Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KUCHNIE ŚWIATA - PRZEPISY KULINARNE » Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 61 ]

Temat: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Ostatnio z okazji porządków w mieszkaniu wzięliśmy niepotrzebne kartony z piekarni. Na jednym była nalepka "kajzerki" i opis składu. Jak zobaczyłam, ile "E ileśtam" znajduje się w naszych zwykłych bułeczkach, które jemy codziennie, to aż mnie zmroziło. Nie mówiąc o gotowych daniach obiadowych, zupach i sosach, które zawierają prawie same ulepszacze. Zazwyczaj wszystko, co jest smaczne, zawiera dużo substancji "polepszających smak i zapach", dużo tłuszczu, cukru i soli.

Czy wystrzegacie się żywności nafaszerowanej konserwantami, czy w codziennej bieganinie nie macie na to czasu lub ochoty i jecie to, co po prostu smakuje dobrze?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

ja jem to co tanie ale staram sie patrzec co jem i na date waznosci .W dzisiejszych czasach wszystko jest nafaszerowane chemia kiedys tego nie bylo nawet drzewka sa pryskane swinstwem

3

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Ja zawsze jem zdrową żywność i staram się by nie była po terminie.Ostanio nawet zaczełam jeść dużo warzyw.

Zauroczenie Tobą przeistoczyło się nagle w kxxx silną miłość.  ?  Namiętności Jego pocałunku nie da się ubrać w słowa. Za każdym razem jest coraz bardziej niesamowity.  Bez Ciebie nie chcę przeżyć ani jednej chwili, bo nie ma nikogo takiego jak Ty. ONLY GOD CAN JUDGE ME

4

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

A ja dokladnie przeciwnie - jestem uzależniona od chemii w żywności. Uzależnienie objawia się tym, że po okresie w miarę normalnego odżywiania pojawia się "zachciewajka" - konserwa mięsna, jakiś fast food, zupka chińska. Po spełnieniu zachciewajki moge znowu żywić się normalnie.

Aczkolwiek "normalnie" wcale nie znaczy u mnie zdrowo. Lubię colę, napoje energetyczne, czasem chipsy, wszelkie wędliny. Żeby było zabawniej - jestem bardzo świadoma składu produktów żywnosciowych. Więc można powiedzieć, że świadomie wybieram niezdrowe jedzenie...

5

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Miałam okazję przez pewien czas w byłej pracy wypiekać owe kajzerki. Skorzystałam z możliwości przeczytania etykiety i także mnie przeraziło to co było tam napisane. Wyglądają tak miło i przyjemnie, takie chrupiące, a w środku... Tak jest ze wszystkim pieczywem wypiekanym na miejscu w sklepie.
Czytam etykiety bardzo wnikliwie. Nie zgodzę się, że:

tygrisica napisał/a:

W dzisiejszych czasach wszystko jest nafaszerowane chemia

Można wybrać także zdrowsze produkty (tzn mniej nafaszerowane). Nie gotuję zup z proszku. Jeżeli ma być brokułowa to zawsze robię zupę na podstawie brokuła i rosołu. Tak samo z sosami, bez kostek (mięso + przyprawy). Rosół bez kostki.Im mniej przetworzone produkty tym zdrowsze.

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad)

6 Ostatnio edytowany przez AnnaMa (2011-02-19 20:44:46)

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Ja nie mam czasu na dokładne czytanie składu. Niemniej zdaję sobie sprawę, że faszeruję się chemią, ale podobnie jak vinnga robię to świadomie. No i nie ukrywajmy, zdrowe jedzenie jest nieco droższe od tego "normalnego"..

Ain't no sunshine when she's gone..

7

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Staram się zwracać, ale czasem nawet jak widzę coś nie tak, to i tak to kupuję bo gdzie nie ma chemii...... Wszędzie ogólnodostępna chemia dla każdego.... Warzywa owoce mleko parówki pieczywo. Chyba nie da się od tego uciec. A jeśli już to zdrowa żywność jest droższa niż ta naszpikowana E....

