netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

32 odpowiedzi12 291 wyświetleńzałożony przez naiwna777, 27.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1 Ostatnio edytowany przez yvette (2010-10-28 09:13:59)

Temat: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Witam.
Mam duży problem i nie wiem,co z nim zrobić.
Zacznę od początku. Ponad pół roku temu mąż wyjechał za granicę do pracy.Nie konsultował tego ze mną,dowiedziałam się o jego wyjeździe dwa tygodnie przed terminem. Na początku pomyślałam,że to może dobrze,wyjedzie na 3 miesiące (tak mówił),zarobi trochę kasy i wszystko będzie dobrze.W sumie pracował w Polsce dużo,w domu był w tygodniu dwa razy po 8-9 godzin. Nadmieniam,że nie musiał,często z tego powodu miał awantury,nawet nie znał koleżanek swojej córki ani nic o niej nie wiedział. On po prostu chciał tyle pracować.Przynajmniej tak mówił.
Po wyjeździe przez pierwszy miesiąc potwornie tęskniłam,na rozmowy telefoniczne wydawałam majątek.Aż do drugiego miesiąca.Wtedy dowiedziałam się,że mąż zwolnił się z pracy,a nie jak mi mówił,wziął urlopu i zaczęły spływać monity o niezapłacone raty w terminie oraz przyszedł windykator po pieniądze.Dla mnie to był szok.Dzwoniłam i pytałam męża,co to znaczy? Mówił,że to pomyłki,ale po wizycie windykatora,który mi pokazał podpisane dokumenty,mąż się przyznał,że brał kredyty. A to zgubił pieniądze firmowe i aby się nikt nie zorientował wziął pożyczkę w banku aby je oddać-10 tyś,a to wziął kredyt na siebie dla kogoś, bo ci znajomi nie mieli stałej pracy i nie mogli go wziąść30 tyś,a to wziął telewizor na raty innej znajomej,nazwijmy ją K,bo też nie miała stałej pracy,itd.Razem kredytów wziął ponad 10.Jak można wziąść tyle kredytów bez podpisu żony,tym bardziej,że mamy wsólne konto? Za niecały miesiąc "życzliwi"poinformowali mnie,że ta znajoma K to kochanka męża od ponad dwóch lat.On nie pracował tyle lecz był u niej,nawet w wigilię.Razem w dodatku wyjechali. Mąż zapewnia,że nie są już razem,ale co ja mam zrobić? Od samego początku,gdy wyjechał,raz przysłał pieniądze na windykatora i od tamtego czasu nie mam od niego ani grosza.Rachunki ja muszę spłacać,bo nie mamy rozdzielności majątkowej,ąż nadal nie przysyła pieniędzy i na razie nie ma zamiaru wrócić.Przynajmniej do końca roku.A ja nie pracuję,wychowuję dziecko i dorabiam "na czarno".Wszystkie pieniądze idą na raty męża,nie mam nawet czasami co uszykować do jedzenia,bo brak pieniędzy.Pojechałabym do niego porozmawiać.ale nawet nie wiem,czy podał mi prawdziwy adres zamieszkania a podróż kosztuje ponad 500 zł. Na rozwód też nie mam pieniędzy.
Co zrobić???????

2

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Mój mąż jak wyjechał za granicę to na początku przysyłał pieniądze później to juz coraz mniej i mniej a potem się  wydało że ma kochankę tam zagranicą ja poznał, razem zamieszkali ona nigdzie nie pracowała.On sponsorował jej wyjazdy do Polski do jej rodziny.Sam nie przyjeżdżał do swojej -mamy dwoje dzieci.Oszukiwał mnie osiem miesięcy mieszkał z nią . Do domu dzwonił udawał dobrego męża aż się wydało że ma kochankę i że po prostu mnie zostawił.Nawet nie miał odwagi się na początku do tego przyznać.Później był szok,szloch,depresja,targnięcie się na swoje życie, alkohol.Po czterech latach jesteśmy znowu razem i jest jeszcze gorzej niż było.Długo bym mogła opowiadać ale poradzę ci jedno zrób rozdzielność majątkową to kosztuje ok.200zł.nie wiadomo ile jeszcze nabierze kredytów głowa do góry .Ja też jak się dowiedziałam że jest z inna to chciałam pojechać do niego ale w ostatniej chwili się rozmyśliłam nie warto się zadłużać na tą podróż bo to niczego i tak nie zmieni wyślij do mnie e-maila to pogadamy

