Jestem z moim chłopakiem od 4 miesięcy... Spotykamy się rzadko, zazwyczaj tylko przy okazji imprez(dyskoteka, ostatnio sylwester ) wtedy jest naprawdę fajnie. ale po spotkani on do mnie nie pisze kiedyś pisał ale co tydzień, denerwuje mnie to. Bardzo go kocham ale właśnie takie zachowanie mnie zniechęca. Wiem także że on mnie też kocha bo powtarza to częściej niż ja. wiem że jest zazdrosny o mnie ale to przede mną ukrywa (wiem od jego siostry ponieważ to moja przyjaciółka).
Zależy mi na nim ...
Co zrobić żeby zaczął pisać ??i żebyśmy częściej się spotykali ??
Podobne tematy
A dlaczego spotykacie się tak rzadko? Pracujecie? Mieszkacie daleko od siebie? Bo jeśli nie, to co Was powstrzymuje przed częstszymi spotkaniami? Zastanów się, co jest nie tak i pomyśl, czy warto jest zadręczać się takimi pytaniami. Czasem lepiej jest uwolnić się z układu bez przyszłości, który budzi zastrzeżenia.
Powiedz mu, że chciałabyś się z nim częściej spotykać, zobaczymy co odpowie.
Też jestem ciekawa odpowiedzi, bo ja niby mam kontakt z moim na gg codziennie ale coraz mniej, on mówi to że chce odpocząć po pracy a nie tylko pisać i to nie znaczy że nie chce, czy też nie kocha mnie... kłócimy się o to, on mi zarzuca że go nie rozumiem, że najlepiej bym pisała z nim 24/h ale to nie prawda....
w jakim jestescie wieku? ![]()
Porozmawiaj z nim dlaczego takżadko się widujecie powiedz mu ,że chcesz go częściej widywać.
kara223-Wiem także że on mnie też kocha bo powtarza to częściej niż ja.
takie stwierdzenia powoduja ze rece opadaja.
o uczuciu swiadcza czyny slowa to mily dodatek do tego wszystkiego.
8 2011-01-05 00:06:03 Ostatnio edytowany przez moni1990 (2011-01-05 00:09:22)
hej dziewczyny. ja jestem w związku od 5 miesięcy i mam to samo z moim 29-letnim facetem. zawsze ja pierwsza pisze sms do niego a on odpisuje po kilku godzinach czasem ;/ szlak mnie trafia. nie mówi mi o swoich uczuciach prawie wcale, ja nalegam na spotkania.. też zawsze się o to kłócimy bo on mówi że go nie rozumiem ale skoro mi zależy to normalne ze piszę do niego często i chce się często spotykac.. to on odpowiada że jemu też zależy i też mu mnie brakuje ale żebym zrozumiała że on pracuje, a on wie że ja cierpię na depresje i on tego nie rozumie.. teraz robie tak, nie pisze do niego pierwsza, nie piszę że tęsknie tak często, i powiem wam że działa, on pisze pierwszy.. nawet przyjeżdża częściej, czasem bez zapowiedzi. ale w naszym związku jest jeszcze taki problem że on nie okazuje mi w ogóle uczuc.. ja się ciągle do niego przytulam, całuje go.. on tylko to robi gdy chce się kochac
strasznie źle się z tym czuje, mówiłam mu wiele razy i mówie cały czas że potrzebuje jego bliskości, ciepła, uczuc, bo jest mi na prawde ciężko przez depresje.. to nic się nie zmieniło, dalej jest oschły dla mnie.
9 2011-01-05 01:21:36 Ostatnio edytowany przez iziaaaaak (2011-01-05 01:24:47)
popieram snejane
chyba jesteście bardzo młodzi lub niedojrzali, to ze mówi ze Cie kocha wcale nie musi o tym świadczyć. Zreszta jak można nawet mówić o miłości po 4 miesiącach bycia razem?
POwiem Ci szczerze ze lepiej by było gdyby nigdy Ci tego nie mówił, tylko okazywał. Skoro facet sie nie odzywa to widocznie nie potrzebuje Cie na tyle na ile Ty jego
moni, skoro mu "dałaś" to jemu to wystarcza.
