netkobietyWszystkie działy
Zdrowie kobiety

Zmęczenie dietą

8 odpowiedzi4 362 wyświetleniazałożony przez cisowianka, 30.12.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Zmęczenie dietą

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez vinnga (2014-03-18 17:55:29)

Temat: Zmęczenie dietą

Witam. jetem nowa mam 21 lat.
Chciałabym się wygadac a wiadomo że najlepiej jest przed obcymi ludźmi ... prawda ?
Odchudzam się ... przy wzroście 168 cm ważyłam 68 spadłam do 56 a ja wciąż czuje że to za mało ...
W technikum ważyłam 52 w 1 klasie a w 4 klasie 65 później 3 kg jakoś doszły ...
Wiem wiem zaczęłam jesc tłuste potrawy po godz 18 potrafiłam zjesc tabliczkę czekolady ...
Ale dobrze się z tym czułam ...
Teraz przestałam jesc ...
Słodycze odpadają ... ( raz na jakiś czas pozwalam sobie na ciastko ale domowej roboty)
Tłuste potrawy tak samo ... ( raz na jakiś czas pozwalam sobie na coś tłustego )
I czuje że się wypalam ...
Ostatnio zaczełam płakac nie wiadomo dlaczego poprostu ...
Mój chłopak uważa że powinnam przestac się odchudzac ale szczerze nie czuje tego, myślę że on chce abym się dalej odchudzała ...
Czuję jak się wypalam powoli ale się wypalam ...
Miał ktoś tak jak ja ????

Z postu usunęłam szczegóły ułatwiające identyfikacje autorki. Mod. Vinnga

2

Odp: Zmęczenie dietą

Sama widzisz ,ze już odchudzanie porobiło w Twoim organizmie spustoszenia stąd depresja,brak sił itd
Jeżeli już nadtym sam nie panujesz i nie jesteś w stanie przełknąć bez problemu posiłku to czas udac się do lekarza.
Nie wolno Ci przestac jeść,będziesz kiedyś chciala mieć dzieci,mieć siły na sport,pracę itp
Dlaczego uważasz ,ze twój chlopak chce abyś się dalej odchudzała????
Jeśli tak jest to nie jest to twój sprzymierzeniec a wrecz odwrotnie.
Gdyby ktoś kazał mi się głodzić bo tu jest już ten problem nie posłuchałabym go dla przekory.
Najczęsciej jednak tak jest ,ze to problem tkwi w nasze głowie i z tym trzeba się uporać.
nie muszę ci chyba przytaczać przykładów jak kończą się takie eksperymenty z odchudzaniem,
Jeżeli to już anoreksja to z problemem nie poradzisz sobie sama .
odezwij się i napisz co dalej.

3

Odp: Zmęczenie dietą

Moja siostra planowała że też zacznie się odchudzac ale jej mąż kategorycznie jej tego zabronił a mi mój luby nie zabronił ...
niby mówi masz się więcej nie odchudzac ale nie czuje tego aż tak mocno ... nie zmusza mnie do jedzenia ...
przykład jesteśmy w pizzeri zamawia sobie pizzę i colę a mi herbatę i sałatkę ... nawet nie zapytał się czy chce ?
i mam wrażenie że jemu jest na rekę że się odchudzam.
dziękuje za wsparcie ... anoreksja to napewno nie jest ...
odchudzam się ale nie aż tak że umieram ...
śniadanie, obiad kolację i w między czasie coś zjem lekkiego.

4

Odp: Zmęczenie dietą

Jak generalnie oceniasz swoją relację z chłopakiem? Jesteście udaną, szczęśliwą parą? (nie chodzi mi o pojedyncze kłótnie, bo każdy przez nie przechodzi) I czy odchudzanie zdominowało Twoje życie?

5

Odp: Zmęczenie dietą

mam 21 lat a mój facet 30. uważam że jesteśmy dobraną parą. kocham go a on mnie. jesteśmy ze sobą rok i 4 miesiące.
kiedyś myślałam o czerwonych plamach na udach (rozstępy) teraz nie myślę o nich bo zmalały i są białe od tego odchudzania.
ale za to myślę że jak będę w ciąży to nie będę mogła się odchudzac. chyba nie tak do końca zdominowało mnie to odchudzanie.

6

Odp: Zmęczenie dietą

Cisowianko, może to jeszcze nie jest anoreksja, ale jesteś na prostej drodze do tej choroby. Ważysz 56 kg - przy Twoim wzroście jesteś po prostu chuda. Ale Ty tego nie widzisz, chcesz schudnąć więcej. Nie wolno Ci za cel stawiać sobie wagi z czasu, kiedy byłaś nastolatką w okresie dojrzewania!

