Witan wszystkie Panie:)
Od kilku m-cy gram w bardzo fajną gre online. Poznałam tam bardzo dużo ciekawych i fajnych ludzi. M.in. poznałam tam również penego męźczyznę - Damiana(ma 32lata). Zaczęliśmy jakoś tak od słowa do słowa pisać na ogólnym forum tej gry, po czym przeszliśmy na gg i skype. Damian ,okazało sie że mieszka w Belgi, wychowuje syna z poprzedniego małżeństwa i niedawno urodziło mu sie dziecko z obecną partnerką. Gadało nam sie super, miałam wrazenie ze znam go od lat, świetnie sie rozumieliśmy, razem sie sobie zwierzaliśmy(ja tez jestem męzatka), ale wszysko bylo na etapie koleżeńskim.Po paru tygodniach zaczęliśmy pisac, rozmawiac na bardziej osobiste tematy.
W jakimś stopniu mnie to ekscytowało ale też było mi wstyd przed mężem, że pisze z jakimś facetem co nie znam go osobiście, wiem tylko jak wygląda no i znam go najbardziej po głosie. Nasze spotkania wirtualne zaczęły byc coraz częstrze, wiadomosci na dzien dobry, na dobranoc, w ciagu dnia jakies mile e-maile itd itd. Podobał mi sie z charakteru i wizualnie także.Wiedzialam ze jemu tez wpadłam w oko.Ale w czym problem? - otóż któregoś dnia napisała do mnie jego żona(wlasciwie partnerka bo slubu nie maja), i powiedziała że on jest strasznym babiarzem, że wypisuje z kobietami takie rzeczy ze sie w glowie nie mieści i to na jej oczach!!! powiedziala mi mase rzeczy o nim ktore wywołały we mnie az złość, ale na nią - bo zaczęłam sie zastanawiac po co ona jest z nim skoro on taki jest i do tego zle j traktuje???
zupelnie tego nie rozumiałam....ona bardzo prosila zeby jemu nic o tym nie mowic, co mnie zastanawiało...lecz po paru dniach powiedzialam mu o tej rozmowie z nią ... a on wydawał byc sie w totalnym szoku!!! przepraszal mnie za nią, mówił ze przemawia przez nią tylko zazdrośc, ze on nie wiem jak długo z nią wytrzyma jeśli każdą jego znajomą bedzie traktowała jako potencjalną kochanke!!!i powiedział również, ze jeśli ona takie rzeczy mówi to on nie wie czy wogóle ma jeszcze ze mna utrzymywac kolezenski kontakt bo sie boi że ona znowu cos wymysli...i miał racje.Pisała do mnie nadal, że ją bije, poniża, że ona zostawiła dla niego swoją rodzine czyli męża i dwie córki i teraz nie ma z nimi kontaktu, ze zrobiła to dla niego a on traktuje ją jak najgorszą!!! dla mnie ta sytuacja nie nieprawdopodobna!! zastanawiam sie czy ona mnie ostrzegała przed nim??żebym przypadkiem sie nie zakochała i nie zrobiła błędu takiego jak ona? czy tez pisze o swoim facecie same świnstwa tylko po to, żebym pomyślała rzeczywiscie żle o nim??nie wiem sama...do dzis sytuacja nie wyjasniona, z nim tez juz nie pisze tak czesto jak kiedys bo stwierdzil że chyba juz nie mam o nim takiego zdania jak na początku, że jednak wierze jej.... a ja??? nie mam pojecia komu wierzyc....i on i ona wydają sie byc wiarygodni...tylko kto ma racje?ja absolutnie nie mialam zadnych złudzen czy czegokolwiek co do Damiana, poprostu dobrze mi sie z nim rozmawiało, ale nie należe do kobiet ktore lecą na ładne słówka!!ładne słówka w domu od męża mam po kilkaset na dzień, a on? czyms mnie intrygował, było fajnie....mężowi o tym wszystkim opowiedziałam, tez nie umial stwierdzic kto z nich ma racje....a wy? jak sadzicie?? jesli macie jakies pytania co do tego postu pytajcie, z Damiana partnerką wiele razy pisalam na gg...
