Pięc miesięcytemu spotkałam na mojej drodze życiowej mężczyzne .Traktowałam go tak samo jak innych uczestników miejsca w którym się poznaliśmy.Ponieważ trochę interesuję się psychologią każdą poznaną osobę troszkę analizuję.Facet wydawał się sympatyczny wesoły fajnie się z nim rozmawiało.Po paru dniach znajoma stwierdziła że jest między nami taka chemia że ona z miła chęcią temu się przygląda.Byłam bardzo zaskoczona bo ja tego tak nie odbierałam a jej zdanie raczej tłumaczyłam tym że jej związek jest trochę pokiereszowany wię c jej się wydaje trochę więcej niż jest naprawdę.tak było do momentu ąż facet zapytał mnie czy może mnie pocałowa.Wtym momencieod razu przypomniałam sobie słowa znajomej.Zaczęlismy się spotykac i w końcu doszło do spotkania sam na sam.Było cudownie.Jednak martwi mnie fakt jednak którego nie mogę racjonalnie wytłumaczyc w momencie jak z nim się rozstaje nie mogę zapamiętac twarzy pamiętam każdy szczegół innych części ciała potrafię oddtworzyc rysy osób które widziałam dwa razy w życiu natomiast jego twarz nie ma jej jak to wytłumaczyc .Pomóżcie
Podobne tematy
Może ze zbyt duży emocji masz trudności w zapamiętaniu jego twarzy? Poza tym "miłość jest ślepa" więc bądz szcześliwa i nie analizuj tak wszystkiego ![]()
DZIĘKI IZAAAAK ALE NIE JEST MI NIC LEPIEJ
Małgosiu kiedyś przeczytałam że trudność w odtworzeniu twarzy mężczyzny, nawet w niedługim czasie po spotkaniu, lub po prostu wtedy gdy mamy ochotę o nim pomyśleć może być oznaką zakochania ![]()
Witam serdecznie,
wiesz co powiem szczerze, że aż nie chce mi się wierzyć, wydawało mi się, że to tylko ja tak miałam. To była identyczna sytuacja, strasznie się tego wstydziłam, ja rowniez nie widziałam przed oczami twarzy ówczas mojego chłopaka.
U mnie było tak...
poznaliśmy sie na I roku studiów, już I dnia mój ów chłopak rzucił mi się w oko, ale totalnie nie zwracałam na niego uwagi pod tym względym, że może kiedyś coś, z kimś, itd. Pomimo tego, że przykuwał moją uwagę to w poszukiwaniu miłości gdzie indziej nie byłam bierna. Ale kiedy tylko mieliśmy wspólne zajęcia na Auli, albo staliśmy gdziś na holu, nie znając się, ciągle czułam takie dziwne pole nagnetyczne
I tak to pole nas do siebi przyciągnęło, tzn. jego do mnie, on już zrobił o mnie taki wywiad środowiskowy, że byłam w szoku, ale pamiętam, że kiedy już byliśmy razem, po jakich kolwiek spotkaniach wracałam do domu i miałam dziurę w pamięci, bo nie mogłam zapamiętac jego twarzy, nie wiem, z czego to wynikało z zauroczenia, czy z tego że starsznie chcesz kogoś pokochać ta prawdziwą miłością... do tej pory ciężko mi to wytlumaczyć, ale taki zanik pamięci minął po około pół roku, nie raz kładłam się spać z jego zdjęciem pod poduszką, żeby pamiętać kogo kocham...kocham do tej pory... ów chłopak od roku jest juz moim mężem
zobaczysz minie to, tylko musisz (powiem potocznie) wyluzować.
Pozdrawiam
6 2010-12-21 17:31:09 Ostatnio edytowany przez Agatka (2011-01-03 13:09:59)
Ta sytuacja wcale nie jest taka dziwna. Ja mialam tak samo kiedys jak poznalam mojego przyszlego meza. Po kazdym jednym spotkaniu nie moglam zapamietac jego twarzy. Tez wydawalo mi sie to dziwne, bo wszystkie inne osoby mogla jakos automatycznie przywolac w glowie a jego nie. Dopiero tak kolo roku stalo sie to bardziej wizualne i ugruntowane w mojwj glowie. Wydaje mi sie, ze gore nad tym wszystkim biora emocje i hormony. Hormony sa odpowiedzialne za wszystkie nasze procesy zyciowe a takze wlasnie za pamiec i przywolywanie obrazow. Rozmawialam nawet na ten temat z moim partnerem i jemu tez wydawalo sie to dziwne. Pamietam, ze wymyslil, ze pojedziemy gdzies razem na tydzien, zeby byc tylko we dwoje i tak dlugo ze soba przebywac az sobie w koncu "swiadomie uswiadomie" ze jego twarz istnieje w mojej wyobraznie. To byl wspanialy tydzien w Szwecji i tylko we dwoje. To sie naprawde oplacalo, bo po powrocie moglam sobie wszystko normalnie przywolac. Nie musialam sie denerwowac o to, ze nic nie ma w mojej pamieci w zwiazku z jego osoba.
Myślę,ze to ogromna tęsknota za dotykiem,bliskością powoduje ,ze nie widzimy twarzy zatem pragniemy jak najszybciej ją zobaczyć i zapamiętać aż do skutku.
dokladnie jak mowi cml , jak wyluzujesz to nie bedziesz miala tego "problemu" ![]()