netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Brak miłości :(

10 odpowiedzi4 618 wyświetleńzałożony przez Katarzyna25, 13.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Brak miłości :(

Cześć, nigdy nie uzywalam takich forum żeby doradzić się o nic.
Teraz czuje ze tego potrzebuje . Mam 25 lat . W wieku 22 lat przylecialam za chłopakiem do USA w pierwszym tyg mojego pobytu zaszlam w ciąży ( tuż przed wyjazdem zmienilam na nowe tabletki) antykincepcja nie zadziałała od tamtej pory zaczęło się wszystko psuć . Chłopak nie chciał dziecka . Siostra tłumaczyła mu ze zniszczy mu to życie bla bla bla . Nasz związek z idealnego zamienił się w beznadziejny. Z miesiąca na miesiąc przestawalo mu coraz bardziej zależeć. Ja chciałam wrócić z nim i dzieckiem do Pl on chciał zostać w USA moja miłość do niego była tak wielka ze dawalam mu szanse. I zostałam. Teraz dziecko ma prawie 3 lata . Jego miłość do dziecka jest przeogromba moja tez ale do siebie jesteśmy obojętni. Wzięliśmy ślub jak dziecko miało rok myślałam ze to coś zmieni. Teraz czuje jak by to było tylko po to żebyśmy byli tu legalnie. Bo oboje jesteśmy na wizach studenckich. On chodzi do szkoły ma super prace . Ka fo 15 mies dziecka miałam dorywcze prace teraz chodzę do pracy z dziecki . Utrzymuje siebie i dziecko bo on uważa ze to nie jego obowiązek . Skoro płaci za wynajem to nie musi już nic wiecej płacić. Chce się rozliczać zr wszystkiego co ON płaci. Ja nieam takiego  wizerunku rodziny trochę inachej zostałam wychowana. Próbowałam mu to wytłumaczyć ale on zawsze wszystko wie lepiej. Nie mamy wspólnych planów mazen . On odkłada sobie pieniądze na swoje mazenia które nie maja nic wspólnego z rodzina ja żyje tu bez uczuć i perspektyw do spełniania moich mazen. Cała moja i jego rodzina jest w Pl nikt nie widział wnuka . Po prostu wydaje mi się ze jestem tu nieszczęśliwa on nigdynie nie przytuli, nie powie nic miłego brakuje mi uczucia . Z drugiej strony boje się ze skrzywdzr dziecko i boje się ze je skrzywdzr taka drastyczna zmiana . Nowy kraj , ludzie , język i brak ukochanego ojca. Pomóżcie doradzcie !!! Błagam.

2

Odp: Brak miłości :(

wracaj do Pl i to jak najszybciej!!! wtedy zobaczysz co to szczescie!!! i dziecku tez bedzie o wiele lepiej!! a on?? niech sie buja koles, glupi jest i tyle. Wiecej nic nie napisze bo moge napisac za duzo....wracaj dziewczyno, blagam cie!!!!!

3

Odp: Brak miłości :(

Kochana wracaj dziewczyno na co czekasz aż was zostawi i co dalej a tu w polsce masz napewno wspaniała rodzinę ktora czeka na Ciebie i wnuka kupuj bilet i do domu masz napewno wykształcenie i sobie poradzisz i znajdziesz miłosć -pozdrawiam
    neutral i neutral wynik:
    sad i sad wynik:

4

Odp: Brak miłości :(

Dziękuje za szybka odpowiedz. Doroslam tutaj dałam sobie radę w sytuacjach w których nie jedna osoba by się zagubila. Ale nie uważacie ze skrzywdzr dziecko?? Wiem ze nie ma szans na zmianę bo ja próbowałam z nim rozmawiać bilion razy kończyło się tylko tym ze ja plakalam a on stwierdzał ze nie jestem dzieckiem żeby się zemna piescic. Co do powrotu do Pl to mam wszystko zapewnione - wspaniała rodzine która zawsze zapewniała mi wszystko. Moi rodzice są zamożni maja kilka firm i serse im pęka ze mogą mi dać a ja nie chce. Nie chciałam bo mój mąż stwierdził ze niczego od nich nie chce żeby pózniej nie było ze ma coś dzięki nim i chce się sam dorobić. Tylko w słowie sam naprawdę miał na myśli tylko siebie bo ze wszystkiego mnie rozlicza. Nie mówiąc o tym ze według niego utrzymanie dziecka to mój obowiązek. sad już nie kocham tak jak kochalam teraz jest to bardziej miłość jako ojca mojego dziecka. Nie wiem jak to opisać ale coś wemnie wygaslo

5

Odp: Brak miłości :(

nie myśl o dziecku w takich kategoriach...pomyśl w innych kategoriach...

