netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Co zrobić z taką "przyjaciółką"...????

8 odpowiedzi3 850 wyświetleńzałożony przez Bambiko, 31.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Co zrobić z taką "przyjaciółką"...????

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Co zrobić z taką "przyjaciółką"...????

Witam!:)
 
                     Mam 20 lat i poważny problem ze swoją "przyjaciółką" i szczerze mówiąc liczę na wasze dobre rady!. Problem ten przedstawia się następująco:
                                   
                     Dziewczynę tą znam już ok 13 lat, od samego początku bardzo irytowała  mnie jej osoba. Jednak jak każde dziecko lubiłam bawić się z innymi, więc automatycznie z nią też.
Nasza znajomość przechodziła różne fazy. Od samego początku drażniło mnie jej zachowanie, podlizywała się moim przyjaciołom, robiła wszystko aby oni stawali po jej stronie i to w końcu doprowadziło do kłótni pomiędzy nami. Nie odzywałam się do niej przez ponad 2 msc i pomimo tego była ona w stanie przychodzić codziennie i pytać się przez domofon czy wyjdę na  dwór. Rzecz jasna przez te 2,5 msc mówiłam że nie.. i jestem na nią zła i nie ma przychodzić, ona się nie poddawała. Koniec końcem męczyła mnie już ta natarczywość i jej wybaczyłam. Z wiekiem były już takie okresy gdzie w ogóle się nie widywałyśmy, jednak po pewnym czasie  codziennie do mnie przychodziła. Takie coś mi odpowiadało nie widziałam jej przez jakiś czas i było ok. Jednak kiedy miałam już dość jej obecności z desperacji byłam nawet w stanie prosić rodzinę żeby kłamali że mnie nie ma. Kiedy stałyśmy się dojrzalsze, wiadomo nadszedł czas na pierwsze miłości. Natalia bo tak ma na imię, nie narzekała na brak powodzenia. Cieszyło mnie to, bo gdy ona się z kimś spotykała ja miałam spokój. Widywaliśmy się wtedy rzadko, przeważnie gdy się pokłóciła ze swoją drugą połówką, bądź z nią zerwała. Kiedy tylko nie ma co robić, wtedy przypomina sobie o mnie i zaczyna mnie nachodzić. Mam inna przyjaciółkę z która znam się ponad 10 lat i gdy tylko zaczęła się spotykać ze swoim aktualnie narzeczonym wiedziałam że już nie będę widywać jaj tak często i że ona ma teraz mniej czasu. Nie byłam z tego powodu jakoś zła, zawiedziona czy coś, po prostu taka jest kolej rzeczy. A ta "przyjaciółka" zawsze  dbała o siebie i swój interes. Jej mama traktuję ją jak małe dziecko, bo jej córeczka jest najlepsza i co najgorsze Natalia też tak uważa. Ona po prostu musi mieć wszystko co najlepsze. Kiedyś nawet(dla mnie nawet jest to nie do pomyślenia) jej  mama nie lubiąc chłopaka z którym się spotykała zaszantażowała córkę mówiąc iż kupi jej samochód który kosztuje ok 170 000. Jak myślicie co wybrała???.... Kiedyś zaprosiła mnie na wyjazd do jej rodziny za granicę, już po tygodniu nie mogłam wytrzymać w jej towarzystwie i chciałam wrócić, ale wytrwałam. Po tym jak wróciłyśmy znalazła sobie nowego chłopaka i znów sytuacja się powtórzyła kiedy tylko się pokłócili wtedy do  mnie przychodziła. Wiadomo jak się skończył ten związek. Teraz zaczęła spotykać się z kolejnym  tyle że z tym nie widuje się codziennie,bo ten chłopak pracuje i ma swoje zainteresowania, którymi się zajmuje. Znowu nie mam spokoju wydzwania do mnie codziennie, dzisiaj nawet dzwoniła z 5 razy, jeden raz nawet do mojej mamy( bo kiedyś zadzwoniłam z jej numeru jak nie miałam pieniędzy na koncie) a jakiś czas temu nawet przyszła i zadzwoniła na domofon na szczęście mam powiedziała że mnie nie ma. Odczuwam dziwne wrażenie bo za każdym razem kiedy jestem z kimś w związku i ukrywam to przed nią, w moim związku jest dobrze, jednak kiedy tylko ona dowiaduje się o nim zaczyna mnie nagabywać i wypytywać o wszystko, po czym zawsze mi coś nagada i podsuwa mi głupie pomysły. Później ja się nad tym zastanawiam, robię głupkowate rzeczy, których normalnie bym nie popełniła i wtedy jest źle związek się  rozpada. Gdyby był tylko raz taki przypadek nie pomyślała bym że może być po części zasugerowane to przez nią. Ona naprawdę chce aby za wszelką cenę ludzie ją lubili, ostatnio nawet zaczęła podlizywać się do mojego rodzeństwa, którzy stwierdzili że jest strasznie nachalna i chyba "kumpli szuka". Dzięki nim otworzyły mi się oczy, jej zachowanie jest trochę chore. Dziewczyna ma 21 lat, nie uczy się, nie pracuje. Mama jej wszystko zapewnia. Rozumiem ze się nudzi, no ale bez przesady. Nie wiem jam mam rozwiązać ten problem, z jednej strony pragnę zerwać tą znajomość, ale z drugiej strony nie jestem osobą, która "pali za sobą mosty". Czy sądzicie tak jak ja, że taka znajomość jest chora?? bo ja naprawdę czuję się przez to ubezwłasnowolniona. Co mam zrobić? Pomóżcie!....

