Masturbacja a spowiedz ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Masturbacja a spowiedz ?

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 95 ]

1

Temat: Masturbacja a spowiedz ?

czy spowiadac sie z masturbacji ?

W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Masturbacja a spowiedz ?

a po co?? czy to coś złego? ja tego za grzech nie uważam

Nasz Skarb Krystianek  ur.27.07.2011r.  g.13:45  3490g, 54cm  smile

3

Odp: Masturbacja a spowiedz ?

Masturbacja jest grzechem ciężkim. I nie ma znaczenia, że Ty czy ktoś inny mówi, ze to coś złego. Jest to grzech przeciwko czystości.

4

Odp: Masturbacja a spowiedz ?

to pójdziemy do piekła ale nie sądzę, żeby to był dobry pomysł by spowiadać się z tego przed księdzem, bo na pewno nie będzie zachwycony. a poza tym chyba nawet nie umiałabym tego ubrać w słowa w konfesjonale...

Nasz Skarb Krystianek  ur.27.07.2011r.  g.13:45  3490g, 54cm  smile

5 Ostatnio edytowany przez a_normalna (2010-11-30 21:52:04)

Odp: Masturbacja a spowiedz ?

Jeżeli ktoś nie żałuje i nie zamierza się poprawić, to spowiedź w ogóle nie ma sensu.
Spowiedź nie jest po to, żeby mówić co chce usłyszeć ksiądz, albo mówić same "proste" grzechy żeby nam nie nagadał.

Ja się spowiadam z seksu i jeszcze nie zdarzyło mi się bym ksiądz mnie wywalił z konfesjonały albo nawrzeszczał.

6

Odp: Masturbacja a spowiedz ?
a_normalna napisał/a:

Jeżeli ktoś nie żałuje i nie zamierza się poprawić, to spowiedź w ogóle nie ma sensu.
Spowiedź nie jest po to, żeby mówić co chce usłyszeć ksiądz, albo mówić same "proste" grzechy żeby nam nie nagadał.
Ja się spowiadam z seksu i jeszcze nie zdarzyło mi się bym ksiądz mnie wywalił z konfesjonały albo nawrzeszczał.

Zgadzam się jak najbardziej. Dlatego nie spowiadam się z takich rzeczy, których nie żałuję.
Jednak zaprzeczyłaś sama sobie bo skoro piszesz, że spowiadać powinno się jeśli czuje się żal i postanawia poprawę to dlaczego spowiadasz się z sexu skoro wciąż go uprawiasz?

Nasz Skarb Krystianek  ur.27.07.2011r.  g.13:45  3490g, 54cm  smile

7

Odp: Masturbacja a spowiedz ?

spoko spoko dziewczyny .. księża na pewno też się masturbują smile

8

Odp: Masturbacja a spowiedz ?
rybka28 napisał/a:

spoko spoko dziewczyny .. księża na pewno też się masturbują smile

hahahaha big_smile

Nasz Skarb Krystianek  ur.27.07.2011r.  g.13:45  3490g, 54cm  smile

9

Odp: Masturbacja a spowiedz ?
caameron napisał/a:

Jednak zaprzeczyłaś sama sobie bo skoro piszesz, że spowiadać powinno się jeśli czuje się żal i postanawia poprawę to dlaczego spowiadasz się z sexu skoro wciąż go uprawiasz?

Czy gdziekolwiek napisałam, ze tego nie żałuję?

Cameron, tylko gdy "omijasz" grzechy, to miej świadomość, że spowiedź jest nieważna.

10 Ostatnio edytowany przez Emilia (2010-12-01 00:12:42)

Odp: Masturbacja a spowiedz ?
caameron napisał/a:
a_normalna napisał/a:

Jeżeli ktoś nie żałuje i nie zamierza się poprawić, to spowiedź w ogóle nie ma sensu.
Spowiedź nie jest po to, żeby mówić co chce usłyszeć ksiądz, albo mówić same "proste" grzechy żeby nam nie nagadał.
Ja się spowiadam z seksu i jeszcze nie zdarzyło mi się bym ksiądz mnie wywalił z konfesjonały albo nawrzeszczał.