Odchudzanie wpływa już nawet na Twoje relacje z chłopakiem. Normalny facet nie zabrania kobiecie się odchudzać. Co najwyżej mówi, że ona podoba mu się taka jaka jest, ale jeśli lepiej się będzie czuła jak będzie jej mniej to niech się odchudza. Skoro konsekwentnie się odchudzasz i tyle schudłaś to chłopak zaakceptował tę sytuację i nie proponuje Ci jedzenia, którego w trakcie diety nie jesz. Przecież on nie jest wróżką i nie wie, że właśnie masz ochotę na pizze, skoro przez ostatnie x miesięcy pizzy nie jadłaś. Pomyśl logicznie - gdybyś Ty właśnie miała mocne postanowienie diety a on by się Ciebie zapytał  czy zamówić Ci pizzę - czy przypadkiem nie nawrzeszczałabyś na niego oburzona, że przecież powinien się już nauczyć, że Ty tego nie jesz? Albo, że Cię przed pokusami stawia?

Niby dlaczego ma być mu na rękę to, że się odchudzasz? Oszczędność czy co? Bo innego pomysłu nie mam dlaczego facetowi ma się podobać to, że jego dziewczyna zamienia się w rozdrażnioną kupkę kości. Przecież mówił Ci, że powinnaś skończyć to Twoje odchudzanie. Co jeszcze ma zrobić? Przywiązać Cię do łóżka i Ci przemocą jedzenie do buzi wkładać? Kobieto, nie doszukuj się tego, czego nie ma.

cisowianka napisał/a:

ale za to myślę że jak będę w ciąży to nie będę mogła się odchudzac.

To zdanie jest dowodem, że odchudzanie zdominowało Twoje życie. Odchudzanie to przecież proces przejściowy, który w momencie osiągnięcia założonej wagi powinien się zakończyć. Ale Ty nie myślisz w ten sposób. Odchudzanie stało się Twoim sposobem na życie. Nie jestem psychologiem, ale to ewidentny przykład postrzegania własnej wartości przez pryzmat wyglądu. "Jestem warta tyle, ile uda mi się schudnąć". "Nie będę mogła się odchudzać" - nie będę mogła udowadniać swojej wartości. Chyba masz problem o wiele większy niż Ci się wydaje i niż nam się wydawało po Twoim pierwszym poście

7

Odp: Zmęczenie dietą

Cisowianko przede wszystkim zaraportuj swój post by usuneli Twoją miejscowość chociaz.
Twój spadek nastroju, smutek może się brać z: niskiego poczucia własnej wartości, niedocenianiu przez "chłopaka" i braku wit, z gr. B (!).
Jak juz dziewczyny napisały Twoja waga jest w normie. Nie musisz odmawiać sobie jedzenia.
Przejdz się do dietetyka który wytłumaczy Ci na czym polega zdrowe odżywianie. Ja proponuję co 2 dzień zajęcia z areobiku, pływanie, spacer szybkim krokiem, taniec, callanetics- dzięki ćwiczeniom mięśnie ładnie będą podtrzymywać korpus a Ty będziesz smuklejsza, zgrabniejsza.
Poza tym nie rozmawiaj z nim na temat wagi, to zbędne. Zamówił Ci sałatkę bo pewnie ją jadłaś od x czasu, nie pomyślał że może masz ochotę na co innego. A popros pizzy- od 2 kawałków tyłeczek Ci nie urośnie!
Przez ciążę wcale nie musisz wyglądać jak "potwór"- wystarczy że się będziesz zdrowo odżywiać (20% więcej niż zwykle jeść,  jedząc normalnie) i ćwiczyć zestawy dla ciężarnych.
Podejdz do problemu z głową, napisz co myślisz i czy dasz radę to zrobić.

8

Odp: Zmęczenie dietą

myślę że nie jetem chora na anoreksję ...
po za tym nie ważę się codziennie tylko raz na tydz.
i jem zwyczajnie jem ... tylko że nic słodkiego ( czasem zjem mały kawałek ciasta własnej roboty )
i tłustego ( ostatnio zjadłam schabowego ) ograniczam te dwie podstawowe bomby kcl.
czy to coś dziwnego ? mój chłopak od razu gdy zaczęłam się odchudzac nic nie miał przeciwko temu ...
zgadzam się z Tobą *vinniga* moja własna akceptacja mojego wyglądu ... tu leży pies pogrzebany ...
niby mówi facet kocham Cię ślicznie wyglądasz ale nic na początku mojego odchudzania nie mówił *weź przestań dobrze wyglądasz* nie mówił nic takiego . a ja uważałam że powinnam jeszcze pare kg zgubic.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Zmęczenie dietą

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026