Nigdy Nie Mów Nigdy.Nigdy Nie Mów Zawsze.

8

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Akurat z parówek to zupełnie zrezygnowałam, bo jest tam tyle mięsa co w sałatce jarzynowej tongue

Ain't no sunshine when she's gone..

9

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Anemonne, po co czytać?Żeby mieć wyrzuty sumienia,że się je co się je? big_smile

Wyobraź sobie,że pracuję w tej branży i WSZYSTKO zawiera mnóstwo chemii.
I tak np.gdybym chciała bardzo dociekać czego się tu i tu dodaje i jak to się wytwarza,to nic bym nie zjadła.

Niestety,albo jemy z chemią-tanie albo ekologiczne- cholernie drogie,ale mnie na to nie stać.

''Bo wszystko czego chcę
Całe życie być przy Tobie
Niech nie zgaśnie nigdy ogień, który płonie w Tobie''

10

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Żeby jeść zdrowo niekoniecznie trzeba kupować tylko towary eko. Ja np nie zaopatruję się w sklepie ze zdrową żywnością i wydaje mi się, że odżywiam się odpowiednio.
Wystarczy wykreślić wspomniane wyżej parówki, zamiast nich wędlina kupiona w sklepie mięsnym, nie w biedronce. Różne serki np ze szczypiorkiem itp. Można kupić biały ser plus trochę śmietany i szczypiorek i będzie zdrowiej. Pieczywo np razowe. Kotlety przygotowywane samodzielnie, a nie kupione gotowe w panierce. Tak samo wykluczyć zupy w proszku, sosy. Zamiast tego przygotować wszystko od podstaw samodzielnie.
Wiadomo wymaga to nieco więcej czasu, ale przecież warto, chodzi o nas.

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad)

11

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

ostatnio zaczęłam zwracać uwagę na informację o produkcie. szczególnie po programie "wiem,co jem" podają tam naprawdę ciekwe informacje.

"Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują." A.Einstein

12

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?
Małgorzatka napisał/a:

Wystarczy wykreślić wspomniane wyżej parówki, zamiast nich wędlina kupiona w sklepie mięsnym, nie w biedronce.

a czy myślisz,że w 'mięsnym' to nie ma chemii,a jest tylko w mięsie z  biedronki? To raczej jesteś w błędzie.
W każdym mięsie jest teraz mnóstwo chemii,chyba,że zrobisz sobie sama kiełbaskę.
A różnica jest taka,że w biedronce może być mniej świeże niż  w takim mięsnym i to NIEKONIECZNIE.

''Bo wszystko czego chcę
Całe życie być przy Tobie
Niech nie zgaśnie nigdy ogień, który płonie w Tobie''

13

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?
Juliette napisał/a:

Anemonne, po co czytać?Żeby mieć wyrzuty sumienia,że się je co się je? big_smile

Popieram smile jem nie zastanawiając się ile w tym wszystkim jest emulgatorów i innych szkodliwych rzeczy..jeśli dobrze smakuje to nie mam nic przeciwko wink

Ain't no sunshine when she's gone..

14

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?
Juliette napisał/a:

Małgorzatka napisał:

    Wystarczy wykreślić wspomniane wyżej parówki, zamiast nich wędlina kupiona w sklepie mięsnym, nie w biedronce.

a czy myślisz,że w 'mięsnym' to nie ma chemii,a jest tylko w mięsie z  biedronki? To raczej jesteś w błędzie.
W każdym mięsie jest teraz mnóstwo chemii,chyba,że zrobisz sobie sama kiełbaskę.
A różnica jest taka,że w biedronce może być mniej świeże niż  w takim mięsnym i to NIEKONIECZNIE.