Zgadzam się jak najbardziej. Dlatego nie spowiadam się z takich rzeczy, których nie żałuję.
Jednak zaprzeczyłaś sama sobie bo skoro piszesz, że spowiadać powinno się jeśli czuje się żal i postanawia poprawę to dlaczego spowiadasz się z sexu skoro wciąż go uprawiasz?

Chciałam jedynie przypomnieć a_normalnej że to co robi jest grzechem przeciwko Duchowi Świętemu. "Zuchwale wierzyć w miłosierdzie Boże". Nie można spowiadać się z czegoś, a za chwilę znowu popełniać ten sam grzech, wierząc, że przecież pójdzie się znowu do spowiedzi i Bóg znowu wybaczy. Grzechy przeciw Duchowi Świętemu nie znajdują odpuszczenia, szczególnie że seks przedmałżeński w KK jest grzechem ciężkim. Wątek bluźnierstwa przeciwko Duchowi Św. był już poruszany na forum, radzę skorzystać z wyszukiwarki i zreorganizować sumienie.

11

Odp: Masturbacja a spowiedz ?

Nie rozumiem, dlaczego wmawiacie mi słowa, których nie napisałam?

Czy napisałam gdziekolwiek, że nie żałowałam za te grzechy? Czy napisałam gdziekolwiek, ze uprawiam seks myśląc, że się wyspowiadam, a potem znowu będę mogła to robić?
Znajdzie i zacytujcie mi na całym forum gdzie ja takie coś napisałam.

12

Odp: Masturbacja a spowiedz ?

spokojnie bo ta dyskusja zmierza w złym kierunku smile

Nasz Skarb Krystianek  ur.27.07.2011r.  g.13:45  3490g, 54cm  smile

13

Odp: Masturbacja a spowiedz ?

Skoro wiesz, że "uprawiasz" czynność będącą ciężkim grzechem, to mogę domniemywać, że również podczas tej czynności masz świadomość jej kalibru. Czy będąc tak bardzo wierzącą osobą na jaką się tu kreujesz dopuściłabyś, by tę czynność powtarzać wielokrotnie mimo świadomości jakim jest grzechem? Nie da się "na godzinkę" wyłączyć świadomości. A skoro ją masz, to nagminne spowiadanie się z tego samego grzechu jest tym, co napisałam powyżej.

14

Odp: Masturbacja a spowiedz ?

Emilio, nie będę wdawać się w tą dyskusję z jednego bardzo prostego powodu - nie będę tutaj pisać jak często i z jakich pobudek to robi, a potem co o tym myślę. Jest to sprawa między mną a moim spowiednikiem. EOT.
Napiszę Ci tyle: mam świadomość tego wszystkiego co napisałaś i na ile potrafię, to stosuję się do tego.

15

Odp: Masturbacja a spowiedz ?

po to Bóg dał ludziom rozumy i wolność wyboru by sami ustalali sobie zasady, wobec których chcą żyć. i czy żyją według Biblii, czy też nie to już ich sprawa smile

Nasz Skarb Krystianek  ur.27.07.2011r.  g.13:45  3490g, 54cm  smile

16

Odp: Masturbacja a spowiedz ?

Ja tam nie spowiadam się przed księdzem .. tylko przed samym Panem Bogiem. Myślicie że jak się z tego wyspowiadacie to macie grzechy odpuszczone? Bo ksiądz się będzie za was modlił?

17

Odp: Masturbacja a spowiedz ?
rybka28 napisał/a:

Myślicie że jak się z tego wyspowiadacie to macie grzechy odpuszczone?

Przecież to jest cel spowiedzi. Po to spowiedź została przez Chrystusa ustanowiona. Wypowiadasz swoje grzechy, żałujesz za nie, odpokutujesz i są Ci one odpuszczone, jesteś czysta.

18

Odp: Masturbacja a spowiedz ?
a_normalna napisał/a:
rybka28 napisał/a:

Myślicie że jak się z tego wyspowiadacie to macie grzechy odpuszczone?

