwiek uwierze w milosne wyznanie

57

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

mówisz tak teraz za jakiś czas będzie to samo mało kto uczy się na błędach ja uznaje jedną zasadę bolesna szczerość w związku jestem gotów powiedzieć wszystko... nawet jeśli będzie to złe w skutkach.

58 Ostatnio edytowany przez sylwiunia23 (2011-03-05 00:47:21)

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Ja tez uznaje szczerosc bo to podstawa kazdych zwiazkow miedzyludzkich.jest mi przykro ze to wszystko tak sie potoczylo.:(chce o nim zapomniec ale musze jakos sobie radzic.

59

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Nie mogę uwierzyć, że to się tak potoczyło... naprawdę szkoda, ale jeśli on rzeczywiście tego nie czuje, to może i lepiej, że skończyło się, zanim na dobre się rozpoczęło?

Dobrze by było, gdybyś porozmawiała z mamą i siostrą. Przyda Ci się teraz wsparcie rodziny. Tutaj też zawsze znajdziesz miejsce, żeby się wygadać. Ściskam Cię mocno!

60

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?
busiu napisał/a:

Nie mogę uwierzyć, że to się tak potoczyło... naprawdę szkoda, ale jeśli on rzeczywiście tego nie czuje, to może i lepiej, że skończyło się, zanim na dobre się rozpoczęło?

Dobrze by było, gdybyś porozmawiała z mamą i siostrą. Przyda Ci się teraz wsparcie rodziny. Tutaj też zawsze znajdziesz miejsce, żeby się wygadać. Ściskam Cię mocno!

sad Ja też nie mogę uwierzyć w to co się stało sad
Ściskam i ja. Trzymaj się kochana smile

61

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

dziewczyny bardzo wam dziekuje to dla mnie wazne ze moge na was liczyc;)jest mi naprawde ciezko i sama tez nie wierze ze to tak sie skonczylo ale niestety przeczuwalam to:(nie lubie samotnosci tak jak pewnie kazda z nas i ciezko jest tym bardziej ze kazdy kogo znam jest juz w dlugim zwiazku.ale musze sobie radzic.wasze wsparcie napewno tez mi pomoze;)dziekuje wam ze jestescie

62

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?
sylwiunia23 napisał/a:

dziewczyny bardzo wam dziekuje to dla mnie wazne ze moge na was liczyc;)jest mi naprawde ciezko i sama tez nie wierze ze to tak sie skonczylo ale niestety przeczuwalam to:(nie lubie samotnosci tak jak pewnie kazda z nas i ciezko jest tym bardziej ze kazdy kogo znam jest juz w dlugim zwiazku.ale musze sobie radzic.wasze wsparcie napewno tez mi pomoze;)dziekuje wam ze jestescie

tylko dziewczyny sad a ja to co już nie człowiek tongue na moje wsparcie też możesz liczyć nie wiem czy rozmowa teraz z mamą to dobry pomysł ale jak poczekasz z tym to później bardziej zaboli... dlatego lepiej sama przemyśl i podejmij decyzje.

63 Ostatnio edytowany przez sylwiunia23 (2011-03-05 00:36:46)

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Kilroy oczywiscie ze Tobie i wszystkim net facetom tez bardzo dziekuje za wsparcie:)ciesze sie ze wszyscy tu jestescie.

64

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

to może tylko wspomnij mama spyta jak tam to jej odpowiedz "zerwałam z chłopakiem muszę iść pa" wtedy na bank nie pomyśli że się użalasz nad sobą i sama będzie chciała z tobą porozmawiać bo rodzice to taki wynalazek który jest bardziej nie zrozumiały niż same kobiety ;]

65 Ostatnio edytowany przez sylwiunia23 (2011-03-05 00:50:19)

Odp: Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Kilroy masz racje:).bylo tak cudownie...mowil ze kocha...ze jest szczesliwy a tu nagle takie cos.nie pojmuje tego.wogole.jestem jeszcze w szoku Jak wogole mozna tak tymi slowami pomiatac.przeciez slowo,,kocham,,ma naprawde ogromna wage i powinno czlowieka ktory je wypowiada do czegos zobowiazywac.trzeba uwazac zeby nie zranic potem.ja bardzo cenie to slowo i zawsze gdy je wypowiem to jestem jego pewna bo nie chcialabym zlamac komus serca.a moje serce to juz chyba jest rozerwane na strzepy:(

Posty [ 1 do 65 z 72 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy zle zrobilam ze mu to napisalam?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026