Jest chemia. Ale mniej w wędlinach, które są przywożone z rzeźni i sprzedawane na bieżąco (faktem jest, że czasami jest sprzedawana mniej świeża) niż w tej, która może leżeć miesiącami na półce.
Np. mięso mielone. Kupione w biedronce opakowanie zawiera ok 50% mięsa, co z resztą? Kupując w mięsnym kawałek mięsa, prosisz o zmielenie na miejscu i otrzymujemy mielone z dużo większą zawartością mięsa niż to kupione w opakowaniu.

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad)

15

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Ja zawsze czytam skład kupowanego produktu - po jakimś czasie to naprawdę zajmuje chwilę i wystarczy rzut oka żeby wybrać coś bardziej wartościowego.
Dla mnie bezsensownym byłoby wrzucać wszystko do koszyka jak leci - to tak jakby kupić samochód nie zaglądając mu pod maskę.
To nieprawda, że zdrowa żywność to tylko ta droga, bardzo często to drogie, markowe produkty to największy syf.
Wolę inwestować w lepsze jedzenie niż w lekarzy.

Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń?

16 Ostatnio edytowany przez falka (2011-02-22 22:07:55)

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Staram się czytać - i wybierać te zdrowsze składowo produkty. Przykładem są np. kostki rosołowe marki-bez marki TESCO (produkowane przez Prymat) - zawierają prawie połowę mniej tłuszczu i soli niż inne "znane marki".
Bardzo też zwracam uwagę na jakość kupowanego mięsa - wolę zapłacić więcej, a zjeść smacznie i świeżo - bo chronicznie trafiam ostatnio na takie, które jest zwyczajnie nieprzyjemne w smaku. I mówię stanowcze "nie" wszelkiego typu mięsu paczkowanemu - może i jest tańsze, ale jakościowo jest raczej kiepskie.
Co do kontrowersyjnych wędlin - nie jadam ich w ogóle (chyba że jak Vinnga "mam smaka") - na kanapki wolę upiec kawałek schabu czy polędwiczki.

17

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Ja się zawsze patrzę na ilość kcal, węglowodanów, tłuszczów itp i najczęśćiej wybieram ten produkt, który zawiera najmniejszą ilość tego wszystkiego. Kiedyś tak nie miałam, a odkąd zaczełam przeróżne diety etc za każdym razem zwracam uwagę na takie informację.

Igor ur. 08.12.2013r. godz.18:10, 3400g, 54cm smile

18 Ostatnio edytowany przez Małgorzatka (2011-02-23 21:10:24)

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?
Mika09 napisał/a:

Ja się zawsze patrzę na ilość kcal, węglowodanów, tłuszczów itp i najczęśćiej wybieram ten produkt, który zawiera najmniejszą ilość tego wszystkiego. Kiedyś tak nie miałam, a odkąd zaczełam przeróżne diety etc za każdym razem zwracam uwagę na takie informację.

W temacie wątku jest pytanie o skład tego co jemy. Kalorie raczej nie wchodzą w skład są właśnie wynikiem tego co zawiera dany produkt. Chodzi o skład chemiczny, żeby było jak najmniej ulepszaczy, aromatów identycznych z naturalnymi, E-... itp.
Patrzysz bardziej pod kątem tego czy coś jest mniej kaloryczne, a nie bardziej zdrowe.
Mniej kaloryczne nie oznacza zdrowsze. Aspartam używany zamiast cukru jest niezbyt korzystny dla nas. Dlatego ja wybieram produkty zawierające cukier w swoim składzie --> bardziej kaloryczne niż produkty light, w których jest aspartam--> mniej zdrowe.

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad)

19

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

o tak,aspartam to prawdziwa zmora.
Dużo lepiej 'zjeść' cukier.