Przecież to jest cel spowiedzi. Po to spowiedź została przez Chrystusa ustanowiona. Wypowiadasz swoje grzechy, żałujesz za nie, odpokutujesz i są Ci one odpuszczone, jesteś czysta.

Jezus mówił żeby spowiadać się przed Bogiem!

19

Odp: Masturbacja a spowiedz ?
caameron napisał/a:

a po co?? czy to coś złego? ja tego za grzech nie uważam

Jeśli ktoś wyznaje naukę kościoła katolickiego, to jest coś złego.

20

Odp: Masturbacja a spowiedz ?

no dobra jest to grzech ale ja nie będę się z takich rzeczy spowiadała przed jakimś księdze, który nie wiadomo jak zareaguje. Spowiadam się przed Bogiem (jeśli żałuję i postanawiam poprawę)

Nasz Skarb Krystianek  ur.27.07.2011r.  g.13:45  3490g, 54cm  smile

21

Odp: Masturbacja a spowiedz ?
caameron napisał/a:

no dobra jest to grzech ale ja nie będę się z takich rzeczy spowiadała przed jakimś księdze, który nie wiadomo jak zareaguje. Spowiadam się przed Bogiem (jeśli żałuję i postanawiam poprawę)

Zgadza się. Ksiądz będzie nas jeszcze wyzywał od cyganów i jakie to straszne jesteśmy.

22 Ostatnio edytowany przez a_normalna (2010-12-01 11:48:25)

Odp: Masturbacja a spowiedz ?
caameron napisał/a:

który nie wiadomo jak zareaguje. Spowiadam się przed Bogiem

Ale jak ma zareagować? Przecież on słyszy te grzechy wielokrotnie, są księża (nie oszukujmy się), którzy również się masturbują. Przecież to nie są jakieś nieludzkie istoty, które nie mają pojęcia o życiu.

Edit: Rybka -  A to rzekłszy, tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego.
Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są zatrzymane. J.20, 22-23

23

Odp: Masturbacja a spowiedz ?
a_normalna napisał/a:
caameron napisał/a:

który nie wiadomo jak zareaguje. Spowiadam się przed Bogiem

Ale jak ma zareagować? Przecież on słyszy te grzechy wielokrotnie, są księża (nie oszukujmy się), którzy również się masturbują. Przecież to nie są jakieś nieludzkie istoty, które nie mają pojęcia o życiu.

A no właśnie. I co teraz mnie zastanawia. Oni też grzeszą, na pewno sie masturbują .. ciekawe czy też sie z tego spowiadają a jak już coś to przed kim?

24

Odp: Masturbacja a spowiedz ?

Przed innym księdzem się spowiadają. Papież też się spowiada. Księża muszę być w stanie łaski uświęcającej sprawując mszę.

25

Odp: Masturbacja a spowiedz ?
a_normalna napisał/a:

Przed innym księdzem się spowiadają. Papież też się spowiada. Księża muszę być w stanie łaski uświęcającej sprawując mszę.

dokładnie tak.

ja tam mówię, że mieszkam z partnerem przed ślubem, a wiadomo co za tym idzie, uprawiam seks. od razu zaznaczam, iż wiem, że to grzech wobec kościoła (u mnie wg. cerkwi), jednak w moim rozumieniu nie jest to nic złego. kocham i jestem kochana i chce dawać całą siebie. dla mnie to najpiękniejsza rzecz na świecie. mówię też, że zamierzamy "zalegalizować" związek przed Bogiem, jednak ze względów finansowych jest to na razie niemożliwe. oczywiście duchowny mówi jak powinnam postępować jako chrześcijanka jednak nigdy mi się nie zdarzyło,a by ktoś na mnie nakrzyczał, zwyzywał i wygonił z konfesjonału.

