netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

26 odpowiedzi4 814 wyświetleńzałożony przez katarina12, 25.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

1

Temat: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

Chicłam się podzilić swoją historią. Mam 33 lata dość wczeście wyszłam za maż z miłości wtedy mi sie tak wydawało zaraz urodziła sie pierwsza córka. Mieszkanie wynajęte , po dwóch latach poszłam do pracy , studia były w trakcie , mąż po 3 latach małżeństaw otworzył firme. Rozkręcał , wyjeżdzająć , delegacje itp.Po około roku córka miałą 4 latka , mąż miał romans z kobietą duż starszą od siebie .Nigdy się nie przyzanł do tego ale mam dowody , wyprowadził sie wtedy na około pół roku . Ja w tym czasie straciłąm prace .Wrócił , przepraszał że sie zmieni , nie będzie chodził itd - jest dość rozrywkowy . Po 8 latach dorobiliśmy sie pięknego domu , ja stałą prace mam , auto ogólnie nczego nam nie brakuje , pojawiło się też drugie dziecko 4,5 roku ma teraz .Dwa lata temu mąż znów na wczasach wykręcił mi numer umówił sie z młodą laska poza moimi placami twierdził ze tylko na drinka , zreszta ich nakryłam , ona była ze zanjomymi naszymi na tych wczasach . Także zawiódł mnie dwa razy jesli chodzi o kontakty z kobietami .Poza tym problem jest w tym że mąż lubi wypić , jego wyjścia najczęściej kończą sie powrotami nad ranem , w środku nocy .Wiele razy rozmawiałam z nim że mi się to nie podoba  .Najpier były płącze ,  dzwonienie , straszenie wyprowadzką i rozstaniem , bo mi na nim zależało .Teraz po kolejnych szansach dawania mu znów poszedł w styczni udwa razy , dodam że on ma pasje np wychodzi na motory o 11 rano  w sobote i wrócił o 4 rano pijany bo jezdza np do wieczora a potem piją gdiześ oczywiscie nie wszyscy .Teraz zagroziłam ze chce od niego odejsc ale nie potrafię mu powiedzieć tego wprost .Nie zależy mi już na nim tak jak kiedyś , nie wiem czy go kocham . Poza tym jak jest w domu jest dobry dla dzieci , mi też nieczego nie brakuje finasowo.Jak pójdzie i wóci rano to potem ja sie nieodzywam , np pare dni , potem wraca wszystko do normy i zas pójdzie i tak w kółko .On twierdzi że sie odsunełam od nigo że on widzi że mi już nie zależy itp .Jak ma mi zależeć , jak cały czas  to pokazywałm i co on sobie nic nie robił , a teraz jak widzi zę żarty sie skończyły to sie przestraszył .Wczoraj po 2 tyg awantury powiedził mi zębym dąła mu ostatnią szanse  - dałam zobaczymy czekam aż pójdzie . Zycie w ciagłym strach i niepewności , prawie nie rozmawiamy ze soboa , wymieniamy tylko informacje , chciałąbym odejść ale boje sie , co z dziećmi prosze wyrążcie swoją opinie  , mogę więcj opisać , już nie wiem co myśleć , a on jeszcze powtarza że sie zmieni że mnie kocha ale on sie nie zmienia ....

2

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

dlaczego nikt nic nie doradza , myślałam że znajde tu jakąś pomoc , szkoda

3

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

Witaj
nie zawsze odpowiedzi tak szybko przychodzą..ale jestesmy z Tobą..

Cieżko jest mi obiektywnie Ci doradzić...bo ja nie toleruje takiego zachowania.
jesteście małżenstwem...dlaczego na imprezy nie możecie wychodzić razem...
ja rozumiem raz na jakiś czas...ale Chyba twój maż przesadza..
zawiódł cię już kilkukrotnie...i pomimo danej mu szansy ..ciągle to marnuje...

jednak bez rozmowy nie zbudujecie tego związku na nowo...
ja staram się czasami rozmawiać nawet o z pozoru śmiesznych rzeczach...
i zawsze mówię o tym co mnie boli , co rani...

