netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

24 odpowiedzi5 536 wyświetleńzałożony przez anulka31, 19.11.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1

Temat: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

Chciałabym się podzielić z wami moją historią, smutną ale prawdziwą i zupełnie nie mam pojęcia co z tym zrobić.
Moje małżeństwo na pozór wygląda idealnie; piękna chata, kochane dzieci(córa 13lat, syn 9lat),pokaźne konto w banku, ja 31lat, i mąż który od 13lat pracuje w zagranicą.
Wszystko jest na mojej głowie. Tak było praktycznie od początku, poznaliśmy się na koncercie, potem okazało się że mieszkamy w odległości 10km, po roku zaplanowaliśmy ślub, zaraz po ślubie zaszłam w ciąże, a mojemu męzowi udało się wyjechać do pracy zagranice. Praktycznie całą ciąże byłam sama - zaczęliśmy budowę naszego domu. W ciągu następnych 3 lat wprowadziliśmy się do niego już na gotowe. I co mi z tego??? mój mąż i ja jesteśmy "obok" siebie a nie "razem".
On non stop do tej pory zagranicą, ja w Polsce z dziećmi, kiedy jesteśmyrazem nie mamy wspólnych tematów, on robi swoje, ja swoje, przyjeżdża na świeta i potem spowrotem wraca. Nasze małżenstwo istnieje tylko na papierze. Nie potrafię, a może nie chce się przynać do tego przed przyjaciółmi, rodziną - nie wiem dlaczego. Cale życie do tej pory nie pracowałam, cały czas mąż przysyła pieniądze, ja dbam o wszystko! nawet jeśli trzeba coś w domu zrobić, robię to ja. Czy takie życie ma sens? co z tego ze mam wszystko, że mnie stać na więcej niż przeciętnego człowieka?kiedy nie ma w moim życiu prwatnym miłości, ostatni raz kochałam się z mężem ze 2 może 3 lata temu!!!
wiem że  on ma kogoś zagranicą, nie należy do męźczyzn wiernych. Jak mu sie tylko nadaży okazja to uważam ze to wykorzysta, pozatym jest cholernie przystojny (nadal) a kobiety takich lubią. Nawet próbował omotać moją przyjaciółkę myśląc że ta da sie zwieść na jego czar i urok - ale się przeliczył!! moja przyjaciółka wszystko mi powiedziała! i w życiu jej nie widziałem w takim stanie jak wtedy! do dziś nie oddzywa sie do mojego męża, poprostu uważa go za dupka i nie chce go nawet widywać. Przynajmniej ona okazła się mądrą i naprawde szczerą przyjaciółką, bo wiem że i najlepszy przyjaciel potarfi zdradzić. Ale zupelnie nie wiem co robic z mezem....nie jestem stara przeciez ja tez moglaym sobie ulozyc zycie??, gdybym odeszla maz napewno zostal by zagranica, dom nalezalby do mnie i do dzieci, jemu tez byloy to na reke ale chyba boi sie do tego przyznac...czy go kocham?? nie już nie. Szanuje go jako ojca moich dzieci, szanuje i doceniam za to ze przez tyle lat potrafil tyle zarobic by nam na wszystko starczało ale mam zal do niego ze nie zadbal i o nasza milość....

2

Odp: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

Nie wiem czy dobrze odebrałam co napisałaś anulka, ale wyczuwam w twoim głosie spokuj i pogodzenie sie z sytuacją. Dobrze, że umiesz nazwac swoje uczucia po imieniu. Nie kochasz go. Ale szanujesz. To wielkie słowa, dojrzałe.
Słuchaj skoro sprawa tak wygląda, ja nie zwlekałabym dłużej ze szczerą rozmową z mężem. Widać, że masz ochote jeszcze ŻYĆ i być szcześliwą u boku kogoś kto da to szczeście i  bedzie obok.
Porozmawiaj z mężem na spokojnie. O waszym życiu. O tym jak ono ma dalej wyglądać. Czy on widzi was jeszcze razem, szczęsliwych?
Wcześniej zastanów sie czy chcesz tak dalej żyć, czy zakończyć małżeństwo. Podejmij właściwą decyzje. Powinno być Ci łatwiej, skoro twierdzisz, ze go nie kochasz.