26 Ostatnio edytowany przez rybka28 (2010-12-01 12:18:33)

Odp: Masturbacja a spowiedz ?
polsza napisał/a:
a_normalna napisał/a:

Przed innym księdzem się spowiadają. Papież też się spowiada. Księża muszę być w stanie łaski uświęcającej sprawując mszę.

dokładnie tak.

ja tam mówię, że mieszkam z partnerem przed ślubem, a wiadomo co za tym idzie, uprawiam seks. od razu zaznaczam, iż wiem, że to grzech wobec kościoła (u mnie wg. cerkwi), jednak w moim rozumieniu nie jest to nic złego. kocham i jestem kochana i chce dawać całą siebie. dla mnie to najpiękniejsza rzecz na świecie. mówię też, że zamierzamy "zalegalizować" związek przed Bogiem, jednak ze względów finansowych jest to na razie niemożliwe. oczywiście duchowny mówi jak powinnam postępować jako chrześcijanka jednak nigdy mi się nie zdarzyło,a by ktoś na mnie nakrzyczał, zwyzywał i wygonił z konfesjonału.

Dokładnie. Ja też nie uważam zeby seks przedmałżeński był grzechem. Pod warunkiem ze jesli ten seks jest z miłości. Tak jak piszesz, jeśli kochamy i jesteśmy kochane to nie ma w tym nic złego. Żadnego grzechu tutaj nie widzę. Jeśli już nastąpi zdrada to owszem!

27 Ostatnio edytowany przez Bożena (2010-12-08 22:42:53)

Odp: Masturbacja a spowiedz ?
caameron napisał/a:
a_normalna napisał/a:

Jeżeli ktoś nie żałuje i nie zamierza się poprawić, to spowiedź w ogóle nie ma sensu.
Spowiedź nie jest po to, żeby mówić co chce usłyszeć ksiądz, albo mówić same "proste" grzechy żeby nam nie nagadał.
Ja się spowiadam z seksu i jeszcze nie zdarzyło mi się bym ksiądz mnie wywalił z konfesjonały albo nawrzeszczał.

Zgadzam się jak najbardziej. Dlatego nie spowiadam się z takich rzeczy, których nie żałuję.
Jednak zaprzeczyłaś sama sobie bo skoro piszesz, że spowiadać powinno się jeśli czuje się żal i postanawia poprawę to dlaczego spowiadasz się z sexu skoro wciąż go uprawiasz?

A jakie to ma znaczenie czy Ty czegoś żałujesz czy nie.To nie poczucie żalu jest wyznacznikiem co jest grzechem a co nie ,tylko zasady danej religii chrześcijańskiej. Jeśli nie żałujesz za wszystkie grzechy albo nie wyznajesz wszystkich ,to nie idź do spowiedzi bo popełniasz świętokradztwo. Proszę zajrzeć do katechizmu.




polsza napisał/a:
a_normalna napisał/a:

Przed innym księdzem się spowiadają. Papież też się spowiada. Księża muszę być w stanie łaski uświęcającej sprawując mszę.

dokładnie tak.

ja tam mówię, że mieszkam z partnerem przed ślubem, a wiadomo co za tym idzie, uprawiam seks. od razu zaznaczam, iż wiem, że to grzech wobec kościoła (u mnie wg. cerkwi), jednak w moim rozumieniu nie jest to nic złego. kocham i jestem kochana i chce dawać całą siebie. dla mnie to najpiękniejsza rzecz na świecie. mówię też, że zamierzamy "zalegalizować" związek przed Bogiem, jednak ze względów finansowych jest to na razie niemożliwe. oczywiście duchowny mówi jak powinnam postępować jako chrześcijanka jednak nigdy mi się nie zdarzyło,a by ktoś na mnie nakrzyczał, zwyzywał i wygonił z konfesjonału.

Spowiedź bez żalu za grzechy jest nieważna. Na to nie ma rady. Jest to spowiedź świętokradzka.

28 Ostatnio edytowany przez Bożena (2010-12-08 22:45:28)

Odp: Masturbacja a spowiedz ?
mensa napisał/a:

]
Spowiedź bez żalu za grzechy jest nieważna. Na to nie ma rady. Jest to spowiedź świętokradzka.

