witajcie. Kiedys pisalam ze podejrzewam meza ze zalozyl druga tzn lewa poczte w tajemnicy przede mna i niestety nie znam hasla do tej poczty. Zapytac tez nie zapytam bo pewnie sie wyprze. Mysle ze utrzymuje z kims kontakt za moimi plecami(mimo ze wie ze ja mam cos przeciwko temu i uwazam to za zdrade emocjonalna.] Malo tego ostatnio podpuscilam go i zapytalam co jesli mialby taki kontakt co to by oznaczalo a on : tzn ze albo bym chcial odejsc do tej osoby albo zalezaloby mi na niej uczuciowo i przez kontakt bylbym blisko niej. Ogolnie zalamalo mnie to. Nie wiem co myslec bo jestem pewna ze odejsc nie odejdzie bo mnie kocha ale ten kontakt moze znaczyc ze czuje cos do kogos innego. Podejrzewam ze to jego ex.Nie wiem juz co powinnam zrobic.Mam juz chec zainstalowania jakiegos programu lub zlamania hasla ,jednak nie potrafie. Nie potrafie zyc ze swiadomoscia ze moze czuc cos do innej. Poplakalam sie ostatnio i powiedzialam ze nie wyobrazam sobie tego i zabilby mnie tym gdyby tak bylo. On wie ze go podejrzewam o ten kontakt ale wszystkiego sie wypiera twierdzac ze jakby chcial miec z kontakt ze swoja byla to by mnie zostawił, a nie do niej pisal. Sama nie wiem co juz mam robic ale meczy mnie to zycie ze swiadomoscia ze ukrywa cos przede mna. Nawet obrazil sie na mnie za te podejrzenia i spal osobno. Co wy byscie zrobily na moim miejscu?Moze wypowie sie jakis mezczyzna np?A co wy byscie dziewczyny zrobily...?Wiem napewno ze ma te poczte bo pod tym adresem istnieje uzytkownik(sprawdzalam) i inne poszlaki tez sa.
Podobne tematy
To jest napewno nie to, czego oczekujesz, ale moja rada jest taka: pozostaw wszystko swojemu biegowi, narazie. Nic nie mozesz zrobic, bo wyploszysz go, a jak bedziesz cierpliwa, to napewno czyms sie zdradzi. A moze nie masz powodow do paniki. Na pewno musisz sie mu przygladac z boczku i trzymac reke na pulsie, Z calego serca zycze Ci wytrwalosci i rozsadnych decyzji.
Ja bym zrobiła małą prowokację...udawałabym, że znam hasło i wiem, że ma inną pocztę. Spytaj dla podpuchy czy MU nie wstyd? Od razu mówię, że jest to ryzykowne bo jeśli się nie uda możesz mieć potem problemy w związku. Na Twoim miejscu też by mnie to martwiło i nie zostawiłabym tego bez dalszych działań. Co wcale nie oznacza, że pod tym co ukrywa kryje się zdrada czy w ogóle inna kobieta. Także powodzenia i trzymaj się dzielnie.
problem w tym ze ta jego ex juz kiedys go probowala zdobyc jak jeszcze nie bylismy malzenstwem. mam wrazenie ze jemu tez jakos na niej zalezalo bo mial problem zakonczyc znajomosc (niby ona sie odzywala, gg i te sprawy). nie potrafie juz w pelni mu zaufac jest mi ciezko , mam ochote go zostawic.dzis po tej klotni nie dzwoni juz caly dzien do mnie(ma prace w innym miescie) widujemy sie na weekendy. Nie wiem czy nie lepiej byloby to poprostu sprawdzic...?zlamac to haslo. ... i dowiedziec sie co za tym stoi. bo skoro juz wiem....to pasowaloby wiedziec wszystko...nawet najgorsze.tymbardziej ze mu powiedzialam ze nie mam dowodow ze sie z nia kontaktuje ale podejrzewam go o to. Oczywiscie sie tlumaczyl i oburzał i powiedzial no to szukaj dowodow. Odwazny co>?tylko nie wiem czy mu to wyjdzie na dobre.Mam tyle zlosci do niego i zal bo niby po co facet zaklada lewa poczte w tajemnicy przed zona? odpowiedz nasuwa sie jedna...Najgorsze ze go kocham ale dręcze i mecze swoim zachowaniem, bo najgorsza jest swiadomosc ze moze kogos innego kochac albo cokolwiek czuc .
To czemu sie go wprost o to nie zapytasz? Że wiesz ze ma inną pocztę i chcesz wiedzieć w jakim celu jej używa?
tymbardziej ze mu powiedzialam ze nie mam dowodow ze sie z nia kontaktuje ale podejrzewam go o to. Oczywiscie sie tlumaczyl i oburzał i powiedzial no to szukaj dowodow.
