Czy podobały się Wam świąteczne filmy w telewizji ? :-)
Wg mnie za dużo jest emitowanych filmów o tej samej tematyce, czyli o św. Mikołaju itp. Już od dobrych kilku lat programy są powtarzane, co doprowadza mnie do szału! I zbyt dużo bajek dla dzieci...
Nie wiem czy można jakoś na to wpłynąć...
Piszcie jak Wam odpowiada świąteczny program telewizyjny ? Co o nim sądzicie ?
Czy spędzacie dużo czasu w Święta oglądając telewizję ?
Podobne tematy
W sumie to nawet nie wiem co leciało. Odzwyczaiłam się od TV - od ponad 4 latach nie mam takowego sprzętu w domu, tylko przy róznych okazjach (typu święta) kiedy jadę do domu rodzinnego to cośtam obejrzę. Ale to tak z przypadku, bez studiowania programu.
W tym roku jakoś ominęłam Kevina (no dobra, końcówke obejrzałam
), ale zachwycił mnie "Gwiezdny pył" - do tego stopnia, że obejrzałam go dwa razy. Myślałam, że to kolejna bajka dla dzieci - a okazał się być mądrym filmem z genialną obsadą.
3 2010-12-31 13:45:12 Ostatnio edytowany przez beata1555 (2011-01-01 16:29:09)
Gdybym tylko miała taka siłę, zdjęłabym z anteny wszystkie bajki o Mikołajach (może jedną bym zostawiła
). Naprawdę jest ich zbyt dużo. Dołączam do tłumu pługarów w akcji Hoop Coli ( http://www.hoopcola.pl/tlum-plugarow ), chyba tylko tyle mogę zrobić w tym kierunku !
..... Chociaż tyle.
Ja prawie nie oglądam telewizji. Mąż i dzieci lubią sobie czasem poprzerzucać. Na szczęście nikt nie włączał bajek o Mikołajach.
Woleliśmy sobie zagrać w Osadników z Catanu ![]()
Ja tylko ogladalam ze starszym synkiem "Kevin sam w domu" reszta programow tych filmow mnie sie nie podobala ale Kewin mam do niego sentyment....usmialam sie do lez momo ze zna sie ten film na pamiec ![]()
Ja w święta nie oglądam tv odpoczywam. Mam ją na co dzień i tak nie leci nic ciekawego zawsze to samo jednym słowy szkoda mi czasu
Wg mnie nie potrzebne są ekranizacje lektur, filmy historyczne itp. mimo iż rzekomo przypominają o naszej polskości - to jednak zanudza widzów. takie jest moje zdanie. na to miejsce powinny wejść nowe, świeżutkie filmy.
Wg mnie nie potrzebne są ekranizacje lektur, filmy historyczne itp. mimo iż rzekomo przypominają o naszej polskości - to jednak zanudza widzów. takie jest moje zdanie. na to miejsce powinny wejść nowe, świeżutkie filmy.
Ja się tutaj nie zgodzę - święta to czas, który powinien być spędzany z rodziną i znajomymi, a nie przed TV. Gdyby w tym czasie leciały jakieś supernowości, to obstawiam że sporo osób zrezygnowałoby na ich rzecz ze wspólnego spaceru, spotkania się z przyjaciółmi.
marta_kul napisał/a:Wg mnie nie potrzebne są ekranizacje lektur, filmy historyczne itp. mimo iż rzekomo przypominają o naszej polskości - to jednak zanudza widzów. takie jest moje zdanie. na to miejsce powinny wejść nowe, świeżutkie filmy.
Ja się tutaj nie zgodzę - święta to czas, który powinien być spędzany z rodziną i znajomymi, a nie przed TV. Gdyby w tym czasie leciały jakieś supernowości, to obstawiam że sporo osób zrezygnowałoby na ich rzecz ze wspólnego spaceru, spotkania się z przyjaciółmi.
Wiadomo, że wszystkich filmów od razu nie zastąpią. Wstawiliby kilka nowych, każdy by coś wybrał. nie wszystko od razu, i nie każdy oglądałby wszystko, bo nie da się cały dzień przed telewizją siedzieć.
Świąteczna TV to przede wszystkim "Kevin..." i "Asterix i Obelix" - czyli odgrzewane kotlety. Nie ma co wtedy oglądać.