Przy spowiedzi jestem szczera. Wiem, ze wobec kościoła grzeszę, jednak mam czyste sumienie. Nie potrafię czuć się winna i żałować czegoś, co robię z wielkiej miłości, co daje mi radość. nie krzywdzę innych. daję szczęście i jestem szczęśliwa. Myślę, że mówiąc o tym w ten sposób na spowiedzi jestem fair wobec siebie i Boga. Takie jest moje zdanie.

29 Ostatnio edytowany przez dellfia (2010-12-09 14:41:27)

Odp: Masturbacja a spowiedz ?
rybka28 napisał/a:

Dokładnie. Ja też nie uważam zeby seks przedmałżeński był grzechem. Pod warunkiem ze jesli ten seks jest z miłości. Tak jak piszesz, jeśli kochamy i jesteśmy kochane to nie ma w tym nic złego. Żadnego grzechu tutaj nie widzę. Jeśli już nastąpi zdrada to owszem!

A co jak kochamy a nie jesteśmy kochane ?
A zdrada przedmałżeńska  to czyj grzech ?
Kobiety rzadko uprawiają sex tylko dla samego sexu a przeważnie z "miłości".  Mówiąc dokładniej z osobą którą kochają ale i tak tylko i wyłącznie z POŻĄDANIA.

Wracając do tematu to masturbacja jest grzechem przeciwko czystości więc należy się z niej spowiadać.

30

Odp: Masturbacja a spowiedz ?
rybka28 napisał/a:
a_normalna napisał/a:
rybka28 napisał/a:

Myślicie że jak się z tego wyspowiadacie to macie grzechy odpuszczone?

Przecież to jest cel spowiedzi. Po to spowiedź została przez Chrystusa ustanowiona. Wypowiadasz swoje grzechy, żałujesz za nie, odpokutujesz i są Ci one odpuszczone, jesteś czysta.

Jezus mówił żeby spowiadać się przed Bogiem!

Jezus mówił aby spowiadać się przed Bogiem i ludźmi: [Wyznawajcie sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie ( Jk 5, 14 ? 16 )].
rybka28 coś wpadamy na siebie dzisiaj wink
Co do masturbacji, jest to grzech nieczysty i tak nazywa się go podczas spowiedzi, sądzę że spowiednika nie interesują szczegóły.

31

Odp: Masturbacja a spowiedz ?
polsza napisał/a:
mensa napisał/a:

]
Spowiedź bez żalu za grzechy jest nieważna. Na to nie ma rady. Jest to spowiedź świętokradzka.

Przy spowiedzi jestem szczera. Wiem, ze wobec kościoła grzeszę, jednak mam czyste sumienie. Nie potrafię czuć się winna i żałować czegoś, co robię z wielkiej miłości, co daje mi radość. nie krzywdzę innych. daję szczęście i jestem szczęśliwa. Myślę, że mówiąc o tym w ten sposób na spowiedzi jestem fair wobec siebie i Boga. Takie jest moje zdanie.

grzech w religii katolickiej jest to złamanie zasad tejze religii.Co ma do tego ksiądz? Nie ma przecierz mozliwosc zgrzeszenia przed ksiedzem bo to nie on ustalił zasady.
jak mozna miec czyste sumienie ,wiedzac ,ze sie zgrzeszyło?
grzech w religii chrzescijanskiej to nie tylko "krzywdzenie innych" poczytaj katechizm KK.
NT zabrania stosunkow przed małzenskich.

32

Odp: Masturbacja a spowiedz ?

mensa jestem prawosławna, więc jak już coś to nie KK tylko KP lub najlepiej CP.
nie będę się już z tobą spierać. to bez sensu. ty masz swoje zdanie, ja swoje. napisałam jak wygląda moja spowiedź i sprawa mojego sumienia.
jestem tylko ciekawa czy ty żyjesz zgodnie z przykazaniami, biblią i wszystkimi naukami KK i czy jesteś się fair wobec siebie (co jest moim zdaniem najważniejsze) i Boga.
życzę wszystkiego dobrego.

