Witajcie.nie chce się za dużo rozpisywać.poznaliśmy się 3 lata temu i jeszcze troszkę.miałam wtedy 17 lat on 4 lata starszy.na początku inprezowalismy razem było fajnie,później już nie ewentualnie sporadycznie.przez 3 lata naszego związku było rożnie kochałam go może nadal kocham skoro myślę o nim dalej wspominam jak to było...ale nie wyobrażałam sobie jak to będzie dalej wyglądać nasze życie razem jego rodzice mnie nie lubili bo jestem z rozpitej rodzinny jak dawałam im coś na urodziny to oni mi nawet życzeń nie złożyli przykre trochę.rozstaliśmy się bo chciałam zęby mnie w końcu docenił bo twierdził ze nic nie umiem ze są ładniejsze niż ja.czy jest sens wracać do tego związku?
Podobne tematy
Skoro tak twierdził, to jak dla mnie nie ma sensu.
3 2010-12-16 01:28:37 Ostatnio edytowany przez Dary (2010-12-16 01:29:50)
Witajcie.nie chce się za dużo rozpisywać.poznaliśmy się 3 lata temu i jeszcze troszkę.miałam wtedy 17 lat on 4 lata starszy.na początku inprezowalismy razem było fajnie,później już nie ewentualnie sporadycznie.przez 3 lata naszego związku było rożnie kochałam go może nadal kocham skoro myślę o nim dalej wspominam jak to było...ale nie wyobrażałam sobie jak to będzie dalej wyglądać nasze życie razem jego rodzice mnie nie lubili bo jestem z rozpitej rodzinny jak dawałam im coś na urodziny to oni mi nawet życzeń nie złożyli przykre trochę.rozstaliśmy się bo chciałam zęby mnie w końcu docenił bo twierdził ze nic nie umiem ze są ładniejsze niż ja.czy jest sens wracać do tego związku?
To raczej obraza i to psychiczna,nie dość że pewnie w domu życie nie za wesołe to tak cię potraktowali
snoby jedne,zero kultury ,odejdż od nich bo szkoda ciebie i twojej psychiki i nie załamuj się znam wiele osób z takich rodzin które żyją szczęśliwie,to że ktoś całe życie patrzył na pijaństwo nie znaczy że będzie tak samo robił ,wręcz przeciwnie wie czym to grozi i do tego nie dopuści,tymi ludżmi się nie przejmuj są tacy co cię inaczej potraktują.jeżeli ktoś patrzy na pochodzenie społeczne,status materialny itp, to nie bardzo kojarzy się to z z miłością,do wszystkiego można dojść razem,uwierz w siebie i szukaj szczęścia
Powodzenia.
Jasne, ze nie warto. Poszukaj kogoś kto cię będzie szanował dziewczyno, a nie poniżał..
No chyba żartujesz. Jak on Cie traktuje? Nie ma sensu. Chłopak nie jest nic wart...
Tego kwiatu pół światu
powodzenia
Niech poszuka sobie ładniejszej ,na zdrowie!
A ty poczekaj na prawdziwe uczucie.
Zapomnij o nim , masz 20 lat i całe życie przed Tobą !!!
dobry wieczór.napisał mi smsa ze każda chciałaby być na moim miejscu ze jego nie da się nie kochać.macie racje to nie ma sensu taki.tylko dlaczego o nim myślę?zastanawiam się co on w tej chwili robi czy o mnie myśli?
każda chciałaby być na Twoim miejscu bo jego nie da się nie kochać??
a to dobre
się uśmiałam
kochana dał właśnie znak jakim jest dupkiem totalnym, nie ma co za takim rozpaczać. Wiem, że łatwo się mówi ale wszystkie przez to przechodziłyśmy. Jak ktoś tu już wcześniej napisał - tego kwiatu pół światu
znajdziesz sobie Takiego, który Cię doceni i będzie szanował tak, jak na to zasługujesz
Wiem, że Ci przykro. 3 lata z kimś to nie mało i to normalne, że myślisz o nim i może nawet tęsknisz. Ale pamiętaj, że czas jest najlepszym lekarstwem na wszystko - leczy rany ![]()
Daj sobie dziewczyno spokój, to zwykły narcyz i egoista. Skoro jest taki boski to niech sobie lata do tych swoich ładniejszych a Ty życz mu powodzenia i poszukaj kogoś, kto naprawdę Cię pokocha i zaakceptuje taką, jaką jesteś naprawdę. Nie musisz zasługiwać na niczyje uczucia; nie kocha się ,,za coś".