Podobne tematy
po co wogole szukasz rozmó wirtualnych z jakimis obcymi facetami ? skoro masz meza? bo nei rozumiem
on ma jakąśtam partnerke, wiec po co takie znajomoscii??
sama mówiłas ze podobacie ssie sobie, wiec taki flirt to mały chyba jest
ja bym nie chciałą żeby mój chłopak pisał sobie z jakkimis dziewczynami na gg, no bo po co. jak ma mnie i ze mno moze porozmawiac itp
i tak wlasnie jest
i odwrotnie, co by pomysla sobie o mne mąż gdybym czatowałą z innym facetami w sieci, nie wazne czy rozmawiałąbym na temat pogody czy jakies prywatniejsze... dla mnie to dziwne i chore
zerwałabym jak najszybciej kontakt
masz mezusia to sie z mezusia ciesz!
a pozniej so wątki typu zdrada przez gg czy internet, nie cielesna ale emocjonalna...
najwidoczniej tamtą kobiete to boli ze jej facet siedzi i bajeruje laski na necie
Myślę żebyś sie wycofała z tej conajmniej dziwnej sytuacji. Może przez to cierpi ta kobieta i zatruwa jej to wewnętrzny spokój. Mimo tego co mówi Damian spróbuj zrozumieć że najwidoczniej jego kobiecie to przeszkadza. Każde z Was ma swoje życie i tego się trzymajcie. Co innego gdyby ona była tak tolerancyjna jak Twój mąż- ale niestety nie jest więc daj sobie spokój.
Pozdrawiam
Hmm... nie łączą Was jeszcze żadne poważne relacje (mam na myśli przyjaźń), żeby mieć powód do angażowania się w tą NAPRAWDĘ DZIWNĄ sytuację. Odpuść sobie, zablokuj ich, zapomnij. Ich problemy nie muszą być Twoimi (chyba, że masz mało swoich).
I nie bardzo wiem, gdzie leży problem w gadaniu z innymi facetami przez GG, skoro jej mąż o tym wie. Ja też mam wielu kumpli, z którymi gadam, nawet na bardzo prytwatne tematy, ale potrafię rozgraniczyć pewne rzeczy. U mnie- nie ma szans na żaden romans przez GG (hahaha chore).
"I nie bardzo wiem, gdzie leży problem w gadaniu z innymi facetami przez GG, skoro jej mąż o tym wie. Ja też mam wielu kumpli, z którymi gadam, nawet na bardzo prytwatne tematy, ale potrafię rozgraniczyć pewne rzeczy. U mnie- nie ma szans na żaden romans przez GG (hahaha chore)."
Zgadzam się, też w rozmowie nie widzę nic złego. Zwłaszcza jak mąż o tym wie. Mój chłopak tez miał znajomwe i ja miałam znajomych i nikt nie miał zabronionej rozmowy z innymi ludźmi (o Boże jak to brzmi).
No widzisz każdy ma swoją prawdę, a prawda leży po środku. Jeśli nie wiesz komu wierzyć, to po prostu daj temu wszystkiemu spokuj. Odpuść. Po co masz cos niszczyć między tą kobietą a Damianem??
Jeszcze z niejedną osoba będziesz rozmawiać, więc ja bym sie nie przejmowała tym i zakończyła tą znajomość.
jak dla mnie ta kobieta ci mowi jakies glupoty zeby zrazc Cie do kontaktu ze swoim facetem... i w sumie ma racje...bo po co ciagnac jakies glupie romansidło wirtualne w dodatku.... owszem latwiej sie gada na odleglośc ale nie na tym rzecz polega ![]()
I tak się właśnie zachowują żonaci i mężatki przykre to jest. Jak tak można. Dla mnie to chore.. dziwne i w ogóle dziwie się Twojemu mężowi że na to pozwala.. no ale to już nikogo sprawa.
ale drogie panie to nie jest zaden romans!!!! zanim zaczelismy pisac, okazalo sie ze znal sie juz z moim mezem, dopiero jak pozniej powiedzialam mezowi o tej sytuacji, to tez potwierdzil ze zna go z tej gry i calkiem spoko chlopak.
