netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Czy to moja chora zazdrość czy może mam racje?

17 odpowiedzi6 796 wyświetleńzałożony przez Izabela, 26.09.2008

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy to moja chora zazdrość czy może mam racje?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Czy to moja chora zazdrość czy może mam racje?

Proszę o pomoc.... porade! Zakochałam się, po raz pierwszy w życiu tak naprawdę kocham (wiele lat żyłam w chorym związku). Obecny partner (osoba w wieku 40 kilku lat) wcześniej miał kobietę którą bardzo kochał. Trwało to lata... Ona odeszła od niego, zostawiła go, wróciła do męża. Osobiście jak patrzę na nią przez ciało pchechodzi dreszcz, mam ochote wydrapać jej oczy! Problem jest taki, że on zostawił sobie po niej kilka pamiątek, prezentów. Osobiście mnie to drażni i naprawdę bardzo boli! Mówi i okazuje miłość do mnie. Czuje to. Ale chyba też nie do końca.... Co znaczą te rzeczy dla niego? To wspomnienie do którego powraca? Miłość? Dalej ją kocha? A może ja przesadzam...

2

Odp: Czy to moja chora zazdrość czy może mam racje?

Pewnie nie przesadzasz Izabelo........ haaaa nie ma miłości bez zazdrości- ważne jednak- by ta zazdrość nie stała się obsesją.Ja myslę,że najlepiej zapytaj wprost- czy te pamiątki mają dla Twojego lubego  jakieś znaczenie czy tylko są wspomnieniem.Jak sama napisałaś- kochał tę kobietę- a miłość trudno wyrzucić jak ogryzek zjedzonego jabłka.Pozdrawiam-

3

Odp: Czy to moja chora zazdrość czy może mam racje?

Kochani, może jeszcze coś dodam... Miałam straszne życie, były mąż trzymał mnie w domu jak w więzieniu. Teraz mam wszystko. Doceniam to co mam i boję sie to stracić... Kocham go ponad życie!
A czy to "normalne" jeśli partner prawi komplementy tu i tam znajomym i obcym kobietą? - w mojej obecności czy też nie... Boli mnie to strasznie... Sama jestem zadbaną, elegancką i chyba urokliwą kobietą, uważam, że niczego mi nie brakuje! Czy to chęć wywołania zazdrości we mnie? Mam wrażenie, że tak. Ale działa to na mnie odwrotnie - czuję się wtedy gorsza od tamtych... a może on za mało mnie prawi komplementow? Słyszę miłe słowa z jego ust, ale nie dla mnie - ja też chciałabym usłyszeć takie miłe i ciepłe słowa od niego. Co robić? On się tłumaczy, że i tak jestem jego, tylko jego, ale to i tak boli, kobieta potzrebuje od czasu do czasu poczucia tego ciepła.
Proszę dajcie jaieś rady!!

4

Odp: Czy to moja chora zazdrość czy może mam racje?

Zazdrośc u kobiet to żecz normalna a komplementy no cóż każda je lubi ale czasami sama obecnośc partnera mówi nam o tym że to właśnie my jesteśmy te naj..
Izabelo jeśli to dla ciebi tak trudne to powiedz mu o tym i poproś aby w twoim towaerzystwie ograniczył takie komplementy on na pewno to zrozumie a co do pamiątek to każdy lubi zachowac jakieś wspomnienia i jak dla mnie to nic nadzwyczajnego.

5

Odp: Czy to moja chora zazdrość czy może mam racje?

Iza=ja obawiam się jednego- by ta Twoja zazdrość- o pamiatki o komplementy nie spieprzyła tego,co jest między Wami.Też uważam,ze odrobina zazdrości dodaje pikanterii każdemu związkowi- ale odrobina a nie obsesja- a coś mi mówi czytając to co piszesz,że zmierzasz nie w tą stronę co trzeba.Uważaj więc -by nie przedobrzyć.