33

Odp: Masturbacja a spowiedz ?
polsza napisał/a:

mensa jestem prawosławna, więc jak już coś to nie KK tylko KP lub najlepiej CP.
nie będę się już z tobą spierać. to bez sensu. ty masz swoje zdanie, ja swoje. napisałam jak wygląda moja spowiedź i sprawa mojego sumienia.
jestem tylko ciekawa czy ty żyjesz zgodnie z przykazaniami, biblią i wszystkimi naukami KK i czy jesteś się fair wobec siebie (co jest moim zdaniem najważniejsze) i Boga.
życzę wszystkiego dobrego.

ja nie musze zyc zgodnie z biblia bo nie jestem chrzescijanniem.

34

Odp: Masturbacja a spowiedz ?

Jak rozwiązywać problem masturbacji?

Przez masturbację należy rozumieć dobrowolne pobudzanie narządów płciowych w celu uzyskania przyjemności. Jest ona jednym z zachowań autoerotycznych, w których osoba w swych przeżyciach i działaniach seksualnych koncentruje się wyłącznie na sobie. W języku hebrajskim pożądanie (seks) i poznanie oznacza to samo słowo. Kochać to poznać i być poznanym. Masturbacja to seks z kimś, kto jest najbliżej i kto nie budzi lęku, bo jest dobrze poznany - z samym sobą. Taka intymność bez obecności, wzajemności i poznania drugiej osoby nie tylko nie zbliża, ale powiększa pustkę, obcość i samotność. Za sprawą masturbacji budowanie bliskości z drugim, otwartość i zależność stają się coraz trudniejsze, coraz boleśniejsze.

    Zasadniczą przyczyną masturbacji są zwykle głębokie nierozwiązane jeszcze problemy emocjonalne: konflikty wewnętrzne, zamknięcie na innych, depresja, poczucie niedowartościowania, brak sensu i celu życia, samotność. Innym źródłem masturbacji może być fiksacja, która polega na utrwaleniu się tego zjawiska jako podstawowego zachowania seksualnego. Za problemami autoerotycznymi wielu osób kryją się nieraz wielkie zranienia emocjonalno-seksualne okresu dzieciństwa i dojrzewania. Wówczas rozwiązanie problemu masturbacji nie jest możliwe bez uleczenia tych zranień.
    Problem masturbacji nie może być izolowany od całokształtu osoby, od całości problemów osobistych. Uwagę należy raczej skierować bardziej na przyczyny masturbacji, niż na bezpośrednią likwidację tego zjawiska. W rozwiązywaniu problemu należy raczej zaakceptować z cierpliwością to, co nie może być od razu uleczone i jednocześnie zdobywać coraz większą dojrzałość i ofiarność we wszystkich sferach życia i działania. Zachowania autoerotyczne, których przykładem jest masturbacja, są odbiciem niedojrzałych więzi emocjonalnych z innymi. Objawiają koncentrację na sobie, lęki wobec innych, niezdolność do poświęcenia i ofiary w relacji emocjonalnej.
    W masturbacji występuje również niedojrzały stosunek do siebie samego: z jednej strony kompleksy i poczucie niższości, z drugiej zaś wielkie chore ambicje, które sprawiają, iż osoba nie umie ucieszyć się do końca żadnym zdobytym sukcesem. Będąc w takiej sytuacji, człowiek żyje w ciągłym rozdarciu wewnętrznym pomiędzy poniżaniem, siebie i brakiem poczucia własnej godności a dążeniem do nieosiągalnego wprost sukcesu. Rodzi to napięcia psychiczne, które są nierzadko źródłem napięć seksualnych. W rozwiązywaniu problemu masturbacji ważne będzie z jednej strony realistyczne podejście do życia, z drugiej zaś odzyskanie szacunku do siebie oraz poczucia własnej "ludzkiej siły".
    Masturbacja może być znakiem pasywnego podchodzenia nie tylko do problemów seksualnych, ale do życia w ogóle, może mieć charakter zachowań hedonistycznych. Dotyczy to osób, które nie posiadają wielkich głębokich zranień emocjonalnych, ale raczej bierny i konsumpcyjny stosunek do życia. W takich sytuacjach podjęcie bardziej zdecydowanego wysiłku duchowego i ludzkiego mogłoby doprowadzić do rozwiązania problemu masturbacji.

