netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

rostanie, powrót, rostanie.

16 odpowiedzi3 680 wyświetleńzałożony przez zania85, 01.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » rostanie, powrót, rostanie.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: rostanie, powrót, rostanie.

Doładnie rok temu 1 pazdziernika zaczełam chodzić z Grzeskiem.Była to miłość od pierwszego wejrzenia.Wspaniale nam było.Obiecywał mi zareczyny i ślub.A ja byłam szcześliwa bardzo.Zaręczyny miały być w czerwcu.Ale do nich nie doszło bo po pół roku mnie zostawił.Powód był taki ,że chce być sam. Że nie ma inne kobiety i nigdy mnie nie zdradził, bo to nie w jego stylu.Winne wzioł na siebie.Zostalismy przyjaciołmi.A ja strasznie cierpiałam, płakałam i go błagałam.Ale bez skutku.Myślałam,że umre jak mówił,że koniec,że tylko przyjazń.Nie docierało do mnie.Przez prawie miesiąc utrzymywalismy kontakt tel.I Było dobrze w miare.Ja go prosiłam błagałam by wrócił.Nie jadłam, nie spałam, ryczałam.Bez nie go nie miało nic sensu.A on mówił, nie wróce.Ja nie odpuszczałam.Nie miałam juz siły.Potem miedzy nami się popsuło i byłam pewna ,że go nie odzyskam nigdy.Po 2,5 miesiącach powiedzałam sobie nie chce mnie to nie za dużo mnie to kosztuje.Przestałam pisac do nie go i tego samego dnia napisał do mnie smsa.Że przemyśla sobie wszystko.Że zaprasza mnie do siebie  bo jest o czym porozmawiać.Ja zapytałam o czym o nas.Byłam zadowolona bardzo.Pojechałam do nie go 15 km i okazało się,że do mnie chce wrócić.Byłam bardzo szcześliwa.Nie wierzyłam ,że on kiedy kolwiek wróci do mnie.Moje szczescie trwało 2 miesiące, bo potem mnie zostawił.Znowu ból i rozpacz.Dziś mija rok.Dzwonił do mnie i pisał,że bym wpadła do baru na piwo bo właśnie siedzi i chce porozmawiać.Nie poszłam bo nie chciałam by wiedzał,że jestem na jego kiwniecie.Zdziwiłam się bardzo,ze chce sie spotkac.Mówił nie wiesz co dzis jest o 17:00.A ja,że wiem.Bardzo go kocham.Wie on doskonale  o tym i dla tego chciał się spotkac  w naszą rocznice.Bo wiedzał,że mnie to zaboli.Powiedzał jak przyjedziesz do mnie w poniedziałek to wróce do Ciebie na stałe.Bardzo go kocham ale nie wiem co zrobić.Zastanawiam się w co on gra.Czy to ma sens jakiś.

2

Odp: rostanie, powrót, rostanie.

przeczytaj to, co napisalas tak, jakby to napisal ktos obcy i sprobuj wyciagnac wnioski...

Po pierwsze - jesli koles nie chce byc z Toba to nie bedzie. Mialas juz powrot i widzisz jak to sie skonczylo. On Toba manipuluje. Nie jestes jego lalka, marionetka, nie pozwol mu na to.
I sobie zapamietaj raz na zawsze - jesli ktos Cie kocha to chce z Toba byc i stanie na glowie, zeby tak bylo.

3

Odp: rostanie, powrót, rostanie.

Olej dupka raz a dobrze, median ma rację manipuluje Tobą i kreci jak chce a Ty do niego biegniesz zadowolona ze bedzie z tobą znowu, dziewczyno zaczniej sie wreszcie szanować, nie jesteś na jego kiwniecie palcem, on stosuje względem Ciebie szantaż emocjonalny - przyjdź to bedę z tobą - zastanów sie nad tymi słowami, kopnac go w cztery litery to mało, podły żałosny dupek

4

Odp: rostanie, powrót, rostanie.

wiesz co uwierz ale jak to przeczytalam to w szoku bylam bo jakby moja historia byla tam opisana... z tym ze ja dopiero 2 tyg z R nie chodze i byc moze skoncze tak jak TY. powiem Ci tak na dzien dzisiejszy jestes jego zabawka...a skad masz pewnosc ze prawde Ci mowi ??? moze jak mu sie nie udaje z pannami to wtedy przypomina sobie o Tobie bo wie ze  wrocisz... on Cie nie kocha... tak jest na prawde. jakby kochal to by chcial dla Ciebie dobrze a on widac ze chce ale Cie ranic. egoista!

5

Odp: rostanie, powrót, rostanie.