3

Odp: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

anulka31 - no tak najpierw decyzja "on wyjeżdża żeby było lepiej" a gdy jest "lepiej" to najlepiej żeby został za granicą a dom, konto zostawił Tobie - BRAWO.
Przeraża mnie takie postępowanie, to nie ludzkie - czy mąż uciekł bez słowa za pracą - wątpie decyzja była wasza wiedzieliście że wiąże się to z rozłąką - nie wy pierwsi i nie ostatni. A teraz uważasz że wszystko to co zarobił należy się tobie - ty naprawdę nie masz uczuć - szanujesz go - raczej wykorzystałaś jak dojną krowę (bez obrazy)
Mój ojciec był  20lat na eksportach mama wychowała 2 dzieci, pracowała i pilnowała budowy domu (za komuny gdy było dużo trudniej niż teraz ze wszystkim) tata był gościem w domu - zawsze tęskniliśmy za nim - ale objawem jego milości była ciężka praca żeby nam było dobrze. Są do dziś kochającym się małżeństwem (37 lat po ślubie)
Piszesz wolałabym mieć mniej ale mieć milość - ciekawe może wynajmij kawalerkę idź do pracy za najniższą krajową utrzymaj siebie i dzieci i potem powiedz że wolisz trzymanie za rączkę i ochy i achy. Jesteś rozkapryszoną znudzoną żoną która z chęcią rozerwałaby się z przyzwoleniem ślubnego. Gratuluje odpowiedzialności i dojrzałości.

4

Odp: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

Temat bardzo ciężki. Trzeba to dokładnie przemyśleć. Zastanów się nad tym dokładnie. Ja wiem, że psychicznie czujesz się bardzo źle, ale z pewnością zdajesz sobie sprawę z tego, że dzieci będą bardzo przeżywały Wasze rozstanie (wiem, powiesz, że się nie widujecie zbyt często, ale mimo wszystko tata to tata).
Zastanów się również nad tym, jak mogłoby wyglądać Toje dalsze życie. Bo jeżeli zostaniesz bez środków do życia, to dopiero wtedy zaczną się prawdziwe schody...

5

Odp: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

anulka31 czytając Twojego posta odnoszę wrażenie,że jesteś rozsądną babką i myślę,że sama czujesz w głębi serca powinnaś zrobić.Natomiast według mnie najważniejsza jest szczera rozmowa między wami.Mówisz,że Twój mąż ma inna kobietę,Ci też brakuje mężczyzny,na pewno to trudna sytuacja i bez wspólnej rozmowy się nie obędzie.A rozwiązań może być tylko dwa:Twój mąż może wrócić do Polski znaleźć tu pracę,zresztą Ty też(na pewno mniej płatną coś za coś-rodzina w komplecie).Oczywiście jeśli oboje chcielibyście ratować swoje małżeństwo.Drugim rozwiązaniem jest rozwód.

6

Odp: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

Anulka31, przykro mi, że masz taką sytuację, ale wiesz co?, moja przyjaciółka ma podobnie, jej mąż też od 10lat przebywa zagranicą a ona z dziećmi sama w domu i wszystko tak jak u ciebie jest na jej głowie. Ale kiedy ją pytam dlaczego z nim jest.....odpowiada, że to przyzwyczajenie, że dzieci za nim tęsknią, a ona pogodziła się już że taki spotkał ją los. I jeśli to mąż stwierdzi że mają sie rozstać to ona sie wtedy ucieszy, ale sama nie odejdzie. Kocham ją jak siostre i nie mogę patrzeć na to jakie ma życie, ale cóż ja mogę?? mogę jej tylko radzić i ją wspierać! ale ty jeśli masz odwage powiedz "dość". Jesteś młodą kobietą, która nadal chce czuć się kochaną, najważniejszą, docenianią i masz do tego pełne prawo. Powodzenia i tzrymam za ciebie kciuki:)