3

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

adala ma racje
rozdzielność majątkowa od tego zacznij

4

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Naiwna, na tym Forum autor prawie każdego posta chce wiedzieć, "Co zrobić?". Gdyby wszyscy tak nazywali swoje wątki, nie mielibyśmy innych, więc proszę, przestrzegaj regulaminu (zapoznaj się z nim) i nadawaj jak najwięcej mówiące tytuły.
Pozdrawiam
Moderatorka Yvette

5 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2010-10-28 10:31:32)

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

niedawno w innym watku zastanawialismy sie czy nalezy zyczliwie poinformowac kobiete, ze maz ja zdradza.
taaaa.... domyslam sie co Ty bys napisala w tej sprawie.
Nie masz zalu do zyczliwych znajomych, ze przemilczeli i zatajali przed Toba dwa lata romansu meza?

Ja bym miala...
Czy nikt z nich nie ma wyrzutow sumienia?
Szkoda gadac... pewnie uwazali, ze wtracanie sie do cudzego malzenstwa jest nieetyczne i swiadczy o braku kultury albo czegos innego.
Wstyd ludzie, ze nie uchroniliscie tej kobiety przed tak oplakanymi skutkami romansowego charakteru meza.

Uwazam, ze bez wzgledu na koszty trzeba udac sie do prawnika po porade. Moze fakt, iz kredyty byly wziete bez Twojej zgody a nawet wbrew woli jakos Cie uchroni. Sa sposoby by scigac dluznikow nawet za granica kraju.
Nie mysl, ze jestes bezsilna bo zrozpaczona.
Jestes zrozpaczona ale nie bezsilna.

6 Ostatnio edytowany przez morfeusz73 (2010-10-28 13:36:06)

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Zazdrość na tamtym temacie byłem przeciwko
zmieniły się okoliczności i już nie jestem taki pewny

naiwna777 na pocztę wysłałem ci kopie artykułu o tematyce która poruszasz
mam nadzieje ze ci to pomoże

7 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-10-28 14:13:10)

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Naiwna nie musisz spłacać kredytów mimo braku rozdzielności majątkowej. Pisałam o tym wiele razy w dziale Prawo.
Nie odpowiadasz za jego długo jesli nie dawałaś na nie zgody. Załatwiaj rozdzielność majątkową.
To sa jego długi, nie Twoje. W tej kwestii wiele się zmieniło od 2005 roku. Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy wyraźnie reguluje tę sprawę.
Mój mąż też zaciągnął mnóstwo długów i jak czytam to co piszesz w kwestii tłumaczenia się za te długi , to tak jakbym widziała swojego męża. I nie spłaciłam za niego ani jednej złotówki, to jego problem. Ty też nie płać. I posłuchaj rady Zazdrości, idż po poradę do prawnika, upewnisz się i uspokoisz.
Zastanawiasz się,jak mogły mu banki dać tyle kredytów. Oj dają, dają. Przecież dziś kredyt to produkt, który trzeba sprzedać i Ci co je sprzedają nie wnikają dokładnie jak wygląda sytuacja kredytobiorcy, chyba że jest to szanujący się bank. Pośrednik w imieniu banku czy jakiejś instytucji parabankowej jeszcze ma z tego prowizję, zwyczajnie na tym zarabia.

8

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

W całości zgadzam siez moją przedmówczynią.
Ale.....Czy np.masz wspólne mieszkanie  z mężem ? Samochód ?