6

Odp: Czy to moja chora zazdrość czy może mam racje?

to fakt-z zazdrością trzeba bardzo delikatnie.Mnie chyba też nie podobało by się gdyby mój mąż czy chłopak miał jakieś pamiątki po byłej kobiecie-jak poznałam mojego męża miał on w albumie kilka zdjęć byłej żony,poprostu zostały i ich nie wyrzucił-jak je znalazłam było mi tak z tym źle,że tam sobie leżą że poprosiłam męża żeby je usunął-bez problemu zrozumiał o czym mówię bo ja też miałam pierwsze małżeństwo za sobą tylko nie trzymałam pamiątek po moim byłym,teraz jest już ok,ale nadal nie lubię jak mój mąż jest zbyt miły dla innych kobiet albo je faworyzuje-nie robię o to scen ale czuję się wtedy niemiło.Dużo robi rozmowa-ja rozmawiam z moim o wszystkim co mi przeszkadza i staramy się nie robić sobie przykrości.

7

Odp: Czy to moja chora zazdrość czy może mam racje?

Tak , myślę , że tylko rozmowa może pomóc w tym wszystkim.Może wystarczy porozmawiać , powiedzieć , co się czuje.Nikt nie jest jasnowidzem , może on po prostu nie jest świadomy tego , że w taki sposób Cię rani , bo Ty nie dajesz mu takich powodów do obaw.Osobiście wychodzę z założenia , że jak się ktoś angażuje w poważny związek z kimś innym , to poprzedni etap należy definitywnie zakończyć.Nie mówię o tym , żeby zapomnieć , bo tak się nie da, ale nie traktować pamiątek jak relikwii.Człowiek , który kocha naprawdę zrobi wszystko , żeby nie sprawiać przykrości tej drugiej osobie.

8

Odp: Czy to moja chora zazdrość czy może mam racje?

Dodatkowo...faceci to taki gatunek,który gdy nie mówisz wprost- nie są w stanie domyśleć się.......... co autor miał na myśli.Śmieję się gdy to piszę - bo naprawdę -póki miałam męża- nie byłam tego świadoma.Ale ponieważ człowiek uczy się do śmierci - teraz to wiem- i.......... podaję dalej.

9

Odp: Czy to moja chora zazdrość czy może mam racje?

Witam! Serdeczne dzięki za wszystkie odpowiedzi... Rozmawiałam, powiedziałam co mnie boli. Mój obecny mężczyzna to taki 100% facet... naruszyłam trochę jego męskie ego. ALe trudno. Najważniejsze, że wie o wszystkim. Po kilku godzinach przyszedł, przytulił... chyba zrozumiał. Pamiątek po byłej się nie pozbędzie - ciężko mi to zrozumieć, ale jeśli one faktycznie są dla niego tak ważne, muszę z tym żyć, zaakceptować. Może z czasem sam to zrozumie i sam pozbędzie się tego. Wierzę, że tak właśnie się stanie. Jest nam razem cudownie! Jesteśmy idealnie dobrani w życiu i w łóżku. A czas leczy rany, i myślę, że jego też wyleczy, został już wiele razy skrzywdzony przez kobiety.
Pozdrawiam! A na forum zostaję. Może teraz i ja będę mogła komuś pomóc...

10

Odp: Czy to moja chora zazdrość czy może mam racje?

Ja miałam ochotę po barbarzyńsku potraktować pamiątki mojego ukochanego po byłej. Uprzedziłam go, żeby je schował, usunął, zrobił z nimi cokolwiek - byle bym ich nie widziała - bo mnie drażnią. I rzeczywiście - więcej mi nie "wpadły w ręce", a mamy już imponujący "wspólny przebieg".

11

Odp: Czy to moja chora zazdrość czy może mam racje?

dokładnie - ja zrobi.łam to samo.
powiedziałam, że nie chce widzieć jakiejkolwiek rzeczy od jego eks (której tak samo z miłą chęcia bym wydrapała oczy i wyrwała wszystkie włosy)..
dwa razy powtarzać nie musiałam.
zrozumiał.
i chciał tego samego ode mnie ;D

12

Odp: Czy to moja chora zazdrość czy może mam racje?

