netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nadal kocham i co dalej...?

12 odpowiedzi2 799 wyświetleńzałożony przez sylwiap1214, 04.12.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nadal kocham i co dalej...?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Nadal kocham i co dalej...?

witam. dawno tu nie zaglądałam i nie wiem jak zaczać. Trwam w związku z zajętym mężczyzną. Kocham Go i On mnie tez. I tu pojawia się problem bo dojrzałam do tego aby stwierdzić że nic z tego nie będzie bo On kocha również tą drugą-oficjalną. Często dziwiłam sie czy to w ogóle możliwe. Teraz już wiem że tak. Nie chce się z Nim rozstawać bo KOCHAM GO jak nikogo wcześniej, ale czy jest sens w tym trwać? Jestem taka rozdarta bo z NIM mi dobrze a bez Niego...? Dlaczego miłość bywa taka trudna? Dlaczego źle lokujemy uczucia? Co z tym zrobić?

2

Odp: Nadal kocham i co dalej...?

a ile trwa ten wasz 'trojkat'?

3

Odp: Nadal kocham i co dalej...?

Dziewczyno uciekaj póki czas. On już taki jest i zaraz będzie jeszcze trzecia do kolekcji

4

Odp: Nadal kocham i co dalej...?

przeczytałam dzisiaj swietny artykul o tzw dziewczynach 'poczekalniach' ktory swietnie opisal zarówno moja sytuacje jak i TWOJA ...
ten chłopak widocznie nie czuje sie na tyle szczesliwy przy tej obecnej dziewczynie ze szuka zastepstwa w nowej jego zdaniem lepszej bo bez 'przejsc' i mial nadzieje ze poczuje cos do Ciebie na tyle silnego ze ta obecna nie bedzie miala dla niego znaczenia i wybierze Ciebie. jak na razie widocznie odpowiada mu ta dla niego korzystny układ i jak widac nie zamierza go przerwac. a Ty jesli bedziesz nadal w tym tkwiła popadniesz w kompleksy bedziesz czuła sie ta gorsza i uwierz mi nie da sie budowac zwiazku po takami czyms nawet jesli wybrał by Ciebie ...
wiem ze to trudne zakonczyc cos na czym nam strasznie zalezy ale czasami warto zacisnac zeby i to zakonczyc ... po czasie dochodzi sie do wniosku ze to było potrzebne i zaoszczedziłysmy sobie wiele łez rozczarowan i czasu ! bo szkoda czasu na niezdecydowanych facetow ktorzy sami nie wiedza czego chca a my naiwne wierzymy ze nagle cos zrozumieja ;/. zycze wytrwalosci !

5 Ostatnio edytowany przez gazia (2010-12-04 22:34:56)

Odp: Nadal kocham i co dalej...?

Powiem Tobie tak. On nie kocha oficjalnej! To, że byc moze mówi że ja kocha to jest klamstwo. On ma na oku następną. Np. mój mąz chociaz romansuje w internecie po sanatorium z pewna babka, to jeszcze romansuje , pisze wiersze z inna , a oprócz tego ma na oku kolezankę w pracy. A kto wie czy to juz wszystko. najmniej wazna jest ta oficjalna .
Takze Ci powioem, ze zona , czy;i ta oficjalna jest tylko na poziomie gospodarczym :roboty domowe.
A on fika z kilkoma.
rada jest taka, skoro masz zamiar z nim byc , bądź, jak stwierdzisz , ze pora zmykac, zmykaj. bez żalu. doszłam do wniosku, że kazdy facet oszukuje, kręci i kombinuje.

6

Odp: Nadal kocham i co dalej...?

Zdajesz sobie sprawę z tego, ze rozwalasz inny związek ? Wiem, wiem kochasz go. I mowisz, ze on ciebie także. I ta swoją 'oficjalną' też kocha. Tylko, że nie da się tak kochać. Nie da się i tyle. On zdradza swoją dziewczynę, więc nie będzie miał zadnych skrupułów, żeby zdradzić i ciebie. Uciekaj z tego związku jak najszybciej ! Miłość jest ślepa, wiem o tym bardzo dobrze, ale musisz sobie uświadomić to, ze jeśli on traktuje tak swoją kobietę, to nie jest dobrym człowiekiem. Gdyby ją kochał nie spotykałby się z tobą. Gdyby kochał ciebie, nie spotykałby się z nią.

7

Odp: Nadal kocham i co dalej...?

tak pewnie.. on Cie kocha bedac z inna ..tak tak...
dla mnie to w ogole "smieszne" jest wkraczanie w zwiazek z osoba ktora kogos ma..

8

Odp: Nadal kocham i co dalej...?

Szczeze wspolczuje ci takiej sytuacji.... ale uwazam ze nie ma sytuacji bez wyjscia. Pamietaj o tym ze jeśli ma on dziecko, najbardziej krzywdzisz je! na nieszcześciu kogoś nie zbudujesz swojego szcześcia i ty o tym wiesz, przekonujesz sie o tym sama. A poza tym Jak mu zalezy na tobie, i tak bardzo Cie kocha to powiedz jemu albl ty albl kazde sie rozejdzie w swoja strone nie mozesz trwac wiecznosc w takim zwiazku. Powodzenia i wytrwalości zycze:*

9

Odp: Nadal kocham i co dalej...?

dzięki za wszelkie wypowiedzi. Utwierdzacie mnie w tym co trudno było mi dopuścić do siebie. Teraz jestem prawie pewna że ON nie kocha ani mnie ani Jej. I to Ona jest w tej gorszej sytuacji bo nie ma bladego pojęcia z kim żyje na codzień. Oczywiście wcale mnie to nie cieszy, nawet trochę jej współczuje. Chyba zaczynam wierzyc w to że zasługuje na kogoś kto będzie tylko mój i szczerze będzie mnie kochał. A jeśli nie....cóż na Nim jednym świat sie nie kończy. Może tzreba będzie pogodzić się z samotnością? Będzie ciężko ale wytrwam. Równieź dzięki WAM!!!!! Bardzo, bardzo DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

10

Odp: Nadal kocham i co dalej...?

sylwiap dasz rade smile nie on jeden na swiecie smile
powodzenia

11

Odp: Nadal kocham i co dalej...?

Nie On jeden na świecie ale Jego kocham...coż. Ale trwam w postanowieniu. Lekko nie jest ale może, może.......

12

Odp: Nadal kocham i co dalej...?

trzymaj sie mocno!! smile

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nadal kocham i co dalej...?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026