9

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Przepraszam,że tyle czasu nie odpisywałam,ale dziecko mi się rozchorowało i nie miałam kiedy siąść przy komputerze.W dodatku nie chciałam,by córka dowiedziała się tyle o swoim ukochanym tatusiu.O kłopotach finansowych wie,przecież słyszała moje rozmowy z windykatorami,ale o niczym innym nie.I na razie niech tak zostanie.
Przede wszystkim dziękuję za rady.Nie miałam pojęcia,że nie odpowiadam za kredyty męża,które wziął bez mojej wiedzy.A tego windykacja mi nie powiedziała,tylko na dzień dobry spytała się,czy mam z mężem rozdzielność czy wspólnotę majątkową.Ale co mam zrobić przy załatwianiu rozdzielności majątkowej?Od czego zacząć?Już nie mam sił walczyć o swoje przetrwanie.W dodatku stale muszę się uśmiechać,aby córka nie dowiedziała się,jak jest źle,jeśli chodzi o naszą "rodzinę".Mam w tej chwili mnóstwo długów i ani grosza,więc wizyta u adwokata to albo kupić dziecku coś do jedzenia,albo zapłacić adwokatowi.Chyba wybór jest prosty.
Proszę o informację,jak załatwić rozdzielność majątkową?Gdzie się to załatwia? I czy można ze wsteczną datą?
A w odpowiedzi na Wasze pytania:dom jest przepisany przez mojego ojca tylko na mnie.To jest mój dom rodzinny.Ale ojciec przepisał mi go,gdy już byliśmy małżeństwem.Czy to coś zmienia? Samochody natomiast są oba na męża,ale może je sobie zabrać.Jeden zresztą zabrał-pojechał nim a w domu został tylko 15-letni maluch,w dodatku niesprawny,kupiony za 300 zł."Żebym miała czym jeździć".A swój żal do "życzliwych"praktycznie im wykrzyczałam,bo to przez nich tyle czasu robiłam z siebie zakochaną idiotkę a oni na to patrzyli bez żadnych komentarzy.Teraz nie chcę nawet z nimi rozmawiać. Lubili patrzeć,gdy mój mąż krzywdził mnie i córkę? Sadyści.

10

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Naiwna. Nie obejdzie sie bez prawnika. Idz koniecznie bo inaczej stracisz wiecej niz myslisz. Dla dziecka to zrob jessli nie chcesz dla siebie. JEsli zaniedbasz sprawy to do Twoich klopotow dolozysz wlasnie ZANIEDBANIE.

11

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

zazdrośc ma racje
patrzysz ze zbyt mała perspektywą zastanawiasz se co włożyć do garnka dzisiaj nie widząc tego ze za rok dwa pięć też nie będziesz miała co włożyć i gdzie mieszkać.
Rusz się z miejsca jeśli sama sobie nie pomożesz to nikt inny tego nie zrobi za ciebie.

12

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Uporządkuj sprawy z kredytami,może są przedawnione ? Posprawdzaj, kiedy były brane.
Podaj go o alimenty.

13

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Skoro jedynym rozwiązaniem jest adwokat,to muszę do niego iść.Najpierw jednak muszę odłożyć choć trochę pieniędzy,bo w portfelu mam w tej chwili 20 zł.Nie ma szans,aby mnie którykolwiek adwokat przyjął.Już dzwoniłam po kancelariach i pytałam.
Natomiast kredyty z tego,co się zorientowałam po upomnieniach,były brane między listopadem 2009 a majem 2010 roku.W bankach nic nie powiedzą, "bo wszystko ma pani w umowie /których nie widziałam na oczy/,a nas obowiązuje tajemnica służbowa i ochrona danych osobowych". Kredyty były brane na 5-6 lat.Nie ma mowy o przedawnieniu.

14

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

idź chociaż dowiedz cie ile będzie cie kosztowało
w tym przypadku czas to pieniądz dosłownie
Poza tym twoje dane też są chronione jakim prawem bank nimi się posługuje.
Masz prawo wglądu w soje dane i możliwość ich usunięcia. Jeśli nie jesteś klientem tego banku nie są im one do niczego potrzebne.