....nie daje mi to spokoju! Zapytałam wprost, czy jest szansa na to, że kiedyś to wyrzuci? Powiedziałam, że zawsze mnie to będzie boleć!!! - bo boli i to bardzo.... Jak chcesz żyć z tą świadomością - to ok. Ale mnie nigdy nie będzie z tym dobrze! Albo jesteś ze mną naprawdę, albo zawsze chcesz wracać, wspominać.... Moje zdecydowanie chyba dużo dało. Obiecał, że już wie co z tym zrobi. Teraz czekam... oby nie za długo! Zobaczymy ile jestem warta!!

13

Odp: Czy to moja chora zazdrość czy może mam racje?

Nie wiem ile masz lat i jak długo jesteście razem ale myślę, że demonizujesz sytuację. Facet po czterdziestce ma mnóstwo doświadczeń i związków za sobą i nie powinnaś oczekiwać, że ta przeszłośc po prostu zniknie. Nie napisałaś co to za pamiątki. Zakładam, że nie stawia sobie ich wspólnych zdjęc w sypialni:)) Pamiątki po innej kobiecie mają prawo Cię drażnić- niech po prostu na razie przynajmniej znikną z widoku. A jeśli chodzi o komplementowanie innych kobiet to chyba lepiej jeśli dzieje sie to przy Tobie. Na pewno zdarzyło Ci się słyszeć komplementy od innych, także tych "zajętych" mężczyzn. Czy to nie było miłe? Sam komplement jest kompletnie niewinny i nie musi mieć konotacji podrywu. Zapewnia za to atrakcyjność towarzyską.
Powiedziałaś mu szczerze co Cię drażni i ok. Nie drąż za bardzo tematu i nie naciskaj zbyt mocno.
Sama jestem zazdrosną kobietą, wiem jak to męczy i jak trudno sobie z tym radzić.
Zbyt mocno kontrolowany facet może mieć tego bardzo szybko dosyć - "no bo skoro ona i tak mi nie wierzy i nie ufa, to dlaczego rzeczywiście nie dać jej do tego podstaw?".
Podejrzewam, że Twój związek jest jeszcze bardzo świerzy i mam nadzieję, że wszysko ułoży się po Twojej myśli.

14

Odp: Czy to moja chora zazdrość czy może mam racje?

Izabelo, jesteś warta tyle na ile się cenisz, te pamiątki nie są miarą Twojej wartości dla niego, są "wspomnieniem". Dobrze, że On wie, dobrze, że coś z tym zrobi, ale nie wij się dookoła tego, bo możesz zgubić coś o wiele ważniejszego.
Uspokój się i przemyśl, że teraz jesteś TY, inna, lepsza, najlepsza dla niego i tej wersji zdarzeń trzymaj się kurczowo:)
Pozdrawiam

15

Odp: Czy to moja chora zazdrość czy może mam racje?

Ja mam inny problem . Mój  mąż  jest bezpodstawnie zazdrosny we wszystkim dopatruje się zdrady . Nie robi awantur tylko przestaje się odzywać siedzi  naburmuszony. Nigdy nie dałam mu powodu by tak myślał zawsze dbałam o niego zawsze był najważniejszy teraz też tak jest narazie bo to co robi to mnie przerasta jestem psychicznie zmęczona  jego zachowaniem . Wszystko co robię to robię dla niego chociaż on uważa inaczej. Głupi przykład zafarbowałam włosy bo on taki kolor lubi przyszedł z pracy usiadłam mu na kolana i pytam czy mu się  podoba powiedział że nie bo robie nie dla niego i tydzień się nie odzywał . Do pracy według  niego chodzę romansować pomimo że pracuje prawie z samymi kobietami . Nigdy nie zdażyło mi się  wrócić z pracy cocisż 5 min później bo już by były insynuacje. Nie stroje się  nie maluje do pracy żeby nie dawać niepotrzebnych powodów . Jest masę takich przykładów wiele by pisać. Mamy po43 lata 22 lata jesteśmy po ślubie przed ślubem chodziliśmy ze sobą 5 lat kawał czasu razem . Jest mją pierwszą miłością i jedyną ale teraz jest z tą jego zazdrością coraz gożej . Czasami mam już naprawdę dość . Co mogę zrobić by uleczyć go z tego . Proszę o pomoc.