''Bo wszystko czego chcę
Całe życie być przy Tobie
Niech nie zgaśnie nigdy ogień, który płonie w Tobie''

20

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Małgorzatka, tak wiem smile napisałam tylko na co zwracam uwagę. Nie wymieniłam tutaj składu, bo na niego uwagi nie zwracam smile

Igor ur. 08.12.2013r. godz.18:10, 3400g, 54cm smile

21 Ostatnio edytowany przez allegra90 (2011-02-25 18:14:06)

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Przez pewien czas miałam manie sprawdzania we wszystkim składu, porównywania różnych produktów i wypominania domownikom ile to chemii jest np. w tej konserwie tongue Teraz już w miare pamiętam pod którym E bądź pod którymi nazwami kryją się najbardziej szkodliwe substancje i ich unikam. Ale najczęściej i tak musze wybrać jakieś z 'lżejszą' chemią.
Zdrowa, ekologiczna żywność poza tym, że jest droga, to najczęściej mi nie smakuje. Ale próbuje to wszystko rekompensować warzywami itp.
Choć jak mi powiedział chłopak jakiś czas temu (zajadając niezdrową kanapkę) - na coś i tak trzeba umrzeć, a tak ma się chociaż troche więcej przyjemności z życia big_smile

''Być czy mieć?
Być z tym, co się ma.''

22

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Ja bardzo zwracam uwagę na skład jedzenia które kupuje,staram się odżywiać zdrowo i na miarę możliwości jak najmniej "chemicznie", nie używam absolutnie żadnych zupek z proszku,bulionów,kostek rosołowych itp, mój organizm nie toleruje kompletnie E621 czyli glutaminianu sodu,wszelkie przyprawy zazwyczaj ziołowe kupuje w sklepach ze zdrowa żywnością,często też sama piekę sobie mięska aby zastąpić wędliny ponieważ w niektórych też cala tablica Mendelejewa.jednak nie wszystkie składniki typu E są szkodliwe ,dziś o 22:00 w telewizji TVN STYLE rusza nowy program pt "E numbers" właśnie o tych tajemniczych E składnikach myślę że warto obejrzeć i dowiedzieć się więcej o składnikach z etykiet.

23

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Ja jestem zwolenniczką zdrowego odżywiania ale jakoś do tej pory nie sprawdzałam składu na opakowaniach, dla mnie najważniejsze jest to żeby nie były to puste kalorie. Zresztą nie wszystki E są szkodliwe.

24

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

na tej stronie jest wykaz e składników  warto zajrzeć :   http://zdrowo.info.pl/e-dodatki.html

25

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Ja zawsze przede wszystkim zwracam uwage na E...  To chyba najgorsze co moze byc. No i niestety nie ma u nas w domu zazwyczaj wedliny ze sklepu czasami maz sobie kupuje ale rzadko. Odkad obejrzalam program wlasnie o tym ile chemii jest teraz w kielbasie to jakos nie moge sie przemoc. W niej wlasciwie prawie w ogole nie ma miesa tylko sama chemia i nawet wedzona jest barwnikiem. Takze raczej nie sadze zeby wedliny nie z biedronki mialy mniej chemii. Ja zwracam uwage na to przede wszystkim ze wzgledu na synka. Tylko teraz juz  jest ciezko znalezc w sklepie cos zdrowego ale jak sie chce to mozna.

26

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Jeśli ktoś jest zainteresowany tematem to polecam książkę, która znalazłam w empiku - "Tabele dodatków i składników chemicznych czyli co jesz i czym się smarujesz" jest to poradnik konsumenta napisany przez Billa Stathama. Naprawdę fajna rzecz.

Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń?

27

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Staram się, ale nie mam aż tak dużej diety żeby móc wszystkie paskudztwa zidentyfikować:(

28

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

W dzisiejszych czasach ciężko żywic się zdrowo... nawet jeśli same wyhodujemy warzywa w przydomowym ogródku i nie będziemy ich niczym sztucznym nawozić to i tak w powietrzu lata mnóstwo śmieci, które spowodują, że nasze warzywka nie będą i tak tak zdrowe jak chcemy... Wg mnie lepiej nie przesadzać ze zbytnią dbałością o każdy niezidentyfikowany składnik a lepiej ograniczyć stres, kawę itd. i już nasz organizm będzie w nieco lepszej formie...