Poco wy wogóle pierwsze dziewczyny sie odzywacie? To facet ma zabiegac o was a nie wy o faceta bo związek inaczej sie rozsypie predzej czy poźniej. Pozwólcie sie zdobywać!! i nie oferujcie za wiele.
iziaaaaak masz racje, nie powinnyśmy pisac pierwsze do facetów, oni powinni zabiegac o nas kobiety a nie my o nich. ja od kilku dniu nie napisałam pierwsza do tego mojego i nie zamierzam pisac.. już więcej nie będę robic z siebie jakiejś naiwniaczki.
No niestety faceci już tacy są
Z moim facetem jestem już rok i tak jak u was nie pisze do mnie sms. Na początku znajomości bardzo mi to przeszkadzało ale już doszłam do tego że to nie ten typ co siedzi i mysli jak bardzo mnie kocha i pisze słodkie smsy. Wiem o tym że mnie kocha przez drobne gesty a czasem nawet mówi. hehehe Też nie okazuję uczuć tak jak ja bym tego chciała ale cóz to tylko facet:)
I co jak tam rozmawiałaś z nim ?
a ja mam taki problem ,że mój Kochany pojechał na jakiś czas (nie wiem na jaki:( do siebie do domu , bo mieszkamy razem w innym mieście , ale on akurat nie ma zleceń w pracy , ale pojechał w środe i jeszcze ani razu sie nie odezwał .... ciągle mam łzy w oczach , albo płacze i nie wiem co mam myśleć...:(
Ja osobiście nie lubię takich gierek. Jeśli Twój "partner" nie odzywa się do Ciebie przez tydzień, a Ty z łzami w oczach czekasz na jego smsa, to możesz tak czekać bardzo długo i to bez skutku. W takiej sytuacji napisałabym pierwsza prosto z mostu pytając, co się dzieje, czy nadal jesteście razem, i o co mu do cholery chodzi. Bo takie zachowanie jest nie fair wobec Ciebie i stawia Cię w bardzo nieprzyjemnej sytuacji.
Oczywiście zgadzam się, że w małych kwestiach czy codziennych kontatkach to chłopak powinien zdobywać, zabiegać i pisać pierwszy (nie można im dawać niczego zbyt łatwo, bo się bestie znudzą brakiem wyzwań), ale gdy rozciąga się to na coraz dłuższe i dłuższe okresy czasu, to chyba coś jest nie tak. I żadna z was nie chce być w takim związku, w którym nie wiadomo, o co chodzi. Nie bójcie się zapytać i oczekiwać odpowiedzi, gdyż na jakąś zasługujecie.
kara223-Wiem także że on mnie też kocha bo powtarza to częściej niż ja.
takie stwierdzenia powoduja ze rece opadaja.
o uczuciu swiadcza czyny slowa to mily dodatek do tego wszystkiego.
Niestety często można stwierdzenia typu : wiem ,że bardzo mnie kocha , bo jest taki miły i słodziutki , pisze mi często smski , mówi ,że jestem ładna i najważniejsza dla niego .
Tak się zastanawiam , czy dla ludzi na prawdę synonimem słowa kocham są właśnie wyżej opisane jak i występujące w innych tematach bzdety ?
Ja praktycznie nie wysyłam sms'ów , wolę zadzwonić , jak wyglądał by mój kontakt z dziewczyną , nie wiem okaże się , ale wiem jedno ,że jak bym chciał to bym dzwonił , jak bym nie chciał to bym tego nie robił , kieruję się w życiu zasadą ,że nie ma co robić czegokolwiek na siłę i tego staram się trzymać .
Z drugiej strony , jeżeli spotka się dwoje ludzi , którzy szanują się na wzajem i zależy im obojgu na sobie , to wtedy takie problemy jak i wiele innych z tematów w tym dziale w ogóle się nie zdarzają/nie powinny się zdarzyć , bo para siada , rozmawia , przedstawia swoje racje , oczekiwania , wizje i albo się dogadują ,albo rozstają , bo nie ma co tracić czasu ...