16

Odp: Czy to moja chora zazdrość czy może mam racje?
Izabela napisał/a:

Proszę o pomoc.... porade! Zakochałam się, po raz pierwszy w życiu tak naprawdę kocham (wiele lat żyłam w chorym związku). Obecny partner (osoba w wieku 40 kilku lat) wcześniej miał kobietę którą bardzo kochał. Trwało to lata... Ona odeszła od niego, zostawiła go, wróciła do męża. Osobiście jak patrzę na nią przez ciało pchechodzi dreszcz, mam ochote wydrapać jej oczy! Problem jest taki, że on zostawił sobie po niej kilka pamiątek, prezentów. Osobiście mnie to drażni i naprawdę bardzo boli! Mówi i okazuje miłość do mnie. Czuje to. Ale chyba też nie do końca.... Co znaczą te rzeczy dla niego? To wspomnienie do którego powraca? Miłość? Dalej ją kocha? A może ja przesadzam...

A jakie to są pamiątki? Ja mam od byłego bieliznę, od innego byłego ramkę na zdjęcie, może jakieś inne pierdoły, o których nie pamiętam. Nie widzę potrzeby, aby to wyrzucić, przecież to są normalne przydatne rzeczy i traktuję je bezosobowo. Skoro partner okazuje Ci uczucia i wszystko jest między Wami ok, to nie widzę powodu do zazdrości.

17

Odp: Czy to moja chora zazdrość czy może mam racje?

Ja trochę nie rozumiem takiego podejścia, mój luby ma np kilka ciuchów od byłej żony - całkiem mi się podobają. Jakieś gacie, okulary. Musiałabym mu pół szafy wyrzucić, co uważam za chore. To nie są pamiątki tylko praktyczne rzeczy. Co innego, jakby sobie powiesił fotę wspólną w sypialni albo trzymał jakieś listy - choć ja listy trzymam od byłych i kiedyś razem z obecnym sobie je czytaliśmy dla beki big_smile Sądzę, że jak w związku wszystko gra, to nie ma co robić halo z takich pierdół. TO TYLKO RZECZY.

18

Odp: Czy to moja chora zazdrość czy może mam racje?

Wydaje mi się, że niesprawiedliwym jest proszenie partnera o pozbycie się zdjęć ze ślubu, to jego kawałek życia, ważne wydarzenie. Teraz już nie ma znaczenia, ale kiedyś może miało. Ja też kiedyś znalazłam takie rzeczy, zdjęcia sam oddał eks-żonie, bo chciała, a płyta została, sam o niej zapomniał. Na początku zareagowałam, jak Wy, poprosiłam, żeby się jej pozbył i zrobił naprawdę fajną rzecz, bo ja później zrozumiałam, ze przesadziłam. Oddał tę płytę swoim rodzicom, ona sobie jest jako fajna pamiątka, a mnie w oczy nie kole smile ja bym chyba nie chciała wyrzucić całkowicie takich rzeczy. To tworzy naszą przeszłość, naszą historię, nie trzeba jej skrupulatnie niszczyć, przecież ona i tak jest bez znaczenia, a wspomnienia ma każdy i czasem fajnie do nich wrócić, ale nie z sentymentu, tylko od tak, pamietać, że kiedyś coś tkaiego nas spotkało, opowiedzieć dzieciom, wnukom, ja tak to widzę smile

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy to moja chora zazdrość czy może mam racje?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026