Ty też spróbuj prowadzić dialog...nawet o codziennych sprawach...

Nie zależy i już tak być moze dlatego że już tak wiele razy zostałaś zraniona...
jestem z Tobą...
ja też mam swoje problemy...nie myśl że nie...dlatego warto trzymac się razem....

4

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

Katarina 12, nikt się nie odzywa, bo każdy, który odwiedza to forum też ma problemy, z którymi sobie nie radzi.
Napiszę tak: dobrze, że Twój mąż się przestraszył, tak reagują tylko ci, którym w jakiś sposób jeszcze zależy, a jak- to tylko Ty możesz intuicyjnie wyczuć. Bezwzględnie- rozmowa!!!! Nie jesteś" jego na zawsze", może tak być, ale niech on się postara. Ale z tego co piszesz, Ty też straciłaś zainteresowanie, bo poczułaś pustkę. Nie da się inaczej, jeśli wam zależy na sobie:nawet ultimatum ale w rozmowie, ale nie chowanie uczuć i pretensje, bo naprawdę i facet i kobieta myślą inaczej- to okropnie głupie, ale czasem prawda jest też bez sensu- ważne żeby PRAWDĄ była. Nic mądrzejszego nie da się wymyślić. ROZMOWA- i czyny. Nie można się zmienić, ale można choćby troszeczkę zrezygnować z własnego egoizmu i zamilknąć, jeśli ktoś chce coś powiedzieć. Jeśli ma gdzieś, to, co usłyszy i nie robi nic, aby zadbać o NIĄ/ NIEGO, to trzeba się porządnie zastanowić, czy warto dalej się męczyć, nie słuchając bliskiej osoby i nie będąc przez nią słyszaną.
Walczyć???? NIE- bo miłość, to nie walka, w dużej części kompromis, ale są ich granice. Znasz swojego partnera. O jego wadach napisałaś, a zalety? Nie znam waszych relacji, bo z Twojego postu bardziej wynika, jak  się krzywdzicie wzajemnie ( on Ciebie bardzo).

5

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

Moje relacje z nim wyglądały tak , że zawsze za nim wydzwaniłam , robiłam awantury , jak wrócił rano , czy pózno , w tej chwili nie mam siły  ,widze ze juz on nie jest pępkiem świata , jestem niezależna finasowo wcześniej nie byłma , wiem że jak bym została sama poradze sobie .Mieliśmy już rozmowe na ten temat i zgodził sie na moje warunki finansowe , chcemy sprzedać dom , i kupie sobie mieszkanie . Wcześniej to cąły czas ja pokazywałam że mi na nim zależy  , teraz od dwóch lat ja nie pokazuje wręcz na odwrót nie chcę się kochać , przytulac , itp .Jak bł dobrze między nami też chodził , teraz jest źle też chodzi i mówi żebym się też postarała w tym związku , tylko że ja już nie ma siły . Od 10 dni raz sie upił bedąc ze mna u zjamomych , mói ze nie bedzie wracł późno ani rono , cierpliwie czekam chociaż wiem że znów zrobi mi numer .Mam naprawde dość , ale trzyma mnie młodsza córka , która jest za nim , on za nią też , ale starsza 14 lat wie o wszystkim bo widzi co sie dzieje zreszta mówie jej o tym , ona jest tym żebyśmy sie  wyprowadziłay , mówi że jestem ciągle smutna , bo tak jest nie umiem cieszyć się życiem , jedynie jak wychodze np . do pracy to już jestem otworta wesoła , w domu jak on jest działa na mnie nerwowo , i atmosfera jest ciagle napięta .Między nami też sie zrobiła jakas bariera której nie potrafię przełama , nawet jak jest niby dobrze to te rozmowy są sztuczne .Nie wiem co dalej

6

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

prosz enapiszecie co o tym sądzicei , teraz on uważa ze jest to moja wina bo on już się zmienił niby nie chodzi 10 dni nigdzie , ale ja juz nie potrfie być z nim , wszystko mnie drażni , nie potrafie mu tego powiedziec wprost ...