                         P.S. z góry przepraszam za błędy i nie chronologicznie ułożoną treść,ale pisałam to spontanicznie. Pozdrawiam;)

2

Odp: Co zrobić z taką "przyjaciółką"...????

Toksyczna znajomość , zdecydowanie ci odradzam kontynuację tego. Jesteś dla tej dziewczyny wypełniaczem na nudę. Podnosi sobie samoocenę kosztem twojej osoby.

Na pewno to nie jest twoja przyjaciółka. Zerwij kontakty, powiedz że sory ale musisz się skupić na nauce, na swojej przyszłości. A jej dodaj że przecież ma tylu znajomych ze ty to stare czasy i niech zostaną w tyle.

Nie zdziw sie jak cie obgada, bo takie relacje jesteś moja zabawka zawsze się tak kończą.

Nie daj się bo kiedyś spotkasz prawdziwa miłość a przez jej działania możesz ja stracić a to za duży koszt prawda?

3

Odp: Co zrobić z taką "przyjaciółką"...????

Dzięki Różyczka za spojrzenie na moją sytuację obiektywnym okiem:)  Co do obgadania mojej osoby przez nią jestem w 100% pewna, ona lubi tak każdego obgadywać. Przyznaję racje nie chcę w przyszłości przez nią, stracić drugiej połówki. Muszę to zakończyć, chociaż obawiam się że nie odpuści tak szybko.

4

Odp: Co zrobić z taką "przyjaciółką"...????

To może zamiast od niej uciekać i chować się, pogadaj z nią i powiedz, co myślisz.

5

Odp: Co zrobić z taką "przyjaciółką"...????

P&P jej się nie da wytłumaczyć, nawet jeśli próbowałabyś z 100 lub 1000 razy. Już kiedyś raz tak zrobiłam i skutki tego były zerowe.

6

Odp: Co zrobić z taką "przyjaciółką"...????

Tak sa ludzie i pustaki.... Zerwij znajomość, nie reaguj na sms-y i znudzi sie jej.

7

Odp: Co zrobić z taką "przyjaciółką"...????

Sądzę, że powinnaś z nią delikatnie porozmawiać  i zerwać kontakt.
Pozdrawiam

8

Odp: Co zrobić z taką "przyjaciółką"...????

Skoro to osoba tak głęboko zapatrzona w siebie, powiedz jej, że masz jej dosyć i że męczy Cię jej towarzystwo. Powinna zareagować oburzeniem i nie odezwie się do Ciebie przez 1000 lat big_smile Minusem będzie to, że strasznie Cię obgada; nagada głupot każdemu, kto będzie chciał jej słuchać.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Co zrobić z taką "przyjaciółką"...????

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026