7

Odp: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

atinasarz, bardzo skrytykowałaś mój post, ale ok rozumiem, każdy ma prawo do własnego zdania. To nie jest tak jak twierdzisz....owszem podjęliśmy decyzję o męża wyjeździe wspólnie, ale do momentu w którym wybudujemy i wykończymy dom. Taki był warunek. A kiedy to się stało, mąż nie chciał wracać do Polski, pomimo iż proponowano mu bardzo dobrze płatną pracę w Polsce jak na tamten czas! Firma w której miał pracować do dziś istnieje i ludzie sobie bardzo ją chwalą. Pracuje w niej moj brat i każdego dnia modli się by nadal było tak jak jest.
    Mąż zakosztował lepszego życia zagranicą, lepszych pieniędzy i to go wciągnęło. Jeśli chodzi o mnie...fakt nie pracuje w Polsce, jedynie w wakacje, w sezonie mogę pozwolić sobie na wyjazd na jakieś zbiory zagranice, bo wtedy dzieci mają wolne od szkoły i mogę ich zostawić pod opieką moich rodziców, którzy mieszkają kilkaset km odemnie. Ja mieszkam 50km od Rzeszowa i niestety jest to "dziura zabita dechami", gdzie bez samochodu życie byłoby koszmarem. Codziennie wożę dzieci do szkoły i o godzinie 13 je odbieram. Teraz powiedz mi kto i gdzie mnie zatrudni do południa??? nie ma kto mi odbierać dzieci ze szkoły, nie mam blisko siebie rodziców ani teściów, którzy mogliby mi w tym pomóc. To nie jest takie proste jak tobie się wydaje, i nie nazywaj mnie "rozkapryszoną i znudzoną żoną" bo nie masz pojęcia o moim życiu. Nie mam i nigdy nie miałam kochanka jeśli do tego zmierzałaś pisząc , że "z chęcią rozerwałabym się za przyzwoleniem ślubnego". Chcę normlanego życia, obok męźczyzny, który będzie ze mną i dziećmi na codzień, a nie który przyjeżdża na święta, przekupi dzieci prezentami, mnie powie chłodne witaj a dalej robi na co ma ochote. Myślisz że jak przyjeżdza to jest w domu?? spi tylko w domu i to czasami, odwiedza swoich kumpli, chodzi z nimi na piwo, dłubie coś przy aucie a na konieć mówi żegnaj i wyjeżdźa.

Rozmawiałam z mężem wielokrotnie, że brakuje mi jego samego,  brakuje mi jego wsparcia, jego miłości  - to mnie wyśmiał.
Powiedział; przecież wszystko masz! chcesz faceta? to znajdź sobie kochanka, ja w Polsce mieszkał na stałe nie będe i dobrze o tym wiesz."
Tyle usłyszałam po rozmowie z mężem. Za każdym razem kiedy próbuje rozmawiać nawet przez telefon, mówi nie drąż tematu i się rozłącza. Życze pani atinasarz, żeby przeszła coś podobnego a potem się wypowiadała.

Voxi, widać twoja przyjaciółka ma podobną historię do mojej i tylko takie osoby które widzą to na codzień, znają takie przypadki mogą mnie zrozumieć, dziękuje

8

Odp: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

no ale ustalmy jedno chcesz budowac coz z mezem czy chcesz se uzlozyc zycie z innym? napewno za stara nie jestes, ja nawet nie wiem czy jest cos takiego jak "zastara na milosc".
a wiec tak jak chcesz byc z mezem to jedz do niego, przeciez najwazniejsze zebyscie byli razem, a jak chcesz odejsc to najpierw znajdz sobie prace, mowisz ze to nie latwe, pewnie nie ale warto sporobowac jesli tego naprawde chcesz to odejdz od meza, zamieszkaj u rodzicow, pomoga przy dzieciach, ty wyjdz do ludzi, do pracy, zacznij zyc swoim zyciem.
ale co pewnie niechcesz zostawic domu konta itd...wiem do wygod szybko czlowiek sie przyzwyczaja tylko pomysl co jest wazneijsze

