netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Nie wiem co robić.

15 odpowiedzi2 588 wyświetleńzałożony przez ladyapocalypse, 13.02.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie wiem co robić.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1 Ostatnio edytowany przez ladyapocalypse (2011-02-13 22:04:56)

Temat: Nie wiem co robić.

Będę się streszczać i od razu przejdę do rzeczy. Byliśmy razem 4 i pół roku. Planowaliśmy ślub, wspólne życie. W zeszłym roku w wakacje poznałam kogoś przez internet. I zakochałam się. Ja wiem,że to głupie przez internet się zakochać na podsttawie rozmów na gg, ale ja nie o tym, bo wiem, że zako/chałam sie we własnym wyobrażeniu tego człowieka. Wiedziałam cały czas, a mimo to nie kończyłam tej znajomości będąc z G. (mój realny partner). Przez cały czas pisałam z P.(ten internetowy). Niedawno G. odkrył nasze rozmowy na gg, dał mi ultimatum, albo zrywam kontakt z P. albo z nami koniec. Od jakiegoś czasu moje uczucie wobec G. były zmienione, Wygaje mi się, podkreślam: wydaje, że byłam z nim tylko dlatego, by go nie zranić. No i był jakiś sentyment. Jednak po tym jak kazał mi zerwać z tamtym kontakt - coś we mnie pękło. Zrobiłam źle- skłamałam, mówiąc,że ten kontakt zerwałam, jednak nadal pisałam z P. Drażniło mnie to, że G. ciągle pyta z kim piszę itp (choć rozumiałam go w 100%). W końcu gdy byłam u niego po raz ostatni, poszłam do toalety, a on w tym czasie przejrzał moją torebkę. Znalazł tam moje osobiste zapiski, odnośnie tego,że czuję się źle w związku. Wywiązała się rozmowa, podczas której ja zaproponowałam przerwę. Zgodził się. Teraz jestem rozdarta. Z jednej strony nie byłam fair, pisząc z P. Z drugiej strony on (G.) nie powienien naruszac mojej prywatności (szperając w archiwum gg, czy torebce). Uważam,że z tego związku nic nie będzie - on mi nie zaufa, ja nie zerwę kontaktu z P.,bo mi po prostu na nim za bardzo zależy. Z drugiej strony, tak bardzo mi przykro,że go zraniłam, że cierpi przeze mnie, ze jestem gotowa wrócić do niego tlyko po to, by był szczęśliwy. Ale co to za szczęście gdy będę go oszukiwać? Mam taki mętlik w głowie, że dziś chciałam rzucić się pod pociąg, nie wiem co robić,... pomóżcie



I jeszcze jedno, mamy ta "przerwę" a jutro walentynki. Mamy dla siebie prezenty... spotkać sie z nim, czy nie?
Wiem,że to głupie, no ale...

2

Odp: Nie wiem co robić.
ladyapocalypse napisał/a:

Uważam,że z tego związku nic nie będzie

Już sama sobie odpowiedziałaś. Jak masz być z nim bo ci go żal to lepiej się rozstać. Chciałabyś by On był z Tobą z litości??

3

Odp: Nie wiem co robić.

Chodzi o to, że tak naprawdę to nie wiem, co do niego czuję.
Albo może co gorsza, nie wiem jak mu powiedzieć,że nie będzie powrotu?
Zniszczę mu życie i za to siebie nienawidzę...

4

Odp: Nie wiem co robić.
ladyapocalypse napisał/a:

Chodzi o to, że tak naprawdę to nie wiem, co do niego czuję.
Albo może co gorsza, nie wiem jak mu powiedzieć,że nie będzie powrotu?
Zniszczę mu życie i za to siebie nienawidzę...

Nie można być z nikim z litości...bo to właśnie wtedy ranisz tę osobę najbardziej...
zastanawia mnie tylko na jakiej podstawie wiesz że kochasz tamtego faceta...skoro to tylko słowa pisane na gg..
Czy kiedykolwiek go widziałaś? czy wiesz jakim jest człowiekiem na co dzień?
Oby Twoje wyobrażenia okazały się prawdą...ja jednak obawiam się iż kiedyś uświadomisz sobie że miałaś obok siebie kogoś kto pewnie Cię kochał...
ale pewnie czas pokaże...

5

Odp: Nie wiem co robić.

Nie widziałam go i pewnie nigdy nie zobaczę. Mówiłam, że zdaję sobie sprawę,że kocham wyobrażenie. Ale to wyobrażenie oddaje to czego potrzebuję.. znaczy tak myślę, tak mi się wydaje.. JA naprawdę już nie wiem czego chcę, zgubiłam się w tym wszystkim i nie wiem co robić...

6

Odp: Nie wiem co robić.
ladyapocalypse napisał/a:

Nie widziałam go i pewnie nigdy nie zobaczę. Mówiłam, że zdaję sobie sprawę,że kocham wyobrażenie. Ale to wyobrażenie oddaje to czego potrzebuję.. znaczy tak myślę, tak mi się wydaje.. JA naprawdę już nie wiem czego chcę, zgubiłam się w tym wszystkim i nie wiem co robić...

Wiec po prostu bądz sama przez jakiś czas...ale na pewno nie bądz z nikim z litości...

7

Odp: Nie wiem co robić.

Tak, to chyba najlepsze rozwiązanie, dziękuję za radę. Gdybym jeszcze nie myślała tak obsesyjnie o tym,że on przeze mnie cierpi, to byłoby super.