Jeżeli sie mylisz to miał prawo się obrazić a tą pocztę wcale nie musi używać w celu kontaktowania sie z nią. Równie dobrze mogłby mieć drugi telefon z innym numerem.
wiec co ja mam zrobic? dante jestes facetem? to odpowiedz w jakim celu przykladowo facet uzywa drugiej poczty?. A telefon raczej ma drugi ale sluzbowy a sadze ze przez telefon to juz nie odwazyl by sie mnie oszukiwac bo tak idzie latwiej sie dowiedziec. poza tym telefon to juz sluzy typowo do spotkan zeby sie umawiac, a poczta niekoniecznie. tak przynajmniej mysle. zreszta jego ex prawdopodobnie jest za granica, a jesli w polsce to gdzies daleko , wiec spotkania raczej w gre nie wchodza, tylko zabolaly mnie slowa ktore wypowiedzial ''ze jakby tak robil tzn ze by mu zalezalo na innej''. teraz jeszcze ten brak jego telefonu...nie wiem czy sama zadzwonic czt nie. co mu powiem po tej nie pierwszej juz w naszym zyciu klotni o to. Tak mnie kusi by sprawdzic co ma na tej poczcie. Boje sie ze nawet jesli zapytam nie pokaze mi a wtedy bedzie znow placz, krzyk i kolejne awantury. I tak spedzimy nasz kolejny weekend w ktory tylko sie widujemy w calym tygodniu. Przeraza mnie to....
Nie jestem facetem. A nawet gdybym była to nie wiedziałabym po co Twój facet założył drugą pocztę. Może do czegoś potrzebował, a jest to tak mało istotna sprawa ze zapomniał o tym Ci powiedzieć. Wydaje mi sie że rozmowa z nim rozwiąże tą sytuacje. Jeśli nie będzie chciał się przyznać to dopiero wtedy masz podstawy do obaw. Ale nawet gdyby sie zaparł dałabym temu spokój ( przyglądała się sytuacji z boku ) bo każdy ma prawo do prywatności, nawet w związku. I bez awatur, bo to niczego nie zmieni ani nie pomoże. Poza tym za bardzo sie spinasz, wyluzuj troche, może to nic ważnego.
''ze jakby tak robil tzn ze by mu zalezalo na innej''
Rozmumiem że te słowa mogły Cie zaboleć ale nie odnosiły się do Ciebie tylko do hipotetycznej sytuacji. Po co rozmyślać, zadręczać się i tak dalej skoro można sprawę jasno przedstawić: ' wiem że masz drugą pocztę i chciałabym wiedziec w jakim celu jej używasz'. Tu nawet nie chodzi o hasło dostępu ( po co Ci to? żeby go kontrolować?!?), tylko żeby powiedział w jakim celu jej używa.
ALMAA oczywiście że on ma coś do ukrycia,bo przeciez juz ukrywa swoją lewa poczte.
Moze byc tak że jest to związane z jego praca może jest zobowiązany do jakiejs tajemniczej korespondencji.Jeśli jednak tak nie jest to przyglądalabym mu sie uwaznie... i pamietaj ze facet potrafi łżec prosto w oczy jesli czuje się "zagrożony"...
oj dziewczyny.
Trzymajcie swoich facetów jak psy w klatce. to na pewno przy pierwszej sposobności wam uciekną.
Powiedz mi czy chała byś być na jego miejscu i być szpiegowanym?
Nie czyń drugiemu co tobie nie miłe.
Wiesz z kim się kontaktuje? Jeśli tak do dlaczego?
Bardzo wyolbrzymiacie moje panie szczególnie jeśli chodzi o EX. Zastanówcie się co to znaczy EX byłą dzewczyna. To taka z którą nie wyszło. Choć by facet zatęsknił za EX bardzo szybko sobie przypomina dlaczego im nie wyszło.
dlaczego się z nią kontaktuje jak by nie było kiedyś była częścią jego życia i czasem coś po czasie wymaga zamknięcia, poza tym czujemy się odpowiedzialni ( w każdym bądź razie cześć z nas) za nasze EX. Nie można ich wymazać. I czasem gdy nasza EX ma problem i nie ma se do kogo zwrócić zwraca się do nas. Jeśli twój mąż jest wspaniałym człowiekiem to wcale się nie dziwie ze chce se z nim kontaktować.
Tylko twoja zaborczość i podejrzliwość sprawia że on to zaczyna ukrywać. Im bardziej naciskasz tym głębiej to chowa.
Podejrzewając go o zdradę dajesz powód do myślenia o tym jak by to było mieć kochankę.
A TY JESTEŚ LEPSZA od ex bo z nim jesteś.
Nie zepsuj tego.
Zapytaj go co możesz zrobić żeby być lepszą żona dla niego. O jedną małą rzecz i zrób to choć by nie wiem jak było przeciwko twojej naturze. Gdy już będziesz to robić dobrze. Zapytaj o kolejną.
Gwarantuje ci że on też nie wytrzyma i zapyta cie o to samo.
A to samo nakręcający się mechanizm sprawiana sobie nawzajem przyjemności i bycia lepszym.
Droga Almoo,Mój mąż też miał w tajemnicy założoną drugą pocztę.Romansował przez kilka miesięcy z panią z ogłoszenia na forum randkowym.Ja też nie miałam dowodów,tylko podejrzenia.Tak go to wciągneło,że pisał do niej nawet przy dzieciach i to go zgubiło.Mimo wszystko wypierał się w żywe oczy.Dzisiaj nie jesteśmy już razem po 17 latach małżeństwa.Myślę że powinnaś zobaczyć co jest na tej poczcie.Jeżeli nic takiego to kamień spadnie ci z serca i będziesz spokojna,a jeżeli jest jakiś romans to decyzja co dalej należy do ciebie.Nie można dawać się oszukiwać,bo jak raz oszuka bez konsekwęcji to będzie oszukiwał dalej.Wiem że kochasz i jest ci bardzo ciężko,mi też było ale życie jest okrutne.