netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Mój mąż wchodził na czat towarzyski i prowadził rozmowy z kobietami

9 odpowiedzi7 835 wyświetleńzałożony przez szarada, 05.11.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mój mąż wchodził na czat towarzyski i prowadził rozmowy z kobietami

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Mój mąż wchodził na czat towarzyski i prowadził rozmowy z kobietami

To co tutaj napisze odbierzcie proszę jak wołanie o pomoc. Nie radzę sobie, a wizyta u psychologa mnie przeraża.
Jestem mężatką będącą w związku od 15 lat, związku z wielkiej miłości, wzajemnej fascynacji i zrozumienia. Od kilku lat nie dzieje się dobrze w moim związku, a ostatnio wręcz można to nazwać katastrofą. Wszystko z pozoru zaczęło się niewinnie, mąż sporo czasu spędzał przy komputerze pracując, zaniepokoił mnie jeden fakt, czasem gdy wchodziłam nagle do pokoju
reagował nerwowo i zrzucał jakąś stronę na pasek, znam się na tym, bo nacodzień pracuję z komputerem. Zapytałam co się dzieje,odpowiedział, że nic i to mnie zainteresowało. Wchodził na czat towarzyski i prowadził rozmowy z innymi kobietami. I tu popełniłam mój pierwszy błąd! Zamiast stanowczo zaprotestować, sama zalogowałam się na czacie. To było fatalne w skutkach dla naszego małżeństwa. Oboje masę czasu spędzaliśmy w sieci nawiązując kontakty z różnymi ludźmi, oczywiście przeciwnej płci. Tutaj muszę się przyznać, że w tych kontaktach ja posunęłam się za daleko i nie chodzi tu o spotkania, ale o kontakty telefoniczne. Mój mąż w przeciwieństwie do mnie śledził moje poczynania. Podsłuchiwał, szpiegował, sprawdzał komórkę. To trwało jakiś czas, przyznam niemały. Zaczęliśmy się coraz częściej kłócić, oddalać się od siebie, mieć inne zainteresowania. Nie było już Nas... żyliśmy obok siebie. Czasem zdarzały mi się chwile refleksji, ale z przekory brnęłam wciąż dalej. W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że jeśli coś się nie zmieni to NASZ związek się rozpadnie. Podjęłam drastyczne kroki... zero komputera, wykasowałam wszystkie numery telefonów osób, których nie znalibyśmy oboje..pełna wstrzemięźliwość. Przedstawiłam mój punkt widzenia mężowi. Liczyłam, że On zrobi to damo. Jakże się myliłam. W odpowiedzi dowiedziałam się, że nie zamierza nic zmieniać, że w nim coś się wypaliło i Nasz związek powinien trwać tylko ze względu na Dzieci i wspólne sprawy. Sądziłam , że to kwestia czau, że jeśli zobaczy, że ja się staram, że mnie zależy to i On zmieni swoje stanowisko, niestety tak się nie dzieje. Przykład...sobota..piękny dzień rozpoczęty upojnym seksem...potem wspólnie spędzone przedpołudnie i popołudnie..na wieczór otwieram wino marząc o wspólnym wieczorze, a On bierze kieliszek idzie do komputera i pisze tam intensywnie z inną kobietą. Dla przejrzystości sytuacji muszę dodać, że kontakty sms-owe też trwają. Nie potrafię opisać jak się czułam.zdeptana, opluta...Moje poczucie własnej wartości sięgnęło dna. Kiedy po kilku dniach tzw. cichych dni zapytała, czy taki stan mu odpowiada odpowiedział, że wszystko jest ok. Oczywiście codziennie każdy wieczór spędza przy komputerze, a z tego co robi wciągu dnia nie jestem w stanie Go rozliczyć z uwagi na charakter pracy. Mąż zna moje stanowisko... kilka razy powiedziałam wprost, że chcę ratować Nasz związek, że mi zależy, że oczekuję również reakcji z Jego strony, bo w takiej formie jak dotychczas to jest nie do zaakceptowania. W odpowiedzi słyszę tylko, że On nie zamierza z niczego rezygnować. Cz to już czas na separację? Czasem przychodzą mi już do głowy najczarniejsze scenariusze... Mam ochotę z sobą skończyć, bo jestem typem człowieka, który nie potrafi żyć w konflikcie. Jestem otwarta i jak dotąd pogodna, nor potrafię prowadzić życia "obok siebie", bo tak wypada. Co zrobilibyście na moim miejscu? Proszę o pomoc!!!!
_________________
Ewa