Chciał się spotkać dziś na piwo, ale nie poszłam.Bo nie chciałam by wiedzał,że jestem na kiwniecie jego.

6

Odp: rostanie, powrót, rostanie.

Wiem,że nie ma innych pan , bo mamy wspólnych znajomych.Najgorsze jest to,że go kocham bardzo.:(

7

Odp: rostanie, powrót, rostanie.

my wszystkie kochamy, ale to nie powod, aby dawac soba pomiatac. Nie on pierwszy i nie ostatni, a Ty mozesz przynajmniej honor uratowac. No chyba, ze chcesz byc wciaz jego popychadlem - wybor nalezy do Ciebie..

8

Odp: rostanie, powrót, rostanie.

a czasami moze tak byc ze bedziesz zdesperowana i pojdziesz z nim do lozka a potem wplaczesz sie w sidla "glupoty" z ktorej ciezko wybrnac i zawsze z niej final taki sam hmm .... ehhhh zeby to bylo takie proste! a tu mln mysli na minute ... mam nadzieje ze nie placzesz . ja od 2 tyg takiego dola mam ze nie wiem czy beda ze mnie ludzie. becze codziennie , mysle o nim non stop i czekam tylko az zaproponuje spotkanie albo napisze sms.... brakuje mi go... zycie jest bez sensu!!!!!!! a my jestesmy glupie bo dajemy soba tak pomiatac. oni tam nami sie nie przejmuja... moj byly zdaje sobie sprawe ze mi ciezko i tylko potrafi na to powiedziec" bedzie dobrze" a ja sobie wtedy mysle "jasne.... po chu**":(

9

Odp: rostanie, powrót, rostanie.

Napisał mi dziś smsa,że zaczoł studia zaoczne w Olsztynie i juz mu ideks dali i legitymacje.A dzis ma rozpoczecie.Ta już mu dali hahaha.Do tego on ma zawsze długi.Ciekawa jestem za co on zapłaci za te studia.Pujde z nim do łóżka a potem mogę być w ciąży.Jeszcze mi tego brak:/

10 Ostatnio edytowany przez Wiaterek (2010-10-02 13:49:03)

Odp: rostanie, powrót, rostanie.

U mnie było podobnie. Odchodził i przychodził. Mówiłam mu: "Człowieku, zastanów się czego ty w ogóle chcesz od życia!"... Powiem Tobie jedno, DAJ SOBIE Z NIM SPOKÓJ. Będziesz cierpieć, będziesz długo go pamiętać, bo takich manipulantów niestety dłuuuuugo się pamięta. Ale później zaczniesz żyć na nowo. I miej na przyszłość na uwadze takich typów, i wiej od nich, i nie patrz na ich brednie...

11

Odp: rostanie, powrót, rostanie.

Zapomniałam dodać,że pare rzeczy moich zostało u nie go sam mi nie odda musze jechać sama po nie.Specialnie to robi:/

12

Odp: rostanie, powrót, rostanie.

Czy te rzeczy sa tak wazne, ze wymagaja kontaktu z nim? Czasem lepiej poswiecic swoje rzeczy w imie spokoju, uwierz..

13

Odp: rostanie, powrót, rostanie.

Ważne niestety...:/

14

Odp: rostanie, powrót, rostanie.

Dzwonił do mnie dziś nie odebrałam.Napisał smsa zadzwoń.Nie zadzwoniłam.

15

Odp: rostanie, powrót, rostanie.

Chciał coś z neta bym mu sciąśgnełaNapisałam mu masz kolegów i kuzynke to ich poproś.Potem napisał,że już nie aktualne.

16

Odp: rostanie, powrót, rostanie.

Manipulant!Zachowuje sie troche jak taki pies ogrodnika-sam nie wezme ale komus tez niedam.Nie pozwala Ci na normalne ulożenie sobie życia!Daje nadzieje a pozniej ja zabiera!Jest niedojrzaly i zapewne nie nadaje sie do poważnego zwiazku.może by i chcial ale sie boi ze zaraz go usidlisz,zaciągniesz do oltarza.Olej go bo szkoda czasu.Pomyśl o sobie,pokaż mu ze stac cie na kogoś lepszego od niego.Jak długo możan życ na takiej emocjonalnej huśtawce? Wykończysz się psychicznie! Wpadniesz przez drania w depresje i kto cie pozniej "ogarnie".moje ulubione slowo"ogarnie"...
Podejdz do tego z dystansem i spokojem a go zaskoczysz!Zna cie więc to wykorzystuje,bądz nieprzewidywalna,a jakis efekt pewnie będzie...

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » rostanie, powrót, rostanie.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026