Rozeznawanie odpowiedzialności moralnej:

Ważną rzeczą w sposobie traktowania i przeżywania masturbacji jest właściwa ocena sumienia. Zdarza się, że masturbacja przedłuża się tylko dlatego, iż jest ona podtrzymywana przez lękowy sposób jej przeżywania. Dramatyzujący lęk i upokarzające poczucie wstydu wynikające miedzy innymi z braku właściwej oceny własnego sumienia, bywają czynnikami koncentrującymi człowieka na wszystkich jego odruchach i reakcjach seksualnych. Lękowa obserwacja swoich uczuć, myśli, reakcji seksualnych staje się czynnikiem napędzającym "błędne koło" kary i nagrody, ciekawości i lęku, które mogą podtrzymywać zachowania autoerotyczne. Choć masturbacja jest aktem nieuporządkowanym moralnie, to w ocenie subiektywnej odpowiedzialności trzeba kierować się ostrożnością i roztropnością. Niedojrzałość uczuciowa, siła skłonności, przyzwyczajenie, stany niepokoju wewnętrznego i inne jeszcze czynniki zmniejszają, a nawet ograniczają do minimum moralną odpowiedzialność.

(Zob. Katechizm Kościoła Katolickiego 2352)

35

Odp: Masturbacja a spowiedz ?
a_normalna napisał/a:

Przed innym księdzem się spowiadają. Papież też się spowiada. Księża muszę być w stanie łaski uświęcającej sprawując mszę.

Znalazłam taką wypowiedź nieco już zakurzoną i zastanowiła mnie ona bardzo. Słyszałam o księżach katolickich mających kochanki, a skoro nie zachowują celibatu, to jak się z tego spowiadają bez postanowienia poprawy? Jeśli się nawet wyspowiadają bez zamiaru zaprzestania grzechu czyli porzucenia kochanki ich spowiedź jest nieważna, więc nie są w stanie łaski. Jak w takim razie sprawują mszę?
Z czystej ciekawości pytam, bo broń Boże nie potępiam nikogo, a nawet rozumiem.

Allan Sandale, Carnegie Institution w Pasadenie: "Świat we wszystkich swych składowych częściach i zależnościach jest zbyt skomplikowany, aby mógł być wyłącznie rezultatem przypadku."
Artur Leonard Schawlow - fizyk,noblista: "Wydaje mi się, że będąc skonfrontowani z cudami życia i wszechświata, należy zadać sobie pytanie dlaczego, a nie po prostu jak. Jedyne możliwe odpowiedzi są religijne..."

36

Odp: Masturbacja a spowiedz ?

Jak słyszę/czytam, że to grzech i to ciężki to..
..jakie to szczęście, że jestem niewierzący.
Za to działam zgodnie z zaleceniami seksuologów.
Więc nawet po 7 letniej przerwie będę w stanie sprostać stosunkom seksualnym.
wink

ps. co to za chore teorie na temat zranienia seksualnego w dzieciństwie..a moralność każdy ma swoją.

37

Odp: Masturbacja a spowiedz ?