7

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

Katarina -cięzko jest ci doradzić bo moje zasady nie uwzględniają takiego zachowania.Ty potrafisz wybaczać ,ja nie.Mam jednak wrażenie że ty podjełaś już decyzje i bardziej potrzebujesz naszej akceptacji niż rady.Uważam że skoro czujesz się nieszczęśliwa (jak sama piszesz -uśmiechasz się tylko w pracy.) to powinnaś odejść .Córka kiedyś zrozumie.Myślę ze i tak dużo wytrzymałas -podziwiam i zyczę szczęścia.

8

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

a wedlog mnie powinnas odejsc, bo go nie kochasz, widzisz zmienil sie na te 10dni a to i tak nic nie zmienilo w twoich odczuciach, w tym co czujesz a raczej ze nic nei czujesz do niego, wprowadz sie mozne na probe, bo to juz nie chodzi o to jaki on jest teraz, tylko ze chyba wszystko przez lata sie skumulowalo i juz nie dasz rady byc z nim, chocby on teraz byl zloty.
jesli jestes pewna ze go nie kochasz to odejdz i zabierz ze soba corki, A ODEJSCIE JEST ZAWSZE TRUDNE bedzie latwiejsze jak bedziesz ku temu przekonana, ludzie co cie czutaja sa w szoku ze wybaczylas zdrade a on i tak zrobil to ponownie, znow wybaczylas, tak samo z piciem i wracaniem nie wiadomo o ktorej, zawsze dostawal oststnia szanse a nigdy ona osostnia sie nie stalo.
to jak z dzieckiem ktore wie ze rodzic jest niekonsekfentny i co by nie zrobil zawsze byloby ok, tak jest u ciebie, brak ci tego zeby on wiedzial ze ostatni raz to faktycznie ostatni.
dla mnie sa 2 wyjscia:
1.on sie stara i ty sie starasz ze wszystkich sil, moze jakas podarnia malzensta, moze wiecej rozmowy, moze wspolny urlop a przede wszystkim duzo okazywania czulosci i mowienia ze sie kocha.
2.jesli wiesz ze nie kochasz, to powiedz mu to ze zranil cie tyle razy ze zabil twoja milosc i odejdz, spakuj sie i znajdz mieszkanie, gdzie moglabys i w domu sie usmiechac, wiesz mi i mlodsza corka z czasem zrozumie, ze lepiej miec szczesliwych rodzicow oddzielnie niz razem w ciaglej klotni.

wsluchaj sie w siebie

9

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

Jeśli Ci na nim nie zależy, a tak ogólnie jest dobry jak jest w domu i nie robi problemów to olej to i rób swoje.  O rozstaniu pomyśl jak zacznie problemy robić.

10

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

To fakt , może i on się stara , ale o kążdy szczegół jest awantura , pomimo że nie chce źle , we wszystkim mamy odmienne zdanie .Teraz jak powiedziłąm że może lepeiej sie rozstać , to on mi wyrzuca ze ja nie patrze na dzieci , ze rozbijam rodzine ze ludzie powinni isc na kompromisy itd .Mam teraz poczucie winy , ze on chce sie zmienic a ja nie chce , ze jestem złą matka chcąc dzieci pozbawic pełnej rodziny , z boku może to tak wyglądać ,przecież zajmuje się dziecmi , daje pieniadze itd .