9

Odp: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

Moim zdaniem powinnas ukladac sobie zycie na nowo. Zakomunikowac mezowi ze rozmowy nic nie przynosza, chcesz jeszcze zaznac milosci w zyciu itd. Moze sie nagle obudzi i wroci i bedzie sie staral, ale po tym co piszesz ja bym go nie chciala...Niech przyjezdza odwiedzac dzieci itd, dom z pewnoscia Tobie zostawi jezeli ma tam zycie ulozone zagranica. Nie wiem jak sobie finansowo poradzisz? w tym przypadku na dzieci moze placic ale na Ciebie nie ma obowiazku, utrzymac dom ciezka sprawa...Moze sprzedac kupic mniejszy, wykorzystac pieniadze na biznes, jak nigdzie nie pracowalas bedzie Tobie ciezko...Nie mam pojecia, ale napewno chcialabym zaznac milosci, masz dopiero ponad 30 lat, nie zastanawiaj sie.....

10

Odp: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

anulka31 - napisałaś "Życze pani atinasarz, żeby przeszła coś podobnego a potem się wypowiadała.
" bardzo dziękuję , znasz przyslowie nie życz drugiemu co tobie nie miłe!!!! i inne Prawdziwa cnota krytyk się nie boi.
Ale do rzeczy z jednej strony usprawiedliwiasz się że nie pracujesz bo dzieci - to jak to sobie wyobrażasz po rozwodzie naprawdę myślisz że twój mąż będzie tyle płacił ile ty zechcesz - uwierz jeżeli jest choć trochę sprytny to dostaniesz "ochłapy" i co wtedy. A dom - podział majątku nabytego w trakcie małżeństwa i jeśli mąż się uprze to sąd nakarze sprzedaż domu i podział pieniędzy. Powiem ci tak nie zgadzasz się ze stwierdzeniem rozkapryszona, wygodna OK ale napewno jesteś nie do końca osadzona w realiach samotnego macierzyństwa bez pracy, doświadczenia i wsparcie rodziców. Więc może znajdziesz tą upragnioną miłośc ( ja ci dobrze życzę ) ale pamiętaj miłością dzieci nie nakarmisz i nie wykształcisz.

11

Odp: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

Droga atinasarz, wiem że nie życzy się drugiemu złego, nawet najgorszemu wrogowi ale napisałam tak ponieważ odrazu wzięłaś mnie za to najgorszą, złą żonę, która ma wszystko a wymyśla.
Nie boje się asolutnie tego, jeżeli mąż chciałby podziału majątku a nawet tego, jeśli zażądałby abym się z tego domu wyprowadziła!!dlaczego? ponieważ mam własne mieszkanie we Wrocławiu gdzie dostałam je w spadku po babci, i jest ono na tyle duże, że spokojnie zamieszkam w nim z dziećmi. I bardzo sie dzis ciesze że go nie sprzedałam pomimo tego ze mąż mnie namawiał długo na jego sprzedaż! o pieniądze przy najmniej dopóki nie znalazłabym pracy też się nie martwie, bo po to jeżdziłam i jeżdże na zbiory co rok zagranicę by odłożyć sobie własne, przezemnie zarobione pieniążki na czarną godzinę. Jestem dobrej myśli, i uważam że nawet bez męża i jego pieniędzy dam radę. Nie jestem materialistką i w razie rozowdu nie mam zamiaru kłócić się z nim o cokolwiek.
Więc po rozwodzie, wyobrażam to sobie tak, że przeprowadzę się z dziećmi do Wrocławia, tam zamieszkamy, tam znajde pracę, a wierze ze jest to bardziej realne niz w moich okolicach obecnie, a pozatym mieszka tam siostra mojej mamy z mężem(która teraz opiekuje sie mieszkaniem)a którzy nie mają dzieci i już nie raz mówili że bardzo by sie cieszyli gdybyśmy mieszkali blisko nich.