2

Odp: Mój mąż wchodził na czat towarzyski i prowadził rozmowy z kobietami

Co bym zrobiła na Twoim miejscu? Trudno mi powiedzieć. Próbuję się wczuć w Twoją sytuację, ale nic mi nie przychodzi do głowy.
Kochasz męża? Jeśli nie, to będzie wszystko łatwiejsze. W nim się coś wypaliło, nie zależy mu na Waszym związku, powiedział Ci to wprost. Olewa Cię, woli wirtualne rozmowy. No i praktycznie wiesz jak to wygląda z jego punktu widzenia. Trwanie w związku tylko i wyłącznie ze względu na dzieci, jest dla mnie bezsensu, gdyż dzieci prędzej czy później wyczują ten chłód między Wami.
Może po prostu lepiej się rozstać? Sama chyba widzisz, że nie uratujesz tego związku. Bo musiałyby się postarać dwie osoby, a ewidentnie Twój mąż nie ma zamiaru nic naprawiać. Męczyć się też nie ma sensu. Przykro mi to pisać, ale Twój związek się wypala, dobiega końca.
Może porozmawiaj ostatni raz z mężem. Zapytaj dlaczego nie chce nic naprawiać? Czy już Cię przestał kochać? Jeśli odpowiedź będzie twierdząca, to porozmawiajcie o separacji/ rozwodzie, no nie wiem. A może niech się wyprowadzi na kilka dni? Jeśli za sobą zatęsknicie, to będzie znaczyło,że nadal się kochacie. Jeśli zaś ta rozłąka nie sprawi, że będziecie za sobą tęsknić, to będziesz już wiedziała na czym stoisz.

3

Odp: Mój mąż wchodził na czat towarzyski i prowadził rozmowy z kobietami

Nie umialabym też prowadzić takiego życia -
nie myśl o śmierci-nie wolno Ci -przeżywacie kryzys i to głęboki.
Mąż nie chce nic zmieniać bo mu wygodnie, nie gódź się na to bo tego nie wytrzymasz.
Daj mu jasno do zrozumienia czego chcesz -separacja to chyba dobry pomysł
Ty chcesz walczyć o związek ale on też musi się przekonać czy tego chce.
Nie wstydź się psychologa-
Stwierdzenia męża ,że nie chce z niczego rezygnować niesamowicie dziecinne nie ma prawa od Ciebie żądać żebyś akceptowała ten stan.

4

Odp: Mój mąż wchodził na czat towarzyski i prowadził rozmowy z kobietami

Wiec znalazlas sie w trudnej sytuacji,zawsze istnieje rozwiazanie,przynaajmniej jedno,na twoim miejscu nie dawalbym z siebie nic do momentu az maz nie zauwazy ze jestes dla niego wazna,i ze cie potrzebuje.jesli jest to mozliwe by sie wyprowadzil na conajmniej tydzien dobrze by to tobie zrobilo,poradnia malzenska to tez jakies wyjscie,na co musisz sie przygotowac,ze jesli na gadaniu sie skonczy to bedziesz miala niewesolo przez dluuuugi jeszcze czas,niekoniecznie z dobrym wreszccie zakonczeniem dla waszego zwiazku.zdobadz sie na odwage,i powiedz konkretnie co cie boli,na czym ci zalezy,sprobowac ratowac zwiazek musza chciec dwie strony,i to nie jest latwe,ja kiedys probowalam wydawalo mi sie ze bede w nieskonczonosc,podddlam sie i wyszlo mi na dobre,nawet bardzo.on nie docenial mnie i szanowal pod koniec juz wogole,ja sama siebie juz nie szanowalam wlasciwie.nie jest tak ze to jest najlepsze co mozna zrobic tak sie starac jak ja, w srodku do tej pory czuje bol z przed 3lat.nikomu nie zycze.zrob cos z tym chyba ze chcesz przezyc bardzo wyczerpujacy,niszczycielski czas zdrowia psychicznego i fizycznego.

