netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kłamstwa, nieuczciwośc...

14 odpowiedzi3 598 wyświetleńzałożony przez wiklina, 23.02.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kłamstwa, nieuczciwośc...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Kłamstwa, nieuczciwośc...

Znalazłam sie przypadkiem na tej stronie, piszę tu pierwszy raz ale mam nadzieje że może ktoś się odezwie. Mam duży problem, ktory właściwie kwalifikuje się do psychologa, nie wiem juz co mam dalej robić...
Mam męża, jesteśmy małżeństwem od 13 lat, mamy 2 dzieci. Kilka lat temu mąz nie miał przez dluzszy okres stałej pracy, ja utrzymywałam rodzine. Kiedy udalo sie mu cos znaleźc dorywczego (np. na 3 miesiące), nigdy nie powiedział ile zarobił, nie spytał co potrzeba kupic do domu, nie mowiąc juz o tym, żeby mi "dawał pieniądze". Kupował rzeczy, ktore on uważał za potrzebne, owszem jakąs część przeznaczał na "życie" ale niewiele. Kupił natomiast jakieś sprzęty które nie były  nam niezbędne, np. drukarke. Nawet o tym mi nie powiedział, zobaczylam ją na drugi dzień i spytałam co tu robi, na co odpowiedział "Dopiero teraz zauważyłaś?". Nie zainteresował się czy może trzeba kupic dzieciom buty na zime albo może zaplaci chociaż jeden miesiąc za przedszkole. \W tym okresie zaczęli wydzwaniac do mnie z banku z pytaniem kiedy mąż zaplaci jakiś debet. oczywiście pierwszy raz słyszałam o tym a suma okazała sie duża-co powiedziala mi osoba z banku bo mój mąż nabrał wody w usta i nie uważał za stosowne powiedzieć na ten temat nawet pół słowa.... Potem wręcz zaczął sie wszystkiego wypierać. Każda próba rozmowy kończyła sie fiaskiem a mnie coraz bardziej uciekał grunt pod nogami. Kiedy mąż w końcu znalazł pracę przez jakis czas bylo dobrze, nie wspominałam na ten temat, no może czasami prosiłam, żeby nie zaniedbał spłacania banku, skoro tak sie już stało. Nie wiem co nakombinował, ale teraz znowu zaczęli dzwonić do mnie z banku, tym razem z innego, nie mogą pwiedzieć w jakiej sprawie ("ale jest to bardzo pilne"). Od kilku miesięcy znowu prawie nic nie daje na życie, zrobi może jedne małe zakupy w miesiącu, żadnego wyjaśnienia, żadnych rozmów. JA juz nawet nie mam siły pytac bo wiem, że i tak to nic nie da, że nic sie nie dowiem. JA płace wszystkie rachunki, zresztą jak zawsze, lekarstwa, ubrania dla dzieci, itp. On nie czuje się w żaden sposób winny takiej sytuacji, beztrosko oglada komedie głosno sie smiejąc, za chwile krzyczy z byle powodu... a ja zaczynam wpadać w czarna otchłań i beznadzieję... MAm tego dość ale nie chcę skrzywdzic dzieci rozwodem...

2

Odp: Kłamstwa, nieuczciwośc...

Hm...
Może czas na rozdzielność majątkową i zasądzenie alimentów? Mój ojciec całą kasę ładował w przyjemności [czyt. gry komputerowe] i latanie po knajpach, mama właśnie zrobiła rozdzielność majątkową i potem było już ciut lepiej - płacił połowę rachunków i zasądzone alimenty.

Dziwna jest też sama sprawa jego przetrwaniania pieniędzy.. Może ma jakiś nałóg? Te spore debety kojarzą mi się z nałogiem hazardowym. Albo może ma jakąś kochankę? Albo stylem amerykańskim żyje ponad stan?

3

Odp: Kłamstwa, nieuczciwośc...

