leonxel napisał/a:zazdrość napisał/a:Musi byc jakas patologia, zeby doszlo do zdrady. Zdrada jest potrzeba chwili nad ktora nie potrafimy zapanowac, czasem przeradza sie w potajemny zwiazek gdy fizyczna potrzeba chwili przeradza sie w uzaleznienie.... od np pelnej akceptacji, wspierania emocjonalnego i dobrych slow....
W takim razie jak rozpoznać drzemiącą w kimś patologię, a to w celu jej nie szerzenia?
nie mam zielonego pojecia... bede strzelac... ha ha ha
-moze jak ktos pochodzi z domu patologicznego, mial nieszczesliwe dziecinstwo i tak to czul choc pozory byly inne to powinien byc to dla niego sygnal, ze jego postrzeganie swiata jest lekko zaburzone a jego zycie emocjonalne potrzebuje gruntownego remontu?
-moze powinien sobie zdac sprawe ze swojej kondycji moralnej, emocjonalnej w szkole na odpowiednich lekcjach z dobrym psychologiem i podjac odpowiednie dzialania zanim zalozy rodzine. DLACZEGO NIE MA TAKICH LEKCJI??!!!
-moze kosciol nie powinien podcinac sobie nog wypaczeniami, by nie bylo wstydem sluchac jego nauk. Albo trzeba znalezc w sobie samozaparcie i mimo tego co slyszy sie w mediach, znalezc dobrego ksiedza i sluchac jego nauk (i unikac prymitywnego myslenia typu: ksiadz to zaraz zakazy durne wprowadzi a nie patrzy co robi inny ksiadz pedofil... bo nie mozemy oczekiwac od dobrego ksiedza, ze znajdzie zloty srodek miedzy "zakazem" a "pedofilem". Nie o taki srodek nam chodzi.)
-moze czasem trzeba sie pogodzic z faktem, ze nie zawsze to co wygodne jest dla nas dobre, a wtedy niewygodne porady przyjaciol w sprawie naszego partnera beda nas zmuszac do zastanowienia i powaznej rozmowy.
-moze nie powinnismy byc zakochani smiertelnie od pierwszej randki a jesli jestesmy to sie zastanowic nad soba i isc do psychologa bo cos z nami nie tak
-moze powinnismy pomyslec o sobie o tym kim jestesmy zanim zalozymy rodzine
-moze ktos powinien zamknac mloda pare przed slubem w pokoju bez klamek na tak dlugo az przegada, przedyskutuje ponizsze punkty:
? jaki jest mój system wartości?
? co jest dla mnie w życiu najważniejsze?
? jakie są moje potrzeby?
? jakich zachowań innych ludzi wobec siebie nie toleruję?
? do czego daję sobie prawo?
-moze powinno sie otwarcie i glosno mowic w mediach (zamiast np. o glupotach) bo to powszechny problem, ze jesli wystapia pewne objawy z listy objawow to czlowiek jest niedojrzaly, zakompleksiony etc etc i powinien szukac jakiejs pomocy? Zeby ludzie wiedzieli, ze jak ktoras jest np kochanka i pocieszycielka zonatego faceta to ma jakis problem emocjonalny i dostepnosc tej wiedzy sprawi ze ona pobiegnie szybciej niz autobus do psychologa gdy poczuje ze jakis zonaty ja zauroczyl.
-moze trzeba skonczyc z tym usprawiedliwianiem siebie po zlych uczynkach dajac prawo, przyzwolenie i umiejetnosc usprawiedliwiania zlych uczynkowi naszym dzieciom, zamiast nauki "dzwigania" sie do czlowieczenstwa, pracy nad soba i naprawiania bledow
-ostatnie moze
... moze zanim zapragniemy byc czyims rodzicem powinnismy sprawdzic czy jestesmy dojrzali ( nie chodzi mi o okres u dziewczynek i mozliwosc zapladniania u chlopcow)
Cechy czlowieka dojrzalego:
1. Przyjmuje krytykę z wdzięcznością, będąc szczerze zadowolonym z możliwości poprawy.
2. Nie pogrąża się w litowaniu nad sobą. Zaczyna odczuwać działanie praw równowagi w całym życiu.
3. Nie oczekuje, że wszyscy będą mu okazywać specjalne względy.
4. Potrafi zapanować na swoim temperamentem.
5. W nagłych sytuacjach zachowuje się w sposób zrównoważony.
6. Nie jest łatwo zranić jego uczucia.
7. Uznaje odpowiedzialność za własne uczynki, nie wyszukując sobie ?alibi?.
8. Wyrósł ze stadium ?wszystko albo nic?.
Rozumie, że żadna osoba ani sytuacja nie jest wyłącznie dobra lub wyłącznie zła i zaczyna doceniać wartość ?złotego środka?.
9. Nie jest niecierpliwy wobec uzasadnionej zwłoki.
Nauczył się, że nie jest sędzią świata i, że powinien często dostosowywać się do innych ludzi i ich wygody.
10. Umie przegrywać. Potrafi znieść porażkę bez jęków i skarg.
11. Nie martwi się niepotrzebnie sprawami, którym nie jest w stanie zaradzić.
12. Nie przechwala się i nie ?popisuje? w sposób społecznie nieakceptowany.
13. Szczerze cieszy się, gdy inni osiągają sukces, czy powodzenie.
Wyrósł z zawiści i zazdrości.
14. Jest na tyle otwarty, aby z uwagą wysłuchać zdania innych.
15. Nie jest wiecznym ?wyszukiwaczem błędów?.
16. Swoje sprawy raczej uprzednio planuje, niż zostawia podszeptom chwili.