29 Ostatnio edytowany przez aniolek27 (2011-05-23 11:09:25)

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?
luecrissa napisał/a:

W dzisiejszych czasach ciężko żywic się zdrowo... nawet jeśli same wyhodujemy warzywa w przydomowym ogródku i nie będziemy ich niczym sztucznym nawozić to i tak w powietrzu lata mnóstwo śmieci, które spowodują, że nasze warzywka nie będą i tak tak zdrowe jak chcemy... Wg mnie lepiej nie przesadzać ze zbytnią dbałością o każdy niezidentyfikowany składnik a lepiej ograniczyć stres, kawę itd. i już nasz organizm będzie w nieco lepszej formie...

Zgadzam się, oczywiście możemy zminimalizować ilość, a co za tym idzie oddziaływanie na nasz organizm, szkodliwych składników, jednak myślę, że w dzisiejszych czasach jest to niezwykle trudne. Nie mamy tak naprawdę gwarancji, że kupując dużo droższą żywność jest ona rzeczywiście aż tak zdrowa jak zachwala producent. Inna sprawa to cena - niewielu konsumentów stać na to, by kupować towary z tzw. wyższej półki, gdy ma do wyboru opłacić rachunek lub ratę kredytu, czy zrobić zakupy w sklepie ze zdrową żywnością.

Myślę, że zdrowy rozsądek jest dobrym rozwiązaniem, czyli dobrze jest zwracać uwagę na etykietę i wybrać produkt, który wydaje się być dla nas lepszy, ale w granicach naszych możliwości finansowych. W moim przypadku jest to tzw. średnia półka, czyli zwykły supermarket, ale kieruję się wyborem rozsądnie, zbytnia "okazja" cenowa, która nie idzie w parze z wyglądem, czy jakością produktu (oczywiście tylko na mój domysł, bo ekspertem nie jestem) mnie nie skusi smile

Wolę też sama ugotować zupę czy zrobić sos, niż użyć gotowy. Choć zdarza się, gdy brak czasu, bardzo rzadko, ale skorzystam z sosu w paczce. To samo ma się z półgotowymi daniami - nie stosuję, choć od czasu do czasu "Pomysłem na.." nie pogardzę, tak dla odmiany. Co do kostek bulionowych to stosuję, uważam, że są bardzo rozpowszechnione i niezwykle ułatwiają przyrządzanie posiłków.

Oczywiście odpada kupowanie produktu, którego data żywności minęła lub minie za chwilę smile

Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapominają jak latać

30

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

tak na prawdę sprawdzając skład wszystkiego co jemy i odkładając na półkę wszystko co ma jakieś E, glutaminian sodu, barwniki albo konserwanty albo byśmy zbankrutowali albo umarli z głodu smile

31

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

W takim razie pozwalam sobie dopiąć podobny wątek z forum - http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=618610

Jeśli chodzi o kostki bulionowe, wielu "rasowych kucharzy" twierdzi, że zabijają prawdziwy smak. Wiem, że ciężko się od nich odciąć zupełnie ale staram się ograniczać. A sprawdzacie np. skład wody? Zwracacie na to uwagę?

32

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Ja sprawdzam skład wody smile
Mam już swoje te "najlepsze", bo wiadomo lepsza woda "gorsza" niż jakaś oranżada.
Im więcej mg/l tym lepiej- tego się trzymam. A przeważnie jest tak, że te "lepsze" są tańsze niż te "gorsze", więc moim zdaniem warto stanąć, spojrzeć i wziąć tą "lepszą".