15

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Oni nie mają moich danych a monity i windykację przysyłają na mój adres,bo to jest również adres męża,tu jest zameldowany.Ten adres mają w dokumentach.
Najprostsza porada to koszt w pięciu kancelariach od 70 zł wzwyż.Już dzwoniłam i się dowiedziałam.Przez telefon poinformowali mnie,że rozdzielność załatwia się u notariusza,mąż podpisać dokumenty może za granicą w kancelarii.Ale on się w życiu na to nie zgodzi.Zostaje mi tylko sąd.

16

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Powiedz mu ze albo podpisze dokumenty o rozdzielnosci majatkowej dobrowolnie albo udasz sie do sadu. Powiedz mu tez, ze wolisz do sadu bo chcesz wygrac przy okazji alimenty na siebie jako chora osobe. Moze to go ocuci?

17

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Przepraszam, że tyle nie pisałam.
Podam wam ciąg dalszy tej historii. Gdyby to nie było moje życie, myślałabym, że to bardzo głupia i naciągana telenowela a główna bohaterka to idiotka bez szansy na nabranie rozumu.
Początek znacie. Posłuchajcie, co było potem.

Wtedy to pojechałam po niego do Holandii. Niestety,musiałam go uprzedzić o swoim przyjeździe, gdyż nie miałam nawet jego adresu. Wyjechał po mnie na dworzec samochodem (tym, który ja spłacałam), i nie wracając już do ośrodka,w którym mieszkał, bo już był spakowany, wróciliśmy do Polski. Jak zwykle, on bez pieniędzy, nawet za paliwo do domu płaciłam ja.
Twierdził, że tylko mnie kocha, a ta znajoma, to naprawdę tylko koleżanka. Uwierzyłam.
Wrócił do poprzedniej swojej pracy od stycznia 2011 roku. Szybko okazało się, że nie jest w stanie zarobić nawet na swoje raty w bankach, tak duża to była kwota. A w pracy praktycznie mieszkał twierdząc, że bierze nadgodziny.
Nie widząc innego wyjścia, znów pozwoliłam mu wyjechać do Holandii do pracy, aby chociaż spłacił swoje pożyczki. Ponoć miał już tam kontakty i znajomości.
W czerwcu 2011 roku wyjechał. I znów problemy finansowe i żadnej pomocy ze strony męża.
4 października 2011 r. dostałam sms-a z informacją, że mojemu mężowi urodziła się druga córka. Natychmiast do niego zadzwoniłam prosząc o komentarz. Przyznał się, że faktycznie z tą "znajomą" ma córkę, spotykali się przez cały czas, nawet po powrocie ze mną do Polski. A połowę tego czasu już w Polsce, gdy ja byłam przekonana, że jest w pracy, spędzał z nią. Mieszka w tym samym mieście.A znali się i utrzymywali kontakty od 2005 roku. Twierdził też, że z tą panią już nie utrzymuje kontaktów i stąd jej zemsta-poinformować mnie o zdradzie męża.
Wrócić nie wrócił, nie chciał. Pragnął najpierw zarobić i spłacić kredyty, które do tej pory ja spłacałam.
Od tego czasu ,tj października 2011roku w Polsce był tylko raz, na dwa dni-w dniu urodzin swojej córki, czyli 29 i 30 stycznia 2012 r.
Córka dowiedziała się o tym,że ma przyrodnią siostrę z sms-a, który jej prawdopodobnie przysłała kochanka męża w lipcu 2012 roku. Nie mogę tego sprawdzić, bo córka nie wierząc w tak absurdalny dla niej zarzut,który dotyczył jej ukochanego i wytęsknionego tatusia, skasowała go. Dopiero w grudniu 2012 r. mi o tym powiedziała. Wówczas wyjawiłam jej prawdę i podjęłam decyzję o rozwodzie.
Niestety, nie mam żadnych dokumentów na potwierdzenie zdrady mojego męża, poza jego słownym potwierdzeniem. Zachowałam tylko treść tego sms-a z informacją od kochanki męża o dziecku i przez pomyłkę wysłanego formularza do mojego męża na adres w Polsce (czyli mój), o zasiłek rodzinny na jego i kochanki dziecko. Są tam też daty ich urodzenia, ale niestety, nie mam nawet adresu, gdzie mieszkają. I nie mam żadnych świadków, tylko zasłyszane plotki.
Pieniądze przesyła bardzo sporadycznie,i naprawdę bardzo niewielkie . Nawet części rat nie pokrywają. Na dom i na córkę od maja 2010 roku nie zobaczyłam nawet grosza.
A co najgorsze, w żaden sposób nie mogę udowodnić, że to ja ponoszę wszelkie koszty utrzymania domu i spłacam raty męża, ponieważ pracuję na czarno i oficjalnie, nie mam żadnych dochodów. 
Nawet sprawy rozwodowej nie mogę założyć, bo nie mam jego adresu zameldowania, nie chce mi go podać a kontaktuje się tylko telefonicznie. A w pozwie rozwodowym muszę podać jego adres, na który mają wysłać wezwanie na rozprawę.
Proszę,poradźcie,co mam zrobić, bo ja już naprawdę nie widzę żadnego wyjścia.