To normalne, że teraz o nim myślisz i zastanawiasz się, co w danym momencie robi. Byliście parą przez 3 lata. Nie odkochasz się więc od razu, na pstryknięcie palca. To wymaga czasu.
Uwierz w siebie, zadbaj o swoją dusze i pokaż temu facetowi, że jednak da się go nie kochać. Jesteś kobietą, dasz sobie radę.
Hej mama zawsze mi mówiła, że jeśli facet Cię nie docenia to nigdy nie będzie potrafił ja bym się z nim nie wiązała.
dziewczyno odpuść go sobie to jakiś skończony palant, nie trać czasu niego! Masz całe życie przed sobą!! Wiadome jest że myślisz i tęsknisz, ale z biegiem czasu minie.Bądź chwilę taką egoistką jak on i myśl tylko osobie. Nie pozwól sobie na traktowanie!!!
A nawiązując do tego rodziny, ktośkiedyś powiedział mądre zdanie "NIE MUSZĄ CIĘ LUBIĆ, NIECH CIĘ SZANUJĄ"a u nich i jednego i drugiego brak...
Wierzę, że sobie poradzisz
14 2010-12-17 07:23:00 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2010-12-17 07:30:12)
dobry wieczór.napisał mi smsa ze każda chciałaby być na moim miejscu ze jego nie da się nie kochać.macie racje to nie ma sensu taki.tylko dlaczego o nim myślę?zastanawiam się co on w tej chwili robi czy o mnie myśli?
Nie kazda.. ha ha
Ja bym nie chciala... nawet nie wiem o jego istnieniu i przezylam ![]()
Zastanawiasz sie czy mysli o Tobie... hmm.. Po pierwsze zastanawiam sie czy on w ogole mysli ![]()
Zalozywszy, ze ta czynnosc zwiazana z kobietami nazywa sie u niego mysleniem... to zapewniam Cie, ze mysli o ... KAZDEJ jak Ci zreszta napisal.
No i sorki... ale to raczej Ciebie nie da sie nie kochac ![]()
Nie zaluj, zapomnij. Pomeczysz sie troche ale warto. On i jego rodzina znajda sobie inna ofiare
ktora moze bedzie miala troche szczescia i trafi na forum Netkobiet.
Bardzo polecam Ci literature o DDA. Jestes bardzo mloda, wiec duzo dobrego mozesz dla siebie zrobic. Jest tu na forum watek "grupa wsparcia..." sa tam osoby z DDA, kore maja doswiadczenie w pracy nad soba. Popytaj. Jest tam rowniez ekspert -psycholog, ktory moze udzielic Ci paru wskazowek. Zadbaj o siebie bo od tego moze zalezec Twoje szczescie w zyciu.
dziękuje za te skowa Zazdrość.po cieszyły mnie bardzo te słowa.pozdrawiam
znajdziesz prawdziwą miłość
to nie była prawdziwa miłość?
dobry wieczór.napisał mi smsa ze każda chciałaby być na moim miejscu ze jego nie da się nie kochać.macie racje to nie ma sensu taki.tylko dlaczego o nim myślę?zastanawiam się co on w tej chwili robi czy o mnie myśli?
Odpisz mu " Nie dla psa kiełbasa" ![]()
I zrób tak jak ci tu radzimy ![]()
hej.napisał mi wiadomość.,, hmmm nie wiem czy ci pisać, może nie.
Masz kogoś? chyba nie ma już szans na to bysmy byli znowu razem..."co mam przez to rozumieć?chce w zbudzić we mnie zazdrość?
zostaw go..niech nie bawi się twoimi uczuciami..
a co tęskni??
hehe pewnie nie zauważył tych tysięcy kobiet stojących pod jego oknem i czekających na niego!!!
odpuść go sobie, a przekornie możesz mu odpisać że tak masz... święty spokuj wreszcie
witam.ma nowa dziewczynę jego rodzica się spodoba a mi powiedział ze to nie takie proste ze oni z nią nie będę mieszkać tylko on nie wie czy ja pokocha.wczoraj byłam na inprezie on tez był w towarzystwie kolegów później widziałam ze siedzi z jakimiś dziewczynami jedna z nich to była ona,nic specjalnego.dzisiaj razem pisaliśmy.powiedział ze ona ma wszystko czego mi brakowała i ze chyba ja kocha ze chce spróbować żebym mu to wybaczyła.to napisałam zegnaj on żebym się nie zegnała...jak myślicie on ja kocha czy tylko tak mi mówi na złość?