netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Dwulicowa, fałszywa... jak to zmienić?? POMOCY :(

6 odpowiedzi15 118 wyświetleńzałożony przez samotna123, 20.09.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dwulicowa, fałszywa... jak to zmienić?? POMOCY :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Dwulicowa, fałszywa... jak to zmienić?? POMOCY :(

Mam ogramny problem. Mianowicie chodzi o to, że jestem taka jak napisałam w temacie czyli dwulicowa i fałszywa... Zdaje sobie z tego sprawe ale nie potrafie tego zmienić. Np. jak widze że moim znajomym (facetą) podoba się jakaś dziewczyna to musze to jakos negatywnie skomentować że np ma brzydkie usta, piersi cokolwiek byle by tylko powiedzieć o tej osobie coś negatywnego. Druga sytułacja: ktos mnie zdenerwuje to przy innych osobach nadaje na tego kogoś. Nie potrafie sie ugryść w język. Nie potrafie tego przemilczeć sad Boje sie że kiedys wszystcy przez to ode mnie sie odwrócą. Mój facet cały czas mi moowi ze mam to zmienić. Ale ja chce to zmienic ale nie umiem sad Nie wiem jak sad prosze pomóżcie mi sad wiem ze to pewnie wydaje sie glupie i pomyslicie sobie "jaka ta dziewczyna jest smieszna i żałosna" ale dla mnie to naprawde poważny problem z którym nie potrafie sobie poradzić. Prosze o nie pisanie mi że zle robie bo ja o tym doskonale wiem tylko poradzcie mi jak mam to zmienic..

2 Ostatnio edytowany przez iskierka77 (2010-09-21 00:04:54)

Odp: Dwulicowa, fałszywa... jak to zmienić?? POMOCY :(

Wydaje mi się że skłonność do nadmiernego krytykowania innych rodzi się z niskiej samooceny, nie jesteś szczęśliwą osobą samą w sobie, czegoś ci brakuje , napewno samoakceptacji i poniekąd stąd twoje nie fajne nastawienie na innych ludzi.Moze najpierw zacznij od siebie, skup sie na swoich potrzebach, zacznij pracować nad rozwojem, nad swoją wartością którą powinnaś budować, a wtedy też problem z krytykowaniem innych zniknie?
Moze poczytaj jakieś ciekawe ksiażki na ten temat? Ważne że zdajesz sobie sprawę z tego, to już jest dobrze, bo łatwiej ci będzie naprawiać ten problem wink

3

Odp: Dwulicowa, fałszywa... jak to zmienić?? POMOCY :(

Ja tam, jak mam negatywa na kogoś to mam jeden działający sposób. Zanim cokolwiek powiem zadaję sobie pytanie: ale o co Ciebie kobieto naprawdę chodzi?
A potem nazywam po imieniu najlepszą cechę jaką ma ten człowiek w sobie.
Po to by ewentualne palnięcie czegoś głupiego szarpało moim sumieniem jak najmocniej.
Wszyscy miewamy takie słabsze chwile.
Jeżeli uważasz, że Twoje zdarzają się za często (a musi, że tak jest, skoro piszesz tutaj), hamuj je smile.
Trening czyni mistrza.
A w międzyczasie poszukaj w sobie tego o czym mówi iskierka smile.

4

Odp: Dwulicowa, fałszywa... jak to zmienić?? POMOCY :(

ja slyszalam o takiej teorii (moze ona Ci pomoze bardziej ogarnac problem)ze podobno wkurzaja nas u innych cechy ktorych jakby nie dopuszczamy u siebie a jednak chcemy je wykazywac (nie mowie tu o patologiach czy gdy ktos nas rzeczywiscie czyms wkurzyl). postanowilam zrobic wiec eksperyment na samej sobie odnosnie mojej kolezanki z pracy,ktora ma ze tak powiem tendencje do kontrolingu i zarzadzania:) przeanalizowalam i stwierdzilam ze ja w sumie to dosc czesto mam stracha nad kontrola sytuacji np w czasie spotkan z klientami.no wiec jakby to mialabym przelozyc na Ciebie,to moze wlasnie jak dziewczyny zauwazyly masz niskie poczucie wlasnej kobiecosci??

5

Odp: Dwulicowa, fałszywa... jak to zmienić?? POMOCY :(

cóż...ja mam podobnie.Jestem szczera do bólu i czasami po prostu wredna.
Zawsze mówię prawdę, i to w najboleśniejszy sposób. Nie ubieram nic w ładne słowa tylko mówię prosto z mostu,
co mi ślina na język przyniesie.
Zawsze miałam 'niewyparzoną' gębę.

Staram się pracować nad tym i czasami to zamiast coś skrytykować, czy powiedzieć głupotę to wcale się nie odzywam.
Nie powiem, jest to ciężkie, ale da się nad tym zapanować.

Myślę, że najważniejsze jest to,że zdajesz sobie sprawę z tego jaka jesteś i w czym tkwi problem.
Dzięki temu możesz z tym walczyć.
W tym 'ekstremalnych' sytuacjach weź głęboki oddech, policz do 100 i uspokój się. Lepiej nie mów nic jak masz kolejny raz kogoś skrytykować - ja tak robię i czasami daję radę....

6

Odp: Dwulicowa, fałszywa... jak to zmienić?? POMOCY :(

Ale, ale... czy tutaj aby na pewno chodzi o mówienie prawdy? Ja wywnioskowałam, że rozchodzi się o bycie złośliwą. A bycie złośliwym nie oznacza mówienie prawdy, tylko... bycie złośliwym.

O tak - ja też walę co myślę prosto z mostu, ale jestem w stanie odróżnić, kiedy naprawdę mam na myśli to co mówię, a kiedy chcę komuś dokuczyć.
I właśnie w tych drugich sytuacjach stopuję się i analizuję dlaczego właściwie chcę tego człowieka zaatakować.
Uwierzcie mi, że z reguły chodzi, albo o zazdrość, albo o... zazdrość ;P. No żartuję - czasem chodzi też o totalnie odmienne spojrzenie na świat, które dla mnie jest nie do przyjęcia, i które chcę pełną mocą zanegować, upokorzyć i zdusić.
Tyle w ramach tolerancji - ale tuszę, że choćby tutaj zauważalne jest, ze tego nie robię. Bo pracuję nad tym.

Poza tym - każdy z nas ma takie myśli/zachowania/wstręty.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dwulicowa, fałszywa... jak to zmienić?? POMOCY :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026