11

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

KATARINA przeżylas z nim tyle lat więc poczekaj jeszcze troche.Zawsze można dac jeszcze tą jedna szanse.Wiem że to bardzo trudne ale może tym razem...może jednak cos zrozumie jak mu powiedzialas ze od niego odejdziesz.Jesteście rodziną więc to poważna sprawa taka decyzja.Zawsze można odejsc ale nie zawsze poźniej można wrocic.
Jesli jednak nie stwierdzisz zmian to...Twoje życie i masz prawo...byc jeszcze szcześliwa.
W sumie ile razy można wybaczac.Jesli zimny prysznic na nic sie zda to go zostaw.

12

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

dziekuje za odpowiedzi ale czy normalne jest to że mąż chce raz w tygodniu się napić i upić , bo on twierdzi że tak , co się takiego dzieje , że grzecznie wrac kładzie się spać .Przystał na moje warunki że ma nie wracać rano ale jak mówie że masię nie upijac to on twierdzi że wszyscy to robią i on musi się odstresować , nie wiem czy to normane .Powiedziłam ze ma nie wracać rano i sie nie upijać szobaczymy ile wytrzyma w piatek był w delegacji i wrócił pijany bo przecież musiał w interesach jak to tłumaczyć ? Mam czekac raz w tyg aż się upije doszło do tego że nawet nie mam ochoty nigdize z nim wychodzić bo sie boję .

13

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

witam mineło pare dni dałam ostatnią szanse , zobaczymy zapewnia że nie wróci rano na razie dwa tygodnie i jakoś utrzmuje , zobaczymy może ta sielanka to cisza przed burzą .

14

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

"ale czy normalne jest to że mąż chce raz w tygodniu się napić i upić , bo on twierdzi że tak , co się takiego dzieje , że grzecznie wraca kładzie się spać .(...) jak mówie że ma się nie upijac to on twierdzi że wszyscy to robią i on musi się odstresować"
Skoro wszyscy tak robią, to powiedz mu, żeby został w następny piątkowy wieczor z dziećmi, bo Ty idziesz z koleżankami na parę głębszych by się odstresować. I też wróć dopiero nad ranem.

"to on mi wyrzuca ze ja nie patrze na dzieci , ze rozbijam rodzine ze ludzie powinni isc na kompromisy " - a on pomyślał że rozbija rodzinę robiąc skok w bok i to nie jeden?  Jaki dokladnie kompromis ma na myśli? I  dlaczego  zwala winę na Ciebie?