Kochani zastanowcie sie nad tym co piszecie.
Ja masturbowałam się w swoim czasie nagminnie. Mialam cala szuflade pornosów i oczywiscie w internecie tez swoje ogladałam i "działałam". Mimo to wiedziałam, że to grzech i po bardzo dlugiej przerwie poszłąm do spowiedzi. Powiedziałam wszystko. Tzn,że ogladałam filmy pornograficze i onanizowałam sie przy tym. Ksiądz nigdy mi nic zlego nie powiedział. Mowil wrecz, ze najwazniejszy jest zal za grzechy.
Niestety nie zmienilam swojego postepowania i dalej robilam to samo. Jakis czas pozniej znow poszlam do spowiedzi i powiedziałam, ze nadal to robie co robilam. Ksiadz powiedzial, ze jezeli zaluje za grzechy to musze miec za postanowienie wiecej ich nie popelaniac.
Przemyslalam sprawe i uwierzcie,ze wiecej nie popelnilam tego grzechu. Na sama mysl,ze onanizujac sie sam Bóg na mnie patrzy... brrr aż mną telepie! Szanuję teraz swoje ciało, bo wiem,że nie jest ono moje. Mieszka w nim w końcu sam Jezus Chrystus i Duch Święty.
Mało tego,po dluższym czasie postanowiłam z mężem uprawiać miłość bez zabezpieczenia. Tzn NPR-naturalne planowanie rodziny. Wszystko po to by nie obrażać więcej Boga.
Wiecie jak człowiek sam sobie postanowi, że więcej robić tego nie będzie to nie ma szans by się udało. Ja sobie nie obiecałam a Bogu.
Uwierzcie,że mnie też wiele wstydu kosztowały te spowiedzi. Jak to dobrze, że już nigdy więcej nie muszę się z tego spowiadać wink
Aha Kochani ,żebyście nie pomyśleli, że ja chcę kogoś oceniać czy coś... absolutnie nie! Uwierzcie mi, że ja pod względem seksu byłam zawsze perwersyjna i naprawdę "nieczysta". wszystko co obrzydliwe mniesię podobało. Więc nie uważam siebie za jakąś cudną "dziewicę".
Napewno nie,ale wiara i szacunek do Boga pomógł mi zwalczyć to zboczenie- bo naprawdę kiedyś byłam okropnie i bezwstydnie zboczona sad
Pozdrawiam Was serdecznie!! smile

38 Ostatnio edytowany przez heathcliff (2011-11-23 20:09:10)

Odp: Masturbacja a spowiedz ?
elutka86 napisał/a:

Na sama mysl,ze onanizujac sie sam Bóg na mnie patrzy... brrr aż mną telepie!

Ten fragment jest tak dobry, że pozwolę sobie go skopiować do wątku o języku polskim. Napisałaś powyżej, że Bóg się onanizuje i przy tym patrzy na Ciebie.

elutka86 napisał/a:

Napewno nie,ale wiara i szacunek do Boga pomógł mi zwalczyć to zboczenie- bo naprawdę kiedyś byłam okropnie i bezwstydnie zboczona sad

Tu zaś warto rozgraniczyć parę spraw. Wątek dotyczy masturbacji i spowiedzi, czyli religijnego podejścia do masturbacji. Jeśli w Twojej religii masturbacja jest grzechem, spowiadaj się, nazywaj to grzechem itp.

Natomiast mówienie o zboczeniu to już nieporozumienie. Seks inny niż akceptowany przez tę czy inną religię to jeszcze nie zboczenie. Przy tym sam termin "zboczenie", a właściwie "parafilia", mówi o INNOŚCI preferencji seksualnych, nie daje się jednak związać z negatywnym wartościowaniem (chyba że zachowania seksualne są krzywdzące, jak w przypadku pedofilii).
Zatem grzechem to, co robiłaś, pewnie i jest, ale zboczeniem raczej nie jest, a przy tym o zboczeniu mówiłbym ostrożnie. smile

---

Jednak dopiszę jeszcze coś:
Twoim zdaniem masturbacja to jeszcze brak szacunku dla ciała (w którym mieszka doborowe towarzystwo). Podobnie jak zboczenie nie jest pojęciem religijnym, tak i szacunek nie jest kwestią religii. By ciało szanować nie trzeba wcale postępować tak, jak (akurat jakaś jedna) religia to opisuje. Innymi słowy - osoby, które się masturbują, mogą swoje ciała szanować, a próby zaprzeczenia temu to tylko brak szacunku dla tych osób. smile

In omnibus requiem quaesivi, et nusquam inveni nisi in angulo cum libro.

Posty [ 1 do 38 z 95 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Masturbacja a spowiedz ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018