12

Odp: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

moje zdanie - ....... nie krytyka, ale zdziwienie. ktos wyżej powiedzial,ze wujazd jego do pracy za duże pieniądze to nie jego decyzja ale wasza. Ma prawie identyczną sytuacje u swojej córki. Tlumacze jej, ze ochy i achy i patrzenie sobie w oczy nie pozwola na regularne placenie rachunków, na normalne codzienne zycie. Wystarczy,ze ktores dziecko załapie zwykła grypę, wowczas koszty utrzymania wzrastają.... Nazwyam rzeczy po imieniu - córce wprost mowie "coś za cos". teraz i tak lepiej jest - internet,telefonia komorkowa itp. oczywiscie,jak wchodzi w gre trzecia osoba do związku, to czy tam czy tu to też milości by nie było.
Zajmij sie czymś wyjątkowym czyms dla siebie, rób to co lubisz, masz pieniądze zainwestuj w siebie np jakis kurs kosmetyczki, moze szkoła jakaś itp....to pomaga

13

Odp: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

a jaka ty chcesz prace  jesli nie masz zadnego doswiadczenia zawodowego? pieniadze na czarna godzine starczya na jakis czas a co potem? rowod jak rozumiem gdy meza nie kochasz i wiesz ze ma kogso jest najlepszym wyjsciem. tylko dlaczego eszcze tego nie zrobilas, nie kochasz chcesz odejsc wiec w czym problem?

14

Odp: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

Anulka31, skoro ty masz własne mieszkanie, twierdzisz ze masz pieniadze na czarna godzine to ja bym sie dluzej nie zastanawiała!!
skoro rozmowy nie przynoszą efektu trzeba przejść do czynów- niestety!

zupełnie nie rozumiem wypowedzi atinasarz, skrytykowałaś dziewczyne maksymalne, jak tylko się dało! może najpierw trzebabyło sie postawić w jej sytuacji? a dopiero potem pisać? każda historia tu piszących kobiet czy też męźczyzn wymaga jakiegoś zrozumienia, wkońcu też po to jest stworzone to forum, a z twojej strony atinasarz poleciała krytyka i z miejsca skreśliłaś anulke31...

15

Odp: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

voxi - owszem skrytykowałam - bo kobieta żyła w świecie nierealnym - pomyśl sama bez doświadczenia zawodowego, 2 dzieci w wieku szkolnym, bez pracy i pisze że brak jej milości - owszem sprostowała że ma pieniądze na czarną godzinę i mieszkanie - tylko po pierwsze na ile wystarczy pieniędzy, kto da jej dobrze płatną pracę bez doświadczenia, co będą czuły dzieci przyzwyczajone do dobrego życia - tatuś to będzie ten dobry (kupi drogi prezent itd...) mamusia ta zła bo nie da na to czy tamto. To są dzieci w tym wieku że nie przemówią do nich argumenty brak milości. Wiem tylko że nie można mieć wszystkiego a podejmując decyzję życia dla siebie i dzieci trzeba patrzeć realnie a nie przez pryzmat telenowel. Życie to nie bajka.
A co do zrozumienia - czy uważasz że powinnam jej przyklasnąć (wbrew swoim przekonaniom) i za rok napisze że nie ma za co żyć jest samotna, mąż nastawia dzieci przeciw niej itd... chyba lepiej powiedzieć czasem krytyczne słowa po to by oprócz współczucia kobieta pomyślała też o negatywnych skutkach swej decyzji zanim ją podejmie.
Żal mi jej ale mam prawo do krytyki i może jeśli zdecyduje odejść mając w pamięci moją krytykę (realne podejście) to gdy pojawią się te trudności będzie na nie przygotowana, i da sobie radę.

