Czy to nie za szybko...?? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Czy to nie za szybko...??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Czy to nie za szybko...??

hej kobitki postanowiłam napisać i chcę zapoznać sie z waszymi opiniami na ten temat..
Otóż jestem z wspaniałym facetem ponad miesiąc mogę powiedzieć ze to miłość od pierwszego wejrzenia kocham go i on mnie nigdy nie byłam tak szczęśliwa jak z nim świetnie sie dogadujemy mamy podobne charaktery wiem czego chcemy od życia i co oczekujemy od siebie oboje jesteśmy po nie udanych związkach z początku byliśmy na dystans ale z czasem już nie, przyzwyczailiśmy sie do siebie nawet planujemy wspólne życie nie mamy po 19 lat tylko ja 22 a on 25 sa plany zaręczyn na swieta ślubu dziecka... co o tym sadzicie..? czekam na wasz opinie...
Pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy to nie za szybko...??

Taki zachwyt jest zupełnie normalny dla tej fazy związku, w której jesteście. Zaryzykuję stwierdzeniem, że po miesiącu możesz znać deklaracje partnera co do związku czy życia, ale to, czy rzeczywiście jest on gotowy realizować te wizje, jak reaguje na trudności, problemy, jakie są kłopoty w byciu z nim - to wychodzi później.

Dla mnie planowanie ślubu, czy dziecka po miesiącu znajomości to oznaka tego, że ludzie są jeszcze pod mocnym wpływem hormonów i tego "uniesienia" charakterystycznego dla tego etapu, ale z rozsądkiem ma to z pewnością niewiele wspólnego.

22 lata to też nie jest wiele. 3 lata różnicy od tych 19 to naprawdę nie zmienia świata wokół... Choć wiek jest ostatnim kryterium, jakie należy brać pod uwagę. Nie śpieszcie się. Szybkie zaręczyny są oczywiście romantyczne, ale niekoniecznie najlepsze.
Będąc w Twoim wieku też się tak zakochałam. Też mi się wydawało, że to partner na resztę życia, po niecałym miesiącu już u mnie mieszkał. A to, co w dużej mierze wpłynęło na późniejszy rozpad związku to był między innymi nasz głupi pośpiech - zarówno do wspólnego mieszkania razem, jak i do zaręczyn należy nie tylko dojrzeć jako człowiek, ale i jako partner tej konkretnej osoby. A takie dojrzewanie wymaga czasu.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

3

Odp: Czy to nie za szybko...??

Duzo rozmawiamy jak sie widujemy caly czas spędzamy razem na telefonie tez długo siedzimy odnoszę wrażenie ze chce mnie usidlić z każdym dniem jest rozmowa o dziecku bardzo chce być tatusiem trochę mnie to przeraża ale ja nie ukrywam Że tez bym chciała.
Czuje sie jak bym go znała wiele lat.... w głębi serca wiem że to ten jedyny....

4

Odp: Czy to nie za szybko...??

anee, miesiąc to króciutko. Tak jak napisała Yvette- szaleją w Was hormony szczęścia i jesteście w sobie zakochani (podkreślam - zakochanie to nie miłość). Wiem co czujesz, bo ja po miesiącu związku też już słyszałam plany związane ze ślubem i założenia rodziny. Ale patrząc z perspektywy czasu oświadczyny w tamtym momencie nie byłyby dobre. Idealizowaliśmy siebie nawzajem, sądziliśmy, że nie mamy żadnych wad. Gdybyśmy wtedy się pobrali to byłoby ogromne zderzenie z rzeczywistością. Nagle wyszłoby jacy naprawdę jestesmy i mogłoby być nieciekawie. Teraz, po 3 latach, już znamy swoje wady i mamy świadomość na co się decydujemy.

Poczekajcie, oświadczyny wam nie uciekną. Najpierw się poznajcie, dużo rozmawiajcie, budujcie ten związek i dopiero gdzieś po roku (najwcześniej) powróćcie do tematu.

5

Odp: Czy to nie za szybko...??

Dziękuje  a_normalna porozmawiam na ten temat z moim smile

6

Odp: Czy to nie za szybko...??

Jeśli się kochacie, chcecie być razem, nie macie 16 lat, to na co czekać? Wiadomo niesie to jakieś wątpliwości, że tak krótko się znacie, ale czasem nawet jak kogoś zna się na wylot to nie jest się szczęśliwym. Miłość pojawia się znienacka, może czasem nie warto zastanawiać się czy odpowiednio długo jest się razem dla zaręczyn czy ślubu, jeśli macie być razem to będziecie, a jeśli będziecie mieli się rozstać to tak się stanie nawet jeśli będziecie się znali dłużej i nie będzie to 'za szybko'
Pozdrawiam ,życzę powodzenia smile

Nigdy Nie Mów Nigdy.Nigdy Nie Mów Zawsze.

7

Odp: Czy to nie za szybko...??

mylenne, jednak lepiej zaczekać aż różowa mgiełka spadnie  z oczu. Miłość od pierwszego wejrzenia ma to do siebie, ze potrafi zniknąć tak szybko jak się pojawiła.
Owszem, jeśli mają być razem, to i tak będą, a jak mają się rozstać to rozstaną. Ale czy ma to być kosztem rozwodu po pół roku ślubu i dwóch latach bycia razem? Nie lepiej najpierw zbudować mocne fundamenty pod bycie razem? Wtedy będzie mniejsza szansa na rozstanie.

8

Odp: Czy to nie za szybko...??
mylenne napisał/a:

Jeśli się kochacie, chcecie być razem, nie macie 16 lat, to na co czekać? Wiadomo niesie to jakieś wątpliwości, że tak krótko się znacie, ale czasem nawet jak kogoś zna się na wylot to nie jest się szczęśliwym. Miłość pojawia się znienacka, może czasem nie warto zastanawiać się czy odpowiednio długo jest się razem dla zaręczyn czy ślubu, jeśli macie być razem to będziecie, a jeśli będziecie mieli się rozstać to tak się stanie nawet jeśli będziecie się znali dłużej i nie będzie to 'za szybko'
Pozdrawiam ,życzę powodzenia smile

Też tak myśle.... zresztą mój nie chce chodzić w kij wie ile lat tak jak niektóre pary po 5,6,8 lat a potem rozstania. Jak ma być dobrze to będzie.... powiem jedno z mojej strony już takie zakochanie minęło teraz darze prawdziwym uczuciem... kocham jestem szczęśliwa...

a_normalna napisał/a:

jednak lepiej zaczekać aż różowa mgiełka spadnie  z oczu. Miłość od pierwszego wejrzenia ma to do siebie, ze potrafi zniknąć tak szybko jak się pojawiła.
Owszem, jeśli mają być razem, to i tak będą, a jak mają się rozstać to rozstaną. Ale czy ma to być kosztem rozwodu po pół roku ślubu i dwóch latach bycia razem? Nie lepiej najpierw zbudować mocne fundamenty pod bycie razem? Wtedy będzie mniejsza szansa na rozstanie.

Fakt faktem ale nie oznacza ze nasza sie zakończy szybko... jak pisałam wcześniej oboje jesteśmy po przejściach... nie chcemy tego zepsuć bedziemy sie starać bo nam zależy ...

Pozdrawiam :*

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Czy to nie za szybko...??

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018