A co do rosołków nauczona jestem używać, bo w domu zawsze do wszystkiego się dawało i zawsze je mam w domu, wiem, że są nie zdrowe, ale ciągle uczę się wyciągać smak z potraw bez nich:) i ograniczam też:)

Próbuję zawsze w sklepie wybierać lepsze zło w produktach smile

Ostatnio zauważyłam, że z samego ogródka mojego przyszłego teścia można zrobić 6 pełnych potraw:)
I od jakiegoś czasu kupuje warzywa owoce,miód,twaróg i jajka na targu od gospodarzy-wcześniej wszystko kupowałam w supermarketach.
No i zapisałam się na mleko raz w tygodniu takie prosto od krowy-Pan motorem rozwozi po mieście:)

50 Cent ft. Jeremih - 5 senses

33

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Ja generalnie nie patrzę na etykiety, bo do chemii jestem przyzwyczajony od małego. Organizm zdążył się latami przyzwyczaić i nie wpływa to jakoś szkodliwie na mnie. Np. mleko wolę przetworzone, bo od krowy prosto, jest niedobre. Produkty zielone kupuję na targu, unikam wczesnych pomidorów, ogórków, bo na pewno solidna tam chemia smile

Gdy czegoś mocno pragniesz, los Ci sprzyja...

34

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Żeby nikogo nie skłamać. Jem szybko, niezdrowo i nie patrzę ani na skład ani na kalorie. Żeby nie było - na figurę nie narzekam big_smile.

35

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Zawsze zwracam uwagę na to co kupuję. Potrafię stać kilkanaście minut przed jednym regałem w sklepie i czytać skład danych produktów. Nawet gdy wiem, że jakiś produkt nie zawiera składników nielubianych przeze mnie-i tak muszę się upewnić, czy czegoś czasem nie zmienili. wink

Nie wspieraj finansowo firm, które godzą się na bestialskie traktowanie zwierząt.
[tu był nieregulaminowy link i został usunięty przez moderatora]

36

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

hmm staram sie bo naprawde lubie zdrowe jedzonko ale czasem nie wychodzi. Nie lubie sie ograniczac ze tego nie i tamtego,jem i tyle najwyzej kolacji nie jem i jest git. Nie narzekam na moje kg:)

37

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Gotując nie korzystam z półproduktów, ale nie zwracam też specjalnej uwagi na to, czy produkty, z których będę gotowała mają tyle i tyle E. E jest wszędzie i już od tego się nie opędzimy. smile

aha, i nie kupuję NICZEGO, co zawiera w sobie mięso oddzielane mechanicznie, jeden filmik na youtubie czy w podobnym miejscu mnie tego oduczył. smile

38

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Ja niestety czytam nalogowo wszystkie etykietki, moze nie tyle sklad, co zawartosc bialek, tluszczy, cukrow.. I niestety dopoki dany produkt nie przekona mnie czyms zdrowym, nie wezme go do ust :C

Life is hard. After all it kills you.

39

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Nieszczególną, chyba, że coś wybitnie podejrzanie wygląda albo ma jakąś podejrzaną nazwę w rodzaju "Niskokaloryczna czekolada". Zresztą prawie nigdy tego nie kupuję, chyba, że z czystej ciekawości.

40

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Zwracam uwagę na etykiety i staram się jeść zdrowo przez większość czasu. Pozostały czas to moje sporadyczne ochoty np. na zupkę z proszku lub z mac'a jakiś hamburger. Zjem i spokój na jakiś  czas.

Nie palę od 02.05.2014 i jestem z tego dumna smile

41

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Od zawsze czytam skład.Im jest szczuplejszy tym lepiej.Moja córka odkąd nauczyła się czytać potrafi stać pół godziny nad lodówką z jogurtami i czytać.Wiadomo- nie wszystkie E są świństwami.Pod tą nazwą kryją się też naturalne dodatki smakowe i barwniki jak karmel.Moja córka już wie,że należy unikać wszelkich E od 100 do 300.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

42

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Od pewnego czasu zwracam uwagę na skład produktów, które kupuje i które podaje moim bliskim. Staram się wybierać te najzdrowsze, jednak często pod nazwą "fit", "naturalne", "odtłuszczone" kryje się taka sama chemia jak w produktach normalnych. Przyznam szczerze, że dla niektórych wybieranie i przebieranie w zdrowych produktach może być męczące i nie dziwię się. Jednak uważam, że warto poświęcić trochę czasu na poczytanie etykiet i wybranie dla siebie tego co najlepsze. Jak człowiek znajdzie takie produkty to potem już będzie łatwiej. No właśnie, to podzielmy się swoją wiedzą - jakie produkty w sklepach są godne polecenia?