8

Odp: Nie wiem co robić.
ladyapocalypse napisał/a:

Tak, to chyba najlepsze rozwiązanie, dziękuję za radę. Gdybym jeszcze nie myślała tak obsesyjnie o tym,że on przeze mnie cierpi, to byłoby super.

będąc z nim i okłamując go..cierpiałby jeszcze bardziej..

9

Odp: Nie wiem co robić.

Wiem, zdaję sobie z tego sprawę..

10

Odp: Nie wiem co robić.

W przypadku realnego partnera najlepszym doradcą będzie czas.
W przypadku wirtualnego - rozsądek!!!
Piszesz, że doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że kochasz wyobrażenie o tym człowieku , a mimo to (zwróć uwagę na to) i tak wpadłaś w pewnego rodzaju pułapkę, bo zaangażowałaś się emocjonalnie, żyjesz marzeniami o tym człowieku, nie mając pojęcia jaki On jest naprawdę.
Celowo napisałam pułapkę, a wiesz dlaczego? Dlatego, że nawiązując tego typu znajomości przez internet czujemy się bezpiecznie, w końcu to ''tylko'' rozmowa, ale pamiętaj nic tak nie zbliża ludzi jak właśnie rozmowa, która z pozoru wydaje się być nieszkodliwą i nawet nie wiadomo kiedy zaczyna prowadzić się podwójne życie - to normalne i internetowe, do którego zaczyna się coraz bardziej tęsknić.
Powiem Ci z własnego doświadczenia, że jedyne co w przypadku takich znajomości dostajemy to zauroczenie, fascynacja, chwila, moment i na końcu jest wielki smutek i ból.
Życzę rozsądnych decyzji smile

11

Odp: Nie wiem co robić.

Moim zdaniem, powinnaś zerwać kontakt z p. skoro wiesz że to jest tylko Twoje wyobrażenie... to nie ma sensu dalej ciągnąć tej znajomości.
A co do walentynek to spotkaj się z Nim, w końcu tyle was łączyło...a przekreśliła Was tak na prawdę jakaś znajomość w internecie.

12

Odp: Nie wiem co robić.
ketuiz napisał/a:

Moim zdaniem, powinnaś zerwać kontakt z p. skoro wiesz że to jest tylko Twoje wyobrażenie... to nie ma sensu dalej ciągnąć tej znajomości.
A co do walentynek to spotkaj się z Nim, w końcu tyle was łączyło...a przekreśliła Was tak na prawdę jakaś znajomość w internecie.

Źle się trochę wyraziłam jesli chodzi o P. to nie jest tak, ze to tlyko moje wyobrażenie. Znam go już dłuższy czas i zdążyłam poznać zarówno jego zalety jak i wady. Chodzi raczwej o to, że wiem, że nic z tego nie będzie realnie.

A wracając do G. to spotkałam się z nim w Walentynki, na stopie czysto kolezeńskiej, była tylko rozmowa o pierdołach i było dobrze, a dziś... napisał o wybieraniu sali. Trochę nie wiem czy on do końca zrozumiał o co mi chodzi. Ja potrzebuję przerwy,a on udaje, że tej przerwy nie ma. No niby spoko nie spotykamy się, ale on dalej układa plany na przyszłość. Wspólnie. To tak boli, bo bardziej myśle o tym co on czuje niż o swoich uczuciach. Szczerze się nienawidzę... i odnosnie tego, że nasz związek rozpadł się, przez internetową znajomość - nie jestem pewna czy przez to.

Do Miriam, mnie już ta znajomość rani, boli, rozrywa, ale skonczyć tego nie umiem. Pogodziłam się z tym, że realnie nic z tego nie będzie, ale zależy mi na kontakcie z tym cżłowiekiem (G. zabronił mi utrzymywania z nim jakichkolwiek kontaktów).

DORIS, wiem, sam mi mówił, że liczy się dla niego szczerośc... tlyko on chyba tej mojej szczerości nie chce do siebie dopuścić.

13 Ostatnio edytowany przez Miriam (2011-02-15 19:23:07)

Odp: Nie wiem co robić.
ladyapocalypse napisał/a:

Do Miriam, mnie już ta znajomość rani, boli, rozrywa, ale skonczyć tego nie umiem.

Wiem... sad doskonale zdaje sobie z tego sprawę.
Ale pamiętaj, że czasami trzeba coś w życiu poświęcić, by następnym razem osiągnąć więcej...
Rzecz jasna nic nie dzieje się od razu. Zmiany o jakich tutaj piszę, nie dokonają się z dnia na dzień.
To głęboki, trudny i czasochłonny proces, ale, wbrew pozorom w efekcie końcowym bardzo opłacalny.
Miej na uwadze to, że im dłużej ta znajomość będzie trwała, tym bardziej i Ty będziesz się angażowała emocjonalnie w coś co jak piszesz i tak jest bez przyszłości. A to nic innego jak poruszanie się w sferze złudzeń i marzeń.
Marzeń w których można się tak bardzo zatracić, że "powrót" do rzeczywistości, normalności i szarości dnia bywa bardzo, bardzo bolesny...

14 Ostatnio edytowany przez gazia (2011-02-18 00:06:52)

Odp: Nie wiem co robić.

Matko, jak ja zgłodniałam od tego czytania...jesc o tej godzinie?
poprosze o porade haha

15

Odp: Nie wiem co robić.
gazia napisał/a:

Matko, jak ja zgłodniałam od tego czytania...jesc o tej godzinie?
poprosze o porade haha

Hmm...to może spróbuj  jeść połowę tego co jadłaś do tej pory wink od czegoś trzeba zacząć.. wink

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie wiem co robić.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026