18

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

szok
bardzo mi przykro ale czas dzaialac, kurcze dawno bylo dzialac!!
ja ci powiem co ja zrobilam w podobnej sytulacji(z tym ze bez dlougow meza) tez nie mialam kasy na nic, a wiec poszlam do Orodka Interwencji Kryzysowej(znajdz w swoim miescie) tam ZA DARMO pomogli mi napisac pozew rozwodowy i podpowiedzili co robic, dostalam ponoc psychologa, prawnika i wsparcie milych osob, doswiadoczonych w rozny sposob, poczulam sie ze nie jestem sama, pozew rozwodowy wyslal sad pod adres rodzicow(taki wskazalam) i przyjechal na sprawe i takie tam...tak czy siak rozwiodlam sie w 2h po okolo 6miesiacach oczekiwaniach na sprawe. ale bylo warto.

co do twoch dowodow, uwazam ze masz sporo, ja nie mialam nic, dlatego rozowd byl za obopulna zgoda. najwzniejsze ze mam to z glowy(a mialam wtedy nie cale 20lat)
ja trafilam na wspanialych ludzi, zadzwon(czynne 24h) i umow sie na rozmowe.
jak nie tam to MOPr tez musza ci pomoc
jak nie tam to sa w kazdym miescie darmowe porady prawne studnetow na oststnim roku
szukaj kochana
Boze jak mi ciebie szkoda,
pisz jak cos potrzebujesz na e-maila, ale uwazam ze masz duze szanse uwolnic sie od tego piekla!
ja bym rat nie placila, a jesli juz to pisac ze to sa raty za meza ale ty je splacac(przepisywac druk na swoje nazwisko)
mimo wszytsko powodzenia
trzymam kciuki

19

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Wspolczuje z calego serca .kochana .
Kiedys cos czytalam ze ,zona n ie musi odpowiadac za dlugi meza ,kiedy on nabral kredytow i odszedl do kochanki .
TEGO dowiesz sie u radcy prawnego w MOPS.
Udaj sie tam jak najszybciej po porade prawna .
Bede tu zagladac .
Trzymam kciuki i pamietaj wiara czyni cuda................Uwierz ze wszystklo sie odwroci.

20

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Wielkie dzięki za słowa pocieszenia.
Ja wiem,że nie muszę spłacać rat męża, ale co mam zrobić, gdy przyszedł komornik z nakazem sądowym. Jego nie obchodzi, że komputer córka dostała od dziadka na urodziny a pralkę dostałam od rodziców. Bank nie może wyegzekwować pieniędzy, bo nie mają jego adresu, nie mogę go wymeldować, a komornik ma mój adres jako jego miejsce pobytu i zajmuje sprzęty w domu.
Teściowa jest całym sercem ze mną, przeklina swojego syna i pomaga mi, ile tylko może. Ale co to za pomoc, przy jej emeryturze. Sama ledwie wiąże koniec z końcem. Moja mama nie żyje. I całe szczęście. Chybaby takie sensacje ją zabiły.
Jutro idę do MOPS-u i do Ośrodka Interwencji Kryzysowej. Mam nadzieję, że coś sensownego mi poradzą. Mam tam koleżanki, tylko do tej pory było mi potwornie wstyd przed nimi, że byłam taka głupia. Ja, osoba po studiach z wykształceniem wyższym, okazałam się całkowicie nieodporna na taką perfidię własnego męża. Koleżanka (lekarz) ,której jako jedynej, powiedziałam o wszystkim, przepisywała mi psychotropy, abym się nie rozsypała psychicznie i aby córka się nie dowiedziała o "siostrzyczce". Udawałam przed wszystkimi, że wszystko jest świetnie. Uwierzcie mi.Nie warto.
Jeszcze raz dzięki za rady.Po prostu człowiek w takim szoku już nie myśli.