Owszem my juz nie piszemy ze soba jak kiedys, ze wzgledu na jego kobiete, ktora stwierdzila ze po tym jak mu powiedzialam o naszej rozmowie, to on sie wsciekl i ja pobil!!!!ale tez ze wzgledu na niego ja nie pisze, poniewaz ja nie jestem i nie bylam kobieta ktora pierwsza zaczyna rozmowe z facetem i to zawsze on sie oddzywal a od jakiegos czasu jest cisza..wiec ja tym bardziej nie pisze....ale ogolnie przeciez my nic zlego nie robilismy...no czy moze byc cos zlego w tym ze dwoje ludzi milo spedza czas poprzez zwykla rozmowe?ja mialam o nim dobre zdanie ale po tym co uslyszalam od niej, to jakos dziwnie to wszystko dla mnie wyglada, czasem na gg pojawil sie miedzy nami temat np. dotyczacy seksu, ale nie chodzilo tu w zaden sposob "o nas" tylko bardziej on zwierzal sie z tego czego chcialby oczekiwac od partnerki, na co ma ochote a czego ona nie chce. Nieraz prosil o jakas porade, itd. Raz poradzilam mu zeby zrobil kolacje ze swiecami, kupil jej jakies kwiaty, pogadal z nia - i odziwu ja bardzo tym zaskoczyl!!a pozatym on zawsze sie ladnie o niej wyrazal, mowil jak ja kocha itd, sam potwierdzil ze uwielbia kobiety, ma z nimi lepszy kontakt niz z facetami ale wszystkie swe znajome traktuje kolezensko. No czy facet jak chce poderwac kobiete to w tym samym czasie mowi jej ze kocha swoja partnerke??? no jakies to dziwne nie sadzicie? napisalam jej to, ze on owszem jest interesujacy ale ja mam wlasnego meza ktorego kocham i nie zamienie go na nikogo innego, a ona caly czas, caly czas pisala tylko o Damianie jaki to on nie jest zly, niedobry, chamliwy itd itd....no wlasnie "tego" nie potrafie zrozumiec....kobieta ktora kocha swego faceta pokazuje go w takim swietle?? przeciez mogla prosto z mostu napisac, "jestem zazdrosna zostaw go, nie piszcie bo mnie to drazni",czy cos podobnego....
Pytalam ja wiele razy, dlaczego nie odejdzie od niego?skoro ja tak bije(jak twierdzi), to ona mowi ze jest w nim slepo zakochana, a po zatym nie ma dokad pojsc, bo wszyscy sie odwrocili od niej z tego powodu iz zostawila wlasna rodzine na rzecz jakiegos faceta. I poprostu nie ma zadnych srodkow by mogla nawet wyjechac....dla mnie to chore jest, przeciez gdyby okazalo sie rzeczywiscie ze on taki jest, to ja jeszcze bym mu nawsadzala co o nim mysle, itd itd. ale poprostu ON to jedna historia, a ONA druga historia....mnie nie zalezy na zadnej znajomosci czy to z nia czy to z nim, tylko meczy mnie pytanie kto tu ma racje??i jak rozumiec zachowanie tej 30-letniej kobiety??