16

Odp: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

syla135, z wykształcenia jestem chemikiem. Udało mi się ukończyć studia zaocznie po urodzeniu córki.Mogę pracować w laboratorium bądź też być nauczycielką chemii w szkole. Fakt faktem, że faktycznie nie posiadam doświadczenia bo nie pracowałam w zawodzie, więc w laboratorium byłoby ciężko dostać pracę (tak uważam), ale w szkole? może by się udało. Styczność z chemią mam właściwie cały czas, bo przychodzą do mnie dzieci i młodzież z liceum na korepetycje z tego przedmiotu, więc wiem co i jak ich uczą dziś w szkołach.
Nie traktuję korepetycji jako jakiegoś dodatkowego zarobku, ponieważ wiem że rodziców tych dzieci nie stać jest na to. Udzielam ich, ponieważ chcę pomóc komuś w czymś czego nie rozumie, a dzięki temu mam styczność z chemią, nie jest ona dla mnie obca. Pozatym mieszkam na wsi, kiedy przyszliśmy tu i zaczęlismy budować dom, ludzie nie lubieli nas, zanim sie do nas nie przekonali, uważali nas za wrogów, bo mieliśmy więcej niż oni, jeżdźimy do sklepu do kościoła autami, a oni rowerami albo na piechotę. Uważali że bogaty nigdy nie zrozumie biednego - ale mylili się i dziś wiedzą, że nie należe do osób które sie wywyższają.

Pytasz dlaczego jeszcze nie odeszłam? hmmm....właśnie to jest pytanie na które nie mam konkretnej odpowiedzi. Nie wiem dlaczego, może myślałam że coś sie zmieni? ale ostatnio naszły mnie takie myśli, że już chyba nic się nie zmieni a ja nie chce by moje życie do konca wyglądało tak jak teraz.

syla135, napisałaś ""jak chcesz byc z mezem to jedz do niego, przeciez najwazniejsze zebyscie byli razem,"", no owszem to jest rozwiązanie, ale to wg mojego męża nie wchodzi w grę! kiedy zaczęło sie psuć między nami, zaproponowałam mu to, abyśmy wszyscy zamieszkali zagranicą skoro on nie chce wracać i wtedy wszyscy będziemy razem. Ale on stwierdził że to będzie za duży stres dla dzieci, zmiana środowiska, nauka nowego języka - poprostu widziałam że nie bylo mu to na ręke....

17

Odp: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

a wiec co ty podjelas decyzje? chcesz odejsc? czy jestes tego pewna. ja mysle ze tak powinno byc skoro nie ma milosc i to byloby w koncu cos prawdziwego w twoim zyciu bo do tej pory to wszstko fikcja. ja na twoim miejscu bym narazie skladala podania do szkol we Wroclawiu, bedziesz miala pol roku do rozpoczecia szkoly lub od drugiego semsestru zaczac prace, zobaczysz jak bedzie, zamieszkasz we wroclawiu za praca twoja ciotka pewnie pomoza a potem zobaczysz jak se radzisz, ida swieta powiedz dla meza o tym, ze jak nie wroci jak nie zacznie byc ojcem dzieciom to odejdziesz od 1stycznia. niech wybierze a i ty bedziesz miala jasna sytulacje,
nie powiem masz zaowd i to jest wazne, wiec wedlog mnie powinnas skladac podania do wszystkich szkol i sprawdzac jak sytulacja sie ma bo nie ma co gdybac. tylko wiesz, jak odejdziesz to nie bedzie powrotu, ale mam wrazenie ze se poradzisz.

18

Odp: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

dziekuje syla135, masz racje i chyba utwierdzilas mnie w tej decyzji... smile

19

Odp: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

aniula a nie jest tak ze nie masz nic mimo ze masz kase dom itd?
nie rozwijasz sie, nie czujesz, nie zyjesz!!
wedlog mnie ewidentnie on cie niechce a ze se  poradzisz nie jestes kobieta ktora nie ma gdzie isc, nie ma nikogo, nie ma kasy na przezycie, nie ma nic poza tym facetem czesto sadysta i dupkiem.
mysle ze powinnas skonczyc fikcje, sprobowac osostni raz pogadac z mezem a jak nie bedzie was chcial to sytulacja bedzie jasna, wegetujesz a nie zyjesz choc wegeacja we wspanialych warunkach to jednak wegetujesz.
a jakby ci sie znalazlo znalesc prace w zawodzie to gwarantuje cie ze bylabys niesamowicie dowartosciowana a gdyby jeszcze jakis pan sie znalazl PO rozwodzie to moze w koncu bylabys szczesliwa:)
nie ma co ukrywac wasze maleznswto to fikcja, i chyba czas najwazniejszy zeby to zmienic bo za 20-30lat bedzie ciezej odejsc.