Myślę, że to chyba kwestia, tak jak napisalas, jego przyjemności tzn. komputera i wszystkiego co z tym związane, komórki i innych sprzętów tego typu. Kilka lat temu kupil komputer bez mojej wiedzy i powiedział, że to chyba przez pomyłke do nas dostarczyli...utrzymywał ta wersję przez wiele tygodni aż wreszcie znalazlam rachunek. Byliśmy wtedy chwilę przed wprowadzeniem sie do nowego mieszkania więc wydatków, i to ważnych, było bardzo wiele. Jakis czas temu kupił kamerę cyfrową (mając jedna, kasetową i niespłacone długi). Ukrywał to przede mną a jak sie wydało to powiedział, ze wygrał. Oczywiście rachunek znalazłam, na ponad 2 tys.

4 Ostatnio edytowany przez Tisha (2011-02-23 14:42:41)

Odp: Kłamstwa, nieuczciwośc...

Czyli gadżeciaż..

Mój ojciec zarabiał dobrze, ale właśnie wszystko wydawał na gry i sprzęt komputerowy, a matka płaciła za wszystko inne - rachunki, jedzenie, ciuchy, etc. Oczywiście tatuś przed rodziną zgrywał najlepszego ojca na świecie i chwalił się ile to on w nas kasy nie ładuje, a prawda była taka, że dawał nam po 50zł kieszonkowego na miesiąc i na tym kończyło się jego tatusiostwo. Oczywiście i kieszonkowe, było wykłócone przez mamę, bo tak to by grosza nie dał nam powąchać. Wydaje mi się, jeśli nie chcesz rozwodu, powinnaś pomyśleć o tej rozdzielności majątkowej i zasądzeniu alimentów. Zwłaszcza, że jeśli ten jego zakupoholizm przejawia się debetami i kredytami to, żebyś potem nie musiała Ty go spłacać!

5

Odp: Kłamstwa, nieuczciwośc...

Dzięki, Tisha za odpowiedź! Nie wiedziałam, że alimenty można zasądzić na współmałżonka. Przyjrzę sie temu. Pozdrawiam

6

Odp: Kłamstwa, nieuczciwośc...

wiklina doskonale poradzisz sobie sama skoro za wszystko placisz to nie musisz sie martwic ze nie podolasz finansowo, jeszcze dostaniesz na dzieci po 300-500zl i bedzie ci duzo lepiej
a nei tylko finansoe beda lepsze takze twoj spokoj, przeciez on wogole nie jest istniejacy w zyciu rodzinnym, zaniedbuje wsyztsko i jeszcze dlugi ma, chcesz nieszczescia i zebys to ty musiala za to placic?
masz racje idz do psychologa lub poczekaj az sama sie utwierdzisz ze najlepiej dla wsyztskich bedzie odejsc. z mojej strony patrzac to dawno bym juz kopnela takiego typa w d... taki sep!
kobiety sa z facetami bo boja sie ze nei poradza sobie finansowo ty jestes niesamowicie samodzilna kobieta pod tym wzgledem-wspaniale

7

Odp: Kłamstwa, nieuczciwośc...

Syla, dziekuję za dobre słowa.
Właśnie boję się, czy sobie poradzę, teraz korzystam z jakichś oszczędności, które miałam przeznaczone na wymarzone urządzenie mieszkania, jednego pokoju właściwie więc mam jakąs rezerwę - ale to się kiedys skończy i będzie kiepsko a ja nie zarabiam nawet średniej krajowej ;-) Wiem, że coś muszę zrobić bo sytuacja sama się nie rozwiąże...
Pozdrawiam

8 Ostatnio edytowany przez Tisha (2011-02-23 15:48:18)

Odp: Kłamstwa, nieuczciwośc...

Nie wiem jak dokładnie załatwiła to moja mama, ale znalazłam na forum prawniczym coś takiego:

Czy w trakcie trwania małżeństwa można żądać alimentów od współmałżonka?

Tak, jeśli małżonek nie przyczynia się do zaspokajania potrzeb rodziny (np. nie uczestniczy w kosztach utrzymania mieszkania, zakupach żywności) wówczas można złożyć pozew o tzw. alimenty małżeńskie.

Osobną sprawą jest możliwość wystąpienia do sądu o alimenty na wspólne dzieci w trakcie trwania małżeństwa.

Pozew o alimenty jest bezpłatny.

Jakie dokumenty będą potrzebne?