9 2010-09-29 12:43:02 Ostatnio edytowany przez voxi (2010-09-29 12:43:28)
kitka23, z tego co mi sie kojarzy czytajac inne posty to twoj chlopak jest kierowca Tira? tak?
wiec nie pisze "ze nie chcialabys zeby on pisal z kims na gg, bo przeciez ma ciebie", bo moze sie okazac ze duzo o nim nie wiesz, a wiesz jak jest na trasach???wiesz napewno gdzie ma postoje?gdzie chodzi na kolacje? bo zapewne nie siedzi 24h w kabinie swojej ciezarowki!!
na postojach nie stoi jeden TIR tylko czasami kilkanascie, myslisz ze sie przyzna jakby kiedys na okazje wzial "zwykla dziewczyne" i ja poprostu bezinteresownie gdzies podwiozl?? a faceci nie o wszystkim chca rozmawiac ze swoimi kobietami...i dla mnie to jest normalnie.Kazdy ma prawi do prywatnosci, nawet do takiej jakim jest pisanie na gg
Zerwij z Nim konakt i będziesz miała sprawę z głowy , masz męża może lepiej ten czas który spędzasz na rozmowach z innymi przeznacz dla Niego. To co się dzieje w ich związku jest ich prywatną sprawą i niech sobie to sami między sobą rozwiążą.
Takie jest moje zdanie
11 2010-09-29 13:12:28 Ostatnio edytowany przez maja 84 (2010-09-29 13:13:18)
Ostrzeżenie? Zazdrość? Chyba jedno i drugie a przede wszystkim strach. Ta kobieta boi się o swój związek tym bardziej ,że postawiła wszystko na jedną kartę. Odstrasza cię i odwołuje się do Twojego sumienia bo najwyraźniej nie ma wpływu na swojego partnera, on i tak pisze z kim chce i kiedy chce.
Lilusia ma rację, zakończ to, niech sami rozstrzygają swoje konflikty, przynajmiej nikt nie będzie Ciebie obwiniał o rozpad związku.
12 2010-09-29 13:25:21 Ostatnio edytowany przez cytrynaa (2010-09-29 13:27:29)
Ja też gadam z kumplami z gier . Nie widzę w tym nic dziwnego . Bo co skoro mam faceta to już nie mogę z żadnym innym facetem gadać ?? teksty w stylu " ma mnie i ja mu powinnam wystarczać " to najgłupszy tekst jaki słyszałam. Każdy potrzebuje kontaktu z innymi ludźmi , gdybym miała gadać tylko z moim facetem to chyba bym sobie w łeb strzeliła i pewnie on ma takie samo zdanie. Kiedyś poznał przez jakąś grę jednego kolesia , pisał z nim dużo potem kontakt przeniósł się na telefon - dzwonili do siebie w różnych sprawach , potem ja z nim pisałam i gadałam przez tel i tak to się ciągnie do dziś . Nieraz facet się mnie pyta - " z kim ty tak tam namiętnie piszesz " to mu mowię ,że z Radkiem - od razu zaczyna się śmiać i pyta co wymyślił ten czubek znowu. Uważam ,że to normalna zdrowa sytuacja .
Co do Twojego pytania - nie wiem co mam Ci odpowiedzieć . Może to zazdrosna kobieta i nagabuje na swojego mężczyznę żebyś się odczepiła , z drugiej strony dużo jest takich przypadków ,że on naprawdę może jej krzywdę zrobić. Na Twoim miejscu jakby mnie poprosiła żebym mu nie mówiła to bym siedziała cicho skoro obiecałam milczeć. Nie wiesz czy np. jak się dowiedział o tym np jej nie pobił czy coś. Tu sytuacja jest dziwna bo nie masz jak sprawdzić czy to naprawdę kobieta w ciężkiej sytuacji czy zazdrosna mitomanka.Ale jeżeli jednej ze stron takie pisanie nie odpowiada powinnaś to zakończyć. Można sobie popisać jeśli nikomu przez to się krzywda ( psychiczna np. ) nie dzieje.
cytrynaa, dzieki wielkie:) super odpowiedz:) najlepsza z tyc wszystkich, masz racje nie mam jak tego sprawdzic, chodz podejrzenia mam ze i on robi zle i ona robi zle. Reszta dziewczyn poniekat tez ma racje - poprostu dam sobie spokoj, spokoj z zastanawianiem sie co tam sie tak naprawde dzieje:) dzieki wszytskim
14 2010-09-29 20:38:30 Ostatnio edytowany przez vinnga (2010-09-29 21:12:34)
kitka23, z tego co mi sie kojarzy czytajac inne posty to twoj chlopak jest kierowca Tira? tak?