20

Odp: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

wiesz syla135, wczoraj córka, która ma13lat zapytała mnie, dlaczego tatuś z nami nie mieszka na stałe tylko nas czasami odwiedza?
Byłam tak zaskoczona jej pytaniem, że patrzyłam na nią przez kilkanaście sekund a myślach miałam tylko:wymyśl coś kobieto i to już!!!
Na początku zbyłam córke, ale po paru minutach postanowiłam że porozmawiam z nią.... wkońcu i tak będzie musiała się dowiedzieć.
Powiedziałam jej, że mąż nie chce wracać do Polski na stałe, że nie chce również byśmy pojechali na stałe do niego. Że nasza sytuacja może się niedługo zmienić, że prawdopodobnie jeszcze przed świetami przeprowadzimy się do Wrocławia - myślałam że jak powiem o tym Wrocławiu, to córka nie będzie chciała!, a tu okazało się ze z tej wiadomości ucieszyła się najbardziej. Wydaje mi sie że moja 13-latka doskonale rozumie co dzieje się między jej rodzicami. Nie wiem jak jej tak dosłownie to wszystko wytłumaczyć ale powiedziała ,że jeśli będzie miała jakieś pytania odnośnie czego kolwiek, żeby pytała wprost.
    Z mężem też próbowałam wczoraj rozmawiać, zawsze w każdy piątek wieczorem dzwoni do dzieci, ale wczoraj zadzwonił bardzo późno w nocy, kiedy już nasze pociechy dawno spały. Oczywiście nic nowego nie usłyszałam a kiedy powiedziałam "pogadajmy o nas" to on;
"oj przestań, znowu będziesz głowe suszyć? nie masz innych problemów kobieto?", i na koniec postanowiłam że powiem mu wprost bo inaczej nie zrozumie: "odchodzę!!!, zabieram dzieci i nasze rzeczy, a dom jest do twojej dyspozycji, żegnaj", nie wiem czy coś mówił, bo odrazu odłożyłam słuchawkę, nawet nie oddzwonił do mnie....dziś rozpoczął się kolejny dzień, zabieram dzieci i jedziemy do Wrocławia zobaczyć jak wygląda mieszkanie, czy nadaje sie do zamieszkania od zaraz, czy wymaga małego remontu, ale chyba będzie wymagało małego remontu - moje dzieci dowiedziawszy sie o nowym miejscu zamieszkania zapytały czy będą mieć własne pokoje i czy mogę im pomalować ściany w kolorze wybranym przez nich samych smile oczywiście ze to zrobie, tylko oni się teraz dla mnie liczą.
Jak się czuje??? chyba pierwszy raz od dłużeszego czasu czuję się,,,,jakaś wolna, wiem że uda mi się to co chce zrobić, to że będziemy mieszkac we Wrocławiu dodaje mi sił. Mam nadzieje że wszystko będzie ok.

21

Odp: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

caly twoj post jest przepelniony sloncem i radoscia...w koncu, wiec utwierdzam sie ze ty jestes pewna i to jest to co powinnas zrobic, wiele kobiet gdyby tylko mialo gdzie toi by sie wyprowadzilo od meza ale nie maja gdzie ty jestes w konfortowej sytulacji ze masz mieszkanie-wielki luksus i dobrze. reakcja dzieci-jest niesamowita i dojzala choc tak wlasciwie dzieciaki nawet i nie odczuja rozowdu bo przeciez i tak nie mieszkacie razem i maz czasem wpada...szkoda ze twoj maz nie jest na tyle odpowiedzialny i jest takim egoistom ze w tych wszystkich planach nie pomyslal o dzieciach ze go poprostu potrzebuja.
oj dzialanie spowoduje ze odzyjesz, sam fakt chocby wycieczki do miasta moze byc ciekawa a od razu zorjetujesz sie jak jest chcoby z mieszkaniem, no i pomysl nad ta praca a w miescie to wiadomo ze i dziecmi bedzie mial sie kto zajac i prace znajdziesz.
najbardziej mnie cieszy ze jestes taka madra kobieta ze najpierw sie rowodzisz a nie szukasz kochanka. bardzo madrze uloz sobie najpierw zycie, mieszkanie, nowe szkoly dzieciom, poszukaj pracy a potem kto wie co cie spotka:)
tak naprawde po rozwodzie bedziesz mniej samotna niz teraz bo bedziesz miala chociazby rodzine ktora mieszka we wroclawiu.
trzymam kciuki