21

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

pisz jak jest, choc tyle pomozemy
nie ma sie czego wstydzic, to on narobil bagna.
porozmawiaj z prawniakmi co robic, wydaje mi sie ze mozna nie placic kredytu o ktorym nie wiedzialas

22

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Idź koniecznie do prawnika. Za darmo możesz go znaleźć w MOPSie (lub chociaż namiary), przy uniwersytetach (studenci prawa pomagają w ramach praktyk), w fundacjach dla kobiet, itp. Podaj może miasto Twojego zamieszkania, to poszukam Ci czegoś.

Co do uzyskania namiarów na męża - idź do wydziału rodzinnego w swoim sądzie. Tam panie Ci podpowiedzą co zrobić. Jeżeli ma jakiś adres zameldowania (a ma u was w mieszkaniu jak rozumiem) to go ustalą i tam pójdą wezwania na sprawę. Możesz też podać adres jakikolwiek, pod którym wiesz że ostatnio się znajdował. Choćby to było mieszkanie cioci z drugiego końca Polski. Kilka razy nie odbierze i Sąd ustanowi mu pełnomocnika z urzędu, rozwód będzie mógł zostać przeprowadzony bez obecności męża. Są to wprawdzie sprawy, które ciągną się bardzo długo, ale jak zaczniesz teraz, to jest szansa że za rok, dwa będziesz szczęśliwą rozwódką.

Co do winy mężusia - myślę, że całkiem możliwe, że uznał dziecko kochanki przed urzędnikiem. Jeżeli znasz choć przybliżoną datę urodzenia dziecka, podaj ją w sądzie i poproś o odnalezienie Aktu Urodzenia.

Nie siedź bezczynnie, to są sprawy które naprawdę można załatwić. Nie daj się zbyć w urzędzie słowami, że jak nie masz jego adresu to nic nie zrobisz. Ja miałam delikwenta za granicą i nie znałam jego adresu. Szukałam go na własną rękę telefonicznie w polskich konsulatach rozsianych po UE. Więc uwierz mi, da się smile

Koniecznie złoż wniosek o przyznanie alimentów. Jeżeli komornikówi nie uda się egzekucja (a się pewnie nie uda), to dostaniesz zaświadczenie, że nie można ściągnąć kasy. Z tym idziesz do MOPSu i dostajesz alimenty.

23 Ostatnio edytowany przez mgła (2013-01-09 23:21:00)

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Sprawa jest wbrew pozorom bardzo prosta. Wnieś pozew o rozwód plus alimenty na dziecko (możesz też o same alimenty, wtedy sprawa będzie przed sądem rejonowym, o rozwód plus alimenty jest przed sądem okręgowym),  opisz sytuację i złóż wniosek o kuratora dla nieznanego z miejsca pobytu męża.
Takim kuratorem jest najczęściej sekretarka sądowa. Możesz wnieść wniosek o zwolnienie z kosztów sądowych. Pytaj w sądzie rodzinnym. Jak ci wszystkiego nie powiedzą, to przynajmniej skierują do jakiegoś ośrodka z darmowymi poradami prawnymi.
Potem do komornika, a jak będziesz miała udokumentowane, że alimenty są nieściągalne - wniosek do funduszu alimentacyjnego (płacą alimenty chyba do 500 zł).
Nie trać już dłużej czasu!
No i jeszcze: możesz go wymeldować, o dokładne instrukcje spytaj w urzędzie gminy.