wiec nie pisze "ze nie chcialabys zeby on pisal z kims na gg, bo przeciez ma ciebie", bo moze sie okazac ze duzo o nim nie wiesz, a wiesz jak jest na trasach???wiesz napewno gdzie ma postoje?gdzie chodzi na kolacje? bo zapewne nie siedzi 24h w kabinie swojej ciezarowki!!
na postojach nie stoi jeden TIR tylko czasami kilkanascie, myslisz ze sie przyzna jakby kiedys na okazje wzial "zwykla dziewczyne" i ja poprostu bezinteresownie gdzies podwiozl?? a faceci nie o wszystkim chca rozmawiac ze swoimi kobietami...i dla mnie to jest normalnie.Kazdy ma prawi do prywatnosci, nawet do takiej jakim jest pisanie na gg
ale co ty masz do mojego związku i ile mozesz wiedziec o moim związku nic
pozowl ze ja wiem jak jest i jestem zadowolona
dla mnie zrezygnowal z dluzszych wyjaxdó i bedzi jezdizl po polsce, dla mnie zacyzna suzkac pracy blizej jako kierowca, wiec go..wno za przeproszeniem wieszz
Nie obrażaj innych użytkowniczek!
i smiac mi sie chce jak piszesz ze mogl sobie wziasc inno na podiwezieni, wiem jaka byla ostatnio jego trasa, niedosc ze jest siwezy bo jezdzi od 2 miesiecy to kolo mu nawlailo, kare zaplacil za zlo ilosc w cysternie, non stop na stresie, dodatkowow sie zatruł,
wiec takie gadanie to sobie wsadz.
Nie obrażaj innych użytkowniczek!
ja tez mam kolegów, czy to kumpli brata, cyz ze studiów z którymi raz na jakis czas cos poskrobie na gg typu co u nich nowego, wiecej tak naprawde nawet nie mam ochoty.
chce pogadac to mam przyjaciolki od tego i wole zn imi porozmawiac, niz z kolegmai
takie moje zdanie i tak po prostu lubie.. nei kazda musi rozmawiac z kolegami. mi jakos tego nei brakuje , rozmow z kumplami heh
Voxi widzę ,że trafiłaś komuś w czuły punkt.
kitka - nikt nie mówi ,że tak było tylko mogło być - nigdy na 100 % się nie wiem co robił facet , szczególnie w trasie. Uniosłaś się tak ,że wygląda na to że jednak coś nie gra.
16 2010-09-29 21:28:09 Ostatnio edytowany przez kitka23 (2010-09-29 21:32:32)
nie tylko gdzie kolwiek porusze temat, kierowca tira kazda tak gada, naprawde nikt nie zna mojego faceta
i takie cczce gadnaie ze a w tarsie to zdradza, i słuchanie forumowiczke jak tak sie wypowiadają, a tak naprawde dużo nie wiedzą jak jest
nie u mnie gra i to jak najbarzdiej, ale wkurza mnie takie gadanie jak wyzej napisała woxi, bo wyrazilam zdanie na temat jej postu,..
naprawde wkurzające to sie orbi, jak ktos czy na tym forum czy na innym, takie cos napisze.. bo takie trzymanie sie stereotypow jest chore
17 2010-09-29 21:31:40 Ostatnio edytowany przez kitka23 (2010-09-29 21:34:13)
Voxi widzę ,że trafiłaś komuś w czuły punkt.
kitka - nikt nie mówi ,że tak było tylko mogło być - nigdy na 100 % się nie wiem co robił facet , szczególnie w trasie. Uniosłaś się tak ,że wygląda na to że jednak coś nie gra.
