Trwa sezon grypy... Należy się bać? Co sądzicie o szczepieniach, stosujecie je?
Podobne tematy
nie stosuje bo moja siostra sie szczepiła i tak zachorowała
lepiej za to kupić czosnek bo antybiotyki i tak nie lecza grypy
Ryzyko zachorowania jest zawsze. Ja wierzę, że antybiotyk jednak wzmacnia mój układ immunologiczny i mam mniejsze ryzyko złapania grypy. Stąd pytanie o szczepienie. Są dwie szkoły, jedna mówi tak, druga, że nie warto... należę do tej pierwszej. Ktoś jeszcze tak sądzi?
Witam jestem już 3 tydz. chora myślałam że to grypa ale kaszel mi został do teraz i jest on aż taki że czasami brak mi powietrza co to może być?
Nie szczepię się, tak jak napisała merkaba lepiej zainwestować w czosnek a jeszcze lepiej- w wyjazd nad morze. Zawsze po dwutygodniowych wakacjach nad morzem jestem pełna życia, odporności, nie łapię żadnych przeziębień ani infekcji. Na grypę jeśli mam zachorować i tak zachoruję więc nie warto się osłabiać szczepieniami.
O szczepionce myślę to samo co poprzedniczka. Nie wiem, czy należy się jej bać, ale wiem na pewno, że należy zwalczać pierwsze jej objawy. I leżeć w łóżku. Nie wyłazić z domu, nie narażać jeszcze bardziej siebie i otoczenie.
byłam zaszczepiona raz w zakładzie pracy i to nic nie zmieniło , może ja po prostu mam za dobrą odporność
i nie ma to dla mojego organizmu żadnego znaczenia ![]()
Nie szczepię się, tak jak napisała merkaba lepiej zainwestować w czosnek a jeszcze lepiej- w wyjazd nad morze. Zawsze po dwutygodniowych wakacjach nad morzem jestem pełna życia, odporności, nie łapię żadnych przeziębień ani infekcji. Na grypę jeśli mam zachorować i tak zachoruję więc nie warto się osłabiać szczepieniami.
Z tym morzem to fajna sprawa, też bym pojechała.. ale nie ma czasu ani pieniędzy. Z tym wyjazdem to może być tak, że to przez jod jesteśmy zdrowsze. Wyczytałam też, że jod pomaga w stanach niepokoju ![]()