24

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Dziewczyny, jeszcze raz wielkie dzięki za rady.
Wcześniej nie brałam rozwodu ze względu na córkę. Ona naprawdę uwielbiała tatusia. Nie można było na niego nic złego powiedzieć,nawet mimo jego nieobecności. Miałam związane ręce. Ale odkąd wie, już mi lżej, że nie muszę udawać.
I w końcu nie znienawidzi mnie o zostawienie ojca. Stąd dopiero teraz moja decyzja o rozwodzie.
Już jutro zaczynam działać.

25 Ostatnio edytowany przez pati31 (2013-01-10 12:31:21)

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Powinnas jak najszybciej zlozyc pozew,dlatego ze w ktrakcie rozwodu komornik niema prawa Ci nic zabrac , oczywiscie na rzeczy ktore dostalas dobrze by bylo by miec rachunki ,ale niekoniecznie.
Sadownie mozesz go wymeldowac .zlozyc pozew o wymeldowanie i podac powody
Corce musisz wytlumaczyc ,ze ojciec tak postapil.
Dzialaj ,nie poddawaj sie .
Sam fakt ze ma dziecko z innya kobieta ,w trakcie trwania malzenstwa daje mocne podstawy do rozwodu z orzeczeniem o jego winie ,do tego sad rowniez bedzie bral pod uwage ze niebedzie sie stawial na wezwaniach ,ze nie znasz jego adresu? Dla sadu to jasne ze porzucil rodzine .Wiec nie boj sie kochana tylko dzialaj ,juz teraz czas w Twoim przypadku jest cenny.

26

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?
naiwna777 napisał/a:

nie mogę go wymeldować

dlaczego????
Można wymeldować administracyjnie osobę, która nie przebywa w lokalu ponad 6 miesięcy.
Bardzo dobrych rad Ci dziewczyny udzieliły - nie pierwszy raz - tylko przedtem NIC nie zrobiłaś.
Dobrze, że teraz podjęłaś JAKĄŚ decyzję, to pierwszy krok. TERAZ czas na dalsze działania - powodzenia

27

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?
Anhedonia napisał/a:
naiwna777 napisał/a:

nie mogę go wymeldować

dlaczego????
Można wymeldować administracyjnie osobę, która nie przebywa w lokalu ponad 6 miesięcy.
Bardzo dobrych rad Ci dziewczyny udzieliły - nie pierwszy raz - tylko przedtem NIC nie zrobiłaś.
Dobrze, że teraz podjęłaś JAKĄŚ decyzję, to pierwszy krok. TERAZ czas na dalsze działania - powodzenia

Podstawą wymeldowania w trybie administracyjnym jest, aby w mieszkaniu nie było osobistych rzeczy małżonka.
Warunkiem decydującym o wymeldowaniu danej osoby jest jednoznaczne ustalenie przez organ administracji publicznej(będzie przeprowadzona wizja lokalna przez urzędnika), czy osoba ta faktycznie opuściła bez wymeldowania się dotychczasowe miejsce pobytu stałego i czy opuszczenie to miało charakter trwały i dobrowolny. Wystarczy jak nie przebywa 3 miesiące, ale w Twoim przypadku i tak jest to dłuższy okres, więc nie ma z tym problemu. Trwa to około 2 miesięcy.

