Witam piszę krótko.Mam synów w wieku 14l i 18l,po rozwodzie,jednak mieszkam ponownie z ojcem dzieci.Mieszkanie gminne,ojciec dzieci nie ma tu meldunku.Nadużywa alkoholu,ja czasowo opuszcze PL.,chce by on wyniósł się ale nie chce,bo twierdzi że dziećmi musi zajmować sie ,a gdy upija sie regularnie co tydzien,to jakie to jest zajmowanie dziećmi.Ja chce by pod moją nieobecnosć zajmowała sie nimi siostra.Dzieci chca spokoju,były mąz grozi że pójdzie do sadu i nie pozbawi praw itd...
Podobne tematy
2 2011-01-08 14:41:36 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-01-08 14:43:00)
były mąz grozi że pójdzie do sadu i nie pozbawi praw itd...
Niech se grozi ile chcieć i tyle mu z tego wyjdzie. Sąd nie "frajer" i nie da się wpuścić w maliny, nie takich gagatków tam widzieli. TY wyjeżdżasz aby dzieciom było lepiej a nie dla baletów
Wszystkiego ci nie powiem bo nie umiem, ale to co wiem:
1. idź do dzielnicowego i nakreśl sytuację, że się niepokoisz co to będzie i że dzieci zostają pod kuratelą ciotki - a mąż nie zameldowany, alkoholik i zapowiada, że będzie szkodził
(może w gratisie podpowie jak się pozbyć pasożyta z domu, skoro nawet nie zameldowany)
- "zaprzyjaźnij się" z nim, POPROŚ żeby zwracał uwagę, czy coś się nie dzieje u was w domu podczas twojej nieobecności
2. udziel siostrze pełnomocnictwa notarialnego do reprezentowania Ciebie i twoich dzieci w urzędach i instytucjach na czas twojej nieobecności
nie daj się szantażować bałwanowi, widocznie ON wie, że może Ciebie zastraszać - a nie ma tak dobrze ![]()
dziękuję za odp.No własnie ja własnie jężdzę na balety w/g byłego m...
jesli nie jest zameldowany to moze jeszcze zarobic kare pieniezna za brak meldunku -tak mi sie zdaje .Nie przejmuj sie nim kobieto (ta krowa co duzo ryczy malo mleka daje).Moj byly maz tez rznal cwaniaka poki nie wszedl na sale rozpraw hahahahha wybko mu cwaniactwo z głowki sedzia wybil hahahah.Nie boj sie bedze dobrze . pozdrawiam
5 2011-02-24 02:04:26 Ostatnio edytowany przez feminista (2011-02-24 02:05:01)
upija sie regularnie co tydzien
Przepraszam, czy możesz sprecyzować, co przez to rozumiesz?