22

Odp: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

w 100% popieram odp syla135, i gratuluje Anulce31 npodjecia decyzji, a mąż?? to głupek który przez pieniądze straci wszytsko, o tylko kassa go trzyma zagranica no i moze jakas lafirynda. Anulka31, wierze w ciebie, dasz rade!!  i oddzywaj sie na forum, jak twoje zycie przebiega. Bede uwaznie sledzic twoje posty!! smile:)

23

Odp: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

moje dziecko ma 3lata i już pyta czemu tatuś musi mieszkać w norwegii,dlaczego dla niej nie ma tam miejsca:(nie wytrzymałam takiego życia ,takiej świątecznej rodziny na pokaz,wyprowadziłam się dwa miesiące temu i..nic,mąż nadal ze mną nie rozmawia,do dziecka dzwoni coraz rzadziej...MĄZ dzisiaj ma imprezę firmową na zakończenie sezonu,wiem,że pewnie nie bedzie sam,bo usłyszałam wiele razy,że mnie nienawidzi,chce rozwodu,nie wróci do polski(i dla nas też tam nie ma miejsca)-przeczytałam  w odpowiedzi,że JA KOGOŚ MAM:( BO PRACUJĘ, DBAM O SIEBIE,CHODZĘ DO SZKOŁY
po 5 latach,gdy wszytko kręciło się wokół mojego męża:szkoła,nowe auto na kredyt,bo trzeba kolegom pokazać,że sie za granicą pracuje,drogie kosmetyki,ciuchy ,buty-wkońcu się otrząsnęłam!!dość!!pracuję,choć w sklepie,ale jestem pomiędzy ludźmi,ktoś mnie zaczyna doceniać,miło się odnosić,ja czuję się lepiej...jestem coś warta,nie zamierzam tego zaprzepaścić...ciezko mi,bo dziecko jest całe dnie  z moimi rodzicami,albo w przedszkolu,pracuję od rana do wieczora-ale tak musi być,jestem coś warta i udowodnie to sobie!!!

24

Odp: PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

Witam!
Anulko31!
Współczuję i podziwiam Cię, że tyle wytrzymałaś!
Porozmawiaj z rodzicami czy będą mogli Ci pomóc odbierać dzieci ze szkoły. Znajdź pracę (odżyjesz!) będziesz wśród ludzi (wiem, że jest ciężko znaleźć ale spróbuj!). Po drugie zadbaj o siebie, wyprowadź się (czy do rodziców, czy do mieszkania we Wrocławiu). Zacznij nowe życie! Ja bym, tak zrobiła, a nawet nie powiedziała mu nic o tym i przez trzy miesiące lub więcej ciągnęła od niego pieniądze np. a to na piec bo się zepsuł, a to na podłogę itd. oczywiście bym sobie te pieniążki odkładała - to by była ZEMSTA za to jak Cię traktuje!!! a potem bym zażądała rozwodu, gdyż dowiedziałaś się że Cię zdradza! On z tego co napisałaś może mieć nawet rodzinę zagranicą a Ty o tym nie wiesz, może się z Ciebie śmieje że jesteś naiwna. Nie szukaj nikogo na "chama" ktoś Cię znajdzie zanim się obejrzysz. Pieniądze to nie wszystko - na twoim miejscu nawet bym wyjechała z dziećmi na wycieczkę!
PS: nawet walcz o dom przy rozwodzie w końcu Ty się nim zajmowałaś - pracowałaś przez tyle lat. Taka jest moja rada, poradzisz sobie!!!
Pozdrawiam

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » PAPIEROWE MAłZENSTWO !!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026