Witajcie;) na pierwszy rzut oka, moj problem wydac sie moze błahy, bo pomyslicie "zabezpiecz sie dziewczyno".
Chodzi o to, że nie chce poprostu zabezpieczac sie jakas spiralą czy jakimis wkładkami, tabletek brac nie moge - pozostaje prezerwatywa, którą powinien zakładać mąż. Ale tu jest problem, moj mąż twierdzi ze kochać sie w prezerwatywie to tak jakby całował mnie przez szybę!!! uważa ze jesli sie tak bardzo boje to moze stosunek przerywany bedzie ok? dla mnie absolutnie NIE!
Mamy juz dziecko, i wiecej nie chce dzieci, przynjamniej w ciagu najlizszych 10 lat!! chce teraz miec piekny dom, dobra prace a pozniej kto wie? moze sie zdecyduje ale napewno nie teraz.Dlatego unikam seksu jak tylko moge, bo wiem ze po calej grze wstepnej maz nie bedzie chcial zakladac prezerwatywy, a ja inaczej kochac sie nie bede - i oboje sie poklocimy i zwyczajnie pojdziemy spac.
Moj mąż tez nie chce miec "teraz" wiecej dzieci, gdyz postawilismy obecnie na prace i realizacje marzen czyli wlasnego "kąta".
Wiec nie rozumie dlaczego ta gumka tak bardzo mu przeszkadza?? stosunke przerywany tez niesie za soa duzee ryzyko, dlatego nie chce w ten sposob sie kochac. Jak mam przekonac meza do prezerwatyw?
Podobne tematy
Jak mam przekonac meza do prezerwatyw?
Jezeli rozmowy nic nie dają,pozostaje męza odstawic na dłuższy czas od seksu,ale całkowicie,nie że tylko stosunki,a oralnie tak.
Moze w tedy sie przekona do perezerwatywy? A czemu nie chcesz spirali? Ja stosuje tylko spirale od 30 juz lat i jestm bardzo zadowolona. Mam spirale miedziana ni hormonalną. wymieniam co 5 lat i nigdy nic mi sie nie działo:)
Złośnica, a może poczytaj o NPR. Nie słuchaj opinii, że to watykańska ruletka. Najpierw zapoznaj się z jej naukowymi podstawami, a potem poobserwuj swój organizm i zobaczysz, że można wykorzystać sygnały jakie wysyła.
ja popieram a_normalną... i choć niektórzy mówią, że NPR to nie jest metoda antykoncepcyjna, to ja myślę, że to dobry sposób. pozdrawiam ![]()
Naturalne Planowanie Rodziny można wspomagać dodatkowo takimi elektronicznymi komputerkami! Widziałem coś takiego w internecie. To bardzo precyzyjny termometr, który określi Twoje dni płodne. Podobno na początku musi "nauczyć się" Twojego cyklu ale później jest bardzo skuteczny (bardziej niż tabletki). Mierzysz rano temperaturę i masz pewność czy to dzień niepłodny (zapali się zielona lampka). Kiedy komputerek nie jest pewny to zawsze pokaże lampkę czerwoną. Wadą jest cena - ok 2 tysiaki. To nie jest wątek o antykoncepcji ale skoro na męża nie możesz liczyć to musisz na siebie a metoda przerywana czy kalendarzyk to metody, które prędzej czy później skończą się poczęciem. Ale polecam tak czy inaczej rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać!
Przekonać męża do prezerwatywy?
Kobietka48 radzi byś "odstawiła" go od seksu na jakiś czas, ale to nie będzie dobry sposób, może pomoże będzie chciał się kochać z prezerwatywą, ale czy jesteś pewna, że będzie robił to z chęcią i przyjemnością?
Jeżeli mąż mówi ci, że to dla niego jak całowanie przez szybę to uwierz mu, że on nic specjalnego nie czuje. Koniecznie chcesz takiego seksu?
to dość nieciekawa sytuacja. nie rozmawialiście o tym wcześniej? co do gumki..... ja radziłabym odstawić meza na jakis czas od seksu-ale niegroźnie, kilka dni;) ....potem wybrać się gdzieś razem, najakąś dobrą kawę i porozmawiać ze sobą o tym. jesteście małżeństwem, będziesz płodna pewnie jeszcze wiele lat (ile masz lat?) i nie da się unikać seksu do końca życia bo albo się skończy zdradami albo rozwodem albo jednym i drugim.
sa prezerwatywy ,które nie dają efektu "papierka" [Unimil Skyn, czarno-złote opakowanie]-naprawdę!
nie pozostaje wam nic innego, jak szczera rozmowa i zrozumienie się nawzajem. warto przejść do relacji "partnerskiej" bo tylko to was może uratować.
To dobry pomysł żeby zrobić mu mała przerwę może cos zrozumie ![]()