hej. dziwne to troche ale mam 20 lat a dopiero wyszedl mi 1 zab madrosci. a meczy mnie on juz z rok.w zime spuchlo mi dziaslo i bylam pewna ze juz wyjdzie ten zab ale minal tydz i przestalo bolec. za kilka mies znow to samo sie powtorzylo. a w lato tego roku wyszlo pol zeba tylko. myslalam ze tak pozostanie ze wreszcie spokoj z nim...ale od dzisiaj znow dziaslo bardzo spuchlo i boli. juz sama nie wiem czy wychodzi reszta ... czy z nim cos nie tak?! mial ktos taka sytuacje ????
Podobne tematy
Słyszałam gdzieś, że zęby mądrości trzeba wyrywać, ale nie wiem czy to prawda. Ja mam i jakoś sobie z tym radzę ![]()
Najlepiej byłoby gdybyś udała się do dentysty, choć wiem, że to straszne, bo sama ich nienawidzę ![]()
Vilena, ja też się podpisuję pod tym, co słyszałaś o wyrywaniu ósemek.
Jeżeli o mnie chodzi, w tym roku pozbyłam się dwóch ósemek dolnych, o których dowiedziałam się na początku roku, że są zatrzymane - byłam pewna, że skoro nie wyrastają to ich nie mam, a po zrobieniu RTG zębów okazało się, że rosną w stronę innych zębów.
Z kolei moja szefowa - niemalże 40letnia - ma wskutek ósemek powykrzywiane zęby.
Chirurg szczękowy, który mi te ósemki wyrywał mówił, że nawet wyrżnięte ósemki się usuwa, bo nie są do niczego potrzebne, a jest do nich utrudniony dostęp tak przy myciu zębów, jak i przy ich borowaniu u dentysty.
Ja pozbyłam się za namową mojego dentysty wszystkich czterech ósemek, żeby wypychały pozostałych ząbków i żeby mieć prosty zgryz.
I mam święty spokój od tamtej pory, nie muszę obawiać się tym, że za parę lat będę musiała używać aparatu ortodontycznego ![]()
Ja mam już wszystkie cztery zęby mądrości. Wyrastały mi chyba przez 3-4 lata. Nie wyrwałam ich, bo dentysta stwierdził, że są tak usytuowane, że nie przeszkadzają innym zębom. Stwierdził jednak, że "ósemki" lubią się psuć, więc pewnie prędzej czy później się ich pozbędę...
kiedys myslalam ze nie kazdy ma zab madrosci ... jednak ma go kazdy ... ale nie u kazdego sie ujawnia ...
moj maz mial straszne problemy z nimi, do tego dochodzi mu zbyt mala szczeka
Jeśli chodzi o ósemki, to tak, lubią a wręcz uwielbiają się psuć. Ja mam już umówioną wizytę na ich usunięcie, bo przeszkadzają innym zębom. Także usuwam. Zobaczymy jak będzie.
A jeśli masz jakieś wątpliwości to zgłoś się do dentysty.
hej. dziwne to troche ale mam 20 lat a dopiero wyszedl mi 1 zab madrosci.
Ja mam 22 lata i tylko 2 ósemki
Jak robiłam zdjęcie rentgenowskie do aparatu, to stomatolog powiedziała, ze siedzą tuż pod dziąsłem i to kwestia 3 miesięcy zanim wyjdą. Taaaaa... pierwszy wyszedł mi dopiero po jakichś 4 latach.
Na górze jeszcze mi się mieszczą, ale jak wyjdą mi na dole, to zaraz je usuwam żeby zrobić miejsce. Od wszystkich słyszę, ze z nimi są same problemy i lepiej szybko je usunąć, bo i tak nie są do szczęścia potrzebne.
Ja aktualnie mam dwie a kolejne dwie są w trakcie wychodzenia.
Pamiętam, że strasznie bolało mnie jak jedna z nich wychodziła to myślałam, że się zwinę z bólu. Ale to problem innej kategorii, mam po prostu za duży ścisk.
Ja miałam już wszystkie
Ale jak byłam u dentysty to powiedział mi, że one się psują już jak rosną i je usunęłam ![]()
no ja chyba usune tego zeba bo przez to ze pol mi wyszlo kazde jedzenie tam zagniezdza sie i potem tylko bol i spuchniete dziaslo.ehhh .jak mam byc madra to i bez nich bede:D