15

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

Droga Katarino ,od jakiegoś roku zaglądam do tego forum, ale dopiero teraz poczułam się na siłach coś napisać poruszyła mnie twoja sytuacja.Mam 39 lat jeszcze jestem mężatką rozwód w toku ,18 lat w małżeństwie było super kochający przystojny mąż ,super syn obecnie 18 lat ,rodzice ,teście ,siostra itd.Przez te lata pokłóciliśmy się zaledwie kilka razy ,udało nam się wybudować piękny dom ,mieliśmy samochód ,firmę,przyjaciół .Wiele lat temu nakryłam męża na zdradzie ,przyznał się przepraszał że nigdy więcej a ja uwierzyłam bo kochałam.Poprzedni rok mąż był nieobecny z wspaniałego czułego i troskliwego męża i ojca ,stał się samolubny wciąż wychodził sam na siłownię,na motor ,basen zaczął się ode mnie oddalać ,stronił od wyjść z przyjaciółmi .Kilka razy prosiłam o rozmowę zaprzeczał jakichkolwiek kontaktów z inną kobietą ale my babki  to czujemy.Zaczęłam szukać i znalazłam koleżanka z pracy ,szok rozpacz brak sensu życia chciałam rozmawiać on już nie ,wiedział że chce odejść ale nie odważył mi się [powiedzieć .Z eleganckiej kobiety stałam się cieniem człowieka,przestałam dbać o siebie wciąż byłam smutna i samotna nie chciałam nikomu opowiadać bo było mi wstyd.Ale los bywa przewrotny,nagle umiera mi tata po miesiącu mama,firma plajtuje .Kolejna rozmowa z mężem i  jestem poniżona słyszę że nigdy mnie nie kochał i składa o rozwód .Pustka i bezsilność w moim przypadku trwała może trzy miesiące.Jadę do sądu ,sprawdzam, papiery rozwodowe nie wpłynęły, to ja składam o rozwód z orzeczeniem jego winy.Zostaję bez pieniędzy on  blokuje mi konta bo twierdzi że były jego ,a ja 18 lat pracowałam tak  jak on.Sprzedaje nasz samochód ,on ma służbowy.Zostaję z niczym nie mam rodziców ,pracy ,pieniędzy ,samochodu .Ale podnoszę się jak Feniks z popiołów , idę do pracy  ,zaczynam dbać, o siebie po roku kupuję samochód za grosze nie taki luksusowy jak miałam ale jestem szczęśliwa.Pomimo sytuacji jaka mi się przytrafiła wiele osób by się załamało. Bo żyła w pałacu zrobił z niej księżniczkę jak powiedziała moja teściowa ,kiedyś najwspanialsza kobieta a teraz ciąga go po sądach niewdzięcznica .Nie mam już rodziców ,pałacu ,luksusowego auta,wypasionego konta w banku, ale ma wciąż tych samych przyjaciół ,kochaną siostrę i siostrzenicę,syna ,pracę ,i czuję się wolna.Przede wszystkim wiem że jak rodzice z nieba patrzą na mnie są dumni że tak stawiłam czoła.Przeżyłam piękne 39 lat ale wierzę że kolejne będą jeszcze fajniejsze.Uśmiecham się jak dawniej ,nabrałam pokory do życia i uważam że jest zbyt  krótkie i powinniśmy przeżyć je  jak najlepiej ,a nie szarpać się  . Zastanów się i  zrób co ci serce podpowiada, bo  czasem lepiej mieć osobno rodziców niż patrzeć na wciąż smutną mamę i skacowanego tatę.Zycie jest na to za krótkie. CAŁUJĘ.

16

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

witam , mineło trochę czasu od tamtej pory , niby się stara , ale ciągle to nie wychodzi , w czerwcu znów dwa razy w tygodniu wrócił rano w bo grał na maszynach , potem sielanka itp przepraszanie z enie bedzie ze sobie już przysiągł .Pojechaliśmy na wczasy tydzień temu wróciliśmy (na wczasach też kłótnia ciągle) , w sobote pojechał na swoją samochodawa pasję dzipem do lasu o 11 rano wrócił o 3 rano .W niedzile znalazłam mieszkanie , obejrzałam , powiedziłąm mu ze sie wyprowadze . To wiecie co mi powiedził , ze wcale nie musze , ja moiwe z enie chce zeby dzieci patrzyły na kłótnie i ze wraca w nocy pijany .To że nie bedzie , ze nie ma atmosfery itd że dlatego chodzi ale przeciez nie zawsze tak było kiedyś tworzyłam mu super atmosferei też chodził, więc powiedził teraz ze jak ja moge to zorbić dziecio , ze wyprowadzka itd ze to sa jaja cyrk itp .Ze wychodzi znów to ja chce zle dla dzieci ze rozbić dom , nie wiem nie daje rady , czekac i myslec czy dzisiaj przyjdzie czy nie , niby mniej chodzi ale i tak ,,,poza tym atmosfera jest do niczego .Nie wiem co byście zrobiły na moim miejscu .Dodoam ze stać mnie bedzie na to mieszkanie .A kiedy mu powiedziłam zeby on sie wyprowadził z naszego domu zeby jak najlepiej dla dzieci , to powiedził ze jakpodam o sparacje zebym potem w sadzie nie miała podstawy ze on porzucił rodzine .Poradzcie cos prosze

17

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

ludzie sie nie zmieniala, tylko mowia ze sie zmiania - takie moje doswiadczenia....wiec albo akceptujesz jaki jest albo nie - odchodzisz, tyle w tym temacie.