28

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Wielkie dzięki za wszystkie informacje.
Przepraszam, że wczoraj nie pisałam, ale cały dzień spędziłam w urzędach próbując zrobić porządek w dokumentach. Zostałam już umówiona z adwokatem na przyszły tydzień, miałam też spotkanie z psychologiem, bo przy mojej depresji to było konieczne. Uwierzcie mi, bardzo mi pomógł. Wierzę w to, że to nie moja wina, że córka nie ma ojca. Ja jestem w porządku. Ale dopiero pani psycholog mi uświadomiła, że, mimo moich najlepszych chęci i próby chronienia córki, krzywdzę ją, nie próbując się z tej sytuacji wyplątać. Dla niej ojciec był bogiem, który na wszystko jej pozwalał i wszystko dla niej robił. A w momencie jego wyjazdu miała tylko 13 lat. Rozumiała, że taty przez dłuższy czas nie zobaczy. Nie chciałam wprowadzać jej w stan szoku po tym, o czym ja się wtedy dowiedziałam. Tym bardziej, że właśnie wtedy zaczął się u niej okres buntu. Uwierzcie mi, chciałam jak najlepiej dla dziecka i stąd brak mojej reakcji na te sensacje z bankami. Po informacji o jego zdradzie wpadłam w depresję i musi ktoś to przeżyć,aby zrozumieć. Chce się tylko umrzeć, nie chce się wstać z łóżka. Dopiero teraz się z tego zaczęłam otrząsać. Wyobraźcie sobie, jaką musiałam być dobrą aktorką przed córką, że nawet po otrzymaniu sms-a o "siostrzyczce" nie uwierzyła. Dopiero po pół roku mi o tym powiedziała. Tyle, że jej świat teraz legł w gruzach.Była świetną uczennicą, jedną z najlepszych w klasie. A teraz, ostatnia klasa gimnazjum i egzamin, a jej oceny lecą na łeb, na szyję. I jeszcze nasz rozwód. Ale już się nie cofnę. Córkę też umówiłam z psychologiem. Musimy się obie pozbierać.
Czekam na spotkanie z adwokatem i na to, co mi powie.
A z wymeldowaniem wcale nie będzie tak łatwo. Jego wszystkie dokumenty, świadectwa pracy i rzeczy są jeszcze w domu. Dla niego to nadal miejsce zamieszkania. Muszę je najpierw przekazać nawet teściowej.

29

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Witaj naiwna, cieszę się, że podjęłaś działania.
Ja mam te same dylematy co ty jeśli chodzi o córkę. Ma 10 lat i zawsze była ukochaną córeczką tatusia. Naprawdę nie wiem co mam jej powiedzieć.
To chyba dobry pomysł, żeby iść do psychologa. Czuję, że lepiej powiedzieć, niż czekać aż się dziecko samo domysli i będzie trwać w stanie niepewności. Serce mi krwawi. Ściskam Cię mocno

30

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Widzę, ze dawno nie pisałam i nie opowiedziałam wam, co się u mnie dzieje.
Córka jakoś otrząsnęła się, testy zdała bardzo dobrze. Jej nie ukrócam kontaktów z ojcem, ale jego już wymeldowałam. Nie muszę znosić wizyt windykatorów i komorników, jego już ścigają za długi, mnie nie mogą ruszyć.
Wystąpiłam też o alimenty na dziecko wraz z okresem 3 lata wstecz- w tym okresie nie pokrywał żadnych potrzeb i wydatków na dziecko. Mam zamiar puścić go z torbami.
I nie uwierzycie, od stycznia ten idiota błaga mnie, zaklina, przysięga i wariuje, żebym dała mu jeszcze jedną szansę. To się nazywa debilizm. Najpierw zrobił to, co zrobił, a teraz przeprasza. I myśli, że dam mu nadzieję. Kretyn.
Zaś, jeśli chodzi o rozwód- już mi niepotrzebny. Dlaczego mam płacić za niego? Już w moim życiu niczego nie zmieni. Nie mam zamiaru już nigdy sama z własnej woli zakładać sobie tych kajdan. Zawsze wolałam życie bez papierka. Nawet, gdy brałam ślub, robiłam to bardziej dla niego i rodziny. To on chciał ślubu, ja nie. A jeśli teraz chce sobie znaleźć inną, niech on płaci za rozwód.

31

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Naiwna na Twoim miejscu to nie chciałabym byc zona takiego faceta nawet na papierku...zreszta z tego co wiem to jesli bedzie to  sprawa rozwodowa z orzeczeniem jego winy to i tak były maz bedzie musiał zwrocic Tobie koszty sadowe...

32

Odp: Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Ale mi rozwód jest do niczego nie potrzebny, nic nie zmieni. A jeśli on chce się rozwieźć, to niech trochę pochodzi i pozałatwia. Tym bardziej, że jest za granicą. I tak wtedy wystąpię o orzeczenie winy.

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nabrał kredytów i wyjechał zagranicę, co zrobić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026