Moi rodzice byli ze sobą tylko dlatego, że chcieli dobra dla mnie i dla mojej siostry...widziałam rzeczy, których nie chciałbym widzieć w dzieciństwie, teraz nie wiem jak za bardzo ma wyglądać szczęśliwa rodzina i boje się zaufać facetowi...

Moi rodzice rozeszli się 5 lat temu, szkoda, że nie zrobili tego 20 lat temu, bo on jak i ona mogliby ułożyć sobie nowe życie..szczęśliwe życie i my z siostrą wiedziałybyśmy co to szczęśliwa rodzina i nie przechodziłybyśmy tego co przeszłyśmy:)

Powodzenia

6

Odp: Brak miłości :(

A nie uwazssz ze w week dojrzewamia ( tzw. Buntu) Mimi trudow jakie poswiecila twoja mama z ciekawosci lug buntu postanowila bys wrocic do taty na drugi koniec swiata. Taka jest moja decyzja jest wroce bedzie nas dzielic ocean . On nie bedzie mogl przyleciec na chwile ja tym bardziej jedynie dziecko może którego nie puszcze!!!! Zbyt wielka odległość. Jeśli wrócę to koniec dla nas jako małżonków i koniec ojca dla dziecka no to za duża odległość.

7

Odp: Brak miłości :(

Uważam, że nie ma odległości nie do pokonania dla kochającego rodzica - bzdura jeśli on nie będzie chciał widzieć dziecka to nawet jak byś mieszkała na jednej ulicy to i tak odwróci się w drugą stronę i będzie udawał że go niezna.Co do powrotu, jeżeli tam na obczyźnie czujesz się nieszczęśliwa, to mimo obaw wróć - dzieci naprawdę wolą być z rodzicami szczęśliwymi niż patrzeć przez lata jak rodzice się niszczą - a z biegiem lat dziecko będzie coraz więcej rozumieć.
Teraz jest małe i uwież bardzo szybko adoptuje się do nowej sytuacji jeszcze jak będzie otoczone miłością rodziny , dziadków to będzie szczęśliwe - a czy z czasem będzie chciało zobaczyć ojca tego nie wiesz - bo jeśli on zerwie kontakt to nie każde dziecko chce potem widzieć takiego ojca który nie interesował się nim. A co do twoich uczuć - to każda podjęta przez ciebie decyzja powinna brać przede wszystkim pod uwagę Ciebie i twoje uczucia - życie jest jedno a "poświęcająć siebie" dla "dobra' dziecka staniesz się zgorzkniała , nerwowa i nic dobrego z tego nie wyjdzie dla dziecka też.

8

Odp: Brak miłości :(

Mimo że jestem młoda to uważam jak inne byś wróciła do PL. Bo dziecko będzie pytać o ojca na pewno. Ale masz szanse na prawdziwą i nową miłość. I napewno znajdzie się mężczyzna który zaakceptuje dziecko jak własne i będziecie bynajmniej szczęśliwą rodziną. smile

9

Odp: Brak miłości :(

Chyba macie wszyscy racje. Teraz pytanie o wszystko to co kupiliśmy tu razem jak samochód sprzed elektryczny itd. Powinnam mu powiedzieć ze ma mi oddać polowe czy płac to?? Czy powinnam go zostawić bez słów?? Boje się ze jak jawnie zaplanuje powrót to zabieze dziecko albo bedzie się chciał i nie sadzić. Raz powiedział ze ja mogę z tad wypalac ale jak chce wziąć dziecko to muszę podpisać papier ze pól roku bedzie z nim i pól zemna ( na co się oczywiście nie zgodzę) myślałam żeby wszystko zaplanować i w jakiś dzień jak bedzie w pracy wywiez wszystko i zniknąć a drugi pomysł był żeby jawnie powiedzieć ze odchodze lub powiedzieć ze wyjeżdżam bo potrzebna nam rozlaka żeby zrozumieć czy naprawdę die kochamy. Tak bardzo się boje ze moje życie stanie się koszmarem sad

10

Odp: Brak miłości :(

W ogóle ja bym na Twoim miejscu spakowała swoje rzeczy. Zabierz też to, co sama kupiłaś. W ogóle jeśli jest opcja, że nie wypuści Cię z dzieckiem do Polski, to mu nie mów na razie o rozstaniu, tylko je wywieź, nawet jakbyś miała w USA zostawić większość rzeczy.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026