18

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

wiem chyba sama siebie oszukuję ale szkoda mi córki 5 latek bardzo jest z nim zwiazana robia wile rzeczy razem , nie wyobrażam sobie jak jej to wytłumaczyc siedze przed komputerem a łzy mi leca kiedy widze jak ona sie bawi , rysuje itp , on ma bardzo dobre relacje z córkami , zwłaszcza z młodsza , jest dobrym ojcem .

19 Ostatnio edytowany przez motylek79 (2011-07-18 15:56:17)

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

Katarina, to Twoja decyzja. Ja nie mam dzieci wiec nie jestem w stanie doradzić i nie wiem jakbym sie zachowala. Ty chyba z nim szczesliwa nie jestes i cierpisz, ale chcesz chronic dzieci i rodzine. Nie umiem doradzic, ale jestem tez przekonana ze ludzie sie nie zmieniają.

20

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

Katarino, tak się miotasz między próbami zrozumienia i dobrem dzieci, że chyba sama nie wiesz co byłoby dla Ciebie najlepsze.
Czy myślałaś o tym by skorzystać z pomocy fachowca tj. psychologa, aby to wszystko sobie poukładać?

21

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

Chodziłam do psychologa w tatmym roku i nic nie pomogło powiedziła mi zebym dałą mu ostatnią szanse , i zas zmarnował , dzisiaj znów prosi zeby da szanse ze nie bedzie chodził , itd wiec ja nie wierza , ze tez jest moja wina bo ja nie tworze atmosfery ze co b nie zrobił to jest zle bo tak na mnie dziła , bo to prawda , nic mnie znim nie cieszy nwet w sypialni mam obraz jak go złapałam na wczasach z dziewczyna ...

22

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

Twój mąż kocha aDrenalinę, a kiedy sam sobie jej odmawia w imię zadowolenia Ciebie, żądza przygody wyrywa mu się spod kontroli i włóczy go po bezdrożach występków wszelakich.
Co przeszkadza, żebyś mu dała dyspensę np. raz w miesiącu na męską przygodę - z kolegami, z motorem, z survivalem? Czy to obawa przed zdradą?
Myslę, że taka umowa, z jasno określonymi granicami (wykluczone: panienki, hazard do przegrania wspólnego małżeńskiego dorobku, przychodzenie po pijaku do domu) dałby mu oddech dający się kontrolować.
Widocznie on tego potrzebuje.
I potrzebuje Twojego uznania.

23

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

to co mam mu dać przyzwolenie , dałam owszem ze raz na jakis czas moze isc ale nie d rana bez przesady , miotam sie bo mi szkoda dzieci nie wiem co lepsze

24

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

Dodam ze w ubiegłym roku , przeprowadzałam z nim rozmowe konkretna , po wizytach u psyhologa , ze może spełniac swoje pasje ale bez wyjscia na 24 godz , bez wracania rano pijanym , zgodził sie , ale wytrzymała od stycznia do kwietnia i znow to samo może mniej ale jednak wraca więc ja mu stworzyc atmosfere , dodam ze nawet ja byłam w ciązy i potem urodziłam drugie dziecko bła atmosfera super a chodził jeszcze bardziej .

25

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

a moze lepiej żey on się wyprowadził , na razie wyjechał na 4 dni .. powiedział ze tylko wtedy gdy złoże o rozwód bo nie daj boże w sądzie mu zarzuce że porzucił dom i rodzine , ale znow chce szanse którą ? Nie wiem nie dolicze się ,,,

26

Odp: Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

Jutro wraca , wyjeżdzamy na urlop ciekwe jak będzie jaki atmosfera itp

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Pomocy !!! trudna decyzja odejsć czy zostać

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026