Do pozwu o alimenty dołącza się:

-odpis aktu małżeństwa (jeśli dochodzi się alimentów od współmałżonka)

-odpis aktu urodzenia dziecka (jeśli dochodzi się alimentów od ojca/matki dziecka w imieniu swojego dziecka)

-stosowny dokument zaświadczający uprawnienie do żądania alimentów od danej osoby;

-można dołączyć zaświadczenia i dokumenty wskazujące na wysokość ponoszonych przezpowoda/powódkę kosztów utrzymania oraz innych okolicznościach wskazujących na potrzebę konkretnych wydatków (np. zaświadczenia o leczeniu, rachunki za leki, rachunki za miesięczne opłaty, książki i przybory szkolne, etc.)

autorka: mgr Anna Szul-Szywała

9

Odp: Kłamstwa, nieuczciwośc...

Dziękuję za odpowiedź. Mam pytanie, jeśli mozna, czy Twój tata wyciągnął wnioski z tej sytuacji??Znając mojego męża, pewnie obróciłby wszystko przeciwko mnie,że to ja jestem ta zła, co porządneg czlowieka ciąga posądach...

10

Odp: Kłamstwa, nieuczciwośc...

Oczywiście, że tatuś NIE wyciągnął żadnych wniosków. Wręcz przeciwnie - rozpowiadał po rodzinie ile to on kasy na nas nie daje, jaki to on cudowny przykładny mąż i ojciec, a matka to pazera chciwa, ciagle jej mało tylko by więcej i więcej kasy chciała. Doszło jeszcze do tego, że niby mama nas nastawia przeciwko niemu i ogóle stek bardzo podłych kłamstw.

Ale cel został osiągnięty - dokładał się do mieszkania i płacił alimenty, chodź żywili się oddzielnie - każdy mial swoją półkę w lodówce, zamrażarce, szafce. On żywił siebie, a mama siebie i nas. Niestety ta kwestia rozdzielności nie rozwiązała jedynie problemu remontów w domu. Mama chciała zrobić remont łazienki [po 20latach], w momencie kiedy kafelek odpadł ze ściany i wpadł mi do wanny jak się kąpałam. Mama powiedziała "dość!" i wezwała fachowców, oczywiście ojciec grosza nie dołożył [a mieszkanie wspólne] bo po co ładować kasę w remont jak "dobrze jest", "nie wymyślaj".

11

Odp: Kłamstwa, nieuczciwośc...

Wiklina, koniecznie wystąp o rozdzielność majątkową. Te dlugi, które już są, są niestety wspólne i jeśli przyjdzie komornik nie bedziesz mogła sie bronić. Zabezpiecz się na przyszłość przed nieodpowiedzialnościa męża.

12

Odp: Kłamstwa, nieuczciwośc...

Poszperałam trochę o tej rozdzielności majątkowej i nie wszystko rozumiem, wiem że można to zrobić albo u notariusza albo w sądzie - ale czy jest to równoznaczne z separacją? Nie wiesz Tisha jak to rozwiązała Twoja mama? A swoją drogą podziwiam Ją za odwagę, że tak stanowczo wzięła sprawy w swoje ręce -a nie tak jak ja gryzę się latami i boje się działać, ciągle wierzę, że się coś zmieni. Dobrze, że chociaż "uciekłam" ze wspólnego konta i założyłam własne, co zresztą mąż wypominał mi przez długie miesiące bo "co ja najlepszego zrobiłam"...

13 Ostatnio edytowany przez vinnga (2011-03-01 21:17:48)

Odp: Kłamstwa, nieuczciwośc...

Rozdzielczoc majatkowa dotyczy tylko spraw majatkowych, nie jest jednoznaczna z separacja. Ta moze jedynie orzec sad zatwierdzajac ja prawomocnym wyrokiem sadowym.

Pamietaj tez, ze orzeczona separacja nie jest jednoznaczna z rozdzielczosia majatkowa, chyba, ze tak zarzadzi sad na Twoj wniosek.

Pozdr.

14

Odp: Kłamstwa, nieuczciwośc...

To nie jest równoznacze z separacją, aczkolwiek moja mama też wystapila w końcu o separację.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kłamstwa, nieuczciwośc...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026