5

Odp: Mój mąż wchodził na czat towarzyski i prowadził rozmowy z kobietami

dobrze, że rozmawiasz z mężem, chcesz dbać o ten związek. ale jeśli on nie widzi problemu, to Twoje starania spełzną  na niczym. proponuję wraz z mężem zapisać Was na jakąś terapię u specjalisty. wizyta u psychoterapeuty to nic złego, nic wstydliwego, a może poprawić jakość Waszego życia.

6

Odp: Mój mąż wchodził na czat towarzyski i prowadził rozmowy z kobietami

Dlaczego masz ochotę z soba skończyć? - tego zupełnie nie rozumiem. W tej sytuacji, którą opisałaś tylko Ty czujesz się nie w porządku, a dlaczego właściwie? bo popisałaś sobie w necie i odbyłaś kilka telefonów? i co z tego wynika?

Wynikł Twój strach przed rozpadem Waszego małżeństwa, które już dawno się rozpadło, bo o tym czytam właśnie.
Moje pytanie - o co chcesz walczyć? o sztuczne zachowanie "męża" gwoli zachowania pozorów katolickiej rodziny?

Bo przecież już sama wiesz, że czas najwyższy zadbać li tylko o siebie, prawda? *)

7

Odp: Mój mąż wchodził na czat towarzyski i prowadził rozmowy z kobietami

Dzięki, że podzieliliście się ze mną swoimi opiniami. Jest jeszcze jeden powód dla którego napisałam o tym wszystkim właśnie tutaj, to po części też odpowiedź na pytania Malgossska... prócz męża i nastoletnich dzieci nie mam nikogo bliskiego. Jestem jedynaczką, a moi Rodzice już nie żyją. Zapewne zapytacie o przyjaciół... nie mam ich, kiedyś moim najlepszym i jedynym przyjacielem był mój mąż. Kiedy tak czytałam to co napisaliście pierwszą reakcją były łzy...chyba miałam nadzieję, że ktoś mi obieca, że wszystko się zmieni, ale z każdym postem przychodziły inne myśli. Jeszcze nie wiem jaką podejmę decyzję, ale wiem, że zawsze jest rozwiązanie, a to najważniejsze. Jeszcze raz bardzo dziękuję.
Ewa

8

Odp: Mój mąż wchodził na czat towarzyski i prowadził rozmowy z kobietami

Ja myślę, że skoro on nie chce nawet rozmawiać o jakimkolwiek naprawianiu, to do psychologa tez z tobą nie pójdzie.
Niestety tak jak poprzedniczki uważam, że ten związek się skończył i trwanie w nim ze względu na dzieci nie jest dobre, bo jaki to wzór dla dzieci?
Znajomości internetowe to bardzo silny afrodyzjak - wciąż nowe i ekscytujące - do tego bez zobowiązań.
To może być jak nałóg - z tego twój mąż nie wyjdzie, jeśli nie chce.
Musisz się z nim rozstać, ze względu na szacunek do samej siebie.
Może on się wtedy opamięta... a może nie..

Pamiętaj, że zawsze gdy zamykają się jedne drzwi - otwierają się następne.
To że odejdziesz od męża - nie znaczy że będziesz sama.
Ale jeśli z nim zostaniesz, to na pewno będziesz sama - psychicznie. Czy warto skazywać się na to do końca życia?

Myślę ciepło o Tobie. Bądź dzielna!  Dasz radę !!!

9

Odp: Mój mąż wchodził na czat towarzyski i prowadził rozmowy z kobietami

Ania pisze coś bardzo mądrego.
Obiecuje że się wszystko zmieni o ile dalej nie będzieszakceptować tego stanu.
Ewo możesz zawsze pogadac na GG-to nie to samo co przyjaciólka na kawce ale zawsze coś 28514253
pozdrawiam

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mój mąż wchodził na czat towarzyski i prowadził rozmowy z kobietami

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026