ale ja mówie, ja np mając meza, no nie miałabym ochoty pisac z jakimis obcymi typami, no takie moje zdanie, kazdy ma inaczej,
po prostu ja nie z takich którym brakuje takiego typu rozrywek
wyraziłam zdanie ze czegos takiego nie pochlebiam, to woxi przeszukała moje posty na forum i wjechała na temnat kierowców. ;/ bo prawda ją oczy kole niestety
jak ci sie nudzi, to znajdz sobie zajecie na realu a nie wirtualne gadnaie z zajetym kolesiem,
i tez czytalam na tym forum w temacie zdrady, jak to tam dziewcyzny płaczą bo ic hfaceta gada z jakąs na gg, czy smsuj ą czy na czacie
... ciekawe skąd to sie bierze
a wlasnie z takich znudzonych męzatek m które z nudów czatują hehe z zajetymi kolesiami,
kitka23 spokojniej troszke....widze ze ostro cie zbulwersowała moja wypowiedz na temat pracy twojego kochasia hehe czyzby "cos" cie ruszyło?? hmmm... masz racje twoj facet to swiezy "kąsek" na trasie, pogadamy za 2-3lata i zobaczymy czy tak samo bedziesz kochac jego prace.........i jego samego.................watpie hihi
(...) ja nie z takich którym brakuje takiego typu rozrywek
Wiesz kitka23, mnie nie brakuje rozrywek, zanim zaczęłam pisać z kolesiem minelo troche czasu, a jesli chodzi o rozrywki to mam ich tyle od meza ze ho ho. Tobie tez by sie przydalo bo przez to ze twojego "wiecznie nie ma" robisz sie zgryźliwa.... hehe
nie wyszukuje twoich postow, poprostu czytam wszystkie tematy i wpadłam na temat "zwiazku z kierowcą Tira" i mnie zainteresowalo, a dlaczego?, bo mam bardzo duzo do powiedzenia w tej kwestii, sama mam prawo jazdy i dopoki nie wyszlam za mąż, tez jeździłam na podwojnej obsadzie.....i uwierz kitka23, ze naprawde nie masz pojecia co "tam" sie dzieje....ale o tym nie bede tu pisac bo to nie ten wątek.
Z góry przepraszam moderatorki, za chwile nie uwagii z mojej strony i "zboczenie" z tematu...
20 2010-09-30 08:49:35 Ostatnio edytowany przez kitka23 (2010-09-30 08:50:40)
ale ja juz byłam w trasie i tez widziłąm " co to tam sie dzieje" hehehe
owszem nei było go ponad tydzien, ale teraz bedzie jezdził po polsce
i nie jestem zgryzliwa, ale czytane wypowiedzi.. typu " kazdy kierowca tira zdradza" so grubo przesadzone
a moze kazdy mąż zdradza z kolezankąz pracy, albo kolezanką ? ( tak jak to piszą w wątkach o zdardzie) gdzie nigdy by nie podejrzewały mezusia, przeciez mieszkajz nim i tyle lat zyją, a tu skok w bok z kumpelą sobie robi
pisze to co czytałam...
dobra zbieram sie do pracy ;p mielgo dnia ;d
Dobra nie drapcie się dziewczyny
Pamiętajmy ,że nie każdy facet to kłamca i zdrajca tak jak nie każda kobieta lubiąca tańczyć się puszcza po dyskotekach
. Tak samo nie każdy lekarz zdradza żonę z pielęgniarką ![]()
dokladnie ![]()
23 2010-10-05 19:11:49 Ostatnio edytowany przez DoRota1984 (2010-10-05 19:24:03)
a ja uważam,że dobrze z kimś porozmawiać z zewnątrz.Sama kiedyś poznałam faceta przez telefon nigdy go nie widziałam on mnie również i ta nasza znajomośc trwa już ponad 5lat wymieniliśmy się fotkami po jakimś dłuszym okreśie czasu.Ma żonę i dwóch wspaniałych synów nic więcej nas nie łączy tylko rozmowa no prawde mówiąc wkurza mnie u nie go tylko fakt powtarza to już co raz częściej , że jestem warta grzechu i teraz się zastanawiam sama czy mam to zakończyć.