43

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Moim zdaniem powinno się sprawdzać, co się kupuje i wybierać takie produkty, które zawierają jak najmniej "chemii".
Ja bardziej wolę kupować w sklepach samoobsługowych, bo wtedy spokojnie mogę poczytać sobie: z czego produkowany jest dany produkt żywnościowy, jaka jest jego data ważności (!) oraz dane producenta.

44

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Nie kupuję mleka UHT- nie dlatego,że ma chemię ale dlatego,że nie ma w nim nic zdrowego.
Nie polecam pieczywa pakowanego w worki foliowe i z długim terminem przydatności.
Jesli chodzi o produkty mleczne- ja kupuję z mleczarni w Krasnymstawie- nie ma tam świństw.Polecam także :)deser belriso:).

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

45

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Warto w tych czasach zawracac uwage na to, co sie je i pije. Ja np. unikam energetykow, kawe pije w malych ilosciach a gdy potrzebuje pobudzenia popijam napoje Oran Soda, jest jeszcze Mojito Soda - jest przyjemnie kwaskowaty. Fajnie pobudzaja i wiem, ze nie dostarczam organizmowi chemii.

46

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Należałoby chyba na samym początku zapytać co w ogóle obecnie jest zdrową żywnością ?
Oraz ile prawdy wypisanej na etykietach producentów zdrowej żywności i tzw. ECO albo BIO ?
Gdy słyszę jak ktoś mówi "odżywiam się zdrowo" to pierwsze pytanie jakie mi się nasuwa to "sama uprawiasz" lub "hodujesz" to co zjadasz ?
Taka ilość chemii jaka znajduje się obecnie w warzywach,pieczywie i mięsie nawet najlepszego gatunku,nie może być zwyczajnie zdrowa.
Miałam tę wspaniałą możliwość wychować się na produktach własnego chowu ,własnej uprawy i wiem doskonale jak smakuje prawdziwe np. masło,mleko czy też jak powinien smakować prawdziwy schabowy czy własnego wyrobu wędlina.
Mogę powiedzieć ,że nawet produkty od najlepszego producenta wcale z resztą nie tanie ,nie mają nic a nic wspólnego z zdrowymi i prawdziwymi produktami.
Owszem,pisząc o zdrowym odżywianiu można brać pod uwagę rzeczy typu nie piję dużo kawy,nie nadużywam alkoholu,nie objadam się tłustym itepe.
Jednakże uwzględniając przy tym żywność którą obecnie się nam serwuje w sklepach należałoby definitywnie skreślić słowo "zdrowe"

47

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Staram się zwracać uwagę na to co jem, ale nie popadam w paranoję. Tam gdzie to możliwe wybieram to co zdrowsze o ile też nie rujnuje to mojego portfela (nie stać mnie na żywienie się w sklepach eko, ale mogę sobie pozwolić na to, żeby wybrać chleb bez ulepszaczy, olej rzepakowy zamiast smalcu, co wpływa korzystnie na serca lub słodycze bez sztucznych barwników). Jestem jednak przeciwna przepłacaniu - firmy produkujące tzw "zdrową żywność" mocno zawyżają ceny...

48

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

W sklepach zawsze czytam skład. Często kupuję znane i wypróbowane marki, ale sięgam też po nowości =, wtedy wnikliwie studiuję etykietę. Zauważyła, że producenci pakują coraz mniej sztucznych rzeczy i polepszaczy do żywności. Chyba też mają świadomość, że patrzymy na to co jemy.

słońce świeci za darmo wariatom od lat!

