Już w sumie wiem co powinnam...
1 2010-10-29 13:22:43 Ostatnio edytowany przez mila942 (2010-10-29 14:53:57)
Podobne tematy
Myślę, że źle zaczynacie. Ludzie w ogóle są jacyś dziwni. Bardzo chcemy budować względenie szczęśliwe, stabilne związki, ale chyba wszyscy zapomnieli, jak to się robi! Ja nie mówię, że dwójce ludzi się nie uda, jeśli zaczną od seksu, ale to nie wyjątki tworzą regułę.
Faceci to straszni tchórze. Nigdy Ci nie powie w twarz, że mu nie zależy. Teraz ma luksusową sytuację- łatwy seks, same przyjemności bez obowiązków, które towarzyszą prawdziwemu związkowi. Przecież nic Ci nie obiecywał. Jeśli zależy Ci na prawdziwym związku (a tak chyba wynika z tego posta), to zacznij szukać gdzie indziej, i tym razem zacznij znajomość od właściwej kolejności.
Wiesz zawsze jak się opisuje i nie ma styczności z tą osobą to ciężko coś dokładnie napisać gdyby mu na mnie nie zależało powiedziałby mi to bo potrafi i jest ze mną szczery więc to nie tchórzostwo!!!
I nie pytam o luksusowe sytuacje bo nie taki tu temat!!!!
Nie pisz posta pod postem, tylko używaj opcji 'edytuj'.
Piszę na podstawie tego, co sama napisałaś. Nie jesteście ze sobą- więc na czym może mu zależeć, jak nie na łatwym seksie? Jeśli facetowi zależy na kobiecie, to jest gotowy przychylić jej nieba, i potrafi się określić. Praktycznie wymusiłaś na nim ostatnie stwierdzenie pytaniami pomocniczymi, że zależy mu na Tobie 'jak na kobiecie'. Po gdyby powiedział, że 'nie, zależy mi tylko na seksie', to miałby pewnie wielki dramat, a który facet ma ochotę na takie sceny?
Wiem, że to trudne, ale postaraj się spojrzeć na to z dystansem, obiektywnie. Gdyby mu zależało, określiłby się już dawno, żebyś mu nie zniknęła z oczu. Nie minęłoby mu 'zauroczenie', jak napisałaś w pierwszym poście. Po prostu jest mu wygodnie.