49

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

zwracam od lat. a dlaczego?odkąd lata temu kupilam wedlinę ' wysokowydajną" ktora zaczęła sie " pocic'' w lodówce, a obok sera zobaczyłam wyrób seropodobny i w jego składzie olej...
do tej pory uważam na masło i sery - w podróbkach jest i olej, i barwniki inne niz karoten....oraz bialko roślinne?? jakim cudem w serze z mleka i maśle z mleka jest roślinne bialko? No bo o syropie gluk. frukt, wciskanym do wszystkiego, na siłę,   co lezy i nie chodzi, to już wiadomo...
Ale to co ostatnio zobaczyłam, to juz HIT!!!
lody czekoladowe w rożku, z firmy  na litere K.
na drugim miejscu w składzie była MĄKA. Tak, tez nie wierzyłam. Naprawdę, w lodach czekoladowych jest mąka....

50

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

z masłami rzeczywiście czasem oszukują, kilka razy nacięłam się na niby prawdziwe masło 82% tłuszczu a kruszyło się przy krojeniu jak te miksy z olejami i w smaku też było jakieś niedorobione.

51

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Ja sprawdzam skład i czasami jestem przerażona tym co widzę. sledzę też takie profile na FB, jak Czytamy Etykiety i Wiem co jem.

52

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Od jakiegoś czasu również czytam skład etykiet i jest kilka składników które omijam, np syrop gukozowo-fruktozowy.
Wczoraj w sklepie przeżyłam miłe zaskoczenie, gdy odkryłam nowe dodatki do ciast z serii "ze świata natury", które w swoim składzie nie mają żadnych sztucznych dodatków. Kupiłam cukier z wanilią, cukier z cynamonem i ekstrakt migdałowy.
https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQZvHiGsV8oExorEjFPVKZZOrErx5M-ZUnCvg_AUARc5lNJ7oL0

53

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?
cataga napisał/a:

zwracam od lat. a dlaczego?odkąd lata temu kupilam wedlinę ' wysokowydajną" ktora zaczęła sie " pocic'' w lodówce, a obok sera zobaczyłam wyrób seropodobny i w jego składzie olej...
do tej pory uważam na masło i sery - w podróbkach jest i olej, i barwniki inne niz karoten....oraz bialko roślinne?? jakim cudem w serze z mleka i maśle z mleka jest roślinne bialko? No bo o syropie gluk. frukt, wciskanym do wszystkiego, na siłę,   co lezy i nie chodzi, to już wiadomo...
Ale to co ostatnio zobaczyłam, to juz HIT!!!
lody czekoladowe w rożku, z firmy  na litere K.
na drugim miejscu w składzie była MĄKA. Tak, tez nie wierzyłam. Naprawdę, w lodach czekoladowych jest mąka....


Pod tym wzgledem w Polsce szwankuje prawo. W wielu zachodnich krajach stowarzyszenia konsumenckie dbaja o to, by produkty byly nazywane zgodnie z prawdą i na przyklad ser to ma byc ser, czyli skladac sie z mleka i enzymow, a to, co zawiera olej i dodatki roslinne bedzie nazywane "wyrobem serowym".

Podobnie maslo czy smietana zawierajaca olej nie moze miec nazwy "smietana" "masło",ale musi to byc zdefiniowane inaczej

http://www.getstocked.co.uk/wp-content/uploads/2014/02/ELMLEA-SINGLE-00348_1.jpg

Tam na dole jest uzyte okreslenie "alternative to cream".

W Polsce pewnie jeszcze dlugo bedzie problem z fałszowaniem zywnosci  bo zasady nie są tak sprecyzowane i to daje mozliwosc oszukiwania na skladnikach.

54

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Akurat w przypadku masła i mleka w Polsce jest to unormowane Ale sery... To już inna sprawa.

55

Odp: Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Od pewnego czasu czytam praktycznie wszystkie etykiety i wiele razy odkładałem coś na półkę bo było za dużo chemii albo mało np mięsa w mięsie.

[tu były nieregulaminowe linki - usunięte przez moderację]

Posty [ 1 do 55 z 61 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KUCHNIE ŚWIATA - PRZEPISY KULINARNE » Czy zwracacie uwagę na skład tego, co jecie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018